Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Dust Drive

Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 2 z 3]

1 Dust Drive on Pią 16 Maj 2014, 15:07

First topic message reminder :

Droga wyjazdowa, prowadząca w stronę Nowego Meksyku. To także droga, przy której znajduje się motel Rosie a także atrakcja turystyczna miasteczka - Wild West Town.

Zobacz profil autora

26 Re: Dust Drive on Czw 28 Maj 2015, 17:59

Scott leniwie przeniósł wzrok na wypicowany samochodzik jakiejś panienki z dużego miasta, dopił colę, zgniótł puszkę podeszwą buta, wyciągnął z kieszeni paczkę papierosów i ustami wyciągnął jednego. Odpalił go, mrużąc oczy i nie spuszczając spojrzenia z kobiety. Chyba się lekko uśmiechnął pod nosem, ale szybciutko wypuścił dym, więc na jego twarzy widniał raczej bliżej niezdefiniowany grymas.
Wolno ruszył w jej stronę.
-Nienajlepszy dzień?-zagadnął.



Zobacz profil autora

27 Re: Dust Drive on Czw 28 Maj 2015, 18:03

Zauważyła Scotta dopiero, gdy ten się odezwał. Skrzywiła się, ale jednocześnie dumnie wyprostowała.
Zaszła na tł auta i otworzyła bagażnik. Jak się okazało, była przygotowana na każdą ewentualność, bo obok broni, w samochodzie miała też dodatkową parę szpilek i sukienkę na zmianę. 
- W tym mieście nie ma czegoś takiego jak dobry dzień - odpowiedziała, chociaż powinna zupełnie zignorować uwagę mężczyzny.

Zobacz profil autora

28 Re: Dust Drive on Czw 28 Maj 2015, 18:08

Walker ciągle przyglądał jej się z lekkim rozbawieniem. Zawsze cieszyły go takie kobietki. Malutkie, drobniutkie, a cięte jak żyletki. Były cudowne. I Scott czasem miałby ochotę przy takiej odrzucić swoją męską naturę, ściągnąć spodnie... oczywiście po to, by to ona zaczęła je nosić! Choć innymi atrakcjami związanymi z pozbywaniem się dolnego odzienia by nie pogardził. Chyba najwyższy już czas. Podobno narząd nieużywany zanika. To straszne!
-Więc po co przyjeżdżać?-zapytał przewrotnie i zerknął na tablice.-...Appaloosa?-zgadnął, przyglądając się jej.
Jako, że nie widział co ona tam w bagażniku grzebie, to zapytał:
-Potrzebuje pani... asysty?-rzucił, zastanawiając się, czy może tego żałować.-Czasami okazuję się przydatny.-zareklamował swoje usługi, uśmiechając się szeroko.
Chyba trochę się z nią droczył. A może nie?



Zobacz profil autora

29 Re: Dust Drive on Czw 28 Maj 2015, 18:13

Hai Wu słynęła, że jest opanowana. Zimna i wyrachowana, rzadko kiedy działają w niej emocje. temat musi być niezwykle osobisty, by zaczęła tracić nerwy. A jak widać było - Scott i jego komentarze były tak dalekie od osoby Hai Wu, że ona ledwo je dostrzegała.
Założyła zapasową parę butów i znowu sobie przypomniała, ze ktoś do niej mówi.
- Interesy - odpowiedziała krótko i zaszła znowu na miejsce kierowcy by ze schowka wyciągnąć teczki i dokumenty.
Zignorowała całkowicie pytanie o asystę.
- A... pan tu jeszcze jest? - zapytała, unosząc brwi, gdy znowu do niej doszło, że ktoś obok jest.

Zobacz profil autora

30 Re: Dust Drive on Czw 28 Maj 2015, 18:18

Scott na szczęście nie był taki sławny. Przeszkadzałoby mu to. Ale za to miał pewnie zwyczaje. Zachowania. Wzory. I... generalnie też mógł się poszczycić opanowaniem. Zimny i wyrachowany jednak nie był. No, może zimny przy podejmowaniu decyzji. Ale w porównaniu do Hai Wu definitywnie częściej się uśmiechał.
Czy to ignorowanie godziło w jego dumę? Och, może. Byłoby łatwiej, gdyby kobieta się w nim zakochała od pierwszego wejrzenia. Zazwyczaj były wtedy przyjemniejsze w obejściu.
Interesy. To ciekawe.
Palił sobie tego papierosa, bo najwyraźniej najciekawszą rzeczą, która się działa, była właśnie stojąca przed nim Chinka.
-Przeszkadzam?-odpowiedział jej pytaniem.



Zobacz profil autora

31 Re: Dust Drive on Czw 28 Maj 2015, 18:23

Spojrzała na telefon. 
- Nie wiem, może - odparła, nawet nie spoglądając na mężczyznę. Zaczęła skupiać się na tym, co ma w smarfonie, dalej nie przekrzywiając zbyt wielkiej wagi do mężczyzny obok. Sprawdzała terminarz. Za trzy godziny miała spotkanie, potem musiała jechać na trening, wieczorem jogging i kolacja z szefem. Położy się spać o 21, wstanie o 5. 
Spojrzała w lusterko i poprawiła swoją równo przyciętą grzywę.
Chyba czekała na telefon, który miałby ją z czegoś wybawić. Albo dać znać, ze może się w końcu ruszyć z miejsca. 
- A pan to tu tak często stoi i się gapi na motel?

Zobacz profil autora

32 Re: Dust Drive on Czw 28 Maj 2015, 18:26

Zaśmiał się pod nosem, słysząc jej odpowiedź, by w końcu wypalić fajkę, rzucić ją na ziemię i przydepnąć ciężkim butem.
Obserwował co robi, chowając dłonie w kieszeniach. Chyba ta jej irytująca osobowość go zaintrygowała.
-W sumie nie.-odpowiedział szczerze.-Pierwszy raz mam okazję.-dodał, jakby to była najciekawsza rzecz na świecie.-Pani interesy się opóźniają czy zajmuje się pani tym, co ja w wolnym czasie?-zapytał, odbijając piłeczkę.



Zobacz profil autora

33 Re: Dust Drive on Czw 28 Maj 2015, 18:33

Miała ochotę prychnął i rzucić: "Naprawdę"? Zamiast tego schowała do torebki telefon i wyszła z auta. Zamknęła głośno drzwi i włączyła alarm.
- Zawsze pan tak zagaduje atrakcyjne kobiety?

Zobacz profil autora

34 Re: Dust Drive on Czw 28 Maj 2015, 18:37

Zaskoczyła go. Naprawdę go zaskoczyła. Śmiech mu ugrzęzł w gardle i nie wydał z siebie żadnego dźwięku. Spojrzał na nią jakoś inaczej. Nie zaprzeczał ani temu, że chciał ją "wyrwać", ani temu, że jest atrakcyjna.
-Chyba nieco wyszedłem z formy.-zauważył w końcu, po chwili, patrząc na nią zagadkowo.
Czekał. Ale na co?



Zobacz profil autora

35 Re: Dust Drive on Czw 28 Maj 2015, 18:38

- To słychać - powiedziała, po czym ruszyła przed siebie. Wyminęła go i powoli, ostrożnie, szła w stronę motelu.

Zobacz profil autora

36 Re: Dust Drive on Czw 28 Maj 2015, 18:41

Póki nie kazała mu spadać, a on nie znalazł ciekawszego obiektu (głucho wszędzie, cicho wszędzie!), to... ruszył za nią.
-Podobno jest zamknięty?-odezwał się, zerkając na nią z góry.



Zobacz profil autora

37 Re: Dust Drive on Czw 28 Maj 2015, 18:43

Przystanęła. Nie odwróciła się od razu. Patrzyła wciąż na motel, rysujący się na horyzoncie.
- Wiem - odpowiedziała i ruszyła znowu przed siebie.
Nie będzie mu się tłumaczyć, po co przyjechała obejrzeć ten zamknięty, zapomniany przez Boga, przybytek.

Zobacz profil autora

38 Re: Dust Drive on Czw 28 Maj 2015, 18:46

-Zawsze jest pani taka rozmowna?-zapytał, nie poddając się.-Znaczy, nie powiem, w pewnych sytuacjach lepiej się zam... nic nie mówić.-zauważył, chyba przez jej spostrzeżenie jego umysł przeszedł na inne tory...
Zmarszczył czoło.
-To nie jest nielegalne?-szepnął, nachylając się do niej i uśmiechnął się jak gówniarz, który właśnie wkrada się do czyjegoś garażu, by ukraść kabriolet dla swojej dziewczyny.
Ciągle szedł za nią. Uparty skurczybyk.



Zobacz profil autora

39 Re: Dust Drive on Czw 28 Maj 2015, 18:50

Odwróciła się nagle, tak, że Scott ledwo co uniknął wpadnięcia na nią. Jej wyraz twarzy wciąż był niezmienny - wyglądała jak wkurzona oficer z Chińskiej Partii.
- Długo jeszcze zagadujesz kobiety nim zaprosisz je do łóżka?

Zobacz profil autora

40 Re: Dust Drive on Czw 28 Maj 2015, 18:54

Przystanął nagle, rozkładając ręce na boki, jakby pomagało mu to złapać równowagę. Spojrzał w dół, na rozwścieczoną kobietę i... naprawdę było po nim widać, że jest zaskoczony.
-To zależy.-przyznał, powoli otrząsając się z tej emocji.-Muszę dostać sygnał.-uniósł brwi i... uśmiechnął się kącikiem ust, nieco bezczelnie, jakby sugestywnie.



Zobacz profil autora

41 Re: Dust Drive on Czw 28 Maj 2015, 18:55

- Po prostu pytam, czy się pierdolisz, czy trzeba z tobą chodzić? - sprostowała i zmrużyła gniewnie oczy. Bóg raczy wiedzieć, o co jej chodziło!..

Zobacz profil autora

42 Re: Dust Drive on Czw 28 Maj 2015, 19:04

-A jak wolisz?-zapytał, nagle się rozluźniając. Odchylił się lekko do tyłu i cieszył się z tej przewagi wzrostu, które pozwalały mu choć w ten sposób nie być przygniecionym przez jej rozdmuchaną kobiecą, niezależną i agresywną osobowość.-Jestem wielofunkcyjny.-pochwalił się.

Zobacz profil autora

43 Re: Dust Drive on Czw 28 Maj 2015, 19:34

Uśmiechnęła się z politowaniem. Wyciągnęła dłoń i poklepała go po ramieniu.
- Następnym razem po prostu weź prysznic, użyć antyperspirantu i idź do baru. Może wtedy ci się uda.
Odwróciła się i znowu zaczęła iść w stronę motelu. Ostentacyjnie wyciągnęła z torebki chusteczkę i zaczęła wycierać dłoń, która przed chwilą miała kontakt z ciałem Scotta.
Fuj, pot!

Zobacz profil autora

44 Re: Dust Drive on Pią 29 Maj 2015, 16:16

Scott się roześmiał.
-Niektóre kobiety wolą prawdziwy zapach mężczyzny.-zauważył, rozbawiony, pomijając fakt, że prysznic i owszem, brał całkiem niedawno, a i nawet psiknął się jakimś przyciągaczem do lasek. Chyba słabo działał.
-To co to za interesy w opuszczonym motelu? Rozumiem, że jako samodzielna kobieta nie boisz się tak sama być...? Wiesz, to miejsce nie ma najlepszej historii z tego, co słyszałem...



Zobacz profil autora

45 Re: Dust Drive on Pią 29 Maj 2015, 21:38

- Prawdziwy zapach mężczyzny? - spojrzała przez ramię - czyli smród potu? Dobre sobie.
Pokręciła z rozbawieniem głową. Lecz mina jej zrzedła, gdy mężczyzna zaczął się wypytywać o jej interesy.
Przystanęła.
- Tak? A aj to jest historia, jeśli można wiedzieć?

Zobacz profil autora

46 Re: Dust Drive on Sob 30 Maj 2015, 08:13

Uśmiechnął się tylko na jej odpowiedź. Co kto lubi. Nie wyobrażał sobie tej panienki w łóżku, skoro tak odrzucał ją pot. Tam trzeba było się trochę zmęczyć.
-O, nie zna pani?-spojrzał w jej plecy z politowaniem, jednak jego ton głosu był.... no, grzeczny.
Taa, jasne. Nie zna. Wypytuje go, co wie!
-Miejscowi mówią, że to miejsce ma pecha.-powiedział.-Najpierw wpada tu jakiś pastor i wystrzeliwuje wszystkie dziwki w jakiejś krucjacie, potem ponownie ktoś ostrzeliwuje to miejsce i zabija jakiegoś chłopaka...-zawiesił głos, kręcąc głową.-Nie dziw, że to miejsce nie miało klientów.-zauważył, nie wiedząc o tym, że klienci po prostu nie byli tutaj przyjmowani.
Aż dziw czego człowiek się nasłucha w taksówce od ludzi!
-No i...-mówił dalej, ale nagle się zatrzymał i zamrugał kilkakrotnie. Spoważniał.
...i podobno urzęduje tu miejscowy diler. - dokończył w myślach. Czy ona miała coś z tym wspólnego? O takie interesy chodziło...? Czy właśnie spadła mu gwiazdka z nieba?



Zobacz profil autora

47 Re: Dust Drive on Sob 30 Maj 2015, 11:14

Słuchała go uważnie, chociaż co jakiś czas zerkała na telefon. Gdy urwał, spojrzała na niego pytająco, ale nie zmuszała go do kończenia zdania.
- Widzi pan. Widać nie tylko miejscowi interesują się plotkami. Agencje ubezpieczeniowe też - odpowiedziała - szef kazał zrobił mi rekonesans. Jeśli się okaże, ze te wszystkie szkody... wywołane przez strzelaniny, bójki... - machnęła ręką - nie są tylko nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności, to właściciel motelu może pożegnać się z odszkodowaniem.
Uśmiechnęła się uroczo. O ile była w stanie.
- Dlatego tez mam zamiar porozmawiać z miejscowym szeryfem. 
Ubezpieczenia, ha! Zawsze dobre kłamstwo, by nie tłumaczyć się, z tego, ze jest się prawnikiem dilera.
- A pan to skąd te wszystkie plotki zna? Siedzi na spotkaniach kółka wiejskich gospodyń domowych?

Zobacz profil autora

48 Re: Dust Drive on Sob 30 Maj 2015, 11:33

Miał przemożną chęć uniesienia brwi i pozostawienia na twarzy błąkającego się uśmiechu, ale czasem musiał się kryć ze swoim sarkastycznym podejściem do życia, ludzi i tego, co mówią. Z jednej strony nie miał powodu, by jej nie wierzyć, a z drugiej... z drugiej czuł, że nie powinien. Po latach człowiek wyrabia sobie taki radar. Zwłaszcza, gdy ma tyle do czynienia z drugim człowiekiem co on.
-Wystarczy przeczytać gazetę lub posłuchać radio. Rzadko powtarzają plotki, a raczej podają informacje.-zauważył, na jej deklarację co do rozmówienia się z szeryfem.
Roześmiał się.
-Nie. Po prostu w pracy nasłucham się sporo. Jestem taksówkarzem.-poinformował ją swobodnie.-Z czasem się człowiek uczy słuchać i ludzie sami mówią wszystko.-powiedział, wzruszając ramionami.



Zobacz profil autora

49 Re: Dust Drive on Sob 30 Maj 2015, 12:20

Przyglądała mu się uważnie - można powiedzieć, ze informacja o tym, ze jest taksówkarzem ją zaciekawiła. Jakby nie było - ten zawód obfituje w okazje do plotek, podsłuchiwania i rozmawiania z wieloma ludźmi.
- A nasłuchał się pan czegoś o właścicielu? - wskazała na motel, którego budynek rysował się w tle.
- Sprawia problemy w mieście? Może sam na siebie... no wie pan, ściągać nieszczęścia?

Zobacz profil autora

50 Re: Dust Drive on Nie 31 Maj 2015, 18:16

Chwilę się jej przyglądał, jakby napawając chwilą, nie spiesząc się. Jednak nie jakoś arogancko. Po prostu.
-Cóż, nawet jeśli ściąga na siebie nieszczęścia, to pewnie ma takie plecy, że...-nie dokończył, a pokręcił tylko głową.-Mi też by się takie przydały.-stwierdził po chwili, niejako trochę ryzykując taką deklaracją.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 2 z 3]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach