Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Dom państwa Smith

Idź do strony : Previous  1 ... 9 ... 14, 15, 16, 17  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 15 z 17]

1 Dom państwa Smith on Pią 14 Lis 2014, 22:38

First topic message reminder :

Sporych rozmiarów dom w dobrej dzielnicy willowej - daleko mu jednak do wielkich posiadłości gwiazd żyjących na wzgórzach Hollywood. Lecz jest to przestronna posiadłość, z trzema sypialniami i pokojem gościnnym na piętrze. Parter to wielki salon połączony z kuchnią, do której prowadzi szeroki hol.
Z domem połączony jest garaż mieszczący dwa samochody. Reszta aut zazwyczaj parkowana jest na podjeździe, tuż za bramą wjazdową.
Pan Smith ma raczej gdzieś jak ten dom wygląda, byleby wynoszono regularne śmieci i miał gdzie parkować, a lodówka była pełna. To raczej pani Smith tu króluje - ona i jej zmysł estetyczny. Wbrew pozorom jest tu zdecydowanie mniej różu niż w Słodkiej Brzoskwince i bardziej przytulnie niż w apartamencie Smithów w centrum miasta.

Zobacz profil autora

351 Re: Dom państwa Smith on Czw 13 Sie 2015, 00:38

- Nie. Trzymam się z tobą, to chyba nie - szczerze, to, jednak była to żadna rekomendacja, w końcu Teddy mieszkała już cały semestr z Mulan, więc spokojnie można wątpić w trzeźwy osąd.
- Stawiam, że tam więcej jest męskiej, zranionej dumy. To trudne do odkręcenia.



Zobacz profil autora

352 Re: Dom państwa Smith on Czw 13 Sie 2015, 00:58

- Boże. Czemu tak ich duma jest taka wrażliwa - aż wywróciła oczami.
- No ale... wiesz, niedługo walentynki... no to... ee... - chyba chciała się właśnie przyznać, że coś planowała.
- Dobra, siadaj, nałożę ci farbę.



Zobacz profil autora

353 Re: Dom państwa Smith on Czw 13 Sie 2015, 01:02

Regina zajęła się nakładaniem farby, a Teddy cierpliwie czekała, że może coś powie. Ale chyba nie chciała się zdradzać, co znaczyło jedno, to nie był dobry pomysł Smithówny.
- Walentynki się zbliżają, a ty, no mów. Widzę, że coś ci chodzi po głowie.



Zobacz profil autora

354 Re: Dom państwa Smith on Czw 13 Sie 2015, 01:26

Przez to wszystko prawie by pofarbowała Teddy czoło.
- Jeju, no. Ale cicho sza, dobra? Gęba a kłódkę, bo inaczej cię zniszczę - zagroziła, całkowicie serio.
- Postawię sprawę jasno i się go zapytam, czy, no wiesz, nie chciały ogarnąć czegoś normalnie, jak na przykład chodzenie. Żeby kopnął te druga w tyłek i był ze mną - wyznała, usiłując równo pofarbować włosy Teddy. 
- A jak nie, to niech się wali. O.



Zobacz profil autora

355 Re: Dom państwa Smith on Czw 13 Sie 2015, 12:34

I byłby jeszcze trzeci wypadek, gdy Teddy prawie odskoczyła po groźbach Reginy.
- Znowu się wpakujesz - westchnęła. - Ale może będziesz wiedzieć na czym stoisz. To jakiś plan - w ostatniej chwili powstrzymała się przed pokiwaniem głową, bo to na pewno źle się skończyło.
- I Regina, jedna rzecz. Jak się z kimś kumpluję i zwierzasz się, to nie musisz mi grozić, że komuś wygadam. Nie groź mi, nie na tym polega przyjaźń.



Zobacz profil autora

356 Re: Dom państwa Smith on Czw 13 Sie 2015, 12:45

- No. Będę wiedzieć. Albo powie tak, albo powie nie... może się znowu zaszyję w pokoju na miesiąc i będę tyła jedząc czekoladę, ale- wzruszyła ramionami.
- Będę coś wiedzieć.
Skończyła nakładać farbę i wrzuciła pędzelek do zlewu. Ściągnęła rękawiczki, cofając się o krok.
- Sorry. Widać nie umiem w przyjaźnie.



Zobacz profil autora

357 Re: Dom państwa Smith on Czw 13 Sie 2015, 13:00

- Może nie nastawiaj się czy coś? Wiem, że łatwo mi mówić, ale - wzruszyła lekko ramionami. - Szkoda tego miesiąca w czekoladzie. Po ślubie jest miesiąc miodowy, a po złamanym sercu miesiąc czekoladowy?
- To się wyrobisz, spoko. - Teddy się zastanowiła chwilę.
- Ale w liceum, w ogóle w szkole nie miałaś swojej paczki?



Zobacz profil autora

358 Re: Dom państwa Smith on Czw 13 Sie 2015, 13:09

Podała dziewczynie ręcznik i powiedziała, ze za moment może zmywać farbę. 
- No, spróbuję się nie nastawiać. W każdym razie... może bądź pod telefonem tego dnia. 
Znowu przysiadł na brzegu wanny. Czy miała paczkę w liceum? Jasne! Problem tylko polegał na jednym:
- To był takie same suki jak ja. Myślisz, ze takie są lojalne i faktycznie zachowują się jak przyjaciółki?



Zobacz profil autora

359 Re: Dom państwa Smith on Czw 13 Sie 2015, 13:27

- Jasne, możesz pisać, dzwonić o każdej porze dnia i nocy. Nie ma sprawy.
Teddy poszła zmywać farbę z włosów, a to trochę trwało. W końcu podniosła się z mokrą głową.
- A rozumiem, to w sumie nigdy nie mogłaś im stuprocentowo zaufać. To trudne, dobrze, że masz siostrę.



Zobacz profil autora

360 Re: Dom państwa Smith on Czw 13 Sie 2015, 13:32

- Z siostrą tez było różnie. Ale fakt, teraz... jest lepiej. szkoda tylko, że dopiero po tym... - ach, nie, nie powinna o tym gadać z Teddy. Nie wtedy, gdy nie wiedziała, czy Sabrina by chciała.
- No szkoda, ze dopiero teraz jakoś nam się układa. No ale chyba tak z siostrami jes,t że muszą sie chcieć pozabijać raz na jakiś czas.
Zeskoczyła z wany i poszukała suszarki. Mając ją już w ręce, podeszła do Teddy, by zacząć jej modelować włosy.



Zobacz profil autora

361 Re: Dom państwa Smith on Czw 13 Sie 2015, 13:43

Pokiwała głową.
- Ogólnie tak z rodzeństwem jest, że zwykle się dogadujemy, jak wyrastamy z gówniarskiego zachowania. Mój starszy brat to w sumie mnie zlewał, jak byłam dzieciakiem, może dlatego, że byłam kolejną młodszą siostrą. Za to Gina zajmowała się, ale ile razy mnie podpuściła, to nie zliczę. Ale nie zamieniłabym ich wszystkich na nikogo innego. Fajnie, że masz też dobry kontakt z siostrą.



Zobacz profil autora

362 Re: Dom państwa Smith on Czw 13 Sie 2015, 14:06

Jakoś tak znowu posmutniała. Ale usiłowała tego nie pokazać, skupiając sie na włosach Teddy. 
W końcu dziewczyna mogła obejrzeć wynik fryzjerskich zdolności Reginy, w lustrze.
- no.. to teraz nic, tylko isć na jakąś imprezę i zawojować tymi włosami klub - skomentowała, całkowicie porzucając już temat siostry Chyba wciąż się z nim dobrze nie czuła.



Zobacz profil autora

363 Re: Dom państwa Smith on Czw 13 Sie 2015, 18:58

Teddy miała talent do nieświadomego wchodzenia na niełatwe tematy Reginy. Spojrzała na swoje odbicie w lustrze.
- Fajnie wyszło - oceniła oglądając na wszystkie strony.
- Tak, trzeba je imprezowo ochrzcić - zaśmiała się.



Zobacz profil autora

364 Re: Dom państwa Smith on Czw 13 Sie 2015, 22:42

Wpatrywała się chwile w odbicie Teddy w lustrze, aż w końcu wpadła na pewien, ja zwykle poroniony, pomysł.
- Ej, a co powiesz, byśmy jutro wieczorem wybrały się na... wyścigi?  - zapytała.
- Słyszałam, jak moi rodzice gadali, ze jacyś ludzie ustawiają się w środku nocy, w North Side na takie rajdy... wiesz, drogie samochody, kolesie z tatuażami i ich laski w bikini... no nie będziemy jeździć, ale wiesz. Możemy popatrzeć, co?



Zobacz profil autora

365 Re: Dom państwa Smith on Czw 13 Sie 2015, 23:03

Popatrzyła z zaciekaniem na Reginę. Każdy, chyba słyszał, o tego typu imprezach, zwykle już po fakcie, jak gazety się rozpisywały o pechowych uczestnikach, jako potencjalnych dawcach organów. I nieudolności policji za pieniądze podatników, jak nie było za bardzo ofiar.
- Serio, tak jak w filmach? Pewnie, że chcę - prawie wykrzyknęła.
- Dobra, to się jeszcze spiszemy, gdzie się jutro zbieramy. Lecę i do zobaczenia.
Przed wyjście Teddy krótko uściskała Reginę, a potem wyprowadziła swój motocykl, by odjechać na kampus.
/zt



Zobacz profil autora

366 Re: Dom państwa Smith on Nie 27 Wrz 2015, 20:59

/28.02.14, popołudnie
Teddy przyjechała do Reginy zaraz po zajęciach. Dziewczyna siedziała na fotelu i przeglądała z kumpelą rumblra. Komentując przy tym kolejne wpisy.



Zobacz profil autora

367 Re: Dom państwa Smith on Nie 27 Wrz 2015, 21:03

/28.02.14, popołudnie

W czasie gdy Regina wraz z Teddy przeglądały rublra, jej rodzice zapewne dopiero co szykowali się do wyjścia do klubu. Niestety, w drzwiach państwo Smith napotkali samą Hai Wu. Ta nie chciała zostać spławiona i wręcz wprosiła się do schodach. To spotkało się z głośny protestem samego Smitha, co usłyszały dziewczyny na piętrze.

Zobacz profil autora

368 Re: Dom państwa Smith on Nie 27 Wrz 2015, 21:12

Ktoś dzwonił do drzwi, ale co tam, w końcu mogli to być goście czy coś w tym stylu. Dopiero, gdy doszedł do nich podniesiony głos Smitha, to Teddy doszła do wniosku, że coś nie do końca idzie, jak trzeba.
- Chyba twój tato nie jest zadowolony z odwiedzin? - spojrzała na Reginę, a jak zacznie się czepiać, że Teddy siedzi u niej? W końcu był z rodzaju grumpydadów, to nigdy nie wiadomo. Jedno popsuje mu humor, to wszystko przestanie mu pasować.



Zobacz profil autora

369 Re: Dom państwa Smith on Nie 27 Wrz 2015, 21:17

Regina przyłożyła palec do ust a potem cichaczem podeszłą do drzwi. Uchyliła je lekko, by nasłuchiwać. Nie było to problemem, bo jej ojciec chyba tracił nerwy.
Dopiero po kilki chwilach Smith ucichł, pozwalając Hai Wu mówić.
- Ptaszki mi śpiewają, że zmieniacie pracodawcę?

Zobacz profil autora

370 Re: Dom państwa Smith on Nie 27 Wrz 2015, 21:21

Popatrzyła na poczynania Reginy. Podsłuchiwanie rodziców pracujących dla kartelu narkotykowego to nie najmądrzejsze posunięcie. Podsłuchiwać rodziców koleżanki zamieszanych w lewe interesy, tym bardziej. Oczywiście, że Teddy poszła w ślady Regi.
Słysząc głos Hai rzuciła spojrzenie na Smithównę.
- To jakaś zimna sucz? - spytała szeptem.



Zobacz profil autora

371 Re: Dom państwa Smith on Nie 27 Wrz 2015, 21:52

Już Regina chciała odpowiedzieć, że Hai Wu jest gorsza niż jej rodzice razem wzięci, ale właśnie odezwał się sam pan Smith.
- Nic mi o tym nie wiadomo, Wu. Wybacz, teraz musimy wyjść do roboty, dzięki której ty dostajesz swoją pensyjkę.
Niestety prawniczka ani myślała o tym by wyjść. Co więcej, zamknęła za sobą drzwi i weszła głębiej w korytarz. Na nic zdały się prośby, dyskusja chyba zmierzała w jednym kierunku.
- Pieniądze... właśnie, pieniądze. Coś ostatnio za mało dochodów klub przynosi - ton hai Wu jak zwykle był zimny i obojętny, co na pewno mogło doprowadzić do szału niejednego. Smith, żeby nieco się uspokoić, sięgnął po papierosy. Chwilę potem i jego żona chwyciła za zapalniczkę.
- Są lepsze i gorsze dni, Wu - odparł Smith, całkowicie pewny swoich słów. A może tylko tak grał?
- Tylko nie trwają tyle czasu. Debbie... zdajesz sobie sprawę z tego, że doskonale wiemy o waszych planach?
- Jakich? - wtrącił się Anthony.
- Niby klub nie przynosi zysków, a rozglądacie się za nowym lokalem. Debbie udziela pożyczek klientom. Stali bywalcy "Brzoskwinki" wciąż dostają towar. A wy... jakoś tak nie chcecie z szefostwem żyć dobrze...
- Wu, co ty insynuujesz? Zapierdalam dla twoich szefów całymi dniami i jestem na każde skinienie palca. Kto twoim zdaniem znalazł nazwiska "P"? Duch święty?



Zobacz profil autora

372 Re: Dom państwa Smith on Nie 27 Wrz 2015, 21:59

Słuchała w ciszy wymiany zdań. Teddy przestąpiła z nogi na nogę, jak ona się czuła teraz całkiem gówniarsko, jak trzylatka schowana pod stołem i słuchająca rzeczy poza jej wiedzą i może zrozumieniem. Choć nie - akurat mogła się zorientować. Stuknęła w ramię Reginę i bezgłośnie powiedziała "o kurwa".



Zobacz profil autora

373 Re: Dom państwa Smith on Nie 27 Wrz 2015, 22:05

- Wu, może przełóżmy tę rozmowę na inną prę, dobrze? -pani Smith usiłowała brzmieć najbardziej wyniośle jak tylko się dało. Jednak trudno było od niej oczekiwać obojętności wobec zarzutów, które wysnuła prawniczka.
- Masz rację... powinniście przyjść do mojego biura? Za dwa dni?
Nim jednak Regina i Teddy usłyszały odpowiedź, córka Smithów zamknęła drzwi. Cofnęła się o kilka kroków. Pobladła a ręce zaczęły się jej trząść.

Zobacz profil autora

374 Re: Dom państwa Smith on Nie 27 Wrz 2015, 22:13

Teddy widząc stan Reginy pociągnęła ją na fotel i ją tam usadziła.
- Ej, Reg. To na pewno nie jest tak, jak brzmiało. Albo to nieporozumienie - dodała. Ale bzdury, przecież to nie jakaś tam wpadka w korpo, tylko Smithowie podpadli górze cholernej mafii. Z drugiej w takim wypadku nie daje się drugiej szansy, więc nie było tak źle?
Teddy klapnęła naprzeciw Reginy i przeczesała włosy, a potem oparła łokcie o swoje uda.
- Noo, bo dostali szanse, nie? To dadzą sobie radę. - Popatrzyła na Reginę czy ta, aby nie zemdlała. Albo co gorsza nie zacnie krzyczeć.



Zobacz profil autora

375 Re: Dom państwa Smith on Nie 27 Wrz 2015, 22:16

Regina nic nie mówiła. Nawet nie patrzyła na Teddy. Wyglądała jak zaklęta w kamień, nieruchoma i niewzruszona. Nawet już nie było widać strachu na jej twarzy.
Niezależnie co by powiedziała Teddy, Regina doskonale wiedziała, czego mogła się spodziewać. Była dzieckiem swoich rodziców, nawet jeśli oni nie mówili jej wprost czym się zajmują - musiałaby się chować pod kamieniem by nie rozumieć sytuacji.
- Idź już. Proszę - odpowiedziała w końcu cicho.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 15 z 17]

Idź do strony : Previous  1 ... 9 ... 14, 15, 16, 17  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach