Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Bar i salon gier "Chaco Taco"

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 21 ... 40  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 3 z 40]

1 Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 15 Maj 2014, 12:35

First topic message reminder :

Chaco Taco to jedno z ulubionych miejsc mieszkańców Old Whiskey. To za sprawą licznych maszyn, które pochłaniają skromne pensje w zamian za kilka minut rozrywki i nadzieję na wygraną.
Jest to budynek wolnostojący, ogłaszający się krzykliwym szyldem. Na pierwszy rzut oka wydaje się zaniedbany, tylne ściany pokrywa graffiti - jednak wewnątrz prezentuje się jednak nieco lepiej. Można tu usiąść przy białej ladzie i zamówić specjalność: czekoladowe tacos! W ofercie znajdują się też tortille i inne przekąski. Wybór alkoholi nie jest zatrważający: głównie piwo, tequila i różne kolorowe drinki. Część lokalu zajmują białe, plastikowe stoliki i krzesła, tyły zaś to strefa rozrywki. Są tu dwa stoły do gry w piłkarzyki, kilka jednorękich bandytów, flippery (znane także jako pinball) i parę symulatorów, dzięki którym zagramy w strzelankę lub wyścigi samochodowe.



Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Wto 26 Sie 2014, 12:20, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora

51 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 11:59

- A to Lola nie ma wolnego teraz? - Zapytał, marszcząc czoło. Sam spojrzał na dzieciaki przy automatach.
- Do szkoły, no widzi pan, ja już szkołę skończyłem. Ha. Na księgowego się uczyłem! - Powiedział nerwowo.

Zobacz profil autora

52 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 12:04

Zaczęła przedrzeźniać bezgłośnie Charlesa, robiąc głupie miny.
Była wściekła, że pierdzielił głupoty. Co? Bo raz nie odpisała mu na smsa? Cały czas była na posterunku i robiła, co do niej należy. Nie była zasranym cyborgiem, by robić 24/24!
W ostatniej chwili uchyliła się, zakrywając sobie dłońmi usta. Puta madre!! Co za... barbarzyńca, no! Nieważne, że jej nie widział!
Skrzywiła się, gdy jego ręka powędrowała pod stół. Co prawda stół był szeroki i dzieliło ją jeszcze kilkadziesiąt centymetrów od drugiego policjanta, ale sama wizja tego, że mógł ją przez przypadek dotknąć była przerażająca.
Pogłaskała Naiche po nodze, gdy ten tak sprytnie zapytał o najbardziej oczywistą rzecz. OCZYWIŚCIE, ŻE MIAŁA TERAZ WOLNE!



Zobacz profil autora

53 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 12:15

Gość


Gość
-Księgowy? Dobry kierunek. Nie myślałeś jednak by pracować w zawodzie do którego ciężko się uczyłeś?- zapytał się chłopaka spokojnym tonem. Przestał się też drapać po kolanie to i przestało go z lekka swędzieć.
-Tak, chyba ma teraz wolne. Chciałem się jednak z nią podzielić pewną informacją dla mnie istotną. Każdy ceni swój czas wolny prawda Tobias? - powiedział z lekkim uśmiechem na twarzy.
-Już dobre osiemnaście lat minie odkąd skończyłem szkołę, gdy tu zacząłem pracę, jeszcze byłem małym chłopcem, który dopiero poznawał świat, ale wyrosłeś na ludzi Tobias- odparł tym samym dając mu pochwałę.

54 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 12:24

- E, nie bo to nudne jest. - powiedział. - Bolałby mnie dupa od siedzenia przy biurku cąły dzień*. - Powiedział i podrapał się po czubku głowy.
- No, tez mi to mówią, ze mi się przytyło ostatnio. 
Zaraz nie wytrzyma, włosy Loli go łaskoczą, Mikaelson zadaje mnóstwo pytań,a  on sam już nie może usiedzieć w miejscu.
- To... nie może to poczekać aż będzie lola na komisariacie?
Wział głęboki oddech i... i musiał coś wymyślić.
- Tam! - Wyciągnął rękę i palcem wskazał na J.B. za ladą. - Pan sanepid wezwie, kucharz nakłada gołymi rękoma sałatkę a smarkał w te palce przed chwila!!

Zobacz profil autora

55 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 12:28

Nabrała powietrza ze zniecierpliwieniem. Teraz sobie tutaj będzie pogaduszki z Naiche urządzał! No co za...! Uderzyła bezgłośnie czołem o kolano Tobiasa, po czym to ponowiła. No niech on sobie stąd idzie!
Przysłuchiwała się cicho rozmowie, zajmując ręce głaskaniem Naiche. Musiała się czymś zająć, bo inaczej obgryzała swoje paznokcie, które I TAK były już w tragicznym stanie, bo nie miała czasu ich zrobić! Poodpadała jej połowa kryształków i w jednym miejscu nawet odprysnął lakier! Och, tak bardzo się teraz zaniedbuje! To straszne!
Oczywiście, że nie może na nią poczekać. Bo wg niego Lola nie może mieć własnego życia i musi być na każde jego zawołanie! WRR!
Wypuściła powietrze z ulgą, gdy Naiche coś wymyślił. No, Charles! Dasz radę! Idź sobie!



Zobacz profil autora

56 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 12:39

Gość


Gość
-Warto masę przerobić na mięśnie Tobias- powiedział niby to mówiąc o sobie samym. Wstał od stolika i podał mu swoją dłoń, wielką i masywną. Oczywiście nie tą w której trzymał tacos.
-Do zobaczenia- rzekł, uścisnął mu rękę po czym skierował się do wyjścia. Gdy ten wspomniał coś o sanepidzie.
-Tobias, tu pewnie dzieje się to codziennie. Takie standardy baru, nie mam na to czasu, przyślę kogoś innego- powiedział po czym skierował się do wyjścia z baru.
Niech jednak Lola poczeka chwilę, bo może zachce mu się wrócić bo zapomniał czegoś.

zt

57 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 12:45

- Co?  - Znowu musiał chwilę przemyśleć to co powiedział Mikaelson nim dotarł do niego sens jego słów. 
Gdy policjant wyszedł, Naiche sam... zszedł pod stół.
- Poszedł. - Powiedział, siedząc pod blatem.
Chwila... to nie tam miało to wyglądać.

Zobacz profil autora

58 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 12:50

Lola już miała się zbierać z podłogi, gdy zauważyła, że buty zaczęły się oddalać, gdy nagle noga, do której się przytulała, zaczęła się ruszać. Puściła ją, nawet nie zdając sobie sprawy, jak mocno ją ściskała - choć patrząc na niskie pokłady jej siły, pewnie przepływ krwi Naiche miał się jak w najlepszym porządku.
Wybuchnęła śmiechem, gdy ten wlazł pod stół.
-Myślałam, że już nigdy sobie nie pójdzie!-westchnęła głośno, robiąc duże oczy.
Nagle jakoś pusto się zrobiło w jej rękach. Dziwnie. No i uciekło całe ciepło, do które tak namolnie się tuliła.
-Zostajemy tutaj, na wypadek, gdyby chciał wrócić?-spytała, chichocząc.
Położyła mu dłoń na kolanie, najwyraźniej bardziej komfortowo czując się, gdy utrzymywała z kimś kontakt cielesny.



Zobacz profil autora

59 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 13:06

Naiche  nie protestował, gdy Lola go tak dotyka - miłe to było. Skłamałby, gdyby uznał, ze go to nie rusza i nie zwraca na to uwagi, albo - co gorsza - przeszkadza mu to. 
Dziwne tylko było to, że siedzą pod tym stołem w barze pełnym małolatów i grubych białasów.
- No, możemy zostać. - Stwierdził inteligentnie, rozsiadając się wygodniej obok Loli.

Zobacz profil autora

60 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 13:11

Oparła się o ścianę, z zadowoleniem stwierdzając, że nie musi się pochylać, by nie uderzyć czubkiem głowy w stół. Podciągnęła nogi, przyciągając je do klatki piersiowej i rozkraczyła nogi (w końcu miała spodnie!), między nimi wyciągając dłonie w kierunku Naiche (pozycja na "żabkę"). Wybijała palcami na jego kolanie bliżej nieokreśloną melodię.
-To... O czym rozmawialiśmy?-spytała, nagle zdając sobie sprawę, że Charles wybił ją totalnie z rytmu.
Byłoby całkiem miło pod tym stolikiem, gdyby nie fakt, że pewnie nie zamiatali tu od pokoleń.
Zupełnie, jakby cofnęli się te kilka lat wstecz. To prawie przypominało taki mini-fort, który budowało się z dwóch krzeseł, które następnie trzeba było przykryć jakimś kocem. I idealna kryjówka gotowa!



Zobacz profil autora

61 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 13:17

- Eeee, mmmm... - zastanowił się chwile Naiche, kręcąc głową. - Może, ach, może chciałaś mi przypomnieć jak dobrze się bawiliśmy na balu maturalnym, gdy przebrałaś się za różowa kulę dyskotekową. 
- Znowu podrapał się po głowie.
- Nie no, żartuję, to było pięć lat temu, dawne dzieje - machnął ręką.

Zobacz profil autora

62 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 13:24

Otworzyła usta i zrobiła wyraz twarzy w stylu: "shut the fuck up!" w wersji z uśmiechem.
-Hej! Kształtem nie przypominałam kuli, ok?! Jestem idealną klepsydrą!-zaoponowała, na chwilę odrywając od niego ręce i w powietrzu rysując oto ten kształt.
Zmarszczyła brwi.
-Było super.-burknęła, obrażona, że tak to bagatelizuje.-To był najlepszy dzień w moim życiu. I nawet ubrałeś różowy garnitur, żebyśmy do siebie pasowali! To była najpiękniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek ktokolwiek dla mnie zrobił!-stwierdziła żywo, zakładając ręce na klatce piersiowej.
Jak on tak mógł? Nie podobało mu się? Świnia!



Zobacz profil autora

63 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 13:31

- Och. - Zdziwił się, ze się obraziła. Sądził, że prędzej go wyśmieje. 
- No to dla mnie tez był najpiękniejszy dzień bo potem już nie widziałem takiej sukienki. - Powiedział, kiwając głową.
W sumie, to miał ochotę ją zapytać, czy teraz mogą już się całować, jak tak siedzą po tym stołem.
- W sumie to mam ochotę zapytać, czy możemy się już całować, jak już siedzimy pod tym stołem.

Zobacz profil autora

64 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 13:37

<-- Zakład pogrzebowy

Jon wszedł do zatłoczonego baru. Nie przepadał za jedzeniem w takich miejscach, ale dopadł go głód, więc mówi się trudno. Może jak będzie miał szczęście to nie wyniesie tasiemca. Jeszcze by mu policzyli ekstra.
Zamówił taco i colę i siadł przy jedynym, cudem, wolnym stoliku. Zdawało mu się, że coś go dotknęło po nodze, ale to pewnie tylko obrus.
Zaczął przeżuwać frytkę.





Zobacz profil autora

65 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 13:38

Trochę dała się udobruchać. Uśmiechnęła się nawet.
-No. Ja myślę!-pokazała nawet ząbki w szerokim uśmiechu.
Zafalowała tymi swoimi sztucznymi rzęsami w zaskoczeniu.
-Możesz...-powiedziała powoli.-...zapytać.-dodała po chwili, wystawiając mu język.
Jednak jakoś tak oderwała się od ściany z głupim uśmiechem. Wzruszyła ramionami.
Poczuła się jak wtedy, gdy Naiche tylko podstawiał jej kubeczki z ponczem, a potem poszli do lasu i było tak fajnie...!

Pisnęła zaraz po chwili, gdy ktoś najwyraźniej próbował tutaj usiąść. Ktoś psuł... psuł im taki moment!
Miała nadzieję, że to nie był Charles, bo wtedy chyba strzeli takiego focha, jakiego świat nie widział!



Zobacz profil autora

66 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 13:41

/ dom

Christine nie chciała mieć odleżyn, odsiedzeń czy "odwisień" w swoim nicnierobieniu. Trzeba było czasem wyjść z domu i nawet praca w szkole kobietę potrafiła zmęczyć, kiedy słyszało się wrzaski tępych młodzieńców, którzy dawali w kość, nawet jeśli nie miała z nimi żadnych zajęć. Całe szczęście, nie była nauczycielką i dzisiaj nie musiała iść do pracy. Gotować też się jej nie chciało, więc polazła do Chaco Taco, zastanawiając się nad tym, co zamówić. Właściwie to skończyła z takim samym zamówieniem jak Jonathan, do którego podeszła ze względu na to, że to był jedyny wolny (i w miarę czysty) stolik w całym lokalu.
- Moszna? - spytała niewyraźnie, zajadając się już w drodze. Chyba nie poczekała na odpowiedź i zaraz zajęła wolne miejsce.  



Zobacz profil autora

67 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 13:49

Już, już za chwilę miał sobie przypomnieć szczeniackie buziaczki z Lolą, gdy ta się odsunęła i pisnęła. W pierwszym momencie się przestraszył, ze nagle Lola zobaczyła jakąś opryszczkę czy innego syfa (CO OCZYWIŚCIE BYŁO NIEMOŻLIWE), gdy doszło do niego, że ktoś zasiadł przy ich stoliku.
No to klops.
Spojrzał na Lolę nieco wystraszony i ledwo uniknął kopniaka w bok zadanego przez Christie.
Wzruszył ramionami w tej całej bezsilności

Zobacz profil autora

68 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 13:51

Oderwał się od frytki, gdy usłyszał kobiecy głos, a już po chwili na przeciwko niego ktoś usiadł. Nie miał specjalnie nic przeciwko.
- Jasne - wziął łyk coli - wietrznie dzisiaj - zagaił nieporadnie po chwili. Nie żeby się jakoś specjalnie palił do rozmowy, ale bardziej niezręcznie było by siedzieć i siorbać colę w ciszy.





Zobacz profil autora

69 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 13:53

To sobie klapnęła z wygodą.
- Fakt. Spodziewałam się, że będzie mniej wiało niż wczoraj - stwierdziła, leniwie sięgając po frytki - sztuka po sztuce, niespiesznie. Nie ma dzisiaj żadnych zawodów w jedzeniu, prawda? - Może to minie na dniach, ewentualnie pod koniec następnego tygodnia - a, tak sobie strzelała.
I nawet skrzyżowała rozprostowane nogi, w kostkach tam, pod stołem...

Zobacz profil autora

70 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 13:56

Lola wcisnęła się w swój kąt przy ścianie i z przerażeniem obserwowała, że do jednej pary nóg dołączają następne.
-To się nie dzieje...-jęknęła, chowając twarz w kolanach.
Najpierw napastuje ją Skittles, czego ona oczywiście nie chciała, a gdy już ma okazję na jakieś co-nieco z Naiche, który przynajmniej był miły, miał włosy, których nie brzydziła się dotykać i trochę normalniejszy wzrost, to ktoś im przeszkadzał! Dlaczego to się działo, jak była z nim, a nie z Jackie'm?! To było takie niesprawiedliwe!
Gdy rozpoznała głos Jonathana, jęknęła raz jeszcze.
-Chyba musimy sobie znaleźć jakąś inną miejscówę.-mruknęła, podnosząc głowę.



Zobacz profil autora

71 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 14:01

- Mhm, mało mnie nie zwiało z chodnika wczoraj.
-Jonathan - skinął głową, bo nie będzie wyciągać ręki tłustej od frytek. Założył nogę na nogę nieco podrygując stopą, kompletnie nieświadomy faktu że o mało co by nie kopnął Loli.





Zobacz profil autora

72 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 14:04

Przyglądała się Jonathanowi przez moment. Fakt, ona chyba prędzej się utrzymała na tym wietrze; pewnie dlatego, że miała torbę z tymi swoimi rzeczami, co nosi na co dzień albo szła za jakimś grubaskiem, chowając się przed wiatrem.
- Oby burzy piaskowej nie było - rzuciła w żarcie, poprawiając się na siedzeniu i niemalże stukając butem w Naiche, bo czasem lubiła sobie machać stopami. Cieszmy się, że nie wdepnęła w cokolwiek...
- Christine - odpowiedziała z lekkim uśmiechem i napiła się tej coli.



Zobacz profil autora

73 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 14:15

Zacisnął wargi i przymknął oczy. jak nie teraz, to kiedy? Muszą wyjść spod tego stołu i coś wymyślić!
- Idziemy. - Szepnął i chwycił ją za rękę by powoli wypełznąć spod stołu...

Zobacz profil autora

74 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 14:18

Prawie uderzyła głową o ścianę, gdy przed jej twarzą pokazał się męski but.
JONATHAN, NO WIESZ CO?!
W myślach tworzyła już plan zemsty. Kiedyś podstawi mu w biurze nogę. Albo dosypie mu dodatkowe trzy łyżki kawy do kawy, żeby nie mógł usnąć w nocy. Albo posoli mu herbatę. Albo coś równie strasznego i diabolicznego, żeby pożałował tego, co tutaj wyczyniał!
Przytaknęła głową.
Powoli wyłoniła swoją włochatą, blond tlenioną czuprynę. Palcem naciągnęła skórę policzka i mrugała jednym okiem.
-Może tym razem mi nie wypadnie...-powiedziała głośno, teatralnie.
W bardzo sztucznym geście odwróciła głowę i spojrzała na zebranych.
-O! Jonathan!-zawołała, jakże zdziwiona.-Mhm, my już idziemy- oznajmiła, próbując przejść przez Christie.-Wiecie, SOCZEWKA mi wypadła.-wytłumaczyła z poważną miną.
Poker face, poker face...



Zobacz profil autora

75 Re: Bar i salon gier "Chaco Taco" on Czw 14 Sie 2014, 14:24

- Miło mi - uśmiechnął się, a po chwili kontynuował standardową rozmowę z nieznajomym - czym się zajmujesz? - po czym zdał sobie sprawę, że to pytanie może mu się odbić rykoszetem w twarz. Ludzie mieli różnorakie reakcje, gdy słyszeli, że pracuje przy zmarłych.
W tym momencie poczuł jakiś ruch przy nogach.
Nagle z pod stołu ukazała się znajoma czupryna, a za nią jej właścicielka. Jonathan zaniemówił i zamrugał kilka razy. Gdy dotarło do niego co się właśnie stało ledwo powstrzymał parsknięcie. Uniósł jedną brew.
- No cześć. Ależ zostań, chcesz frytkę? - cudem zdusił śmiech.





Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 3 z 40]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 21 ... 40  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach