Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

28.03.2013 Betty - Baker

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 19:41

Wieczór... a tak właściwie już środek nocy. 
Betty przez całe popołudnie zastanawiała się czy wykonać ten telefon. Jednak gdy doszły ją słuchy o tym co się stało... no nie ukrywajmy, strzelanina w starej kopalni w końcu musiała wyjść poza "granice" Old Whiskey. Szczególnie, gdy ludzie kochają plotki a dziennikarze uwielbiają patrzeć na ręce policji, która aktualnie jeszcze nic nie zrobiła. 
Oj, a Betty doskonale wiedziała, czyja to sprawka!

Zobacz profil autora

2 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 19:52

Telefon zaczął brzęczeć na szafce przy łóżku. Baker dopiero po chwili zorientował się, co się dzieje. Niechętnie wyciągnął łapę spod kołdry, ale gdy spojrzał na wyświetlacz... Cóż, nie spodziewał się chyba, że to Betty Jou. Bardziej któreś chłopaka z gangu. Że może kogoś wyczaili, że kogoś przymknęli, że są w czarnej dupie i wszystko chuj strzelił!... Ale nie.
- Tak? - zachrypiał do słuchawki. Zapewne z chłopakami nie oszczędzili sobie oblania akcji.



Zobacz profil autora

3 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 20:05

- Mam nadzieję, że jeszcze żyjesz, Baker - wyszeptała Betty do słuchawki. Miała wielką ochotę krzyknąć, ale niestety... nie mogła obudzić reszty domowników.



Zobacz profil autora

4 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 20:12

- Co? - burknął. Chwilę przetwarzał ciche słowa, które wsączyły mu się do ucha. A gdy już zrozumiał, rzekł z typowym dla siebie wdziękiem: - No a myślisz, że kto odebrał? Santa Claus?
Eheheehe, żarciki, żarciki.
Chyba nawet zaśmiał się sam do siebie.
Ale szybko przestał i na linii zapadła cisza.



Zobacz profil autora

5 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 20:20

Betty prychnęła do słuchawki.
- Nie wiem, zawsze może odebrać koroner, tak? Gadaj, coście wymyślili... i czy cały jesteś.

Zobacz profil autora

6 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 20:30

- Boże, Betty - jęknął i zakopał się głębiej pod kołdrą. Prawdopodobnie wciąż był pijany. Gdzie, co, jaki koroner, Boże!
- No jestem cały, no - wybełkotał. Chwilę milczał. - No młody spadł z dachu i se rękę złamał, ale żyje. Skąd mogłem wiedzieć, że ta konstrukcja taka do dupy. A co do dupy, to jebnąłem jednemu kulę w dupę. Szkoda, że nie w głowę, ale nie można mieć wszystkiego. No i tego. Chyba tyle.



Zobacz profil autora

7 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 20:36

- Och, doskonale, wspaniale - mruknęła Betty. Słychać było, jak kobieta wchodzi do jakiegoś pomieszczenia a potem otwiera jakieś drzwi. W tle słychać było jakieś samochody, stłumione dźwięki ulicy. Chyba stała teraz na balkonie.
- Twój plan jak zwykle wypalił.

Zobacz profil autora

8 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 20:46

Och, dźwięki miasta. Jak on dawno nie słyszał miasta. Jakby wyszedł teraz przed swoją przyczepę, otaczałaby go głucha cisza. I może najwyżej jakiś szczekający pies.
- No wypalił. Może będzie spokój... na jakiś czas.
Mruknął coś pod nosem. Nie był w super kondycji do rozmowy o tej godzinie.
- A u ciebie... w porządku? - spytał po chwili.



Zobacz profil autora

9 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 20:51

Przez chwilę miała ochotę powiedzieć "no dobra, cześć, pa", ale... jakoś chyba nie miała odwagi. Albo po prostu była na tyle głupia, by znowu wchodzić w te gierki.
- W porządku... ale... trochę nudno.

Zobacz profil autora

10 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 20:59

Baker przewrócił się na bok. A potem uznał, że wczesniej było wygodniej. No naprawdę nie mogła wybrać bardziej przyzwoitej pory? Co ona robiła na nogach o tej porze?... Okej, nie chciał wiedzieć. Na sekundę jego wyobraźnia podsunęła mu obraz Betty Jou wymykającej z hotelowego pokoju na balkon (co wyjaśniało hałas z ulicy) po igraszkach z jakimś Alvaro, który teraz chrapał rozwalony w wyrze.
Ale okazało się, że Betty się nudzi! Więc mógł to wszystko skreślić.
- Nudno? Sally i Sue nie dostarczają ci rozrywek?



Zobacz profil autora

11 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 21:09

Sue chyba nie brał pod uwagę tego, że seks z Alvaro też mógł być nudny. Ale nie niszczmy wizji świata Bakera.
- Ileż można słuchać o pieluchach, papkach, kolkach... męcząca nuda.
Westchnęła ciężko... a może po prostu zaciągała się papierosem?
- Jakoś tak, dziwnie...



Zobacz profil autora

12 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 21:15

- Nie wiem. Nigdy nie słuchałem - burknął i przymknął oczy. Mmm, poszedłby dalej w kimę. Zbierał się znowu dłuższą chwilę, żeby coś powiedzieć. Ale udało mu się wydusić tylko: - Betty Jou, co ty chsesz?



Zobacz profil autora

13 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 21:28

Powstrzymała się od skomentowania tej zgryźliwej uwagi Bakera. Wdech i wydech...
- Martwiłam się - wyznała - myślisz, ze od tak, nagle z dnia na dzień sobie zapomnę o wszystkim? Pff. Chciałbyś.



Zobacz profil autora

14 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 21:45

- Mhm - mruknął. No dobra, wiedział, że po to dzwoniła, że się martwiła. Zawsze się martwiła, nawet jak była wkurwiona.
- Nie wiem, Betty Jou - westchnął przeciągle. Przewrócił się na plecy i wbił wzrok w sufit. Trochę jeszcze wirował, ale nie tak bardzo, jak dwie godziny temu. - Nie wiem, czego ty chcesz. Nie wiem...
Znowu milczał, jakby zbierał myśli. A nie było mu łatwo!
- You change your mind, like a girl changes clothes! You're hot then you're cold, you're yes then you're no, you're in then you're out, you're up then you're down, you're wrong when it's right, it's black and it's white! We fight, we break up, we kiss, we make up... You don't really want to stay, but you don't really want to go...

Zobacz profil autora

15 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 21:54

Słuchała melorecytacji Bakera z... rosnącą irytacją. Nie miała ochoty na takie poetyckie przytyki dotyczące jej niezdecydowania. Oczywiście, że miała wątpliwości, ludzie! Pięćdziesiąt lat w jednym mieście, trzydzieści u boku tego kutasa...
- Skończyłeś? - mruknęła do słuchawki - Słysze, że tobie też za mną tęskno.

Zobacz profil autora

16 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 22:01

- Liczyłem na choć trochę uznania - westchnął z lekkim żalem. Tęskno? - Ekhm. Może.
No, zapewne mu było tęskno. Ale on nie miał takich wahań nastrojów jak Betty Jou. Bo jej naprawdę nie rozumiał. I chyba nie zrozumie. To było bardzo skomplikowane. Zmęczył się tym intonowaniem do słuchawki. Przewrócił się znowu na bok i przymknął oczy.
- Ej, Betty. Dzięki. Wiesz? Za bar, no nie - wymamrotał.



Zobacz profil autora

17 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 22:06

- Cóż. Proszę. Nie ma za co. - wydukała.
W sumie, co miała jeszcze powiedzieć?
- Jak sobie radzisz? Z barem? - Zapytała po chwili. W sumie, to była ciekawa, czy Sue daje radę z prowadzeniem interesu.

Zobacz profil autora

18 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 22:13

Znów dłuższa cisza w słuchawce.
- Nooo chyba dopszeee - powiedział w końcu. - Zamówiłem nową dostawę alko. Tylko obsługi mi jeszcze brakuje...
A najdziwniej, gdy wchodził do Vivy, a tam zamiast wyzwisk zwykłe "dzień dobry"! Szok.
- Ostatnio dużo rzeczy musiałem ogarnąć, więc się przeeeedłużaaa - ziewnął w międzyczasie.



Zobacz profil autora

19 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 22:23

- No tak, obsługa... a jak dziewczyny?
Ostatnio nawet o nich myślała - przecież jak Betty wyjechała to nie miał kto się nimi dobrze zająć!
- I na chuja mnie wywaliłeś z Old Whiskey, co, Baker?

Zobacz profil autora

20 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 22:44

- Mają nową miejscówkę. Jak se zarobią to jeszcze ją trochę przypicujemy, mmm - rzekł sennym tonem.
Po pytaniu Baker milczał tak długo, że Betty Jou mogła pomyśleć, że zdążył zasnąć.
- To nie tak, że cię wywaliłem, okej? - wymamrotał. - No dobra, może trochę. Ale jezu, no... - znowu dłużej milczał. Chyba walczył ze snem. - Jak zwykle to robisz. Winisz mnie. Mhmm.



Zobacz profil autora

21 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 22:50

- Jasne, jasne... - mruknęła. 
- Dobra Baker, słyszę, ze masz czyste sumienie. Szybko też się przyzwyczaiłeś do tego, ze mnie nie ma.



Zobacz profil autora

22 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 22:53

- Zdążyłem to wyćwiczyć przez te wszystkie lata - burknął. Początki nie były takie łatwe, jak jej się zdawało! - Chcesz mi jeszcze powjeżdzać, czy możemy zakończyć na dziś? - spytał znowu po przerwie.



Zobacz profil autora

23 Re: 28.03.2013 Betty - Baker on Pon 17 Lis 2014, 23:05

- Mas zna siebie uważać.
Po tym krótkim i miłym pożegnaniu, Betty się rozłączyła.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach