Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Opuszczone ranczo

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 6 z 8]

1 Opuszczone ranczo on Wto 04 Lis 2014, 19:20

First topic message reminder :

Jadąc Hawton Avenue poza granice Old Whiskey, po skręceniu w jedną z nieutwardzonych dróg, dotrzeć można do niewielkiego, opuszczonego rancza. Prosperowało prawdopodobnie do końca lat dziewięćdziesiątych, później rozrastające się ranczo Randalla stało się zbyt dużą konkurencją dla rodzinnego gospodarstwa i... umarło.
Okolice rancza zarośnięte są typową roślinnością - niskimi krzakami, trawami, pokurczonymi drzewkami.
Stoi tu drewniany, dwupiętrowy dom, a obok niska, miejscami łatana blachami stodoła. Do niej przylega zagroda. Za domem leży przewrócony wiatrak.

Na terenie rancza, blisko domu, stoją dwa kampery. Święci z Arizony i pracujące dla nich dziewczyny ogarnęli teren rancza otaczający dom, jak i samo jego wnętrze.

Zobacz profil autora

126 Re: Opuszczone ranczo on Pon 09 Lut 2015, 22:04

Żeby złapać gówniarz,a nim ten wyskoczy przez okno - kondycja i refleks, próg 50. Jak przekroczysz, ściągasz smarkacza do parteru. Jak nie - ten wyskakuje przez okno.

Zobacz profil autora

127 Re: Opuszczone ranczo on Pon 09 Lut 2015, 22:11

64

- Ani mi się waż, gnojku! - złapała dzieciaka za fraki i bezpardonowo trzepnęła nim o ziemię, przyciskając do niej. Wykręciła mu ręke za plecy i przytrzymała.
- Co ty tu kurwa robisz, co? Coś zabrał? Lilu weź mi go pomóż przeszukać. A ty gadaj!

Zobacz profil autora

128 Re: Opuszczone ranczo on Pon 09 Lut 2015, 22:15

Żeby znaleźć kasę w łachmanach dzieciaka - mnożnik na spostrzegawczość, próg 40.
Żeby od niego coś wyciągnąć - mnożnik na charyzmę 50.

Zobacz profil autora

129 Re: Opuszczone ranczo on Pon 09 Lut 2015, 22:24

Spostrzegawczość 47
Charyzma 48

Zamknęła drzwi, ale nie wpadła na to, by zamknąc okna. Co za idiota skacze z takiej wysokosci?!
Eva trzyma, Lilu maca. Ciekawe, kto jeszcze by się pisał na coś takiego?
Podeszła do chłopaczka i faktycznie przeszukała mu kieszenie, wyciagając z nich pieniądze. Wymuszane zeznań zostawiła Evie.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

130 Re: Opuszczone ranczo on Pon 09 Lut 2015, 23:08

nawet nie rzucam

Złodziej! Co za bezczelny szczyl!
- Gadaj, kurwa! - i trzepnęła go przez łeb. Nie ma to jak mieć charyzmatyczną pięść.

Zobacz profil autora

131 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 11:57

Chłopaczek zaczął płakać i krzyczeć, żeby go zostawiły. Niestety, nie był skry by spowiadać się Evie.
Żeby od niego coś wyciągnąć - mnożnik na charyzmę 40.

Zobacz profil autora

132 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 12:01

58

- Lepiej nam powiedz co tu robisz, bo ona ma na prawdę ciężką rękę.. - uśmiechnęła się nieznacznie, odkładając pieniądze na szafkę.
Zabawa w dobrego i złego glinę!




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

133 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 12:06

- No dobra, no, dobra! - zapłakał - wlazłem tu... bo wiedziałem, ze dziwki na pewno mają jakaś kasę! A mi jest potrzebna!... jak nie przyniosę to mnie zabiją! - wrzasnął.
- A teraz mnie puść, brudny babochłopie!



Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Wto 10 Lut 2015, 12:26, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora

134 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 12:21

Chłopaczek wyśpiewał wszystko jak na spowiedzi u swojego księdza-chłopaka. Trzepnęła go w tył głowy za tego 'babochłopa', nie za mocno żeby im tu nie zszedł.
- E! Uważaj sobie, bo nie dożyjesz swoich pierwszych łoniaków ty płodzie. A teraz gadaj kto cię zabije. Bo chyba nie rodzice.
Musiał być dobry powód dla którego szczeniak postanowił okraść świętych ze szmalu...albo był niezwyle wręcz głupi.

Zobacz profil autora

135 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 12:23

Spojrzała na Evę trochę zdziwiona. Pierwsze co jej przyszło na myśl to jakaś głupota.. długi za coś.. trawę? Albo jakieś gry w karty czy coś innego, mały myślał, że będzie zabawa a mu nie wyszło.
Oparła się kościstym tyłkiem o szafkę.
- Długów sobie narobiłeś?




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

136 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 12:27

Żeby od niego wyciągnąć coś więcej - mnożnik na charyzmę 44.
Jak się nie uda, możecie spróbować mu znowu trzasnąć w łeb, mnożnik na siłę, próg 60, jak bo przekroczysz to chłopaczek mówi więcej. 

Zobacz profil autora

137 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 12:32

32 -.-

- Mów lepiej, jak już tu siedzisz.. Bo zaprowadzimy cię do góry i nie bedzie tak miło - w sensie do Bakera czy cos.
Ale to nie zadzialało. Może Eva potrafi go przekonać.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

138 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 12:43

59 noż =_=

- Mów jak cię pani grzecznie prosi - i trzask przez łeb - Bo cię weźmiemy to jednego kolegi co lubi chłopców i wtedy będziesz już cieńsko śpiewał - blefowała, chociaż kto wie, pewnie w gangu jest jakiś amator ministrantów i harcerzy.

Zobacz profil autora

139 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 12:50

Ślepy los:
1,4,5 - chłopak traci przytomność
2,3,6 możecie jeszcze raz rzucać według zasad poprzedniego mnożnika. 

Zobacz profil autora

140 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 12:55

1,4,5 - chłopak traci przytomność

Nooo i tyle z tego było. Spojrzała na Evę.
- Musiałaś go tak straszyć? - zerkneła na chłopaka, a potem znów na murzynkę - Który lubi chłopców? - dopytała, zaciekawiona (pewnie Seth jak takie smsy wysyła do Maro).
- Dobra, weźmy go połóżmy i nogi na łóżko i niech się docuci.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

141 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 12:58

- Ups - popatrzyła na Lilu zmieszana gdy chłopak im zszedł ze świata ludzi świadomych. Położyła chłopaka tak jak jej kazała Liluye i rozejrzała się po pokoju za jakąś wodą.
- Nie mam pojęcia, zmyślałam. Ale wiesz, większość z nich jest raczej niewybredna. Jakiś by się znalazł.

Zobacz profil autora

142 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 13:08

Eva znalazła jedynie na wpół opróżnioną butelkę piwa.

Zobacz profil autora

143 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 13:14

Pomogła Evie młodego ułożyć i poprawiła mu nawet nogi.
- No dzięki - fuknęła, ale nie była zła. Nie za bardzo przynajmniej. W końcu miała świętego-narzeczonego jakiś czas!
Kucnęła przy chłopaczku i poklepała go po policzku. A potem po drugim, ale mocniej.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

144 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 13:16

- Oj no wiesz co mam na myśli, weź się nie fochaj, księżniczko.
Siadła na skraju łóżka i patrzyła co robi Lilu z chłopaczkiem.
- Oddycha w ogóle?

Zobacz profil autora

145 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 13:43

Ślepy los:
1,3,5,6 - chłopak odzyskuje przytomność
2,4 - chłopak wciąż nieprzytomny

Zobacz profil autora

146 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 13:49

1,3,5,6 - chłopak odzyskuje przytomność

W końcu odzyskał przytomność, a Lil podniosla się z podlogi.
- No. Teraz nam ładnie wszystko opowiedz.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

147 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 14:32

- Dobra, dobra, zrobiłem sobie długi, jasne? Ale chuj wam do tego! Weźcie sobie tę kasę... weźcie wszystko i mnie wypuśćcie, do jasnej cholery!
Chłopak znowu zaczął się szarpać, chcąc uciec.

Zobacz profil autora

148 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 14:37

Wzruszyla ramionami. W sumie co jej do tego?
- Co myslisz? - zerknęła na Evę.
- U kogo sobie tych dlugów narobileś, co? - zmarszczyła brwi, bo w sumie to moglo byc całkiem ważne.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

149 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 14:40

Eva przytrzymała chłopaka przy ziemi. Już przestała wrzeszczeć i zmieniła ton na "troskliwą, czarną matkę". Wywróćiła oczami na Lilu i odwróciła się do upartego szczyla.
- Sieeedź grzecznie młody bo znowu ci jeszcze przypierdole przez przyadek. A tym razem to ci może ten pusty baniak z szyji strącić. Jak potrzebujesz kieszonkowych to mało jest staruszek do obrabowania? Po chuj ze świętymi zadzierać. Ile ty chciałeś ugrać co?

Zobacz profil autora

150 Re: Opuszczone ranczo on Wto 10 Lut 2015, 15:13

- Nie wasz interes u kogo, dobra? Na pewno nie u Beundiów! - warknął.
Spojrzał w podłogę. po chwili wahania odparł, ze chciał ukraść 200$.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 6 z 8]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach