Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Biuro szeryfa i areszt

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 22 ... 40  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 5 z 40]

1 Biuro szeryfa i areszt on Wto 09 Gru 2014, 10:35

First topic message reminder :

Parterowy budynek z czerwonej cegły mieści w sobie zarówno biuro szeryfa jak i areszt. Wchodząc z głównej ulicy przez podwójne drzwi, stajemy przed zaszkloną recepcją, w której na dyżurce zawsze można spotkać jednego z funkcjonariuszy. Przechodząc korytarzem dalej, trafiamy na dużą salę, zastawioną kilkoma biurkami. To w nim przebywają stróże prawa, gdy akurat nie znajdują się na patrolu, zajmując się papierkową robotą lub przygotowując do wyjścia w teren. Za nimi można zauważyć drzwi prowadzące do gabinetu szeryfa w którym oprócz pokaźnego biurka, głównym wyposażeniem jest długi stół, przy którym toczą się rozmowy odnośnie aktualnych spraw. Z głównego korytarza wejść można także do aresztu, gdzie kilka cel czeka na swych gości.




Zmrużyłem oczy, że kurwa co, czy ja dobrze słyszałem, a może jakieś badania okresowe musiałem na słuch zrobić.
- Można by napisać że nazwał Ramirez suką - dodałem całkiem poważnie, a w duchu się uśmiechnąłem, jednak ten szeryf miał jaja i nie był ciepłymi kluskami który tak ściśle trzyma się zasad, oczywiście zasady zasadami, są granice których nie można przekraczać, ale dla mnie przestępca jest przestępcą i nie ma taryfy ulgowej. Mając takiego szefa można sporo zdziałać ja to rozumiałem i nie chciałem tego nadużywać. Dlatego postanowiłem nie drążyć tematu.
- Coś jeszcze?



Zobacz profil autora

101 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 13:23

- Jestem brzydki ale czytam dużo książek i oglądam telenowele, w mieście nie ma co robić a po robocie nudy - dodałem leniwie.
- No gadamy sobie widzisz przecież mówię ze u nas nuda, ja nie mam związku chyba że można nazwać związkiem moją miłość do Lakersów.



Zobacz profil autora

102 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 13:26

- Nie? Serio? a ja słyszałem, że masz dziewczynę... no, ale może się jej wstydzisz?
Prychnał.
- Lakersi? Serio? Co za pipy w tym mieście mieszkają.

Zobacz profil autora

103 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 13:32

Kurwa teraz to on mnie podszedł, ale czułem że drąży temat, nie od biedy Consuela przybiegła do mnie tego samego dnia i rozmawialiśmy o tym, no nie tylko rozmawialiśmy, były jeszcze fikołki. I to te fikołki sprawiły ze pojawił się uśmiech na moje twarzy. Ale niech Cooper myśli ze to jego dowcipy.
- No mówię ci że same cipy, w policji wszędzie a wy tu jakiegoś gangu szukacie, teraz to już nawet wiem że oficer Ramirez to cipa, nie to że bym obrażał, mogę mówić cipeczka jak chcesz.
- A ty jak na nią mówisz?



Zobacz profil autora

104 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 13:40

A skoro już przy temacie cip byli, to Lola bardzo subtelnie otworzyła drzwi i wsunęła się między wąską szparę, by wejść do pokoju.
Spojrzała z uśmiechem na Coopera i dopiero po chwili przeniosła spojrzenie na Salinasa.
-Długo jeszcze to zajmie, detektywie? Bo mamy mnóstwo chętnych w kolejce!-oznajmiła wesoło, nie mogąc się pozbyć satysfakcji z głosu.



Zobacz profil autora

105 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 13:52

Cooper właśnie wstał i walnął ponownie Salinasa w tył łba.
Wtedy weszła Lola.
- Ach, my już skończyliśmy, oficer Martnez. Możesz odprowadzić naszego gościa do celi!

Zobacz profil autora

106 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 13:56

- O widzisz... auć to nie czekamy na Ramirez? - mruknąłem wstając z krzesła, zmierzyłem wzrokiem Lole, zawieszając wzrok na jej cyckach.
- Nie masz przypadkiem dzisiaj nocnej zmiany? - rzuciłem w jej kierunku wychodząc zapewne z nią z pokoju wprost do celi.



Zobacz profil autora

107 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 14:00

Blondynka uniosła brew, widząc gest Coopera. Och, jak dobrze było wiedzieć, że nie tylko jej czasem puszczały nerwy!
-Poczekasz sobie w celi, kochasiu.-mruknęła, popychając go do przodu.
Na jego komentarz zmierzyła go wzrokiem, po czym pacnęła w potylicę.
-Uważaj co mówisz, bo mogę uświadomić pewną osobę co do twojej szaleńczej namiętności do płci pięknej.-syknęła, zbliżając się do niego.-Kto następny?-spytała głośniej, zwracając swe słowa do Coopera, po czym pewnie odprowadziła naszego lowelasa do celi.



Zobacz profil autora

108 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 14:04

Następny w kolejce był Lionel. Cooper już siedział w pokoju przesłuchań, bazgrząc w zeszycie karykaturę Maro, którego zjada wielki dinozaur.

Zobacz profil autora

109 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 14:07

Lionel spędził zdecydowanie zbyt dużo czasu w celi z bandą Świętych. Cały czas robił hardą minę, jednak gdy ta kudłata blondynka go wypuściła i zaczęła prowadzić na przesłuchanie, o mało się nie popłakał.
Ojeju, a jak Ronnie zostanie sam to nic mu nie zrobią...?!!!
Pociągnął nosem ze zrozpaczoną miną i usiadł przed detektywem, spuszczając wzrok.
-Ja nic nie zrobiłem...-zaczął ze smutną miną.



Zobacz profil autora

110 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 14:12

Co ona mnie popycha, może ją popchnąć. Gdy wspomniała o moim związku uśmiechnąłem się słodko.
Nie zamierzałem pozostać dłużny ciętej riposty.
- Wiesz myślę że gorzej by było gdybym wlepiał się w tyłek Coopera, na pewno to by mogło bardziej martwić.
A potem i ta mnie jebnęła, ej co z tymi psami maja jakieś kompleksy. Usiadłem na pryczy a gdy Lolka zapewne poszła rzuciłem za nią.
- Wisz co - rzuciłem stając przy kratach - ty masz tyłek jak jak jej tam Kardashian tylko popracuj nad jego elastycznością bo narazie to po prostu glareta.



Zobacz profil autora

111 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 14:13

- Każdy tak tu mówi... - mruknął, wściekły Cooper. Zamknął bazgrolnik i walnął dłonią o blat stołu.
- Co robiliście na tej stacji?!

Zobacz profil autora

112 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 14:16

Lola obiecała sobie w duchu, że następnym razem, jak będzie mieć do czynienia z Salinasem to porządnie obije mu mordkę. Totalnie miała zamiar powtórzyć wyczyn Aldo.
A ona przecież codziennie robiła ćwiczenia na pośladki, nie? Miała tyłek niczym ze stali, niech się goni, złośliwy zazdrośnik! Consuela takiego nie ma i pewnie żałuje, że nie może pomacać, o!



Zobacz profil autora

113 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 14:23

Lionel się zlękł, mimo że był z dwa razy silniejszy od Coopera i to detektyw się powinien go obawiać, a nie on detektywa. Na szczęście dla niego miał mały móżdżek i jeszcze nie ogarnął tego faktu.
-Ale ja mówię prawdę!!-krzyknął, wciskając się głębiej w siedzenie.
-My nic nie robiliśmy! Przyjechaliśmy po moją dziewczynę, co nie, chcieliśmy pogadać, a ci się zaczęli rzucać!



Zobacz profil autora

114 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 14:25

- Jaką dziewczynę? - warknął Cooper, mrużąc oczy.
Naprawdę powinien pomyśleć o okularach.
- Imię i nazwisko!

Zobacz profil autora

115 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 14:27

-Co? No... Consuela... Ramirez, co nie? Ona ma tą... siostrę, policjantkę, co nie? Zna pan?



Zobacz profil autora

116 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 14:47

Spojrzał na Koksa i uniósł jedną brew
- A ja słyszałem, ze Consueala Ramirez ma innego faceta. No, widzę, że lubi łysych.
Postukał długopisem w teczki rozłożone na stole. Powinien zostać perkusistą.
- Ty tez lubisz jeździć sobie motocyklem po okolicy i nosić skórę? - zapytał.

Zobacz profil autora

117 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 14:52

-CO?!-krzyknął i aż wstał z wrażenia.-...jak to łysych? tego... ciapatego?!
I aż usiadł bez sił z powrotem. Złapał sie za głowę.
-Skóra i motocykle są dla pedałów.-powtórzył słowa Skittlesa ze zrezygnowaniem.-A pedalstwo to najgorsza zaraza!-splunął na ziemię z odrazą.
-Poza tym oni jacyś dziwni są. Jak przyszedłem to się lali po mordach w dwójkach na środku, a na koniec klepali się po plecach ze śmiechem. I latały tam jakieś lafiryndy i przyklejały się do wszystkich...-zarumienił się na to wspomnienie i zamilkł.



Zobacz profil autora

118 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 14:54

- Nie pluj na ziemie, to niegrzeczne! - warknął i walnął go długopisem po łbie.
- No, mów dalej. Co zrobili jak przyszedłeś po swoją... "dziewczynę"? adze grzecznie jak an spowiedzi, bo jak nie to oskarżę cię o ślinowy napad na policjanta!

Zobacz profil autora

119 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 14:58

-To... to z nerwów. Przepraszam. Nie powie pan mamie?-spytał, skruszony.
-No... na początku nie zauważyli, co nie? Dopiero potem ta się przestraszyła mojego kolegi i zaczęła drzeć mordę... to ten grubas, ten... Sue, hehe, co za głupie imię, zaczął strzelać! A potem auto nie chciało odpalić... no i otoczyli nas. I ten łysol wziął i pobił mojego kolegę, co nie?! A on mu nic nie zrobił! Nie bije się ludzi bez powodu!Gdyby chociaż powiedział, że ma krzywą twarz albo pedalską grzywkę.. to bym zrozumiał, co nie? Ale tak bez powodu...?-pokręcił głową z niedowierzaniem.



Zobacz profil autora

120 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 15:02

Cooper siedział i patrzył na Koksia z jakimś rodzajem politowania.
- I co było dalej? - dopytał - co ty zrobiłeś jak pobili twojego kolegę?
Znowu zmrużył oczy i przeczesał swoje długie włosy.
- Tylko mów  cała prawdę, koleżko!

Zobacz profil autora

121 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 15:04

Lionel podniósł wzrok i chwilę patrzył na Coopera.
-No wyszedłem, by powiedzieć mu, by bił równego sobie, nie? I wtedy ta ciota wycelowała we mnie z pukawki. To mu powiedziałem, że tchórz z niego jest. I wtedy Consuela na mnie wskoczyła i... upadłem.-przyznał ze wstydem.-A potem przyjechaliście, nie?



Zobacz profil autora

122 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 15:07

- A czmeu Consuela na ciebie wskoczyła? - zainteresował się i otworzył swój kajecik. Zanotował coś.
- Ktoś jeszcze się tam awanturował?

Zobacz profil autora

123 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 15:11

-...chyba się zdenerwowała o ten worek ziemniaków.-mruknął niewyraźnie, patrząc namiętnie w podłogę.
Wzruszył ramionami.
-No lali się tam cały czas, co nie? Nie wiem. Ja tam przyszedłem tylko pogadać.-mruknął.



Zobacz profil autora

124 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 15:14

- Jaki worek ziemniaków? - Zapytał jakimś dziwnie miłym tonem.
- Mów, mój drogi. O czym chciałeś tam pogadać? O ziemniakach?

Zobacz profil autora

125 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 18 Gru 2014, 15:16

-No bo powiedziała, że ją ciągnę jak worek ziemniaków... a ja się spieszyłem, co nie? No to ją sobie...-mówił niepewnie, kuląc się na krześle.
I nagle zaskoczył w nim jakiś klik.
-Ej, to moja sprawa o czym chcę gadać z dziewczyną, nie?!-warknął, nagle zły.-Jaki, kurwa, drogi! Nie jestem twój! Spierdalaj! Kurwa, wszędzie pedały, ja pierdole!-wstał i usunął się na drugi koniec pokoju, przyciskając się do ściany. Dla bezpieczeństwa.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 5 z 40]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 22 ... 40  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach