Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Mieszkania przy Eaton Street

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10 ... 15  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 5 z 15]

1 Mieszkania przy Eaton Street on Czw 04 Gru 2014, 11:30

First topic message reminder :

Przy zachodniej Eaton Street znajduje się wiele budynków mieszkalnych – są to głównie kamienice, które powstały tutaj podczas pierwszego rozrostu gospodarczego Appaloosa. Początek XX wieku obfitował w takie budowle – przybysze ze wschodniego wybrzeża bardzo chętnie wynajmowali tutaj mieszkania, mimo iż nie były one zbyt obszernie i nawet wygodne.
Do dziś wielu młodych ludzi decyduje się na stancje w takim budynku – jest to tańsze rozwiązanie niż własny dom na przedmieściach, ale trzeba się liczyć, ze w takim lokalu zamieszkać może co najwyżej para.

Mieszkania składają się tu głównie z salonu połączonego z kuchnią, łazienki i sypialni. W zależności od ceny można gnieździć się w malutkim pokoiku z wąskim łóżkiem lub pozwolić sobie na odrobinę luksusu. Mimo to, trudno szukać tutaj luksusów a i trzeba się liczyć z obecnością sąsiadów gatunku przeróżnego.

Zobacz profil autora

101 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 11:44

- Nie chcę.
Odpowiedziała, wtulając się w ramiona Coopera. Tak, teraz wiedziała, że nie potrafiła się ukrywać, nie mówiąc już o scenie na treningu, po której tym bardziej całe miasto się o wszystkim dowiedziało.
Uśmiechnęła się z rozbawieniem na słowa Nathaniela i pokiwała głową. Przecież ona o tym wiedziała!
- Co się stało?
Zapytała, odsuwając na dźwięk zdenerwowania.

Zobacz profil autora

102 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 11:46

- Zapomniałem! Na śmierć zapomniałem!
odskoczył od Gabrielle i skoczył do stoliczka na którym miał kluczyki do samochodu i mieszkania. Nerwowo zaczął ich szukać. 
- Masz czas? - zapytał, zarzucając bluzę - To chodź, po drodze wyjaśnię!

Zobacz profil autora

103 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 11:49

- No.. mam.
Odpowiedziała i zmarszczyła czoło. Nie ma to jak przyjść nie w porę! Ale Gabrielle kiwnęła głową i złapała za swe klucze, wychodząc z mieszkania razem z Nathanielem.

zt http://www.oldwhiskey.pl/t90-eaton-street

Zobacz profil autora

104 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 13:47

<- http://www.oldwhiskey.pl/t90p15-eaton-street#31213

Nie wiedziała co ma odpowiedzieć Nathanielowi. Cała trójka musiała ze sobą pracować. Gabrielle musiała powziąć jakieś kroki. Gdy zatrzymali się pod kamienicą Coopera, policjantka spojrzała na niego i odpiąwszy pas, przysunęła się bliżej.
- Porozmawiam z nim.

Zobacz profil autora

105 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 13:51

- No i co mu powiesz? - zapytał, sam rozpinając pasy. Już chciał chwycić za klamkę, gdy Gabrielle się przysunęła.
- Wiesz, ja mogę ograniczyć swoją pracę w biurze i pracować głównie w domu. zresztą... pewnie i tak niedługo mnie przeniosą... - dodał cicho.

Zobacz profil autora

106 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 13:56

- Powiem.. żeby sobie dał ze mną spokój.
Zmarszczyła czoło, opuszczając spojrzenie. Kolejna trudna rozmowa, ale Gabrielle wiedziała, że nieunikniona. Nie wyjaśniła niczego z Samem zawczasu, to teraz odbijało się to na Cooperze. A Ramirez miała już dość niesnasek w pracy.
- Co? Gdzie cię przeniosą?

Zobacz profil autora

107 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 13:59

- No do biura w Appaloosa - odparł - no wiesz, mam niedługo wrócić. Po tym aresztowaniu Eastmana widocznie uważają, ze zrobiłem swoje. Ale chcę jeszcze powęszyć, bo parę rzeczy wydało mi się ciekawym tropem... na przykład ta strzelanina w kopalni, nie? Muszę sprawdzić, czy strzelano z tej broni, którą znaleziono u Eastmana...
Wziął głęboki oddech.
- Ej, Rosita, przecież jak wrócę do swojego biura to nie znaczy, ze... że cię zostawię, nie?

Zobacz profil autora

108 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 14:14

Słuchała i kiwała głową, myślami jednak będąc gdzie indziej. Dziwnie wystraszona była na myśl o zakończeniu współpracy z Cooperem, chociaż.. przecież nie było jej śpieszno do stałych związków!
Na pytanie, podniosła spojrzenie i uśmiechnęła się.
- No nie, nie.. no przecież, to ja tu zostawiam wszystkich, nie? Ehmm głupi żart.
Zacisnęła zęby, a narratorka pomyślała, że Cooper przelewa swą nieporadność na Gabrielle.

Zobacz profil autora

109 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 14:20

Poklepał ją po głowie jak szczeniaka, chociaż to on podobno był tu spanielem.
- To co, chcesz się iść bzykać? - zapytał prosto z mostu.

Zobacz profil autora

110 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 14:23

- Jasne! - Uderzyła Coopera w gębę i rzuciła się na niego, by gorąco pocałować i zaliczyć w aucie.

Nic nie odpowiedziała, tylko przysunęła się jeszcze bardziej i namiętnie mężczyznę pocałowała.
To chyba oznaczało tak.

Zobacz profil autora

111 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 14:31

- Doskonale, bo myślałem o tym od rana i myślałem, że zaraz sobie w szatni zwalę - powiedział, gdy w końcu się od niego oderwała. Wyskoczył z auta i otworzył drzwi Gabrielle.
Wpadł na górę, ledwo umiejąc trafić kluczem w zamek. Otworzył drzwi kopniakiem i wepchnął Gabrielle do środka.
Panna McLagem wyjrzała ze swojego mieszkania i rzuciła pytanie, czy Cooper nie potrzebuje gumek.
Odpowiedział, że ma swoje i zatrzasnął drzwi. 

/zt

Zobacz profil autora

112 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Czw 08 Sty 2015, 16:42

// 05.05.2013, koło godziny 18:04:45

Cooper ograniczał swoje imprezy do puszczania muzyki i otworzenia barku. Zawsze też siostra pilnowała go, by nie schlał się jak świnia przed dziesiąta. Tak właściwie, to ona zawsze była gospodarzem, bo imprezowa z niej kobieta; a to się pośmieje z mało zabawnego dowcipu jakiegoś dupka, a to poflirtuje z brzydalem albo da się wypłakać głupszej koleżance. Potrafi tez zapamiętać imiona znajomych znajomych.
Cooper zaś jak dziecko we mgle - on wolał nalać sobie do szklanki i polecieć ze strumieniem wódki. Chyba miał z tym problem.
- Masz z tym problem.
- Co? - spytał, słysząc jak siostra po raz kolejny go upomina i zabiera butelkę - Wcale nie.
- Masz.
Koniec dyskusji, Nathan musiał się z tym pogodzić. Tak samo jak z tym, ze i jego siostra miała jakiś problem.
- a krótszych sukienek nie było?
- Spierdalaj, Natti.
- Jasne.
Obrażone dziecko zasiadło na kanapie, wysunęło nogi przed siebie i obserwowało jak kobieta robi sobie z jego salonu upiększanie ryja. Szminka, pomadka, litr perfum i kilo pudru. Az go w nosie zaswędziało. 
- Co masz taką minę?
- Nie mam - rzucił, zaciskając potem usta.
Obserwował materiał jej fioletowej sukienki i zastanawiał się, czy jak krawiec ściągał miarę to mu stanął na widok tyłka Marii.
Aż się wzdrygnął, myśląc o tym, co mogli myśleć faceci na widok jego siostry. obrzydlistwo.

Zobacz profil autora

113 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Czw 08 Sty 2015, 16:53

<----

Nie mogłoby być inaczej i Gabrielle musiała pojawić się jako pierwsza. Ubrana w kolorową sukienkę, w rękach trzymała pudełko obowiązane czerwoną, szeroką wstążką. Prezent dla Nathaniela, oczywiście!
Nawet jeśli nie chciał, Ramirez nie zamierzała się pokazać bez niego. Drzwi otworzyła sobie własnym kluczem i pojawiła się w salonie.
- Wszystkiego najlepszego!
Uśmiechnęła się i uniosła dłoń na powitanie siostry Coopera.

Zobacz profil autora

114 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Czw 08 Sty 2015, 17:42

Pierwsza ku Gabi skoczyła własnie siostra Coopera. Wyciągnęła rękę i uścisnęła dłoń kobiecie, szczerząc się szeroko. Jej ciemne gęste włosy zafalowały.
- Ach, Gabrielle zapewne? Słyszałam o tobie niewiele a to znaczy, że na pewno jesteście z Natti blisko!
- Ja pierdolę... - szepnął do siebie Nathaniel wstając z kanapy.
- No tak, tka to jest, że jak Natti milczy, to coś jest na rzeczy.
- Dobra, chodź tu! - Nathaniel chwycił Gabrielle za rękę i wyrwał ją z uścisku swojej siostry.
- Poznajcie się, Gabrielle, to Anne Marie, ale mówię na nią Maria, bo pierwszego imienia nie lubi. Anne Marie, to Gabrielle.
- Miło poznać!
Siostra Coopera uniosła wysoko głowę i poprawiła swoją ciasną sukienkę, która prócz nóg pokazywała spory kawałek biustu.

Zobacz profil autora

115 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Czw 08 Sty 2015, 18:20

Z łazienki dobiegł dźwięk wciskanej spłuczki, wody cieknącej z kranu, a zaraz potem drzwi się otworzyły i Damon wyszedł do ludzi.
- O, to już się zaczęli schodzić? - spojrzał na kuzynkę. - Cholera - poprawił rękawy koszuli i przeciągnął ręką po włosach.
- Ej, siostra - mruknął wymownie, gdy ta zaczęła poprawiać kieckę. No serio, mogłaby mieć trochę dobrego gustu, jak on. I Nathaniel, ewentualnie. - Cześć. Damon - poszedł przywitać się z Gabrielle.

Zobacz profil autora

116 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Czw 08 Sty 2015, 18:48

Gabrielle uśmiechnęła się do Marie i zerknęła na Nata, mrużąc oczy. Są blisko? Nie mówił o niej wiele, a jednak siostrzyczka wiedziała co się święci? Cooper musiał być tak bardzo przewidywalny, aż wywołało to u Ramirez przerażenie.
- Tak...?
Zdążyła tylko powiedzieć, gdy detektyw wkroczył do akcji. Gabrielle miała ochotę parsknąć śmiechem, ale zacisnęła usta i pokiwała głową na słowa mężczyzny.
- Mi rówież.
Odpowiedziała, wciskając Nathanielowi prezent. Cóż mogło być w dość sporym opakowaniu? Gabrielle odwróciła głowę, gdy z łazienki wyszedł nieznajomy. Nat nic nie mówił o kolejnym członku rodziny! Rączki umyte?
- Hola.

Zobacz profil autora

117 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Czw 08 Sty 2015, 18:52

- Gab, to mój kuzyn, Damon - przedstawił mężczyznę - wpadł w odwiedziny. Az z Florydy...
Uśmiechnął się i spojrzał w stronę kuzyna.
- Oj, dobrze, mamy już za sobą część formalną... Gabrielle, drinka?
Marie wkroczyła do akcji i pozwała na bok Ramirez by zapytać co pije.
- A ty otwórz prezent!
Cooper zabrał się wiec za rozpakowanie podarku.

Zobacz profil autora

118 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Czw 08 Sty 2015, 19:05

- Tequille macie?
Zaproponowała, dopiero teraz wpadając na pomysł, że powinna przywieźć! No ale sklepy jak coś to czynne! Gabrielle usiadła na fotelu i z zaciekawieniem obserwowała Nathaniela, rozwiązującego wstążkę. Po ściągnięciu wieczka pudełka, oczom mężczyzny ukazała się... kamera Paranoik!
Jedna z tych z górnej półki, o cenę której się nie pyta. Ale admini mogą napisać ile ona ma kosztować!
Ale ta przynajmniej była idealna do nagrywania w każdych warunkach. W ciemnościach, sztucznym świetle, przy ostrym słońcu... i tak dalej. Jak Cooper poczyta instrukcję to się dowie co to za cacko.
Do prezentu była dołączona kartka z życzeniami i dopiskiem Nie nagrasz mnie byle szmirą :*

Zobacz profil autora

119 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Czw 08 Sty 2015, 19:12

- Miło poznać! - uśmiechnął się, przyglądając uważnie Gabrielle. Prawdopodobnie porównywał swoje wyobrażenie kobiety, powstałe na podstawie opowieści Coopera, z rzeczywistością.
Zerknął za dziewczynami, które udały się po napoje, a sam z zainteresowaniem przystanął nad Nathanielem, nawet ciekawy, co przyniosła Gabrielle.
Gwizdnął cicho.
- Ktoś tu trafił w twoje zainteresowania - uśmiechnął się wymownie.

Zobacz profil autora

120 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Czw 08 Sty 2015, 19:28

Nathaniel spojrzał na kamerkę, a potem przeniósł wzrok na Gabrielle. Uśmiechnął się sam do siebie.
- Tak , trafiła - odpowiedział cicho kuzynowi. Włączył kamerkę i zwrócił obiektyw w stronę Damona.
- Jak ci sie podoba Appaloosa City, kuzynie? - zapytał.

Anne Marie wygrzebała butelkę tequili i polała Gabrielle.
- Mam nadzieję, ze ty chociaż masz mocną głowę, to będę miała się z kim napić! - zaśmiała się.

Zobacz profil autora

121 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Czw 08 Sty 2015, 19:38

Gdy tylko kamera wycelowała w niego, Damon uśmiechnął się, jakby miał co najmniej średnie doświadczenie w reklamach past do zębów.
- No cóż, nie jest to wybrzeże!... - rzekł. - To powietrze mnie dobija... No i nie byłem jeszcze w żadnym klubie, co jest skandaliczne... No, ale czego się nie robi dla rodziny - zaśmiał się i zerknął w stronę Marii i Gabrielle.
- Hola, hola, kochanie! Ja swojej głowie nie mam nic do zarzucenia!

Zobacz profil autora

122 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Czw 08 Sty 2015, 19:43

Gabrielle uśmiechnęła się jeszcze bardziej i spojrzała na Marię z rozbawieniem. Kiwnęła głową i odebrała tequillę.
- Sprawdźmy!
Zdecydowała i popatrzyła na nią wymownie, by zaraz przechylić szklaneczkę i wlać w siebie ulubiony alkohol. Szybko zaczęły, ale zawsze mogły się potem zregenerować w tańcu.
Gabrielle spojrzała na Damona i parsknęła śmiechem.
- To zapraszam.
Pokazała puste szkło, zachęcając mężczyznę do polania.

Zobacz profil autora

123 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Czw 08 Sty 2015, 19:50

Cooper sam chciał podejść i się napić, ale zobaczył jak Marie na niego spogląda, to się wycofał. Wrócił do filmowania.
- tak, tak, ju nie udawaj takiego wybrzeżowicza, ledwo tam dwa lata siedzisz... nie tęskno ci było a piaskiem i kurzem rodzinnej Yumy? Nie kłam, kłamczuchu mały... - zrobił zbliżenie na śnieżnobiałe zęby kuzyna.
- Co, klubów ci brakuje? Pf, korzystałbyś z domowej atmosfery...

Marie wychyliła pierwszy kieliszek i zaśmiała się głośno.
- No to już widzę, kto tu spodnie nosi.. - mruknęła, spoglądając na Gabrielle i jej pusty kieliszek.
- WEŹ JUŻ NIE PRZESADZAJ - odkrzyknął Cooper.

Zobacz profil autora

124 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Czw 08 Sty 2015, 19:58

<--- OW

Zapewne po drodze Bobby zdążył powiedzieć, że dziś siedział w przychodni i zamiast jednego pana Garcia, miał do ogarnięcia jakieś rozwydrzone bachory, których matki upilnować same nie mogły. Był pewien, że miały ADHD. I starsze małżeństwo, które przyszło na rentgen biodra, bo pani starsza złamała nogę, a pan starszy narzekał, że to tak długo trwa, to robienie zdjęcia. Przez co Bobby zwolnił przygotowania dwukrotnie. Hehe. Normalnie nie był złośliwy, no ale!
- Aha, w ogóle to kupiłem wino. Może być? Nie wiem, w czym gustują mundurowi - zaśmiał się. Zaparkował na wolnym miejscu przy Eaton street.



Zobacz profil autora

125 Re: Mieszkania przy Eaton Street on Czw 08 Sty 2015, 20:02

Oczywiście, jakby ktoś miał wątpliwości, "kochanie" było do kuzynki, nie do Ramirez.
- Dwa lata wystarczyły - rzekł wymownie. - No korzystam przecież. Nie narzekaj, Nath - machnął ręką i ruszył dotrzymać towarzystwa Gabrielle i Marii.
Sięgnął po flaszkę, polał dziewczynom, a potem sobie.
- No to co, za solenizanta!
Obrócił się w stronę Coopera i znów błysnął zębami do kamery. A potem chlup w ten piękny dziób.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 5 z 15]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10 ... 15  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach