Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Bar i salon gier "Chaco Taco"

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 22 ... 40  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 5 z 40]

1 Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 15 Maj 2014, 12:35

First topic message reminder :

Chaco Taco to jedno z ulubionych miejsc mieszkańców Old Whiskey. To za sprawą licznych maszyn, które pochłaniają skromne pensje w zamian za kilka minut rozrywki i nadzieję na wygraną.
Jest to budynek wolnostojący, ogłaszający się krzykliwym szyldem. Na pierwszy rzut oka wydaje się zaniedbany, tylne ściany pokrywa graffiti - jednak wewnątrz prezentuje się jednak nieco lepiej. Można tu usiąść przy białej ladzie i zamówić specjalność: czekoladowe tacos! W ofercie znajdują się też tortille i inne przekąski. Wybór alkoholi nie jest zatrważający: głównie piwo, tequila i różne kolorowe drinki. Część lokalu zajmują białe, plastikowe stoliki i krzesła, tyły zaś to strefa rozrywki. Są tu dwa stoły do gry w piłkarzyki, kilka jednorękich bandytów, flippery (znane także jako pinball) i parę symulatorów, dzięki którym zagramy w strzelankę lub wyścigi samochodowe.



Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Wto 26 Sie 2014, 12:20, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora

101 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Wto 19 Sie 2014, 22:09

No a co ma nie pojąć. Zaraz stuknęła o szklankę i zaczęła także pić swojego drinka przez słomkę. Pech chciał, że miała dość pusty żołądek, a nie była (o dziwo!) głodna. No, a wiadomo - picie na pusty żołądek nie należało do zbyt dobrych pomysłów.
- No niestety. Choć jestem tutaj od kilku miesięcy to zajmuję się tylko pracą. Ostatnio zaczęła mieć więcej wolnego. Ale mało ci pomogę w znalezieniu mieszkania. Wypijmy!
Uśmiechnęła się do niego.
- Wypijmy za to, by nam się dobrze żyło w Old Whiskey. A gdzie pracujesz?
Podparła się dłonią pod brodę i spoglądała na niego.



Zobacz profil autora

102 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Wto 19 Sie 2014, 22:24

Śmiech wydobył się od Sebastiana, a zaraz po tym kolejny łyk rozgrzewającego przełyk trunku znalazło się w gardle mężczyzny. Kolejny toast i kolejny łyk.
-W biurze koronera. Od dzisiaj. Jestem nowym analitykiem.
Powiedział obojętnie patrząc się w stronę dziewczyny.
-A Ty? Jaka praca pochłonęła Cię w takim stopniu?

Zobacz profil autora

103 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Wto 19 Sie 2014, 22:31

Kobieta słabo ogarniała te wszystkie sprawy prawne i policyjne. Co takiego mógł robić analityk? Analizować ślady zapewne, dowody. Ale była dociekliwą osobą i pragnęła się dowiedzieć od samego specjalisty.
- Czyli czym się zajmujesz na co dzień? Analizujesz poszlaki? dowody? Tak? Czy się mylę. Bo ja w zupełnie innym kręgu się obracam. Jestem lekarzem w klinice. - odparła przekrzywiając lekko głowę, a przez to włosy opadły jej na twarz. Odgarnęła je i długi, blond kosmyk zgarnęła za ucho. Nagle coś jej przyszło do głowy.
- Czemu przyjechałeś do małego miasteczka? Dziwne, my, osoby wykształcone, a gnieździmy się w takim Old Whiskey... To znaczy, nie, że to złe miejsce, ale zwykle... wiesz... - mówiła spontanicznie. W sumie ona wiedziała czemu tu jest, ale była ciekawa odpowiedzi Seby.



Zobacz profil autora

104 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Wto 19 Sie 2014, 22:42

-Dzisiaj na przykład musiałem sprawdzić krew osób z wypadku, pod względem narkotyków i alkoholu. Skanowałem odciski palców, a to był w sumie pierwszy dzień w pracy. Szczerze to nie wiem czym będe się zajmował, ale wazne, że będzie się to działo w laboratorium.
Odpowiedział wypijając ostatni łyk i machnięciem szklanki prosząc barmana o dolewkę.
-W klinice? Lekarzem? Więc zapewne ja otrzymuję ciała po twoich oględzinach.
Z nowym drinkiem znów stuknął szklanką o szkło towarzyszki i upił łyk.
-Chciałem wyjechać jak najdalej od rodzinnego miasta, a tym bardziej jak najdalej od zgiełku miejskiego. Takie małe miasteczko jest idealne. A ty? Co Cię tu sprowadza? - zapytał zapatrzony w oczy Cath.

Zobacz profil autora

105 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Wto 19 Sie 2014, 22:49

Wyprostowała się, unosząc głowę. A więc ściśle ze sobą współpracowali chyba. Skinęła głową, a zaraz potem sama dopiła drinka. Przyszła tu wcześniej, a facet miał lepsze tempo od niej. Co to, to nie! I poprosiła dolewkę. Była ekonomiczna, już czuła lekkie działanie alkoholu. Rozmowa jej przychodziła łatwiej zdecydowanie.
- Tak, robię oględziny ciał pacjentów, czy to żywych czy martwych. Nie zawsze, ale często. Wciąż się uczę, bo jestem stażystką. Ale praca w laboratorium musi być ciekawa. Sama się zastanawiałam nad taką przyszłością dla siebie. Zobaczymy.
Gdy dostała drinka upiła łyk przez słomkę i poprawiła się na krześle barowym. Zmieniła ułożenie nóg, teraz drugą założyła na pierwszą. Chciał wyjechać, no cóż, prosty powód dla młodego człowieka. A czy ona miała ochotę mówić o swoim powodzie? Wątpliwe.
- Życie zmusiło mnie do takiej decyzji. - odparła wzruszając ramionami. Spojrzała na niego z uśmiechem i wtem zauważyła...
- Czy ty masz różnokolorowe oczy? - zapytała spontanicznie.



Zobacz profil autora

106 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Wto 19 Sie 2014, 22:55

Nagle spoważniał i jakby się zawstydził. Odwrócił wzrok byleby tylko nie widziała jego oczu.
-Tak jakoś.. - zaczął niepewnie, lecz po chwili jakby ożył i z uśmiechem znów spojrzał na Cath.
-Mam różnokolorowe oczy. W podstawówce przeżywałem piekło z tego powodu, ale później jakoś nikt nie zwracał na to uwagi. Tylko mówili na mnie Freak, co puściłem w niepamięć. Ty za to masz zniewalająco zielone. Z takimi się jeszcze nie spotkałem i nie przesadziłbym mówiąc, że jestem w stanie za te oczy paradować po tym barze bez koszuli.
Zaśmiał się i upił kolejny spory łyk. Najgorsze miał początki, później pił jak oranżadę.

Zobacz profil autora

107 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Wto 19 Sie 2014, 23:06

Uniosła brwi widząc reakcję mężczyzny, a potem słysząc jego wyjaśnienie. A niby czemu mieliby tak reagować.
- Dziwne. Przecież to nic złego. Mój brat też ma jedno zielone, a jedno niebieskie. Jednak u niego nie widać aż tak bardzo.
Odparła i uciekła wzrokiem na szklankę z drinkiem, gdy znów ją skomplementował. Umiała przyjmować miłe słówka, ale trochę ją zawstydził.
- Dziękuję. No, no, jeszcze jeden drink, a oboje będziemy tańczyć na barze. A właśnie, barman! Muzyka głośniej! - zawołała, a facet za ladą uśmiechnął się pod nosem i sięgnął pod nią. Zaraz wesoła muzyka zagrała głośniej nieco. Cath się uśmiechnęła, już całkowicie rozluźniona.
- Szkoda, że nie ma karaoke. Jestem mistrzem!



Zobacz profil autora

108 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Sro 20 Sie 2014, 08:35

-To chyba nie słyszałaś jeszcze mnie! - Napił się i pogrążył w rozmyślaniach na temat jego wszystkich występów karaoke.
-Jestem mistrzem... pod warunkiem, że w karaoke chodzi o jak największe fałszowanie. - Zaśmiał się i pociągnął kolejny łyk prosto ze szklanki. Ciężko było ukryć, że alkohol zaczyna na niego oddziaływać, jednak nie przejmował się tym za bardzo.
-Jak miło, że nie tylko ja zostałem obdarzony tak cudownymi oczami. Wypijmy więc za twojego brata! - rzekł nastawiając szklankę w stronę Cath.

Zobacz profil autora

109 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Sro 20 Sie 2014, 08:48

Mimowolnie się zaśmiała, gdy usłyszała odpowiedź Sebastiana. Fałszowanie? No on może i fałszował, ale Cath potrafiła trochę śpiewać. Machnęła niedbale ręką.
- Na pewno nie może być tak źle, jak mówisz. Trochę wiary w siebie. - odparła z żywym przekonaniem. Ona na chwilę zapomniała o drinku stojącym przed nią na ladzie. Już miała dobrze, a humor jej się zdecydowanie poprawił. Nawet nie przejęła się piciem za jej brata, choć na trzeźwo nie miałaby najmniejszej ochoty na to. Mały zdradliwy sukinsyn.
- Za tego pieprzonego popaprańca. - odparła i wzięła drinka, stuknęła szkłem o szkło i upiła trochę. Słomkę już wyrzuciła. Zbyt wolno się przez nią piło. Oj, Cath chyba wzięła sobie do serca odreagowanie po pracy.
- To skoro nie ma karaoke to może... Wyścigi? - położyła jedną rękę na ramieniu faceta, a drugą wyciągnęła, wskazując w stronę maszyn w grami.



Zobacz profil autora

110 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Sro 20 Sie 2014, 08:52

Wypił za brata Cath, a później, zanim odeszli od baru w stronę gier pociągnął jeszcze jednego sporego łyka.
-A więc wyścigi. W tym akurat jestem niepokonany.
Stwierdził nieskromnie z uśmiechem i wstał podając dłoń Cath by pomóc i jej się podnieść.
-Ale żeby wygrywać muszę grać o coś. - Zastanowił się chwilę Sebastian patrząc przed siebie.

Zobacz profil autora

111 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Sro 20 Sie 2014, 09:02

Z przyjemnością skorzystała z pomocy chłopaka, by wstać. W końcu była na koturnach, a alkohol szumiał jej w głowie. Poszła też za jego przykładem i wypiła drinka do końca. Oboje ruszyli w stronę maszyn. O tak, lubiła tutaj grywać. Wydała już sporo hajsu w tym miejscu, ku uciesze pracowników.
- Zobaczymy, czyś taki niepokonany. - odparła, uśmiechając się lekko, a potem uniosła palec wskazujący do ust i zaczęła stukać w nie w zastanowieniu. - A o co można zagrać? O pieniądze? Mało zabawne. Przegrany tańczy na barze do obciachowej piosenki!
Zaproponowała i czekała na propozycje Seby. Podeszła w międzyczasie do automatu z wyścigami i usadowiła się w obszernym fotelu, za kierownicą. Obok było takie samo stanowisko na drugą osobę.



Zobacz profil autora

112 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Sro 20 Sie 2014, 09:20

-Jestem ciekaw jak tańczysz.
Rzekł zaciekle i usiadł na drugim fotelu. Teraz tylko niech zacznie się rozgrywka.

Zobacz profil autora

113 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Sro 20 Sie 2014, 09:28

Cath zmrużyła oczy z chytrym uśmiechem. Nie miała zamiaru tego przegrać. Alkohol nie tylko dodał jej śmiałości, ale też obudził w niej ducha rywalizacji.
- No! Zobaczymy. - odparła i wyciągnęła z portfela z torby kilka monet. Wrzuciła je i była gotowa na grę. Złapała za kierownicę i była gotowa.
- Życzyłabym ci szczęścia, ale... nie. - dodała rozbawiona. 3... 2... 1... START! Ruszyli. Cath z kopyta wcisnęła pedał gazu. Jednak nie na maksa, by nie ślizgać wirtualnymi oponami w miejscu. Wchodziła w zakręty ładnie i precyzyjnie. Jak nie kobieta.



Zobacz profil autora

114 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Sro 20 Sie 2014, 09:35

Rozbawiony Sebastian ruszył, jednak jego jazda pozostawiała wiele do życzenia. Każda barierka została zaliczona, a nie było zakrętu, który by był przejechany bez zderzenia. Mężczyzna śmiał się jak głupi i jechał. W końcu Cath zdublowała go, co nie było zupełnie niczym zaskakującym, a sam Seba już zaczął szykować się do tańczenia na barze.
-Jak mnie wywalą za tańczenie na ladzie, to nie będę zadowolony. - Rzucił radośnie do zielonookiej i próbował jeszcze wyjść z tego wyścigu z twarzą, co kompletnie mu nie wyszło.

Zobacz profil autora

115 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Sro 20 Sie 2014, 09:45

Nie spodziewała się takiego obrotu sprawy. I coś jej śmierdziało ustawką. Gdy skończyli ten, pożal się Boże, wyścig, Cath odwróciła głowę w stronę Sebastiana i oparła ją o oparcie fotela, odchylając lekko. Wzrok miała trochę zamglony od alkoholu.
- Ty chyba nie specjalnie dałeś mi wygrać, by potańczyć sobie na ladzie? Miałeś ukryty motyw! - wskazała na niego palcem jakby oskarżając, a potem zaśmiała się. Podniosła się z fotela, lekko nieporadnie, a gdy się wyprostowała, poprawiła sukienkę i oparła dłonie na biodrach.
- Więc trzeba zaczekać, aż inni będą pijani i wtedy wskakujesz na bar. Barman, jeszcze raz to samo! - pomachała do mężczyzny za ladą, który znudzony skinął głową.



Zobacz profil autora

116 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Sro 20 Sie 2014, 09:54

-Na mój koszt!
Rzucił jeszcze do barmana i gestem pokazał, żeby jemu też zrobił kolejnego drinka.
-I nie dałem ci wygrać. Po prostu jestem najgorszym graczem, jaki po ziemi chodził. W sumie wszystko co związane z jakąkolwiek sprawnością fizyczną idzie mi beznadziejnie. Chociaż lubię sobie czasem do kosza porzucać. - Zaśmiał się. Nigdy jakoś nie trenował swojego ciała. Zawsze wolał poleżeć sobie i nic nie robić.
-Więc, jak wszyscy będą pijani to zatańczę na ladzie. A teraz chciałbym zatańczyć na parkiecie. Z Tobą. - Jak skończył mówić wyciągnął do Cath rękę i podniósł brew nad niebieskim okiem pytająco.

Zobacz profil autora

117 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Sro 20 Sie 2014, 10:27

Dziewczyna była już w naprawdę dobrym humorze. Jak tak dalej pójdzie to wstanie jutro rano do pracy okaże się niemożliwe. Teraz jednak o tym nie myślała. Kompletnie oderwała się od obowiązków. Bawiła się, żyła chwilą. Machnęła niedbale ręką.
- Oj, na pewno nie jest tak źle. Co? - rozejrzała się po lokalu. - Ale tutaj nie ma parkietu!
Odparła i zachichotała, zasłaniając usta dłonią. A co jej tam. Złapała jego wyciągniętą rękę, dając się porwać.



Zobacz profil autora

118 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Sro 20 Sie 2014, 10:34

Co on wyprawiał? Jutro w pracy będzie siedział i błagał wszystkich, żeby byli cicho. Ale cóż, czasami trzeba się wyszaleć. Podciągnął Cath do siebie i zaczął ją prowadzić w zwykłym dwa na jeden. W pewnym momencie obrócił nią pod ręką, później drugi raz. Jako, że nie należał do silnych osób, nie mógł pozwolić sobie nie wiele figur tanecznych, które tak często były pokazywane w filmach.
-Po co parkiet?
Uśmiechnął się zadowolony, że ma towarzystwo tego wieczoru.

Zobacz profil autora

119 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Sro 20 Sie 2014, 10:39

Muzyka grała, a oni nie przejmowali się zupełnie nikim. Kilku klientów baru spoglądało na nich, to z rozbawieniem, to z politowaniem. Większość jednak była rozweselona takim widokiem. Cath mimo szumiącego alkoholu w żyłach radziła sobie dobrze. Umiejętności taneczne miała całkiem spore, ale nie chciała tutaj walnąć jakiejś rumby. Po prostu poddała się prowadzeniu Sebastiana. Gdy ją okręcał, jej sukienka ładnie się unosiła. Jednak była na tyle długa (tuż przed kolano), by nie odsłaniać tego czego nie potrzeba. Nie przeszkadzały jej proste ruchy. I tak się dobrze bawiła.
- Uwaga stolik! - zaśmiała się, gdy minęli plastikowe meble o włos.



Zobacz profil autora

120 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Sro 20 Sie 2014, 14:39

W ostatniej chwili tylko dzięki refleksowi Cath udało mu się uniknąć zderzenia ze stolikiem, przy którym siedziało kilku raczej rosłych facetów. W końcu gdy już widocznie nie mógł złapać oddechu stanął i próbując odpocząć wpatrywał się w swoją partnerkę w tańcu. Uśmiech nie schodził mu z twarzy pomimo tego, że pokazał jak słaby jest na prawdę.
-Przepraszam, że nie potańczysz ze mną zbyt długo, ale jestem dosyć wątłym chłopaczkiem. Taką ciotą można powiedzieć. - Podrapał się po głowie i wyprostował.

Zobacz profil autora

121 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Sro 20 Sie 2014, 14:53

Niewatpliwie mezczyzni przy stoliku nie byli wcale zli, gdy zblizyli sie w tancu. Sukienka Cath powiewala i niewatpliwie przyciagala uwage. A mloda lekarka smiala sie wesolo, nawet, gdy Sebastian zaprzestal wywijac i oddychal ciezko. Kobieta nie miala jakiejs super kondycji, ale nie wygladala na zmeczona.
- Chodz pic w takim razie, moze w tym jestes lepszy. - odparla wesolo i pociagnela chlopaka za reeke z powrotem do baru. Gdy usiadla prezed nia stala juz pelna szklanka, nie byla jednak osamotniona. Cath podniosla drinka i wyciagnela w strone Sebastiana.
- Za spotkanie. - rzucila, usmiechajac sie lekko, mrugnela przy tym do niego.



Zobacz profil autora

122 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Sro 20 Sie 2014, 16:10

-Jakąś tam wprawę mam w tym piciu. - Uśmiechnięty Sebastian podszedł do lady, chwycił szklankę i zamoczył wargi w brunatnej cieczy popijając dwa łyki.
-Za spotkanie!
Zawtórował i zaśmiał się przechylając szklankę by wlać do ust nieco alkoholu. Bawił się bardzo dobrze i możliwe, że będzie chciał to powtórzyć za niedługo. Oczywiście, nawet nie myślał, żeby zniknąć z Chaco Taco. Zbyt przyjemnie mu tu było.
-Na prawdę się cieszę, że na Ciebie trafiłem w tym małym miasteczku Cath.
W tym momencie mógł zaprzepaścić wszystko, co działo się w tym miejscu do tej pory. No tak, po alkoholu ludziom języki się rozplątują.

Zobacz profil autora

123 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Sro 20 Sie 2014, 16:30

Dziewczyna byla usmiechnieta juz od jakiegos czasu, co ostatnio sie jej rzadko zdarzalo. Prawde powiedzawszy odkad przyjechala usmiechala sie bardzo malo, praswienw ogole. Old Whiskey bylo dosc ponurym miejscem dla niej jak na razie. Ale teraz nie wygladala na ponura. Przechylila sie lekko w strone Sebastiana i szturchnela go ramieniem w ramie.
- Widzisz jakie masz szczescie! - zasmiala sie i znow wypila drinka. Powoli dochodzila do swoich granic w piciu. Byla niezle pijana. Jednak juz planowalam sie wstrzymac by dojsc do domu. Ojej... Do domu, jak mam wrocic do domu!? Przyjechala samochodem, a jak wroci. Zadrzala na sama mysl., do glowy jej przyszedl nieznajomy czarnowlosy.
- ojej...



Zobacz profil autora

124 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Sro 20 Sie 2014, 16:35

Dziewczyna widocznie o czymś sobie przypomniała i nie było to bynajmniej coś przyjemnego.
-Coś się stało?
Zapytał kończąc drinka i odstawiając szklankę. I tak nigdzie dzisiaj nie wraca - bo nie ma gdzie - ale lepiej, żeby nie miał zbyt wielkiego kaca po nocy w swoim pięknym samochodzie. Więc tym razem podziękował gestem barmanowi i zwrócił się do Cath.

Zobacz profil autora

125 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Sro 20 Sie 2014, 16:47

Nie zeby zaraz otrzezwiala, ale w glowie jej utkwila ta nieprzyjemna mysl o chodzeniu po ciemnej ulicy, samej... Milo czas spedzala z Sebastianem, ale nie chciala, by wiedzial gdzie mieszka. Nieco zwariowana mysl.
- Nie, nic. Jedna nieprzyjemna mysl. - Pokrecila glowa i odparla nieco belkotliwie. Odrzucila z wdziekiem wlosy na plecy, odslaniajac sredniej wielkosci dekolt. Uniosla szklo do ust i wyzerowala drinka. Potem odetchnela i usmiechnela sie na powrot.
- Wybaczysz mi na chwile? Musze skorzystac z toalety. - wstala znow i wziela torbe ze soba, po czym oddalila sie wglab pomieszczenia.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 5 z 40]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 22 ... 40  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach