Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Przyczepa Setha 'Sety' Clustera

Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 10 ... 14  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 6 z 14]

1 Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Wto 13 Sty 2015, 00:15

First topic message reminder :

Jeśli ktoś zawędruje do końca osiedla przyczep zauważy jedną w dość... ciekawym stanie.
Jeśli akurat świeci się w jej oknach światło, to na zewnątrz musi stać motocykl nie pierwszej nowości, postawiony na stopce tuż nieopodal skrzynki pocztowej. Po wejściu po drewnianych schodkach na dobudowany, zadaszony 'ganek' należy otworzyć drzwi, potem moskitierę, a w końcu wchodzi się do dość niewielkiego wnętrza. Po prawo, na samym końcu znajduje się aneks kuchenny.
Nowy to on z pewnością nie jest, ale nie da się też powiedzieć żeby był zaniedbany. Nieco bliżej, na lewo od aneksu znajduje się stolik z trzema krzesłami, nad którym na ścianie naklejony jest plakat Lemmy'ego z Motorheada. Zaraz obok stolika jest kanapa, a naprzeciwko niej, tuż przy wejściu niewielkich rozmiarów telewizor kineskopowy - cóż, widać że Seth raczej nie bardzo dba o wygody.
Po lewo, gdzie kończy się kanapa, jest ściana, która oddziela główne pomieszczenie od łazienki. Za małą łazienką jest niewielki pokoik, gdzie umiejscowione jest łóżko.
Charakterystyczną cechą przyczepy jest spora kolekcja płyt jednej tylko kapeli - Motorhead. Podobnie jak flaga rozwieszona nad łóżkiem i praktycznie niezlliczona ilość plakatów, jakimi 'sypialnia' jest powyklejana.

Zobacz profil autora

126 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Wto 10 Lut 2015, 22:07

Zmarszczyła brwi, kiedy zaczął mówić do niej jak do psa. Już otworzyła usta, żeby coś powiedzieć, jednak jej 11 punktów kondycji ścisnęło ją za płuca tak, że była w stanie tylko legnąć na rozłożony leżak. Poczęstowała się piwem, a kiedy Cluster wyszedł z kanistrem benzyny, by zaraz potem ją paroma kroplami wspomóc wychrypiała:
- Dzięki.
Kiedy mężczyzna zakończył już proces niesienia pomocy, Consuela podrapała się w policzek, bijąc się chwilę z myślami.
- Znowu nie mam gdzie mieszkać. Przezimujesz mnie, przynajmniej do czasu, kiedy sobie czegoś nie sprawię? Obiecuję, że uwinę się na dniach. - pokiwała głową z przekonaniem.



Zobacz profil autora

127 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Wto 10 Lut 2015, 22:10

Seth odstawił kanister przy schodkach wejściowych do przyczepy i spojrzał na nią w zamyśleniu marszcząc brwi. Stanął obok i wsunął w usta szluga, po czym odpalił go i zaciągnął się.
- Jak to nie masz gdzie mieszkać? - wypuścił dym. - A Maro? - zapytał, biorąc kolejne piwo i otwierając je zębem.
Pociągnął z butelki i spojrzał nieco zmartwiony na Consuelę. Nie wyglądała na zbyt... żywotną.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

128 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Wto 10 Lut 2015, 22:23

Westchnęła ciężko, nie mając za bardzo ochoty na wyrzygiwanie się ze swoich problemów. Mimo wszystko, skoro prosiła go o przysługę, to miło by było gdyby ten wiedział o co chodzi. Ba, może już sam domyślał się o co chodzi. Nie mogła w końcu mieć pewności, że to z nią jako pierwszą podzielił się 'dobrą nowiną'.
- A... - wzruszyła ramionami, jakby to było nic wielkiego - Zerwałam z nim. - wbiła wzrok gdzieś w jakiegoś kaktusa, byleby tylko Cluster nie był w stanie dostrzec, jak bardzo jest jej z tym faktem źle.



Zobacz profil autora

129 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Wto 10 Lut 2015, 22:27

Cóż, Seth po raz pierwszy tak naprawdę widział Ramirez w takim stanie. Patrzył na nią badawczo. Potem siadł na leżaku bokiem i przyjrzał jej się. Wyciągnął paczkę w jej stronę, częstując ją a sam zaciągnął się. Chwilę myślał nad jakąś możliwością dlaczego mogłoby się tak okazać.
Podniósł wzrok na dziewczynę.
- Chujowo... Nie ma bata, zostajesz tutaj. Ile chcesz, i tak miejsca mam nadto. - wyznał i zaciągnął się szlugiem, chwilę się bijąc ze sobą czy zapytać. Ale cóż, dyskretna strona jego jestestwa dostała w ryj i był nokaut.
- Jak to się stało?




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

130 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Wto 10 Lut 2015, 22:38

Consuela poczęstowała się fajkiem, którego zaczęła miętolić w kościstych paluchach. Po jego pytaniu, dziewczyna znowu wzruszyła ramionami.
- Będzie miał dziecko z tą rudą, łysą pizdą. - dodała, już z wyczuwalną goryczą w głosie - ...a ja nie wiem, czy będę w stanie przełknąć ten fakt. Kaktusa bym prędzej przełknęła. - mruknęła, po czym postanowiła w bardzo sprytny sposób zmienić temat:
- Czytałam na necie, że niektóre z kaktusów dożywają do 300 lat, czaisz? Aha, pamiętaj, że kaktusy lubią duże ilości światła. Jedynie niektóre rosną na stanowiskach cienistych i półcienistych, np. pochodząca z wilgotnych lasów równikowych szlumbergera i inne gówna. Każdy sukulent ma nieco odmienne upodobania glebowe, jednakże dobrze rośnie w uniwersalnej ziemi do kaktusów lub innych sukulentów (odpowiednią glebą jest mieszanina składająca się w 1/3 z ogrodniczego lub gruboziarnistego piasku oraz zwykłej ziemi kompostowej). Pożądana zawartość składników mineralnych w substracie (glebie) jest różna dla różnych rodzajów i gatunków. Podobnie jest z jego pH. Mamilaria plumosa rozwijają się lepiej, jeśli do ich gleby dodane zostaną kawałki wapienia, gdyż roślina w warunkach naturalnych rośnie na zboczach wapiennych. Gatunki leśne, takie jak Epiphyllum, wymagają żyznej ziemi o odczynie kwaśnym. Poza tym gleba musi mieć odpowiednią strukturę. Przykładowo Opuntia marenae wymaga podłoża wapniowego, które zawiera grudy wapienia zaś Opuntia macrocentra bardziej sypkiego i drobnoziarnistego substratu składającego się z wyprażonej ziemi gliniastej, rozdrobnionego torfu z mchu torfowca oraz gruboziarnistego piasku. Kaktusowate wymagają także dobrej cyrkulacji powietrza i dużej przepuszczalności podłoża. Gleby zatrzymujące wodę są niekorzystne dla roślin i mogą doprowadzić do ich gnicia, a w konsekwencji nawet śmierci. Sukulenty powinny mieć zapewnioną stałą temperaturę w czasie okresu wegetacyjnego wynoszącą co najmniej 20 °C, ale nie więcej niż 40 °C. Niektóre kaktusy wytwarzają nawet jadalne owoce. O, taka opuncja figowa na przykład. - a potem, kiedy już skończyła swój wywód, zaczęła płakać jak dziecko.



Zobacz profil autora

131 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Wto 10 Lut 2015, 22:43

Seth kiwnął głową ze zrozumieniem a potem uniósł brwi i wysłuchał wykładu o kaktusie. Z każdym zdaniem jeszcze bardziej unosił brwi. Te prawie spierdoliły we włosy, ale jednak udało się je zatrzymać, gdy na koniec Consuela rozpłakała się.
W blondynie coś pękło, bo zawsze miał jakieś softspot dla Ramirez. Objął ją ramieniem. Ale nie tak jak to robią w kinach gdzie chciałoby się chwycić na cycka, tylko bardziej ujmując ją za rękę, żeby poczuła że jednak jest tu ktoś kogo to obchodzi i kto chce pomóc.
Jakkolwiek było to dla niego nienaturalne i trudne, bo nie bardzo praktykował takie techniki, tak stwierdził że zaryzykuje, bo zrobiło mu się nieco przykro. Równocześnie stwierdził że nie warto dodawać nic w formie komentarzy do tego co się stało. Nie było co.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

132 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Wto 10 Lut 2015, 22:59

Załamanie Consueli nie trwało długo. Chyba czuła się jeszcze gorzej, kiedy tak otwarcie okazywała swoją bezradność. W takich momentach wolała po prostu milczeć, albo udawać, że nic się nie stało.
Wytarła po chwili łzy w przedramię, uspokajając się i puszczając ściskane przed momentem przez nią palce Clustera.
- Znaleźliście już ten palec? - zapytała, po raz kolejny zmieniając temat. Chyba tym razem poszło jej odrobinę lepiej. - I co właściwie stało się na festiwalu? Nic nie pamiętam. - dodała, upijając kolejnego łyka z puszki.



Zobacz profil autora

133 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Wto 10 Lut 2015, 23:06

- Nie mam pojęcia co do palca. Kto go szukał, skoro o to pytasz? - zapytał i pociągnął z butelki. Potem spojrzał na dziewczynę i nie zabierał z niej ręki. Po prostu siedział blisko niej jako taki wujek. Traktował ją co prawda nieco specjalnie, trochę bardziej niż wujek a mniej niż tato. Zresztą, cholera wie, nie byli spokrewnieni i to była zaleta.
- Co do festiwalu... Coś się zjebało, padło światło w całym mieście i trzeba się było ewakuować. Zniknęłaś mi, więc nie mogłem być twoim rycerzem na białym koniu. Nie żebym miał białego konia. - zażartował i spojrzał na nią nieco z góry, palcami nieco wędrując po jej ręce wykonując coś na kształt głaskania.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

134 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Wto 10 Lut 2015, 23:23

- Nie wiem. Chyba sama pojadę na ranczo i się upewnię, że już go nie ma, zanim dostanie się w niepowołane łapska. - westchnęła cicho, a potem uśmiechnęła się lekko, po jego kolejnych słowach.
- Możesz sobie okna uszczelnić takim kitem, Seth. Ja wiem co niby mówią o murzynach, ale w twoim przypadku, to raczej mało możliwe, byś nie miał białego. - no cóż, nie ma to jak żenujący dowcip na osłodę.
Zawiesiła wzrok na głaskającej ją dłoni i znowu się lekko uśmiechnęła, trochę smutno, wyglądając przy tym jak Robin Williams.
- Seth... - mruknęła cicho - Mam nadzieję, że mnie teraz nie odrzucisz, bo bardzo źle bym to zniosła - zaczęła w ramach prologu do tego, co miało paść dalej - Może i jestem idiotką, ale odkąd tu siedze nie mogę przestać myśleć o tym, co chciałabym z tobą robić. - spuściła wzrok, nieco zawstydzona, przygryzając lekko swoją wargę.
- Chcę coś rozpierdolić. - oznajmiła w końcu, z powagą w głosie.



Zobacz profil autora

135 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Wto 10 Lut 2015, 23:28

Seth zaśmiał się w głos i klepnął ją w ramię żywo, rozbawiony tym, co powiedziała.
- Chyba wszystkiego bym się spodziewał po takich słowach, ale nie tego. - przyznał i pociągnął z butelki. Wsunął szluga na ostatni buch, potem wywalił og w piach. No bo serio, możnaby sie spodziewać wyznań że jej się podoba, że go chce, albo coś. A ona chce z nim coś rozwalić. No po prostu... beka w cholerę.
- Nie odrzucę i chętnie coś z tobą rozpierdolę, Motley Crue. - powiedział, opróżniając butelkę. Nadal nie zabrał z niej ręki, uśmiechając się do niej z góry. Była to chyba jedyna osoba którą szczerze darzył sympatią po prostu za to kim była. Za tą jej prostolinijność i rozbrajające wypowiedzi. Czuł się przy niej jak za starych czasów, gdy był takim samym srajtkiem jak ona w tym momencie.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

136 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Wto 10 Lut 2015, 23:50

Uśmiechnęła się lekko, podnosząc swe chude dupsko z leżaka.
- Masz jakieś kije, łomy, siekiery? Chyba mam pomysł, gdzie moglibyśmy pojechać. - powiedziała, z lekkim, łobuzerskim uśmieszkiem, zaraz po tym, kiedy przeszukała wszystkie lokacje na forum, by znaleźć tę jedyną, której można by było zrobić krzywdę.



Zobacz profil autora

137 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Wto 10 Lut 2015, 23:52

- Kija może mam gdzieś w środku. Lepiej powiedz mi co ci świta, łobuziaro, zanim cokolwiek zrobię. - rzucił z teatralną nieufnością.
Bo tak naprawdę nieufnym to był autor. A tak właściwie to nie był, ale po prostu był ciekaw co tam się kłębi we łbie autorce i postaci, i która lokacja się nadaje do tego, co było powiedziane.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

138 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Sro 11 Lut 2015, 00:00

- Po prostu skołuj nam narzędzia zniszczenia. I mi zaufaj. - poprosiła, uśmiechając się niewinnie, niczym sypiąca kwiatki dziewczynka na procesji w Boże Ciało.



Zobacz profil autora

139 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Sro 11 Lut 2015, 00:03

Seth pokręcił głową, po czym przysunął palec środkowy i wskazujący do oczu, zaraz potem kierując go na nią. Obserwował ją uważnie tak, że złamałby sobie kark.
Wszedł do swojej przyczepy i przetrzepał szafę, wydobywając z niej stary, czarny kij bejsbolowy. Używany od czasu do czasu przy kilku okazjach. Miał wgniecenia od wybitych zębów, był odrapany, ale działał.
Cluster zdobywca z bejsbolem w ręku wyszedł z przyczepy.
- Chcesz iść na koncert Slipknota, czy co?




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

140 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Sro 11 Lut 2015, 00:14

Dziewczyna pokręciła głową, a tuż za nią stanął ogień piekielny. Rzuciła okiem na bejsbola, którego Seth wziął ze sobą, po czym kiwnęła ręką w jego stronę, wsiadła na swój motor i odpaliła silnik, by zaraz potem ruszyć. Seth mógł spytać: quo vadis? Jednak nawet gdyby to uczynił, to raczej nie zaznałby z jej ust odpowiedzi. No ale cóż... może Jezus wskaże mu drogę, chociaż nie wiem, co miałby mieć z tym wspólnego.
Albo po prostu za nią pojedzie.
ztx2 ---> nsg



Zobacz profil autora

141 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Czw 12 Lut 2015, 16:20

Z Domku Ducka

Dwa motocykle odbyły kolejną długą podróż. Zero słów zostało wypowiedzianych podczas tej jazdy, gdyż najzwyklej w świecie ryczące silniki na to nie pozwalały.
Sethowi to nie przeszkadzało w żadnym wypadku. Mógł się zastanowić i uspokoić umysł. Gorzej że łeb go napierdalał i nie czuł się za dobrze. Trzymał się jednak w ryzach i prowadził motocykl tak jak powinien. Skupiał się na snopie światła oświetlającym drogę przed sobą.

Koniec końców dotarli na obrzeża OW, potem wpadli na osiedle przyczep i zatrzymali się przy jego przyczepie. Seth postawił motocykl na stopce, zgasił silnik i reflektor, zdjął kask.
Wstał z pojazdu, zrobił parę kroków i usiadł ciężko na leżaku który tu wcześniej wystawił. Westchnął równie ciężko co siadł.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

142 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Czw 12 Lut 2015, 16:42

/23.05.2013 - jeszcze późniejsza noc/

Po drodze Consuela miała okazję dojść do wniosku, że co prawda skutecznie przez ostatnie godziny odwiodła swoje myśli od Salinasa i Gabrielle. Cóż jednak z tego, skoro nie obyło się bez ofiar. Widząc, jak Cluster, zmęczony siada ciężko na leżaku, dziewczynę ukłuło poczucie winy.
Stanęła nad nim, drepcząc chwilę w miejscu.
- Jak się czujesz? - zapytała głupio, domyślając się mimo wszystko, że czułby się zdecydowanie lepiej, gdyby nie dostał nie tak dawno wpierdolu od dzieciarni.
- To moja wina. - oznajmiła, wciąż drepcząc - Wejdźmy do środka, to się tobą zajmę. - pokiwała głowa z przekonaniem.



Zobacz profil autora

143 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Czw 12 Lut 2015, 16:46

Seth podniósł wzrok na nią, wyjął z kurtki szluga i odpalił go, zaciągając się. Prawą dłonią objął dziewczynę w pasie i klepnął lekko.
- Motley Crue, nie pierdol głupot, co? - rzucił, podnosząc się. Puścił jej biodro i na jego twarzy zagościł drwiący uśmieszek.
- Twoja wina to by była jakbym się spierdolił z motocykla i zdechł na drodze, odkąd jeździsz na przedzie i prowokujesz mój wzrok. - rzucił, siląc się na dowcip, co zresztą nie wyszło tak tragicznie. Na całe szczęście żartować na te tematy to on potrafił...
Otworzył przyczepę i wlazł do środka, rzucając kij bejsbolowy na kanapę. Zaciągnął się szlugiem i wyjął butelkę rudej z lodówki, pociągnął z gwinta i westchnął.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

144 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Czw 12 Lut 2015, 16:59

- Jesteś głupi. - oznajmiła z obrażoną miną, jakże dojrzale, z trudem ukrywając pałętający się gdzieś tam po jej twarzy uśmieszek. Wlazła za nim do środka, już od wejścia zaglądając do szafeczek i szuflad w poszukiwaniu jakiejś apteczki, którą zaraz potem dzierżyła w dłoniach.
Znowu stanęła przed nim, kiedy ten właśnie walił łyski.
- Chciałabym ci zrobić dobrze. - oznajmiła grobowym tonem, po czym potrząsnęła apteczką.



Zobacz profil autora

145 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Czw 12 Lut 2015, 17:04

Cluster był w trakcie przełykania ognistego trunku, który pili najmężniejsi z mężnych, gdy Consuela wypaliła całkowicie grobowym tonem swoją kwestię. Cóż, naturalnym odruchem podczas zaskoczenia jest nerwowe wciągnięcie powietrza...
Generalnie motocyklista zakrztusił się śmiechem i whisky. Odkaszlnął i zaharczał, próując zwalczyć palenie w płucach/gardle. Potem spojrzał na nią z uśmieszkiem, jakby nigdy się nie zachłysnął.
- Że...Co? - zapytał powoli, wsuwając sobie szluga w usta. Chyba się przesłyszał...




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

146 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Czw 12 Lut 2015, 17:17

Consuela ponownie potrząsnęła apteczką, z malującą jej się na twarzy, grobową miną, po czym wywróciła oczami. Otworzyła pudełko, szukając nerwowo sprzętów do pierwszej pomocy.
- Przestań się tak szczerzyc, Cluster. Tampona chcę ci tylko na łeb założyć. - oznajmiła, lejąc wodę utlenioną na gazę, którą potem zaczęła ścierać zaschniętą już mu na włosach krew.



Zobacz profil autora

147 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Czw 12 Lut 2015, 17:21

Parsknął lekko śmiechem i pozwolił jej to zrobić. Sam pociągnął z butelki dużo więcej.
- Jasne, jasne, dajesz. - mruknął do niej po przełknięciu rudej.
Ech, to był dopiero dzień. A mówią że to alkohol jest niebezpieczny. A tu takiego wała, to szkło i butelki!
- Kim był ten gówniarz? - spytał Cluster po chwili ciszy.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

148 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Czw 12 Lut 2015, 17:35

Zapewne Seth musiał zmierzyć się z dość upierdliwym bólem, podczas gdy Consuela dość nieumiejętnie go opatrywała. Po chwili szarpania się z bandażem, obwiązała mu nim głowę, zasupłała w kokardę i spoczęła obok niego.
- Wtedy, jak zaginęłam, uciekłam do Apaloosa. Dwie noce spędziłam na ulicy, potem znalazła mnie Selena, ta kobieta, babcia gówniarza. Mieszkałam u nich przez kilka dni. - wzruszyła ramionami.
- Bałam się, że zadzwoni w końcu na policję, ale nie zrobiła tego. - znowu wzruszyła ramionami.
- W zamian za pomoc miałam już nigdy tam nie wracać. - dodała na koniec swojej historii. Potem spojrzała na Setha.
- Mógłbyś nikomu nie mówić, że tu jestem? - zapytała - Zeszłym razem Maro myślał, że mnie pukasz.

/tego posta dedykuję Lolci :-*/



Zobacz profil autora

149 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Czw 12 Lut 2015, 17:40

Seth posłuchał uwaznie, co mówiła Consuela i kiwnął głową. Cóż, wróciła i to z gnojem, szczęście w nieszczęściu.
Korzystając z bycia już uwolnionym z uścisku blondyn zrobił dwa drinki i jeden podał Ramirez, samemu ciągnąc ze swojego. Uwalił się na kanapie i klepnął miejsce obok siebie, zaciągając się szlugiem. Dym popłynął pod sufit.
- Taa, tak cię pukałem, że zaniosłem cię do łóżka i lulałaś smacznie. - skomentował zarzut Maro. - spoko, nikomu nie powiem.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

150 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Czw 12 Lut 2015, 17:50

Consuela łyknęła sobie drina, po czym uśmiechnęła się lekko.
- Dzięki, Cluster. - odpowiedziała. Nie trwało to długo, kiedy to po całkiem małej dawce alkoholu ją zmogła i po raz kolejny miała okazję kimać w przyczepie blondyna.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 6 z 14]

Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 10 ... 14  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach