Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Dom państwa Smith

Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 13, 14, 15, 16, 17  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 14 z 17]

1 Dom państwa Smith on Pią 14 Lis 2014, 22:38

First topic message reminder :

Sporych rozmiarów dom w dobrej dzielnicy willowej - daleko mu jednak do wielkich posiadłości gwiazd żyjących na wzgórzach Hollywood. Lecz jest to przestronna posiadłość, z trzema sypialniami i pokojem gościnnym na piętrze. Parter to wielki salon połączony z kuchnią, do której prowadzi szeroki hol.
Z domem połączony jest garaż mieszczący dwa samochody. Reszta aut zazwyczaj parkowana jest na podjeździe, tuż za bramą wjazdową.
Pan Smith ma raczej gdzieś jak ten dom wygląda, byleby wynoszono regularne śmieci i miał gdzie parkować, a lodówka była pełna. To raczej pani Smith tu króluje - ona i jej zmysł estetyczny. Wbrew pozorom jest tu zdecydowanie mniej różu niż w Słodkiej Brzoskwince i bardziej przytulnie niż w apartamencie Smithów w centrum miasta.

Zobacz profil autora

326 Re: Dom państwa Smith on Wto 11 Sie 2015, 23:15

Również się uśmiechnęła. Podała Teddy farbę oraz foliowe rękawiczki. Potem wstała i zaprowadziła dziewczynę do łazienki, która znajdowała się miedzy pokojem jej i siostry. 
- Och, doskonale. Może w końcu będę wyglądać jak gwiazda rumblra - wyznała, siadając na taborecie, tuż przy umywalce. 
- Dzięki, Teddy!



Zobacz profil autora

327 Re: Dom państwa Smith on Wto 11 Sie 2015, 23:23

Weszła do środka pomieszczenia. Teddy otworzyła pudełko z farbą i pokrótce przejrzała dołączone informacje, gównie ile trzymać farbę na włosach.
- A wzorujesz się na kimś? Dałabyś radę zwojować rumblra bez tego - Teddy była o tym przekonana.
- Eee, nie ma sprawy. Naprawdę żaden problem.
- Masz jakieś alergie? Robić próbę? Czy lecimy na żywioł? - Przy ostatnim pytaniu poruszyła brwiami, bo tak było zawsze najfajniej, no wiadomo.



Zobacz profil autora

328 Re: Dom państwa Smith on Wto 11 Sie 2015, 23:33

Wzruszyła ramionami.
- Czy ja wiem. Połowa rumblra ma takie włosy, wiec chyba nie będę oryginalna. Ale tak bardzo chce mieć to na łowie, że o Jezu - westchnęła.
- Już zwojowałam. Tak bardzo, ze niektórzy mnie nawet blokują, bo się mnie boją. Tylko ja wojuje tekstem a nie wyglądem. Mój nowy look to tak... no, dla mnie, no!
Wyprostowała się i uniosła wyżej głowę.
- Tylko na lateks. I dajemy, na żywioł!



Zobacz profil autora

329 Re: Dom państwa Smith on Wto 11 Sie 2015, 23:43

Pokiwała głową z jako takim zrozumieniem.
- Słabo ogarniam takie rumblery czy inne swaggery. To nie do końca moja część sieci. Ale super, że sobie to ogarniasz. - Teddy doceniała każdego, który coś potrafił, szczególnie, jak sama nie za bardzo wiedziała, o co chodzi.
- Uuu, z lateksem, to trochę słabo. - A w ogóle co piszesz czy zamieszczasz?
Teddy założyła rękawiczki, do miseczki wycisnęła farbę, zmieszała z utleniaczem czy czyś tam w odpowiednich proporcjach. Potem rozczesała włosy Reginy.
- To nakładam.
I dołączonym do farby grzebienie zaczęła nakładać farbę na odcinku od brody w dół.
- Bardzo cię cisną przed egzaminami? Bo u nas ścigają projekty, jak nie wiem.



Zobacz profil autora

330 Re: Dom państwa Smith on Wto 11 Sie 2015, 23:53

- Śledzę największe trendy i każdy z nich komentuje usiłując brzmieć bardzo ironicznie - odpowiedziała - i rebloguje zabawne zwierzątka i fanficki, i zdjęcia planet. Ale to rozrywka. Prawdziwą misję mam na forach dla biedahackerów i pseudoprogramistów, którzy sądzą, ze potrafią cokolwiek zrobić. Potem oczywiście żałuję, bo w ramach zemsty włamują mi się na konta i zostawiają karne kutasy.
Westchnęła ciężko.
- Chyba powinnam skupić się na poważniejszych rzeczach. Słuchaj, chciałam napisać taką jedną aplikację. O butach. Że widzisz jakieś buty, znaczy, widzisz laskę w butach jakiś i chcesz KONIECZNIE wiedzieć skąd one są. To cykasz im fotkę i aplikacji ci wyszukuje z jakiego to sklepu. 
Wzruszyła ramionami. 
- Czy cisną? E, nie, chyba nie. na razie mam pozaliczane. Hm...
Jakoś tka posmutniała nagle.
- W sumie to nie wiem czy jest sens chadzać na te egzaminy. Pisać na blogach i forach. W ogóle coś robić. Ja sama nie wiem co ja chcę ze sobą zrobić w tym życiu.



Zobacz profil autora

331 Re: Dom państwa Smith on Sro 12 Sie 2015, 00:07

- Aha, a na takich forach siedziałam dość sporo, w ostatnim roku, to nie miałam już jak, bo wyjazd i studia też.
Zastanowiła się chwilę.
- Spoko aplikacja, coś jak wyszukiwanie obrazem. I no dałoby się zrobić. Mhm.
Teddy zabrała się za nakładanie farby po drugiej stronie.
- Zaliczenia, zaliczeniami, ale poprawki do projektów ciągle chcą - westchnęła. - Niby u mnie nie ma już nic do zmiany, ale to było czasochłonne.
- Nie lubisz tego? Pisania, komentowania, kampusu? A kierunek też nie podoba ci się? Dobra teraz trzeba poczekać i przeczeszę je tak, żeby tak twój kolor w różowy.
Teddy oparła się tyłem o szafkę łazienkową, tak by wiedzieć twarz Reginy.



Zobacz profil autora

332 Re: Dom państwa Smith on Sro 12 Sie 2015, 00:10

Dziewczyna wzruszyła ramionami.
- Niby wszystko lubię, ale co z tego. Nic się kupy nie trzyma. Nie mam pojęcia kim bym chciała być, co robić w życiu, bo tak naprawdę to umiem niewiele - wyznała po chwili. 
- Się na jedno nie umiem nigdy zdecydować. Nawet nie mogę mieć jednego koloru włosów - wskazała na swoją głowę.



Zobacz profil autora

333 Re: Dom państwa Smith on Sro 12 Sie 2015, 00:18

Roześmiała się.
- Nie, nie śmieję się z ciebie, Regi, ale no ja mam pół głowy prawie łysej. I się kolczykuję, jak mi to tylko strzeli do głowy. Ale teraz mi się podoba, a później - wzruszyła ramionami.
- I dlaczego masz tylko jedno robić? Zresztą to college dopiero, to właśnie moment na eksperymenty, można się spróbować i takie tam machnęła ręką.



Zobacz profil autora

334 Re: Dom państwa Smith on Sro 12 Sie 2015, 00:22

Wyciągnęła nogi przed siebie i jęknęła, zmęczona tym myśleniem o przyszłości.
- Żeby można było tak przespać życie, byłoby spoko...
Potarła twarz.
- Astronautką to ja już nie zostanę. Ej, słuchaj... to... chcesz napisać ze mną ta aplikację? Może potem wymyślimy coś innego? Podzielimy się zyskami - zafalowała brwiami.
- No chyba, ze wymyślimy coś lepszego.



Zobacz profil autora

335 Re: Dom państwa Smith on Sro 12 Sie 2015, 00:46

- Jeju dziewczyno ile ty masz lat, za czterdzieści lat tak będziesz rzucać takim tekstami, szkoda, żebyś teraz je zużywała - stwierdziła wesoło.
- No luz, zajmiemy się tym, potem jeszcze coś wykombinujemy.
Teddy zaczęła rozczesywać włosy Reginy i potem palcami również jej przeczesała, żeby jeden kolor łagodnie przechodził w drugi.
- Aplikacje teraz są od wszystkiego, każdy pomysł jest dobry. No chyba, żeby zhackować coś. Za chwilę możesz zmywać.



Zobacz profil autora

336 Re: Dom państwa Smith on Sro 12 Sie 2015, 09:18

- Co jak nie dożyję czterdziestu lat? Co wtedy? Stracę szansę na marudzenie?
To był bardzo istotne pytania. 
- Zhackować? O tak, paru osobom to by się przydało. Mam nawet czarną listę na której wypisuję nazwiska ludzi, którym się przyda zgarnąć konto i wysłać zlewy... - mruknęła i podeszłą do umywalki, by zmyć farbę z włosów.



Zobacz profil autora

337 Re: Dom państwa Smith on Sro 12 Sie 2015, 11:57

Zaśmiała się krótko.
- Dokładnie tak. Stracisz możliwość narzekania, ale będziesz mieć ciekawe życie, nie? Coś w stylu żyć szybko i umrzeć młodo, w miarę. I bez sensu, jak teraz będziesz tak tracić czas, a potem będziesz wyrzucasz, że nie korzystasz z niego. Nam się nigdy nie dogodzi, dlatego ja postanowiłam nie żałować.
Teddy poczekała, aż Regina zmyje farbę, a potem podała jej odżywkę.
- Jak się im należy, to dlaczego nie? - Teddy mogła takie rzeczy zrobić dla sportu, dlatego że mogła i że no niektórym się należało.



Zobacz profil autora

338 Re: Dom państwa Smith on Sro 12 Sie 2015, 12:40

Regina zaczęła nakładać odrzywkę na włosy, myśląc nad postawą Teddy. Czyli co... nie hamuje jej? Doskonale!
- Znasz Jessice z Nauk Politycznych? Ta, co prowadzi gazete kampusową. Zjechała nasze radio i moje kółka. I nazwała mnie raz pizdą. I to za plecami. Damy rade zrobić jej wirtualną krzywde?



Zobacz profil autora

339 Re: Dom państwa Smith on Sro 12 Sie 2015, 13:42

Popatrzyła po mokrych pasemkach włosów Reginy.
- Chyba fajnie wyszło, po wysuszeniu będzie w ogóle super.
Pokiwała głową, bo pewnie, że kojarzyła Jessicę.
- Ta co się pozuje na taką zaangażowaną feministkę i w ogóle chodzącą tolerancję, ale tylko, jak się zgadzasz z jej zdaniem? Koleżanka z akademika mówiła, że to jedna z gorszych suk. To pomyślimy.
Teddy w głowie już powoli myślała, co powinna sobie załatwić na taką akcję.



Zobacz profil autora

340 Re: Dom państwa Smith on Sro 12 Sie 2015, 13:50

- Nowoczesny feminizm w jej wydaniu to obciaganie cudzym facetom z połykiem i branie na twarz - dodała i przejrzała się w lustrze. Chwyciła ręcznil i wytarła swoje farbowane włosy.
- Dzięki! To co, tobie tez farbujemy?



Zobacz profil autora

341 Re: Dom państwa Smith on Sro 12 Sie 2015, 13:57

Podniosła brwi zaskoczona rewelacjami Reginy, ona nie łapała się w takich sprawach.
- Nieźle - skwitowała.
- Tak, znaczy, muszę swoje włosy utlenić, żeby kolor chwycił, bo są za ciemne. Ale tak!



Zobacz profil autora

342 Re: Dom państwa Smith on Sro 12 Sie 2015, 18:20

Aż klasnęła, podekscytowana decyzją Teddy. Poszperała w szafkach i znalazła dodatkową farbę z utleniaczem. Posadziła koleżankę na stołku i nałożyła foliowe rękawiczki na dłonie. 
Spojrzała jeszcze lustro, dotykając swoich kolorowych kosmyków.
- A może powinnam postować swoje fotki na Istagrafie?
Chwyciła rozjaśniacz i zaczęła szykować pasemka na głowie Teddy.



Zobacz profil autora

343 Re: Dom państwa Smith on Sro 12 Sie 2015, 23:00

- Najlepsze są takie nieplanowane akcje - stwierdziła z uśmiechem.
- Dawaj, dawaj, co cię powstrzymuje? Wrzucaj zdjęcia. Przez sieć da się poznać spoko ludzi, ja dzięki temu, prawie za darmo zwiedziłam Węgry, bo mi udostępniali kanapę. Fajna sprawa.
Teddy spojrzała na tę część swoich włosów, które mogła zobaczyć.
- Może wrócę do "pełnych" włosów i przestanę tę stronę podcinać - zastanowiła się.



Zobacz profil autora

344 Re: Dom państwa Smith on Sro 12 Sie 2015, 23:11

- Hm... kanapę? Co? Chcieli ci sprzedać kanapę z Węgier, czy jak?
Rozprowadziła rozjaśniacz na długich pasmach włosów Teddy.
- Poznać... no nie wiem własnie. Znaczy co, mam se chłopaka poszukać?...
Aż spuściła głowę, całkowicie skupiając się na pędzlu z farbą.



Zobacz profil autora

345 Re: Dom państwa Smith on Sro 12 Sie 2015, 23:27

Teddy zaśmiała się, ale nie było to do końca rozważne, bo o mało co, aby na jej policzku wylądował rozjaśniacz.
- Nieee, przez neta, przez różne gry online, fora i takie tam poznałam trochę ludzi, nie tylko ze Stanów. I z niektórymi dużo pisałam i tak się złożyło, że jak byłam w Europie, to na Węgrzech nocowali mnie ludzie w ten sposób poznani. Śmieszne uczucie, bo z jednej strony nieźle się znaliśmy, a z drugiej, no byli obcy.
Dziewczyna zrozumiała, że znowu wpadają na grząski temat.
- Jak chcesz. Ale to raczej szansa na zetknięcie się z kimś z podobnymi pasjami? Niekoniecznie związek, nie. Ale no poznanie ludzi, których normalnie nie da rady spotkać, bo, nie wiem, siedzą na drugim krańcu świata. Poza tym chyba jeszcze nie odchorowałaś Saszy - starła się jakoś delikatnie to powiedzieć, bo jakoś na szczęśliwy koniec tej całej sprawy między Reginą, a sąsiadem Teddy, to się nie zanosiło.



Zobacz profil autora

346 Re: Dom państwa Smith on Sro 12 Sie 2015, 23:55

- Ach, tak! No teraz to ma więcej sensu niż kupowanie kanapy u jakiś Węgrów. Chociaż jakby się zastanowić, to moi rodzice zamawiali wyposażenie klubu  europie, wiec kto wie. może pufy są z Budapesztu.
kończyła robotę z rozjaśniaczem, trzeba było nieco poczekać. Przysiadła na brzegu szerokiej wanny z błyszczącym kranem. Zacisnęła mocno usta, aż te całkowicie pobladły.
- Jakoś nie idzie mi to odchorowywanie.



Zobacz profil autora

347 Re: Dom państwa Smith on Czw 13 Sie 2015, 00:03

- Naprawdę ściągali meble z Europy, łał zaszaleli - brat Teddy do swojego pubu, to pewnie kupował meble z drugiej ręki.
- A chcesz o tym pogadać czy wolisz na razie zostawić w spokoju?



Zobacz profil autora

348 Re: Dom państwa Smith on Czw 13 Sie 2015, 00:06

Chwile milczała, wpatrując ie w lakier na swoich paznokciach u stóp. Różowy, wściekle różowy lakier.
Wzruszyła ramionami. 
- A co mam powiedzieć? Że jestem naiwna? Najpierw traktował mnie jak zamiennik dla sowjej laski niewydymki a teraz mnie ignoruje.



Zobacz profil autora

349 Re: Dom państwa Smith on Czw 13 Sie 2015, 00:17

Wzrok Teddy za to zawiesił się na Reginie. Popatrzyła po niej uważnie. To z dziewczyną Saszy, to jednak była prawda. Mało wychodził, a jak coś, to z kimś się umawiał.
- Nie obraź się Reg, ale z tego to już nic nie będzie. I chyba, tak myślę, ale lepiej, jak szybciej to sobie uświadomisz. W sensie, że bez żadnych myśli pod tytułem: "a może, jednak" lub "zrozumiał, że się myli". Bo nie zasługujesz na takie traktowanie. Nikt nie zasługuje. Jasne, że ludzie gadają, ale gadają tak o każdym, ale jak się ciebie pozna, to widać, że jest inaczej. I jak on tego nie dostrzega lub nie chce, to jego strata. - Skończyła dość koślawo, ale nie była pewna, czego od niej Regina oczekuje, bo może chciała poklepania po plecach, a może kopniaka, żeby się ogarnąć.



Zobacz profil autora

350 Re: Dom państwa Smith on Czw 13 Sie 2015, 00:20

Jęknęła głośno, jak niezadowolone dziecko, którym jednak wciąż była. Potrząsnęła morką głową i wzięła głęboki oddech, krzywiąc się na zapach arby i rozjaśniacza.
- Może masz rację. Nie wiem, jeju! Żaden mi tak w głowie nie namieszał! Wcześniej zresztą to JA rzucałam facetów! A nie oni mnie! No i, Jezu... Teddy, ale co ja jestem aż taka straszna?!



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 14 z 17]

Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 13, 14, 15, 16, 17  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach