Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Przyczepa Setha 'Sety' Clustera

Idź do strony : Previous  1 ... 7 ... 11, 12, 13, 14  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 12 z 14]

1 Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Wto 13 Sty 2015, 00:15

First topic message reminder :

Jeśli ktoś zawędruje do końca osiedla przyczep zauważy jedną w dość... ciekawym stanie.
Jeśli akurat świeci się w jej oknach światło, to na zewnątrz musi stać motocykl nie pierwszej nowości, postawiony na stopce tuż nieopodal skrzynki pocztowej. Po wejściu po drewnianych schodkach na dobudowany, zadaszony 'ganek' należy otworzyć drzwi, potem moskitierę, a w końcu wchodzi się do dość niewielkiego wnętrza. Po prawo, na samym końcu znajduje się aneks kuchenny.
Nowy to on z pewnością nie jest, ale nie da się też powiedzieć żeby był zaniedbany. Nieco bliżej, na lewo od aneksu znajduje się stolik z trzema krzesłami, nad którym na ścianie naklejony jest plakat Lemmy'ego z Motorheada. Zaraz obok stolika jest kanapa, a naprzeciwko niej, tuż przy wejściu niewielkich rozmiarów telewizor kineskopowy - cóż, widać że Seth raczej nie bardzo dba o wygody.
Po lewo, gdzie kończy się kanapa, jest ściana, która oddziela główne pomieszczenie od łazienki. Za małą łazienką jest niewielki pokoik, gdzie umiejscowione jest łóżko.
Charakterystyczną cechą przyczepy jest spora kolekcja płyt jednej tylko kapeli - Motorhead. Podobnie jak flaga rozwieszona nad łóżkiem i praktycznie niezlliczona ilość plakatów, jakimi 'sypialnia' jest powyklejana.

Zobacz profil autora

276 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Sob 11 Kwi 2015, 07:57

Narratorka do wniosku, że Seth miał mały fetysz, kiedy sukienka kobiety został podciągnięta a ręce mężczyzny wylądowały na jej tyłku, a słysząc jego słowa roześmiała się głośno.
- Wariat.- skwitowała tylko patrząc na niego rozbawionymi oczami i chyba napięcie wynikające z tej rozmowy opadło. Pomyślała, że dobrze zrobiła mówiąc mu o Sue, ze względu na jego funkcję.
- Nie prędzej niż ty przestaniesz nosić swoje.- dodała i sięgnęła do tyłu by lekko strzelić z gumki jego bokserek.
Potem po prostu się przytuliła do mężczyzny, słuchając jak bije mu serce.



Zobacz profil autora

277 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Sob 11 Kwi 2015, 10:16

Biło mu spokojnie, jak na faceta będącego motocyklistą i palaczem. Nie można było jednak narzekać, bo Cluster nie był chuchrem czy słabiakiem. Po prostu dbał o siebie na tyle żeby nie zagrażać własnemu zdrowiu. Oczywiście może kiedyś rak go dorwie, ale chyba jeszcze nie teraz...
- Hah, ja spódnic nie noszę i nie zamierzam, pani doktor. - pomiętosił jej tyłek chwilę. - Wiesz, raczej nie planuję zmienić płci czy wyjechać do Tajlandii.
W końcu objął ją ramionami, przyciskając do siebie. I cofnał się, by usiąść z nią na kanapie.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

278 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Sob 11 Kwi 2015, 12:41

- A nie masz przypadkiem szkockich korzeni?- zapytała z figlarnym uśmiechem. O tak zdecydowanie była sobie w stanie wyobrazić Setha w kilcie z odsłoniętymi kolanami. No i ponoć Szkoci nic pod tym nie noszą co oczywiście warte byłoby sprawdzenia. Roberts w takim wypadku na pewno by sprawdziła.
Usiadła mu na kolanach i przytuliła się. Tak po prostu. Zresztą on też chyba chciał ją mieć blisko, skoro nie wyekspediował jej obok siebie. A może nawet jak nie ma szkockich korzeni to namówi go na ten kilt.



Zobacz profil autora

279 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Sob 11 Kwi 2015, 14:48

- Nie. Jeśli już chodzi o jakieś korzenie to mam irlandzkie. Ale nie wiem z którego pokolenia. - stwierdził. Fakt nie bycia rdzennym (w stu procentach) amerykaninem nie przeszkadzał mu, chociaż jakoś nigdy o tym nie mówił. Nie było okazji, a i akcentu irlandzkiego nie miał, więc nie było poszlak żeby go do pijących Guinessa zielonych gości przypisać.
Pogłaskał ją po plecach, kładąc jej brodę na ramieniu. Cóż, jakiekolwiek ukojenie jakie może teraz dostać właśnie dostawał, więc nie było na co narzekać.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

280 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Sob 11 Kwi 2015, 14:58

- Irlandzkie hmm czyli całkiem blisko do Szkocji co?- uśmiechnęła się szelmowsko.- To może jednak uda mi się cię namówić na ten kilt?- posłała mu powłóczyste spojrzenie spod rzęs. No kto by się oparł takiemu spojrzeniu czekoladowych oczu pani doktor.
- No cóż nakarmiłam cię, sprawdziłam czy żyjesz to chyba muszę się zająć moim drugim mężczyzną w przeciwnym wypadku znowu czeka mnie wieszanie firan.- powinna się ruszyć i iść do domu ale jeszcze chwilkę pozwoliła sobie posiedzieć na kolanach Setha.



Zobacz profil autora

281 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Sob 11 Kwi 2015, 15:01

- A mną kto się zajmie? - zrobił smutną minę i wydął wargi jak niepocieszony pięciolatek. Mawia się że faceci zmieniają się tylko fizycznie, a ich umysł nie dorasta nigdy, zatrzymując się gdzieś na poziomie pięciolatka. Cluster był zaskakująco dobry w udawaniu niezadowolonego dziecka. Zaraz potem się rozchmurzył i klepnął panią doktor w tyłek.
- Cóż, mną trzebaby się zajmować troszeczkę inaczej. - stwierdził. - Ale kiltu nie założę!




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

282 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Sob 11 Kwi 2015, 15:13

Roześmiała się i pocałowała go w te wydęte usta.- i kto powiedział, że faceci nie potrafią być przebiegli i grać na uczuciach kobiet. Byli w tym dziesięć razy lepsi niż kobiety trzeba było uważać by się nie złapać.
- No fakt. Tobą inaczej. Kuwety ci czyścić nie trzeba na całe szczęście droczyła się z nim.- a jej ręką błądziła sobie gdzieś w okolicy jego zarośniętego podbródka.
Podniosła się, wygładziła sukienkę a potem oparła rękami o oparcie kanapy tak, że blondyn był miedzy nimi a jej twarz była tuż koło jego twarzy.
- Zróbmy dil ty dla mnie ubierzesz kilt a ja dla ciebie też coś fajnego założę.- uśmiechnęła się a potem go pocałowała.
Pożegnała się i wróciła do siebie.

zt



Zobacz profil autora

283 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Nie 03 Maj 2015, 17:36

17.08.2013, popołudnie


Wiało, grzmiało, apokalipsa! Drzewa targane przez wichurę, piasek i żwir wirujące w powietrzu, krowy unoszące się nad pastwiskami!
Huragan doszedł nad osiedle przyczep. A tam już nikt nie mógł poradzić na jego niszczycielską moc!
Wiatr zerwał blaszany dach przyczepy. Piach i żwir wsypał się do środka i Seth miał osobista plaże w mieszkaniu.

Zobacz profil autora

284 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Sro 06 Maj 2015, 22:23

19.08.2013 - z domu Beth

Czarny motocykl zajechał na osiedle przyczep. Seth jechał całkiem szybko cały zmartwiony losem swojego ukochanego domu. Miał przeczucie że coś jest nie tak, jednak przede wszystkim dbał o to by przy tej prędkości nie zrobić krzywdy Beth.
Zatrzymali się przy jego przyczepie. Cluster zacisnął zęby z wściekłości.
- Kurwa. - zaklął pod nosem i zmarszczył brwi, wstając z motocykla. Podleciał do przyczepy szybkim krokiem i otworzył ją, patrząc do środka. Piach, wszystko rozsypane, przysypane. Będzie sprzątania i tutaj też nie będą mogli się zatrzymać.
- Mamy pecha, doktorku. - rzucił, wychodząc ze środka.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

285 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Sro 06 Maj 2015, 22:47

Osiedle przyczep przedstawiało się o wiele gorzej niż dzielnica w której mieszkała co akurat nie było dziwne. Niemniej jednak Sethowi również nie dopisało szczęście.
Zsiadła z motocykla i powoli ruszyła za nim w stronę powyginanego metalu, który jeszcze kilka dni temu stanowił dom Setha. Tutaj również wszystko zasypane było piachem.
- Dlaczego to mnie nie dziwi.- skwitowała i podeszła do Clustera opierając się o jego ramię.- Da się naprawić?- dopytała bo mogła człowieka na kawałki pokroić ale o budowie i naprawie przyczep niewiele wiedziała.



Zobacz profil autora

286 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Sro 06 Maj 2015, 23:41

- Prawdopodobnie. Konstrukcja naruszona nie jest, więc nowy dach będzie potrzebny. Podobnie jak tobie. Jesteśmy bezdaszni od dzisiaj. - uśmiechnął się słabo z przekąsem w głosie i poprawił okulary na nosie.
- No i nadal potrzebujemy lokum na czas remontu. - wydął wargi zastanawiając się.
- Nie wiem czy Will by nas oboje przenocował, i ile by sobie za to policzył. - stwierdził, starając się nadal nie tracić humoru.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

287 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Czw 07 Maj 2015, 08:29

Kąciki ust wygięły się jej w lekkim uśmiechu, choć sytuacja temu wcale nie sprzyjała, ale przecież nie siądzie tutaj i nie zacznie lamentować. Trzeba sobie było dać radę jak ze wszystkim w jej popapranym życiu.
- No patrz, to mój pierwszy raz.- nawiązała do tej bezdaszności i wsunęła się pod ramię mężczyzny tak by ją obejmował.
- Zaraz się dowiemy. Tylko nie wiem czy nas na to będzie stać.- tym razem szeroko się uśmiechnęła.- Może od razu taniej wyjdzie kupić nowy dom.- dodała.



Zobacz profil autora

288 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Czw 07 Maj 2015, 12:17

- Tego ci nie powiem, bo nie mam pojęcia, ale remont przyczepy nie powinien być tak drogi, gorzej z ilością sprzątania. - skwitował i klepnął ją w bok.
- Właśnie, bo mi nie mówiłaś. Co dokładnie się stało Willowi? Coś mnie chyba ominęło. - stwierdził i miał rację. Seth miał zdumiewające wyczucie w traceniu poczucia czasu i omijaniu ważnych wydarzeń.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

289 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Czw 07 Maj 2015, 14:19

- Założę się, że tobie pójdzie szybciej. Nim mi nowy dach założą a potem trzeba będzie wywieźć ten piach. Pewnie całą elektronikę diabli wzięli i wszystko do wymiany. W sumie od jakiegoś czasu myślałam o remoncie ale nie na taką skalę. Jak widać teraz nie mam wyboru.- wzruszyła lekko ramionami. Lubiła swój dom i jakoś nie myślała o wymianie na większy czy inny.
Spojrzała na Setha trochę zaskoczona, była przekonana, że reszta towarzystwa poinformowała go o całym zajściu. W sumie nadal nie wiedziała dlaczego go z nimi nie było, chociaż w głębi duszy cieszyła się z tego. Przynajmniej nic mu się nie stało.
- Nadział się na ostre narzędzie. Tyle wiem. Potem już z nim nie miałam okazji rozmawiać więc o szczegóły musisz zapytać jego.
W tym momencie jej komórka pisnęła.
- Możemy się u Willa zatrzymać na kilka dni.



Zobacz profil autora

290 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Czw 07 Maj 2015, 15:07

Seth westchnął z ulgą.
- A pytałaś go ile chce za jedną noc? Żeby nie było że będzie nam naliczał należność a potem na koniec przyjdzie z rachunkiem i nawet na remont nam nie wystarczy. - skwitował to i uśmiechnął się do niej szeroko, klepiąc w tyłek.
- Pakuj się, to jedziemy do Willusia.
Podał jej kask, pakując się na swój motocykl. Poprawił okulary na nosie i z nogi odpalił silnik, który wściekle zafurkotał.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

291 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Czw 07 Maj 2015, 15:49

Żartobliwie szturchnęła go w bok, kiedy ten zaczął znowu wymyślać ile to ich nie będzie kosztować nocowanie u Parkera.
- Spokojnie moje oszczędności powinny wystarczyć. W ostateczności wezmę nadgodziny.- wywróciła znacząco oczami.- No chyba, że wolisz kilka dni w pensjonacie z dala od tego wszystkiego, to też da się załatwić.- uśmiechnęła się bo też nie był głupi pomysł. Urwać się z OW i wrócić na gotowe.
Ponownie dzisiejszego dnia zapięła kask na głowie i usiadła za plecami Clustera, zostawiając mężczyźnie decyzję co w końcu zrobią.



Zobacz profil autora

292 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Pią 08 Maj 2015, 12:32

Silnik motocykla zawarczał budząc się do życia.
- Odwiedzimy naszego kochanego doradcę finansowego. - uśmiechnął się lekko. - Pewnie już ma zainstalowany biletomat przy wejściu. - Wbił bieg i pociągnął za gaz. Motocykl ruszył prawie z piskiem opon (no bo jednak nie było asfaltu nigdzie wokół) i zniknął w mieście.

zt




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

293 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Nie 24 Maj 2015, 23:40

/ początek, 30.08 późne popołudnie

Obecność Parkera na osiedlu przyczep to nie było nic nowego czy też zadziwiającego. Księgowy, uzbrojony w dwie (co najmniej, przy częstotliwości palenia przy alkoholu) paczki papierosów i butelkę whisky, zaszedł aż do przyczepy Clustera.
I nie, nie zapukał. Po co?
Wziął leżak, rozłożył, padł na jeden z nich i sięgnął po jakąś bzdurę. Pewnie kamyk średniej wielkości i rzucił w okno przyczepy.
- Cluster, dupsko wynieś z tej puszki - zawołał, a butelkę postawił na ziemi i sięgnął po papierosy, wtapiając się w leżak.



Will Parker / playlista

Zobacz profil autora

294 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Nie 24 Maj 2015, 23:48

Seth właśnie trzymał łeb pod kranem wygrzebując stamtąd stare rupiecie, które mógłby wziąć ze sobą do Beth. Były to dość żałośnie wyglądające puchate kapcie, które idealnie pasowałyby do jego nowego wizerunku Pana Pantofla. 
Kamień uderzył w szybę, blondyn wyprostował się momentalnie i pierdolnął głową o górną krawędź szafki.
- KUUUUUUUURRRRRWAAAA! - rozległo się donośne warknięcie z wewnątrz puszki. 
Zaraz potem z przyczepy wylazł blondyn z białym bezrękawnikiem i w czarnych bojówkach, trzymając się za głowę.
- Tak trudno pukać? - zapytał, schodząc po schodkach. Mimo początkowego wyrzutu w głosie zaraz potem się uśmiechnął.
- Mój żydometer przekroczył skalę, dlatego się tak zląkłem. - przybił z nim dłoń na powitanie. - Właściwie to dobrze że jesteś.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

295 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Nie 24 Maj 2015, 23:52

Zanim odpalił papierosa, usłyszał głośne przeklęcie Clustera. Uśmiechnął się i wtedy otworzył ogień, aby się zaraz zaciągnąć i wyłożyć swobodnie na leżaku. W oczekiwaniu na Setha, który w końcu raczył wyjść z puchy.
- Zapukałem. Kamieniem, na to samo wychodzi - powiedział i się podniósł nieco, aby podać mu dłoń. - Nie siadaj, tylko szklanki wyciągaj - dorzucił, pokazując wymownie na butelkę. Wypuścił dym, przyjrzał się Świętemu i pokręcił głową.
- Ja też uważam, że dobrze - odetchnął. - Sam byś z kasą nie przyszedł, a nie wiem, co ty robiłeś, ale tyle wody mi poszło. Swoje ego płukałeś? - spytał zaczepnie. Oczywiście, Will żartował. Przecież powiedział Clusterowi, że zamiast kasy to odwdzięczy mu się ogarnięciem motocykla, którego księgowy, chlip, jeszcze nie miał.
- Jakąś sprawę miałeś? Takie mam wyczucie?



Will Parker / playlista

Zobacz profil autora

296 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Nie 24 Maj 2015, 23:58

Seth uniósł brew i uśmiechnął się zawadiacko.
- Patrzcie kurwa, przyjechał i już ma żądania. - zadrwił i wrócił do środka. Długo mu nie zajęło by znaleźć dwie kwadratowe szklanki i wrócić z nimi do księgowego. Nawet wrzucił do nich lód! Jedną podał Willowi i usiadł na drugim leżaku tuż obok.
- Ta, mam. Wiesz... Pakuję się. Bo będę się przeprowadzał do Liz. - spojrzał na Willa. - to jest, Beth. I tak sobie myślę... - zmarszczył brwi nie wiedząc w sumie jak zebrać słowa.
- Lej kurwa, bo się lód roztopi.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

297 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Pon 25 Maj 2015, 00:09

Już miał skomentować, a ten skubaniec spieprzył mu do przyczepy, ale to dobrze! Szybciej się napiją, a o to chodziło zapewne Parkerowi w tym momencie. To już coś, jeśli sam Will miał chęć wypicia, chociaż takowej nigdy nie odmawiał.
- Liz, Beth, wiemy o kogo chodzi, nie musisz mi przecież wyjaśniać - powiedział. - Co ty, za debila mnie masz?
Spytał z rozbawieniem, aby zaraz sięgnąć po butelkę.
- Te, jestem księgowym, nie barmanem - zwrócił uwagę. Dobrze, że chociaż kawę po irlandzku potrafił zrobić. Pewnie ostatnio tylko taką pił, niemniej - polał i Sethowi, i sobie. Tak kulturalnie, jak na razie.
- I co sobie myślisz?



Will Parker / playlista

Zobacz profil autora

298 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Pon 25 Maj 2015, 00:21

Cluster uniósł szklankę.
- A kurwa sobie myślę... Za ten pierdolony i leciwy sojusz z Błędami. - rzucil i osuszył szklankę, zostawiając tylko lód.
- Nie jesteś, ale ty przyniosłeś flaszkę, ty lejesz. - nawiązał do jego tekstu i zamyślił się.
- Kocham tę pragmatyczną cwaniarę. I myślę czy by wiesz... Nie założyć jej na palec nakrętki. - posłużył się dość chujową metaforą, ale zawsze lepsza taka niż te do których zdążył Willa przyzwyczaił; mógł zacząć opowiadać o penetracji i innych rzeczach...
- I jestem ciekaw co o tym sądzisz. Najmłodsi nie jesteśmy, więc w sumie zły czas to to nie jest.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

299 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Pon 25 Maj 2015, 00:30

- Za sojusz, do którego nikt nie chce przyłożyć się i zagrać prawidłowo - powtórzył i haustem opróżnił szklankę, by zaraz napełnić. O nie, nie ma stopowania na ten moment. Jedynie na papierosa, którym się zaciągnął sam Parker i zaraz skipował.
Przyjrzał się Sethowi. Ba, zastygł w bezruchu, kiedy odstawiał butelkę, a jego twarz wydawała się nieco zakłopotana samym faktem.
Usadowił się swobodnie.
- Jak mam być szczery to się zastanawiam czy ty umiesz powiedzieć coś normalnie, a nie napierdalasz metaforami, jakbyś się bał, że ci gardło wypali słowo oświadczyny niż alkohol - prychnął, ale nie wydawał się jakoś zły. - Ile wy jesteście ze sobą? Albo nieważne - machnął dłonią. Nie chciał mu dojebać, że mu zegar pika i tyka, a zaraz prostata się odezwie. To samo dostałby w odpowiedzi, a oni byli przecież NNŚ + do tego młodzi.
- No niby nie - przyznał. - I teoretycznie można by, bo już jesteście dojrzali. Ba, wiek "przekwitu" nadchodzi coraz szybciej - zaśmiał się. - Ale jeśli mam dać błogosławieństwo, znowu będąc porównanym do księdza czy pastora - machnął dłonią. - Niech i tak będzie. Aż tak ci w głowie zawróciła?



Will Parker / playlista

Zobacz profil autora

300 Re: Przyczepa Setha 'Sety' Clustera on Pon 25 Maj 2015, 00:41

Uniósł znów szklankę i spojrzał na Willa.
- Za dupy. Te kształtne, które wibrują jak w nie walniesz z otwartej ręki. - skwitował i opróżnił szklankę po raz kolejny. Westchnął lekko i zawąchał wąsem.
- No stary, powiedz mi szczerze, czy dupa która potrafi cię umyć pod prysznicem a potem wymęczyć w łóżku nie zawróciłaby ci w głowie? I to taka która ma głowę na karku i jest gotowa zadawać się z takim pieprzonym wykolejeńcem jak ja? - rzucił dość szczerze i od serca, bo rzeczywiście zdumiewało go to w Beth. Consuela była młoda. Porywcza. Mimo całej sympatii do niej Cluster nie bardzo chciał się bawić non stop w tatusia w tamtej relacji, jakkolwiek by to atrakcyjnie nie brzmiało..




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 12 z 14]

Idź do strony : Previous  1 ... 7 ... 11, 12, 13, 14  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach