Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Dom rodziny de la Fuente

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 4 z 4]

1 Dom rodziny de la Fuente on Sro 17 Gru 2014, 13:34

First topic message reminder :

Niewielki, dwupiętrowy dom, położony na obrzeżach Apaloosa. Pomalowany jasno-błękitną, nieco już zszarzałą farbą, otoczony wokół niewysokim płotkiem. Do wschodniej ściany domu dobudowany jest garaż.

Zobacz profil autora

76 Re: Dom rodziny de la Fuente on Czw 21 Maj 2015, 21:04

Lola przełknęła ślinę.
-Ale...-westchnęła.-...mimo wszystko?-bo Selena była matką. Czy to oznaczało, że każdy członek rodziny automatycznie jest wpisywany w kartel? A może... może ona wyjątkowo dużo się dowiedziała?
Zamknęła usta i przytaknęła głową.
-To rodzina... znajomych.-przyznała.-Wie pani coś na temat?-dopytała. Wiedziała, że Jones był powiązany. Ale ona...? A może po prostu wiedziała, czego dopuścił się jej syn? Albo była to przestroga: wiesz zbyt dużo, nieważne kim jesteś - umierasz? Chyba Martinez powinna się zacząć bać.
Blondynka rozchyliła usta i na jej twarzy zaczął występować szok.
-Nie!-zaprotestowała od razu, wstając.-Nie może! To... to taki słodki chłopak...-wytłumaczyła już łagodniej.-On nie może! Nie może! Przecież...-skupiła wzrok na Selenie.-...to się nie może powtórzyć.-powiedziała nagle spokojnie, patrząc na nią uważnie.-Odpuszczenie Skittlesa mogę sobie wybaczyć. Ale Ducka?



Zobacz profil autora

77 Re: Dom rodziny de la Fuente on Czw 21 Maj 2015, 21:11

- Dziecko, już za późno. Z resztą, mówiłam ci, żebyś trzymała się od naszej rodziny z daleka. Nikomu tym nie pomożesz, a jedynie zaszkodzisz. Kartel to pułapka bez wyjścia. Albo jesteś z nimi albo nie ma cię w ogóle. - zapaliła kolejnego papierosa, zaciągając się nim mocno.
- A teraz idź już. Jestem już zmęczona.

Zobacz profil autora

78 Re: Dom rodziny de la Fuente on Czw 21 Maj 2015, 21:17

Zacisnęła usta.
-Nie zgadzam się na to.-powiedziała ostro.-Pani też nie powinna!
Lola była poruszona. Mocno. Oddychała głęboko, próbując sobie poradzić z emocjami, hormonami, które szalały w ciąży. Przełknęła ślinę i w końcu trochę spokorniała.
-Dobranoc.-wydała z siebie jeszcze, po czym wyszła z domu.
Ciężar. Czuła, jakby ją przygniótł ogromny ciężar.

/zt



Zobacz profil autora

79 Re: Dom rodziny de la Fuente on Czw 21 Maj 2015, 21:35

A Selena żyła z tym ciężarem, może nawet jeszcze większym, już wiele lat. Nie potrafiła już patrzeć na to jak jej syn rujnuje życie sobie i wszystkim swoim bliskim. Nie potrafiła nawet spojrzeć sobie w oczy.
Rzadko kiedy była taka wylewna w rozmowie. Być może nawet było to pierwszy raz, kiedy to zwierzyła się komuś z tego, co jej leżało na sercu. No i na pewno był to raz ostatni.
Selena tępo wpatrywała się w kuchenną podłogę, na której jeszcze wcale nie tak dawno raczkował Duck. Potem podniosła wzrok na lodówkę, całą oblepioną rysunkami swojego wnuczka. Rozejrzała się po ścianach, które uginały się pod ciężarem starych, rodzinnych zdjęć, które utrzymywały w tym domu pozór, że w końcu zawsze mogą na siebie liczyć. Na sam koniec spojrzała na wizerunek Matki Boskiej, którą po raz ostatni poprosiła o wybaczenie.
Podeszła do barku, nalewając sobie jakiegoś taniego alkoholu do szklanki, po czym pociągnęła z niej solidnego łyka. Potem następnego. I jeszcze jednego. Odstawiła butelkę do szafki, sięgając tym razem po skórzaną sakwę. Wzięła ją w dłonie i usiadła przy stole.
W sakwie był rewolwer, a ten wieczór był ostatnim w życiu Seleny de la Fuente-Jones.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 4 z 4]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach