Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Bar szybkiej obsługi "Kin"

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 2 z 4]

1 Bar szybkiej obsługi "Kin" on Pią 16 Maj 2014, 15:12

First topic message reminder :

Popularnie zwany Chińczykiem. Ot, bar szybkiej obsługi z chińskim żarciem na wynos. Jeśli jednak masz chwilę, to możesz zostać i zjeść tu, przy jednym ze stolików. Podłogę wyściela linoleum w czarno-białą szachownicę, nad ladą wiszą podświetlane menu, które w sposób łopatologiczny, bo za pomocą zdjęć, przedstawiają większość dań, jakie możesz zamówić.
Smacznego!

Zobacz profil autora

26 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Nie 01 Mar 2015, 21:29

Chłopak jadł, jadł, jadł - opychał się wołowiną smażoną w głębokim tłuszczu  chyba nie było widać końca tej uczty...

Zobacz profil autora

27 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Nie 01 Mar 2015, 21:31

Ennis westchnął. Chyba niczego więcej z tej wycieczki nie dowie. Mimo to dalej obserwował Gregsona, już znad miseczki swojej zupy. Ostatecznie nie była taka zła.



Zobacz profil autora

28 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Nie 01 Mar 2015, 21:34

Chłopak w końcu zjadł swój azjatycki stek, po czym zapłacił drobniakami i zebrał się do wyjścia. Beknął na pożegnanie i skierował się w dół ulicy

Zobacz profil autora

29 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Nie 01 Mar 2015, 21:38

Gregson wreszcie napełnił swój wielki brzuchol nową porcją kalorii i tłuszczu. Ennis zjadł swoją zupę w połowie. Naprawdę nie miał apetytu patrząc na Samuela. Wydawał mu się teraz być śmiesznym, małym człowieczkiem, absolutnie niewartym uwagi. Jednak to, co on i jego koledzy zrobili Sabrinie było wystarczającym powodem, by nie przepuścić prosiakowi tak łatwo.
Ennis podobnie jak Gregson zapłacił i powoli udał się za nim w dół ulicy. Był jednak coraz mniej pewien swojej przykrywki i powoli rozważał odwrót. Nie był pewien, czy stanie się jeszcze coś wartego uwagi, a on nie mógł ryzykować wpadki.



Zobacz profil autora

30 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Nie 01 Mar 2015, 21:55

Gregson przystanął, zaczął szukać czegoś w kieszeni... w końcu wyciągnął papierosy i jednego z nich zapalił. Włożył się po okolicy, paląc papierosa za papierosem, aż w końcu skierował znowu swe kroki ku halom sportowym. 
Jeszcze po drodze wygrzebał z torby miętówkę. Och, chyba nie chce się pochwalić mamie swoim nałogiem.

Zobacz profil autora

31 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Pią 06 Mar 2015, 18:50

Z rękoma w kieszeniach, Ennis szedł dalej za Gregsonem, ale trochę zwiększył odległość. Chciał widzieć sylwetkę grubasa, nie pryszcze na jego karku. I tak musiał wrócić do kompleksu, bo tam zostawił w końcu swój motor.



Zobacz profil autora

32 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Pon 09 Mar 2015, 12:17

Gregson zatrzymał się na chwilę. Wyciągnął swój telefon komórkowy i zaczął z kimś energicznie rozmawiać.

Zobacz profil autora

33 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Pon 09 Mar 2015, 12:21

"Jesteś beznadziejnym detektywem, Ennis" powiedział do siebie chłopak w myślach i przyspieszył kroku, żeby zbliżyć się do Gregsona. Profesjonalista już by miał komórkę grubasa na podsłuchu, a tak to Enderman musiał polegać na własnym zmyśle słuchu. Wreszcie znalazł się w takiej odległości od Samuela, żeby słyszeć, o czym ten rozmawia. Wyjął przed siebie swoją komórkę i nałożył na uszy słuchawki, by wyglądało to tak, że czegoś słucha z telefonu. Wbił też wzrok w klawiaturę.



Zobacz profil autora

34 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Pon 09 Mar 2015, 12:29

Ślepy los:
1,2,4,6 - słyszysz, jak chłopak umawia się na wieczorne spotkanie przy magazynach w Old Circle
3,5 - niestety, mało co słyszysz

Zobacz profil autora

35 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Pon 09 Mar 2015, 12:32

3 :c

Okej, może jednak te słuchawki nie były dobrym pomysłem. Ennis ściągnął je z uszu i bardziej wytężył słuch.



Zobacz profil autora

36 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Pon 09 Mar 2015, 12:56

Tym razem Ennis dosłyszał strzępki ostatniego zdania: ósma wieczorem, magazyny.

Zobacz profil autora

37 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Pon 09 Mar 2015, 13:05

Magazyny? Ennis szybko przebiegł w myślach wszystkie miejsca, które odpowiadałyby temu opisowi na obszarze Appaloosa. Wielkich magazynów było sporo, ale tylko kilka było ludziom powszechnie znane i w miarę dostępne. Jego pierwszą myślą było JTC. Zmarszczył brwi. Niewiele czasu zostało. Musiał jeszcze załatwić kilka spraw, jeśli też miał się stawić na tym "spotkaniu". Przyjrzał się podejrzliwie Gregsonowi - miał nadzieję, że grubas skończył już swoje wojaże.



Zobacz profil autora

38 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Pon 09 Mar 2015, 13:08

Gregson, widocznie poddenerwowany, skończył rozmowę. Szybko skierował się do kompleksu sportowego. Tam spotkał się ze swoją matką, która sądziła, ze chłopak był na treningu. 
Ennis może wybrać - jechać za samochodem Gregsonów, albo przyjść do magazynów wieczorem.

Zobacz profil autora

39 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Pon 09 Mar 2015, 13:12

Ennis uznał, że czatowanie pod domem Gregsonów nie będzie najlepszym pomysłem. I tak tylko cudem grubas go przez cały ten czas nie zauważył. Postanowił wybrać się na owo spotkanie o ósmej pod magazynami... Odebrał swój motocykl spod kompleksu sportowego i odjechał knuć niecne plany.

//zt



Zobacz profil autora

40 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Wto 17 Mar 2015, 14:42

-> początek 08.06.2013

Morgan powinna grzac się w ten sobotni poranek na jakiejś plaży albo coś w ten deseń. Po prostu odpoczywac bo ot jej jedyny wolny dzień w cambell. Jednak odebrała smsa od szefunia i trzeba było zrobić sobie wycieczkę. To przyjechała autobusem i wbiła do tego baru. Nie wiedziała po co, ale dowie sie w swoim czasie3Może teraz dostanie szanse? Może to moment, w którym wybije się z tego szamba i coś w końcu będzie ok no zobaczymy. w każdym razie usiadła i rozwiązywała krzyżowki czekajac na Smitha.



Zobacz profil autora

41 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Wto 17 Mar 2015, 14:47

// początek, 08.06.2013

Smith wszedł do baru - ale nie sam. Próg baru przekroczył też o wiele młodszy, blond mężczyzna w pistacjowej koszulce polo. Różnili się od siebie bardzo - chłopak wysoki, z jasnymi, kręconymi włosami, uśmiechem na twarzy i modnych okularach przeciwsłonecznych. Smith ubrany na ciemno, z  zwieszoną głową i grymasem pod nosem. 
- Foxxy - mruknął, siadając naprzeciw Morgan - poznaj mojego znajomego...
- Aj, cudownie beznadziejne imię - skomentował nieznajomy, ściągając okulary z różowymi oprawkami.



Zobacz profil autora

42 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Wto 17 Mar 2015, 14:53

Foxxy położyła krzyżówkę i spojrzała na gburowatego Smitha, a potem na młodzieńca. Potem znów na Smitha, a potem na młodzieńca.
- Nie pytał ciebie nikt o komentarz. - mruknęła pod nosem. Tak sama nie była zadowolona z tego imienia. - A na ciebie jakoś wołają? - spytała potem. Była zdziwiona tym trójkątnym spotkaniem. Nie ufała obcym i jemu tez nie, a jej zachowanie o tym mówiło.
-Z jakiej okazji mam zaszczyt gościć na wieczorku zapoznawczym? - zwróciła sie do Smitha, po czym sięgnęła po paczkę fajek. Miała zamiar zapalić po uzyskaniu odpowiedzi.



Zobacz profil autora

43 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Wto 17 Mar 2015, 14:57

- Nie pyskuj - rzucił Smith, niezadowolony z tony Morgan.
- Spoko, spoko - rzucił beztrosko blondasek - jak wołają? Eugene - przedstawił się. - Pan Smith mówił, że możesz mi się na coś przydać, Foxxy. Więc przyszedłem się przekonać na własne oczy.



Zobacz profil autora

44 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Wto 17 Mar 2015, 15:03

Imię młodzieniaszka było zbyt francuskie, jednak nie tak jak jej. Cóż jest w stanie to wybaczyć niebiosom, czy czym tam.  Nawet nie zwróciła uwagi na słowa Smitha. Wzięła do ust papierosa i przypaliła zapalniczką. Była ciekawa tej sprawy. Spojrzała na swojego szefa, a potem na Eugene.
- To zależy. - odpowiedziała ostrożnie. Była ciekaw co to za sprawa, z drugiej strony nie ufała ani Smithowi, ani jego kumplowi.



Zobacz profil autora

45 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Wto 17 Mar 2015, 15:13

Morgan chyba nigdy francuskiego nie słyszała, jeśli "Judżin" brzmiało po francusku. 
- Nie "to zależy" Foxxy - wtrącił Smith - Jak mówię, że można cię brać odo roboty, to nie masz co odmawiać, bo, szczerze, raczej wyboru nie masz. 
- Spokojnie, najpierw zadam zajebiście ważne pytanie - Euguene wskazał na Morgan - lubisz błyskotki?



Zobacz profil autora

46 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Wto 17 Mar 2015, 15:37

Spiorunowała wzrokiem Smitha. Chciała coś już powiedziec, gdy ten ala-francuskopbrzmiace imie odezwał. Kompletnie nie wyglądała na taką co lubi błyskotki, jedyną jaką nosiła to niesmiertelnik na wojnie.Forma jej ozdób były tatuaże, które aktualnie były zakryte, pod ubraniem. Dlatego też spojrzała na tego kolesia jak na wariata.
- Nie. - odpowiedziała stanowczo. Nie lubiła błyskotek. Jednak czekała na dalszą część informacji zaciągajac się papierosem i biorąc z sąsiedniego stolika popilelniczke. Strzepnęła popiół i słuchała dalej.



Zobacz profil autora

47 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Wto 17 Mar 2015, 16:04

- Doskonale! - Mężczyzna aż klasnął - To nie muszę się o nic bać. Szukam ludzi do roboty. Bo wiesz, ja lubię błyskotki. Ale niekoniecznie za nie płacić.
- Przejdź do rzeczy.
- Dobra, dobra, robimy jubilera. Dostaniesz dziesięć procent.



Zobacz profil autora

48 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Wto 17 Mar 2015, 16:13

Morgan zgasiła spalonego już papierosa. Spojrzała na Judżina i Smitha.
- Dobra, dokładnie jakie będą moje obowiązki? - spytała zainteresowana tym tematem. Wolała jednak, zeby wszystko było umówione za nim wyskocza niespodzianki. Z jednej lub drugiej strony me się to zdarzyć.
- Chce by było wszystko jasne. - dodała oczywiscie. Ewidentnie nie ufała nikomu, ale tak ajuż była.



Zobacz profil autora

49 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Wto 17 Mar 2015, 16:18

- Na razie nic więcej nie powiem, prócz tego, że odezwę się za kilka dni - powiedział blondasek.
- Ręczę za niego - dodał Smith, spoglądając na Morgan. Dobrze, że była nieufna. 
- Skołujesz sprzęt jak bezie trzeba no i... zresztą, umówimy się i obgadamy plan w bardziej odpowiednim miejscu. To co, mogę się kontaktować?



Zobacz profil autora

50 Re: Bar szybkiej obsługi "Kin" on Wto 17 Mar 2015, 16:25

To, ze Smith ręczy za niego nieco uspokoiło jej nie ufność, ale nie do końca. Samemu szefowi nie ufała. Spojrzala na Judżina i skinęla głowa.
- Rozumiem. Czekam na telefon w takim razie. - powiedziała odkładając popielniczkę na stół. Po czym chwyciła zapalniczkę i zaczęła się nią bawić.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 2 z 4]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach