Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Maro too Batty

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Maro too Batty on Sro 12 Lis 2014, 23:45

Call on me...
Nieświadomie wybrałem ten numer, sam nie wiedziałem dlaczego. Od po prostu....



Zobacz profil autora

2 Re: Maro too Batty on Sro 12 Lis 2014, 23:50

Po kilku sygnałach Betty odebrała. W tle słychać było jakąś cichą, spokojna muzykę, gotująca się wodę w czajniku i zagłuszone rozmowy. Betty zorientowawszy się kto dokładnie dzwoni, chyba wyszła z hałaśliwego pomieszczania, bo po chwili w słuchawce było już głucho.
Az do momentu jak kobieta się odezwała.
- Słucham.



Zobacz profil autora

3 Re: Maro too Batty on Sro 12 Lis 2014, 23:55

Cisza w słuchawce, już miałem ją wyłączać. Jednak podniosłem ją do ucha.
- Nooo to ja Maro, co tam? Nie widać cię...



Zobacz profil autora

4 Re: Maro too Batty on Czw 13 Lis 2014, 00:02

Nie widać mnie, bo się wyprowadziłam - odparła szybko - przecież bar działa, co się martwisz. Baker wszystkim się zajął.
Stukanie obcasów o podłogę. Betty zaczęła nerwowo chodzić po holu mieszkania.



Zobacz profil autora

5 Re: Maro too Batty on Czw 13 Lis 2014, 00:05

- No wiem wiem i co teraz porabiasz? Mleko nosisz? Zamiast Piwa... - w głosie dało się wyczuć ironię. może trochę żalu. Może więcej niż trochę.
- I gdzie teraz jesteś w Appoloosa?



Zobacz profil autora

6 Re: Maro too Batty on Czw 13 Lis 2014, 00:07

Kobieta ciężko westchnęła. Chyba nie bawiły ją te żarty.
- Tak, nosze mleko. Ale nie w swoich cyckach, jeśli chcesz wiedzieć - prychnęła - w Appaloosa u córki. Chyba jest tu zdecydowanie spokojniej niż w Old Whiskey.
W tle zaczęło płakać dziecko.



Zobacz profil autora

7 Re: Maro too Batty on Czw 13 Lis 2014, 00:09

- No w twoich cyckach chyba... no pewnie że w butelce - dodałem lekko zmieszany.
- Chyba ktoś ci płaczę. nie w porę zadzwoniłem...



Zobacz profil autora

8 Re: Maro too Batty on Czw 13 Lis 2014, 00:13

- A co ja jestem, żeby lecieć do niego? - fuknęła, zirytowana. Na szczęście w domu była Sally, która ignorując komentarze matki, zajęła się własnym dzieckiem.
- Co w mieście? Jak bar?



Zobacz profil autora

9 Re: Maro too Batty on Czw 13 Lis 2014, 00:15

- To to poco tam siedzisz? - zapytałem a potem zamilkłem na dłuższą chwile.
- Nie wiem, nie byłem tam od zmiany warty... jakoś tak...



Zobacz profil autora

10 Re: Maro too Batty on Czw 13 Lis 2014, 19:44

- Bo w Old Whiskey nie ma już na mnie miejsca - odpowiedziała - i na tym skończmy ten tema.



Zobacz profil autora

11 Re: Maro too Batty on Pią 14 Lis 2014, 07:07

Chwila ciszy bym w końcu się odezwał.
- No tak ważne aby znaleźć na ziemi swoje miejsce, czasami wystarczy kilka dni a czasami wiele lat... Myślałem że znalazłaś już dawno, że Old Whiskey jest tym miejscem... No cóż...



Zobacz profil autora

12 Re: Maro too Batty on Pią 14 Lis 2014, 10:20

- Było. No ale czas na zmiany, Maro! - odparła Betty, siląc się na wesoły ton. W tle wciąż płakało dziecko i słychać było tez nawoływania samej Sally.
- Wybacz Maro, muszę kończyć. Wpadnę niedługo do Old Whiskey, muszę wynająć dom... jakbyś znał kogoś kto jest zainteresowany, to daj znać.
pożegnała się i szybko rozłączyła, nie czekając na odpowiedź mężczyzny.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach