Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Dom rodziny Auguste

Idź do strony : Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 2 z 2]

1 Dom rodziny Auguste on Sro 28 Sty 2015, 19:12

First topic message reminder :

Dom jest niewielki, wybudowany z gotowych materiałów. Ściany są wypełnione gąbką lub styropianem, nie ma tu mowy o porządnej izolacji. Dach często przecieka, w czasie upałów wewnątrz nie da się wytrzymać a klimatyzacja działa wątpliwie. Podczas chłodniejszych dni robi się naprawdę zimno i trzeba ratować się piecykiem elektrycznym.
Budynek ma tylko jedno piętro. Wewnątrz znajduje się kuchnia i łazienka oraz dwa średniej wielkości pokoje. Dom jest pomalowany na piaskowy kolor.
Opcjonalnie na podwórku znajduje się podjazd.



Ostatnio zmieniony przez Carmalita Auguste dnia Sro 28 Sty 2015, 19:43, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora

26 Re: Dom rodziny Auguste on Pią 30 Sty 2015, 18:56

Carmalita piła kawę dalej.
- Sally się do niej wprowadza i rozbudowuje dom. Tak zrozumiałam. - powiedziała. Nei zamierzała mówić o największej plotce jaką usłyszała. Przecież to był sekret Betty, i najwyraźniej nie zbyt wesoły. Carmalita wstała gdy ten zabierał się do pracy. Łzy napłynęły jej do oczu. Nie wierzyła, ze on to robi po raz kolejny. Stała jeszcze w piżamie.
- Proszę bardzo idź naprawiać cokolwiek. - powiedziała mu z wyrzutem. Łzy już spłynęły jej po policzkach. Było jej przykro i bolało zachowanie jej ojca.



Zobacz profil autora

27 Re: Dom rodziny Auguste on Pią 30 Sty 2015, 19:04

Pokiwał głową.
-Sama z dzieckiem sobie nie da rady.-stwierdził spokojnie, bo w sumie taka była prawda.-Mogłabyś czasem podejść i jej pomóc jak już przyjedzie. Pewnie jej ciężko. I będzie się czuła sama, czy coś. Wiesz. Jakieś babskie sprawy. W końcu wychowywałyście się razem.-mruknął, nie patrząc na nią.
Zatrzymał się. I ręce mu opadły.
-Robię to dla was...-mruknął i obrócił się.
Widok Carmality złamał mu serce. Podszedł do niej powoli, trochę niepewnie. Jednak z pewnością przygarnął ją do siebie i pogłaskał po głowie.
-No już, nie płacz, dziecko. Przepraszam.-pocałował ją w czoło i ciągle przytulał.



Zobacz profil autora

28 Re: Dom rodziny Auguste on Pią 30 Sty 2015, 19:11

Skinęła głowa. Dobrze wiedział, że ma z Sally cały czas dobry kontakt. Chociaż ostatnio Carma pracowała, no i się przeprowadziła do Old Whiskey. Jednak cieszyła się, ze ta wraca do Betty.
Nie mogła powstrzymać łez. Może i miała 23 lata, ale płakała więcej niż przedszkolak. Dała się przytulić ojcu, ale nie odwzajemniła tego.
- Jak mogłeś to zrobić. Florencio chciał mnie przez to zostawić. - powiedziała już w spazmach, pomiędzy rzewnym łkaniem. Będzie miał obsmarkaną i mokrą koszulkę. I dobrze mu tak.
- Ja przecież nic nie zrobiłam. - powiedziała już nieco bardziej uspokojona.



Zobacz profil autora

29 Re: Dom rodziny Auguste on Sob 31 Sty 2015, 16:13

-Jak chłopak by cię szanował, to nie zakradałby się tak!-mruknął gniewnie, jednak nie odsuwał się od córki.-Przecież on tak do każdej, Carmalita.-zrobił krok do tyłu i objął dłońmi jej policzki, wytarł kciukami łzy.-Znajdź kogoś porządnego, dziecko.-pocałował ją w czoło i opuścił ręce.
Westchnął.
I zaraz potem rozgorzał gniewem.
-Nie wolno ci się mi sprzeciwiać, Carmalita.-powiedział surowo.-Jak przejrzysz na oczy, to zrozumiesz. Jeżeli chcesz się zwracać przeciwko mnie, twój wybór. Ale pamiętaj, że ja zawsze jestem dla ciebie, dziecko. A on nie.-mruknął i z tymi słowami cofnął się.
Nie. Z nim nie było dyskusji. Mogła z nim porozmawiać. Ale nie się wykłócać.



Zobacz profil autora

30 Re: Dom rodziny Auguste on Sob 31 Sty 2015, 16:31

Carmalita pozwoliła na czułości ojca, otarcie łez pocieszający pocałunek. Może i miał rację, ale gdzie ona znajdzie takiego, który wygląda jak doktor Rodrigo? I śpiewa i tańczy tak cudownie. Potem przestraszyła się znowu swojego ojca. Bała się, że znów ją uderzy. Odsunęła się od niego o krok.
- Tato, on mi śpiewał pod oknem, nic więcej ode mnie nie chciał. - usprawiedliwiała poczynania Florencia. Nie rozumiała ojca. Przecież ma 23 lata, i.. on ma za nią decydować. Jednak była przestraszona. Spojrzała na niego przerażonym spojrzeniem.
- Mam 23 lata, chyba mogę decydować o sobie? - spytała, ale potem przymknęła oczy i znowu się rozpłakała.



Zobacz profil autora

31 Re: Dom rodziny Auguste on Sob 31 Sty 2015, 16:44

Prychnął, niezadowolony. On już miał swoją teorię na temat tego, co ten chłopak od niej chciał!
-Oczywiście, że możesz. Ale nie waż się więcej wchodzić pomiędzy mnie i kogokolwiek. I nie przychodź potem z płaczem.-powiedział w gniewie.
Oczywiście, że by ją przyjął, jeśli popełniłaby błąd. To jego dziecko. Ale nie zmieniało to faktu, że... jej niepokorność psuła mu sporo krwi.
Przyleciała od razu, gdy on wyszedł zobaczyć, co to za odgłosy. Przecież nie zrobiłby nic chłopakowi. Przepędził, tak. Jeśli byłby uparty - wpuściłby do domu i spróbował poznać. Ocenić. A ta już od razu leciała na ratunek, bo przecież ojciec to taki potwór.
Chyba ten brak zaufania go ubódł najbardziej.
Machnął ręką, sam też mocno rozemocjonawany i wrócił do pracy.

/zt



Zobacz profil autora

32 Re: Dom rodziny Auguste on Wto 10 Mar 2015, 20:25

/ 06.06.2013, koło godziny 20:00

Oczywistym było, że wpierw sprawdził, że nikogo nie ma w domu. Zaszedł na tyły i cichaczem podszedł do drwi. Wyciągnął zestaw wytrychów i po kilku chwilach dom Carmality stał przed Silasem otworem. 
Prawie bezszelestnie wszedł do środka - od razu wiedział czego szukać. Doskonale wiedział, gdzie ludzie trzymają woje oszczędności i kosztowności.
Kuchnia, salon i sypialnie. Przetrząsnął szafki i zabrał wszystko, co było na wierzchu. Nie bawił się w godzinne przetrzepywanie szuflad z bielizną... chociaż w jednej z nich zostawił karteczkę z napisem:
"Dziękuję".
Po niespełna piętnastu minutach wyszedł z domu i zniknął gdzieś w ciemnościach.

/zt


Carmalita straciła 2000 dolarów.

Zobacz profil autora

33 Re: Dom rodziny Auguste on Pią 13 Mar 2015, 22:13

-> z Viva Maria.
Carmalita zdążyła przysnąć w ramionach Florencia. Przebudziła się, gdy dotarli pod jej dom. Czuła sie nieco lepiej. Jeśli chodzi o wypicie za dużo alkoholu. Stanęła na nogi, przetarła oczy i znajdując klucze próbowała trafić kluczem. Trochę jej to zajęło, ale w końcu weszła do środka.
- Chodź zrobię ci jakąś kawę. Mi też się przyda. - powiedziała zapraszając go do środka. w domu nikogo nie było więc nie bała się, ze nagle ktoś wyskoczy. Z jej rodziny, bo nadal czuła strach, ze Silas może wejść w nocy do jej domu.. raz już to zrobił. Oczywiście Florencio mógł tez wrócić do pracy. Carmalita to zrozumie.



Zobacz profil autora

34 Re: Dom rodziny Auguste on Pią 13 Mar 2015, 23:49

/ z Vivy
Postawił ją pod drzwiami i cierpliwie czekał, aż znajdzie klucze i otworzy drzwi. Ewentualnie pomógł wciąż pijanej dziewczynie w tym, jakże trudnym, precedensie.
Skinął głową i wszedł za nią do środka. Był wyjątkowo milczący i nie klaskał, nie robił piruetów, ani nie kołysał biodrami. Dziwne.
- Myślę, że mocna herbata nam lepiej zrobi, niż kawa na noc. - odparł. Zapewne poszedł za nią do kuchni.

Zobacz profil autora

35 Re: Dom rodziny Auguste on Sob 14 Mar 2015, 10:10

Carmalita skinęła głową. Faktycznie herbata to lepszy pomysł. Wstawiła wodę jednocześnie instruując gościa, gdzie ma usiąść, a sama na moment zniknęła w toalecie. Nie, tym razem nie przeżywała namiętnego romansu z muszlą klozetową, tylko umyła zęby. Wiedziała przecież, że barman jest estetą i wolała więcej przykrości mu nie sprawiać. Latając na boso po domu wróciła do kuchni. Wyjęła dwa śmieszne kubki, bo tylko takie w tym domu były i zaparzyła herbatę. Przystawiła jedną Florenciowi, a sama usiadła naprzeciwko niego.
- Nikogo nie ma, bo wszyscy boją się tutaj spać. - powiedziała tak po prostu bawiąc się torebką herbaty na sznurku. Była w duchu mu wdzięczna, ze nie odpiernicza piruetów, ani tych innych seksownych ruchów, bo pewnie nie byłaby wstanie spokojnie siedzieć i rozmawiać. Spojrzała w jego czarne jak wyngiel oczyska.
- Kim ja właściwie dla ciebie jestem? - zapytała prostu z mostu jednocześnie usuwając torebkę z herbaty. Przecież był o niej starszy i wiedział, że prędzej czy później o to zapyta.



Zobacz profil autora

36 Re: Dom rodziny Auguste on Sob 14 Mar 2015, 15:34

Usiadł grzecznie w kuchni przy stole jak dorosły, cywilizowany człowiek (choć nie do końca takim był, to fakt). Oparł się łokciem o blat, a brodę o dłoń i ciemnymi oczami śledził uważnie krzątającą się Carmalitę. Miał ochotę podejść do niej od tyłu i ucałować czule w szyję, ale był nieco zmęczony i nie w głowie mu były takie harce. Na dodatek bał się, że dziewczyna rzygnie mu w twarz hehe.
Gdy zniknęła w łazience to westchnął. W sumie nie wiedział co tu robił, skoro nie miał ochoty na bara bara. Ale Carmalita była taką pozytywną osóbką, że ją po prostu lubił.
Gdy wróciła i podała mu herbatę, to skinął głową z lekkim uśmiechem. Chciał jej trochę upić, zatem wziął kubek i wysunął do ust. Gdy wypaliła z pytaniem to odstawił kubek.
- Carmalito, kochanie. Ja cię wielbię ponad niebo i gwiazdy. Ale czuję, że to wszystko to dla ciebie zabawa. - wypalił poetycko, jak zwykle. Spoglądał na nią czule.

Zobacz profil autora

37 Re: Dom rodziny Auguste on Sob 14 Mar 2015, 16:01

Zabawa? Zabawa? Zabawa? Aż musiała sobie przypomnieć, czy to słowo po hiszpańsku ma jeszcze jedno znaczenie. Bo tak to była zabawa do pewnego momentu. Do momentu w którym sobie coś uświadomiła. Westchnęła i chwyciła dłoń Florencia.
- No własnie.. bo nie byłam pewna, czy ty też tak to traktujesz. - powiedziała całkiem szczerze. Widząc te wszystkich podchichujki z dupodajkami miała prawo tak myśleć. Jednak nie skończyła swojej wypowiedzi co było widoczne. - Dlatego poruszam ten temat. - widać po raz pierwszy rozmawiała tak poważnie z facetem, z którym uprawiała seks. Poza tym zagrożenie wybuchem armaty rzygowej już minęło.
- Nie chce by tak było. Owszem niech to będzie zabawa, ale bardziej poważna. - powiedziała.- Ty skończysz z podrywaniem panienek, a ja ... - spojrzała na niego. Pewnie się domyślał, z czym ona skończy.



Zobacz profil autora

38 Re: Dom rodziny Auguste on Sob 14 Mar 2015, 16:16

No nieźle Florencio wdepnął w poważne tematy. Pochylił się ku Carmalicie, gdy złapała go za dłonie. Wpatrywał się w nią intensywnie. Bardziej na poważnie? Czyli... koniec z zabawianiem się po przyjacielsku z Trish? Chyba nie, bo Trish mu wyjaśniła, że to nic złego. Że są przyjaciółmi. A skoro byli to, to się chyba nie liczyło. Naiwność, czy głupota przemawiała teraz w myślach Floriana?
- Najpiękniejszy, mój kwiecie, co rozjaśnia mrok. - zaczął, ale urwał i milczał długo. Obserwował ją. Już miał zadeklarować swą rycerską wierność niczym pies, ale zmarszczył brwi.
- Tak? - zapytał, by skończyła. Nie, Florian niczego się nie domyślał.

Zobacz profil autora

39 Re: Dom rodziny Auguste on Sob 14 Mar 2015, 16:21

Carmalita nie wiedziała o Trish i jej relacjach z Florianem. Ale gdyby się dowiedziała, byłaby strasznie zazdrosna. Wszak nie deklarowali sobie z Florkiem żadnych zobowiązań. W takim razie dlacszego czuła wyrzuty sumienia w związku z Silasem, i wcale nie chodzi o to, ze ją okradł. Tutaj pieniadze nie były ważne, ale bardziej jakieś dziwne, nowe uczucia których teraz doświadczała.
- Wiesz.. zrobiłam coś głupiego. - powiedziała na jego zachętę do mówienia. Dobra jesli ja opuści to trudno, to ona zrobiła głupotę i jako dorosły człowiek poniesie konsekwencje. - Ale.. to pomogło mi zrozumieć, że chcę być z tobą. - powiedziała po czym westchnęła i potarła nerwowo czoło. - Ja sie z tym złodziejem przespałam, a potem mnie okradł. - powiedziała szybko i na wydechu, ale ją na pewno zrozumiał.



Zobacz profil autora

40 Re: Dom rodziny Auguste on Sob 14 Mar 2015, 18:33

No oboje mieli na koncie skok w bok (jeśli można to tak nazwać), ale była między nimi jedna, bardzo ważna, różnica. Florencio naprawdę uwierzył Trish, że oni nie robili niczego złego. Dlatego wpatrywał się w Carmalitę, gdy ta dzieliła się z nim bolesną prawdą. Milczał. Zacisnął oczy i westchnął.
Po chwili wstał, wyrywając ręce prosto z dłoni Carmality. Spojrzał na nią szklistymi oczami.
- To rani me serce i duszę. Czuję się jakby wielki głaz przygniótł moją klatkę piersiową. Nie mogę oddychać, a me serce jest w strzępkach! - oznajmił. - Wybacz.
Dodał ciszej i ruszył szybkim krokiem do wyjścia, po czym trzaśnięcie drzwiami oznajmiło jego opuszczenie domu.
Co czuł, co postanowił? Tego Carmalita nie wiedziała. Może musiał przetrawić tę informację. Tę złą, jak i dobrą. Młoda kobieta chciała z nim być, ale gziła się z innym.

zt

Zobacz profil autora

41 Re: Dom rodziny Auguste on Sob 14 Mar 2015, 18:39

Carmalita słysząc jego słowa powstrzymywała łzy. Skąd miała wiedziec, ze ten jest w nie wiedzy? Od razy by go uświadomiła o jego relacji z Trish. A jej samej problem polegał na tym, ze wczesniej nei widziała problemu do momentu w którym poznała Florencia i nie poszła w bok z Silasem. Nie próbowała go zatrzymać. Zapłakała jedynie nad herbatą. Sprzątnęła i poszła spać. Sama w wielkim cholernym domu żałujac że obok nie ma Florencia. Mogła z jednej storny mu o tym nie mówić, moze by lepiej na tym jej wyszlo?



Zobacz profil autora

42 Re: Dom rodziny Auguste on Nie 03 Maj 2015, 18:13

17.08.2013, popołudnie


Wiało, grzmiało, apokalipsa! Drzewa targane przez wichurę, piasek i żwir wirujące w powietrzu, krowy unoszące się nad pastwiskami!
Huragan doszedł nad osiedle. A tam już nikt nie mógł poradzić na jego niszczycielską moc!
Ślepy los na zniszczenia:
1 - lecący śmietnik rozbił ci frontowe okno. Kilogramy piasku zasypały salon
2 - wiatr zrywa ci połowę dachu, piasek w salonie!
3 - wiatr zrywa ci dach, piasek w całym domu!
4 - Popękane szyby, brak większych szkód
5 - Zniszczony ogródek i wybite dwa okna w sypialni - piasek w pokoju
6 - brak szkód

Zobacz profil autora

43 Re: Dom rodziny Auguste on Pon 04 Maj 2015, 11:00

3 - wiatr zrywa ci dach, piasek w całym domu!
Carmalita w końcu wylazła trzymając młodszą siostrę spod stołu. Trąba powietrzna przeszła i mogła zobaczyć szkody. Zerwało cały dach, a ich dobytek to częśc pustynii. Szybko spakowała Birdie i siebie, zamierzala pomieszkać u ojca, zanim zbierze pieniądze na naprawe.
<zt>



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 2 z 2]

Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach