Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

07.03.2013 Baker - Betty Jou

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 07.03.2013 Baker - Betty Jou on Pon 27 Paź 2014, 11:07

Można się domyślać, że Baker nie był zachwycony, gdy usłyszał W RADIU, że Viva Maria będzie zamknięta na dłuższy czas. Z jakieś paki niby? Pewnie Betty Jou strzeliła focha. Tym niemniej jak miał chwilę, to podjechał pod bar, bo zakładał, że kobieta się tam zamknęła i zapija focha, ale jedyne co znalazł, to informacja o wynajęciu baru.
No to się wkurzył.
Kolejnym przystankiem był więc jej dom, pod którym stał i dzwonił i pukał. Chociaż nie było jej auta, co sugerowało, że gdzieś wybyła.
W końcu wyciągnął telefon, oparł się o ścianę przy drzwiach i wybrał numer Betty Jou.

Zobacz profil autora

2 Re: 07.03.2013 Baker - Betty Jou on Pon 27 Paź 2014, 11:26

Betty właśnie piła kolejnego drinka w towarzystwie Parkera. Wahała się, czy chce przerywać spotkanie i rozmawiać z Bakerem. Z drugiej strony bła ciekawa, co ten ma jej do powiedzenia.
- Halo?



Zobacz profil autora

3 Re: 07.03.2013 Baker - Betty Jou on Pon 27 Paź 2014, 11:27

- Co ty robisz? - spytał, starając się nie brzmieć jakoś wrednie. Ale wiadomo, jaki był Baker.



Zobacz profil autora

4 Re: 07.03.2013 Baker - Betty Jou on Pon 27 Paź 2014, 11:37

- Siedzę w barze i mam zamiar przelecieć Parkera. A ty?



Zobacz profil autora

5 Re: 07.03.2013 Baker - Betty Jou on Pon 27 Paź 2014, 11:47

Bakera zamurowało do tego stopnia, że dłuższą chwilę nic nie mówił.
I nie mówił.
I nie mówił.
- Aha - burknął w końcu. - A ja się zastanawiam dlaczego na drzwiach Viva Maria wisi ogłoszenie o wynajmie - powiedział już normalnym tonem.



Zobacz profil autora

6 Re: 07.03.2013 Baker - Betty Jou on Pon 27 Paź 2014, 11:51

Betty uśmiechnęła się z satysfakcją.
- Bar zamknięty, bo zwinęłam interes. Musisz sobie radzić beze mnie, Sue.



Zobacz profil autora

7 Re: 07.03.2013 Baker - Betty Jou on Pon 27 Paź 2014, 11:56

- DLACZEGO? - powtórzył dobitnie, zaczynając się coraz bardziej wkurzać. Co za egoistka! Boże!



Zobacz profil autora

8 Re: 07.03.2013 Baker - Betty Jou on Pon 27 Paź 2014, 12:23

- Może ty mi powiesz? - Prychnęła - widać nie mam ochoty bawić się w twoja dziwkę, Baker.

Zobacz profil autora

9 Re: 07.03.2013 Baker - Betty Jou on Pon 27 Paź 2014, 12:36

Parsknął pod nosem.
- Tak, bo przecież zawsze wiem, o czym myślisz - warknął. Po kolejnych słowach Betty Jou odparł: - Nie rozumiem, o co ci chodzi. Nie ważne. Co zamierzasz z tym barem?
Baker najwyraźniej nie wyczaił aluzji do swego zachowania.
- I co ty pierdolisz o Parkerze - dodał po chwili, przypomniawszy sobie jej pierwszą wypowiedź. Aż się skrzywił.



Zobacz profil autora

10 Re: 07.03.2013 Baker - Betty Jou on Pon 27 Paź 2014, 12:42

- Nie rozumiesz? - zaśmiała się. Potem zniżyła głos do szeptu. - Przez trzydzieści lat sie włóczyłam za tobą, mimo wszystko. Mimo twojej zjebanej osobowości i życia, była blisko. Trwałam w tym bagnie z poczucia winy, ze ci nie powiedziałam o Sally. A ty... a ty mnie po prostu potraktowałeś jak dziwkę, której płaci się za loda. Koniec tego Baker. odkochałam się w dwie minuty. Dlatego zamknęłam bar, wyprowadziłam się i zamierzam przerżnąć Parkera tak, że będzie prosił o więcej i więcej. Tak jak ty za każdym razem, wiesz?

Zobacz profil autora

11 Re: 07.03.2013 Baker - Betty Jou on Pon 27 Paź 2014, 12:49

Baker słuchał. I zaciskał coraz mocniej zęby. I oddychał tylko coraz głośniej z każdym jej słowem.
- Widać bycie dziwką każdego innego nie przeszkadza ci tak bardzo, jak bycie moją - wycedził wreszcie do słuchawki.



Zobacz profil autora

12 Re: 07.03.2013 Baker - Betty Jou on Pon 27 Paź 2014, 13:07

- Widzę, że nie przestało cię bawić obrażanie mnie, Sue - warknęła do słuchawki. - W taki sposób chcesz mnie przekonać do powrotu? Dobre sobie.

Zobacz profil autora

13 Re: 07.03.2013 Baker - Betty Jou on Pon 27 Paź 2014, 13:20

- Hipokrytka - warknął. Pół życia jedyne, co robiła Betty Jou, to go obrażała. A on to dzielnie znosił. Ale jej coś powiedzieć! Baker ruszył w stronę motoru.
- Do powrotu? - powtórzył. - Ty nigdy naprawdę nie odchodzisz. Teraz tym bardziej, skoro, pozwolę sobie przypomnieć, zostaliśmy dziadkami.
Ze złości nie mógł usiedzieć, więc znowu wstał.
- Wiesz co? Idź, kurwa, pierdol się ze wszystkimi naokoło, jasne! Idź. I powtarzaj sobie, że to ja jestem, kurwa, ten zły i nieuczciwy!
Ostatnie już wykrzyczał do telefonu, nie zrażając się ani trochę, że nieliczni przechodnie spoglądali na niego z niepokojem i przyspieszali kroku.



Zobacz profil autora

14 Re: 07.03.2013 Baker - Betty Jou on Pon 27 Paź 2014, 13:22

- Teraz nie żartuje Baker. To koniec. Może i jesteś ojcem Sally, ale na tym twoja rola się kończy. Nie chcę mieć z tobą nic więcej wspólnego , rozumiesz?
Głos jej się zaczął łamać.
- Chwila, chwila, co ty, ZAZDROSNY?



Zobacz profil autora

15 Re: 07.03.2013 Baker - Betty Jou on Pon 27 Paź 2014, 13:27

Już nic nie mówił, tylko krążył wokół motoru, dysząc ciężko. Pewnie to słyszała. Był wściekły, aż mu sie gorąco zrobiło. W końcu kopnął oponę motocykla i się rozłączył.
I jeśli Betty Jou nie blefowała, to lepiej, żeby Parker zapisał się od razu na kolejne wizyty u dentysty, bo będzie miał co sobie uzupełniać w gębie.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach