Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Appaloosa Plains Avenue

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10, 11, 12  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 5 z 12]

1 Appaloosa Plains Avenue on Pią 16 Maj 2014, 20:08

First topic message reminder :

Czteropasmowa ulica prowadzi przez prawie całe centrum. Budynki tutaj są zadbane, kamienice dopieszczone, a pośród mijanych lokali z pewnością zauważysz szyldy znanych marek. Dużo tu przecznic, więc i dużo przystanków na światłach. Za to nietrudno o złapanie taryfy, jeśli zmęczysz się chodzeniem. Jeśli się rozejrzysz, zobaczysz górujące nad miastem wieżowce, zarówno mieszkalne, jak i należące do firm.

Zobacz profil autora

101 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 01:22

- Tak. Jestem - nie była
- To tylko ciuch, bez przesady - a co jak bedzie odstawać od reszty plazowiczów, krzyczała jej podświadomość.
No i stało się. Kupiła. Po ptokach.
- Okej, ty też coś chciałas?

Zobacz profil autora

102 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 01:26

- Buty do biegania - potwierdziła. - A kolor ci na prawdę pasuje! - zapewniła Evę po raz kolejny.
Poszły do działu z butami i Lil od razu złapała konkretne.
- Tylko byle mieli mój rozmiar! - zaczęła szukać odpowiedniego.
- a Ty nic więcej nie chcesz? Przejdziemy się jeszcze po sklepach?




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

103 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 13:09

Eva uśmiechnęła się nieśmiało, co było absolutną rzadkością. Młoda Augute i nieśmiałość? CHyba niebo spadnie nam na głowy.
- Um... może jakieś ładne sandały... - powiedziała cicho i zerknęła w stronę półki z sandałami na koturnach. Wzięła do ręki jakieś jasne ze złotymi wstawkami.
- Może te będą pasować? Do kostiumu znaczy.
Eva, która nie była w swoim żywiole zachowywała się jak niepewne dziecko.

Zobacz profil autora

104 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 13:29

Liluye ze zdziwieniem stwierdziła, że w takim wydaniu Eva jest na prawdę urocza. Nigdy nie sądziła, że coś takiego pomyśli.
- Są ładne. Ale na plaży i tak będziesz biegać boso. Ale przydadzą się na pewno na jakieś wyjście. Pasuje Ci złoty - uśmiechnęła się.
- A co powiesz na jakąś sukienkę do tego? - zaproponowała patrząc na Evę z uśmiechem. Pewnie się nie zgodzi.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

105 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 13:36

Gdy Lilu pochwaliła jej wybór, murzynka zrobiła się trochę bardziej pewna siebie. Znaczy do momentu gdy usłyszała słowo na "S".
Eva zrobiła wielkie oczy.
- Sukienke?! Ja? - popatrzyła na siebie i skrzywiła się. Te szerokie bary i umięśnione nogi. Tyłke miała, ale biodra też takie mało kobiece. cokolwiek nie założy, to wygląda jak worek.
- Wyglądałabym jak jakiś trans... - powiedziała

Zobacz profil autora

106 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 13:44

- znajdziemy jakąś ładną! - zapaliła się do swojego pomysłu z butami sportowymi w ręce, które właśnie pakowała - odcięta pod biustem albo w talii, co ty na to? - uśmiechnęła się. - nie wyglądała byś jak trans, trzeba tylko znaleźć taką która ci nie poszerzy ramion. - zapakowala buty i wsadziła je sobie pod pachę.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

107 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 13:52

Eva patrzyła na nabuzowaną Lilu z nieukrywanym strachem.
- yyyy... - no ale nie powie jej "nie" - okej....?
Sukienki. Ostatnio sukienkę nosiła jak miała 10 lat. Zero stresu. Oddychaj spokojnie, nie daj po sobie poznać, że się boisz.
Dała się zaprowadzić Lilu do kiecek.

Zobacz profil autora

108 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 14:03

- wyglądasz jakbyś się bała sukienek - przeszły do odpowiedniego działu i Lil zaczęła grzebać między wieszakami - nie lubisz? - znalazła jedną, która jej się spodobała i była akurat o odpowiednim kroju. Wybór koloru pozostawiam Evie.
- co sadzisz? Weźmiemy tą i jeszcze.. - zaczęła szukać i po chwili znalazła kolejną - musisz mieć po prostu odpowiednie sukienki i będziesz wyglądać super. I bardziej kobieco. Co myślisz? - zapytała znajdując jeszcze inna sukienkę.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

109 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 15:50

Eva schowała głowę w ramionach i rozglądała się po babskim dziale jak spłoszony pies. Tyle dziewczyn w ładnych ciuchach... Dostała prawie oczopląsu oglądając sukienki na wieszakah.
- Ja się niczego nie boję! - powiedziała stanowczo, chociaż efekt zepsuł jej nerwowy uśmiech.
Lilu wsadzi ją w jakąś kieckę a eva będzie wyglądała jak Tommy Sanders gdy w 4 klasie grał Julię w przedstawieniu szkolnym.
Kiecka wybrana przez indiankę były proste i ... urocze. Zupełne przeciwieństwo Evy, w jej opinii. Wzięła je usłusznie do ręki.
- No... ja lubie turkusowy - powiedziała nieśmiale, bo to taki babski kolor w porównaniu z tym w co się nowa święta ubiera na codzień.

Zobacz profil autora

110 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 16:02

- No widzisz? To idź się przebrać a ja ci coś jeszcze znajdę - wsadziła jej jej ręce sukienki i wypchnela w kierunku przebieralni. Potem znalazła jeszcze dwie następne idealnie turkusowe! Wiec doniosła je idealnie zerknela za kotare za którą była Eva by podać jej nowe zdobycze.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

111 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 16:09

Eva przebrała się nieufnie w pierwszą jasną kieckę na ramiączkach. Okej, nie rozerwała szwów pod pachami, sukces. Wygładziła ją w talii i popatrzyła w lustro.
Boże.
Gdy Lilu odsłoniła kotarę, Eva aż podskoczyła. Zasłoniła dekolt ramionami.
- Nie strasz! - wpatrywała się w Lilu czekając na decyzję. Tylko nię nie spoć, Auguste.

Zobacz profil autora

112 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 16:17

- Jak w niej wyjdziesz na ulicę to też się będziesz tak zakrywać? - wyszczerzyla się do niej.
- No? - wpakowała jej się za zasłonę. - Ładnie. Jak się czujesz? Wyglądasz super - poprawiła jakieś zagiecie materiału.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

113 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 16:32

Zamrugała, wyprostowała się i opuściła ręce. Trzymała je sztywno wzdłuż ciała. Jakby stała na baczność.
To było takie dziwne nie być w spodniach. Lilu stanęła trochę za blisko i Eva momentalnie poczuła się goła.
- Czuję się głupio - odpowiedziała szczerze. Jak ty możesz nosić takie kiecki? Czuję się jakbym nic na sobie nie miałą od pasa w dół. - oblizała usta i zamilkła jak jej indianka powiedziała, że dobrze wygląda. Jej wzrok przyciągnęły turkusowe szmatki.
- Mogę?

Zobacz profil autora

114 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 16:39

- Możemy do tego dokupić leginsy, choćby takie do kolan, powinnaś poczuć się lepiej - Oderwała wzrok od sukienki i spojrzała na Evę.
- Lubię sukienki.. bo.. hm. - zastanowiła się. - Bo wyglądam lepiej? To znaczy wydaje mi się ze łatwiej nimi ukryć to jak wyglądam.. - westchnęła. Spojrzała na sukienki na które patrzyła Eva.
- Jasne - pokiwała głową i wycofała się z przebieralni.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

115 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 16:48

Przytaknęła. To racjnalny kompromis chyba.
- Ale, że jak? Dobrze wyglądasz...znaczy trochu koścista nadal jesteś, ale tak to przynajmniej wyglądasz jakbyś miała jajniki...a nie jaja jak ja - westchnęła zrezygnowana i wróciła do przebieralni.
Przebrała się w jasno turkusową sukienkę do kolan, która przykuła jej uwagę. Musiała przyznać, że jak na nią to wyglądała... dziewczęco? Chwilę siedziała w przebieralni kontemplując swój nowy wizerunek. Nawet stała jakoś inaczej, tak wyprostowana, z cycem do góry... Wyszła z kabiny.
Z nadzieją w oczach pokazała się Lilu.
- Ta... - odchrząknęła i patrzyła wszędzie tylko nie na koleżankę - Ta mi się podoba.

Zobacz profil autora

116 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 16:57

- No właśnie. Trochę koścista - uśmiechnęła się, chociaż wyglądało to bardziej na jakiś grymas. Potem poczekała aż Eva wyjdzie i aż uniosła brwi w górę.
- Noooo - pokiwala głową entuzjastycznie. - Super! Bierzemy ją na pewno! - zadecydowała.
- I te buty które wybrałaś. I musisz się tak pokazać Carmie




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

117 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 17:06

- Oj tam, tylko trochę. To nic czemu nie zaradzą burgery Betty.
Zarumieniła i uśmiechnęła się na apropatę starszej koleżanki. Ktoś tu lubi być chwalony.
- Nie ma mowy! To tylko na Kalifornię! - to co się dzieje w kaliforni, zostaje w kaliforni, cnie? Eva zawołała spanikowana, trochę za głośno.
- Przecież jak ja się w tym pokaże w OW.. jak się tak pokaże chłopakom... - zamilkła i podrapała się gołą stopą w łydkę. Bardzo kobieco.
- No nie ważne. Wezmę ją. I tą pierwszą co mi pokazałaś - bo ufa, że Lilu wie co robi - i te legginsy jakieś też, bo nie wiem czy wytrzymam czując wiatr między nogami.

Zobacz profil autora

118 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 17:19

- No myślę, że jakbyś się im tak pokazała to by na ciebie inaczej spojrzeli - uśmiechnęła się. - To bierz te sukienki , znajdziemy leginsy i idziemy do kasy - stwierdziła. - I nadal sądzę że powinnaś tak wyjść w ow kiedyś. No i przecież tam świeci tez będą, tak? - kolejny uśmiech.
- A na takie gorąco sukienki są najlepsze - dodała - przekonasz się.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

119 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 17:23

- No właśnie, ja nie potrzebuję dawać im jeszcze jednego powowdu do lekceważenia mnie. - skrzywiła się.
Uśmiechnęła się powątpiewająco na te zapewnienia. Przekonamy się.
No i poszły do kasy. Eva wydała fortunę i stanęła przed Lilu z torbami w ręku. Wzięła też tą z butami koleżanki.
- Co teraz? Chcesz... chcesz może gdzieś usiąść? - po chwili dodała - Ja mam ochotę na lody.

Zobacz profil autora

120 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 17:36

- Sugerujesz że ja też powinnam wskoczyć w jakieś ciężkie buty, skóry i jeansy i inaczej by m ie traktowali? Baker traktuje mnie jak element lokalnej fauny. - prychnela. Wyszły ze sklepu i ruszyły dalej ulica.
- Lody. Zgadzam się - rozejrzała się za lodziarnia w pobliżu.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

121 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 17:43

- Może. Faceci są powierzchowni. - wzruszyła ramionami - A z ciebie to ładna fauna, hehe - zażartowała i szturchnęła koleżankę łokciem - Czy wieeesz czamu wiiilk tak wyyyjeeee... - zanuciła i poszły w stronę lodziarni.
Kupiły sobie lody, Eva to w zasadzie wzięła duży puchar z toną lodów, bitej śmietany i owoców, i siadły na słońcu przy stoliku.
- Jezu, jakie to dobre - uwielbiała słodycze.

Zobacz profil autora

122 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 17:49

- na razie gdybym założyła skórę to by ją ze mnie siłą ściągnęli. Tak czy siak mi nie zależy - pokręciła głową. W sumie to tego ie chciała i na pewno nie myślała by do nich dołączyć. Ale jak widać życie lubi płatac figle.
Zamówiła sobie deser lodowy z owocami i czekolada.
- Mhmmm.. - zamruczała potakujaco. Sama też lubiła ale nie jadła jakoś bardzo często.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

123 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 19:28

- Hmm... no właśnie to jest takie dziwne. Znaczy, że pracujesz dla Betty i tak cię wciągneli w te treningi... - szybko się popatrzyła na Lilu znad lodów - Znaczy, nie przeszkadza mi to ani nic, ale jakoś tak nagle, bez twojej wiedzy jesteś w gangu... nie wiem. - pogrzebała w lodach - Ale... chciałabyś dostać w końcu kurtkę?
Eva patrzyła chwilę na Lilu opychającą się lodami z uśmiechem.
- Jedz, jedz. Oby ci w cycki poszło - wyszczerzyła się.

Zobacz profil autora

124 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 19:42

- Dokładnie - pokiwala głową - też tak myślałam. Że jestem tylko do pomocy Betty w Vivie. Ze to bardziej nominalne.. - westchnęła odkładając łyżeczkę - wiesz o co mi chodzi? Dlatego też cieszę się że to Will mnie zgarnął - uśmiechnęła się do Evy lekko i napila kawy mrożone która zamówiła.
- Szczerze? W ogóle mi nie zależy.. to znaczy nie myślę nawet nad tym. Przecież na pewno wiesz jak to wyglądało wszystko.. - mruknęła i wróciła do jedzenia.
Zerknela na siebie.
- w ogóle kilka kilo jeszcze by się przydało a idzie coraz gorzej.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

125 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 20:26

- Ta, Parker lepszy od Jimbo, ja pierdole. - nabrała sporo bitej smietany na łyżeczkę - Daję słowo, jak mnie dotknie to chyba się porzygam. Oby na niego, hehe. - zaśmiała się niemrawo.
- Dasz radę. Cokolwiek by sobie nie ubzdurali to zrobisz co chcesz... tylko nie podpadnij, okej? - zawachała się chwilę - Ale wiesz, fajnie by było jakbyśmy były razem w gangu no... miałabym chociaz jednego przyjaciela - to ostatnie wymamrotała cicho.
- No no, kilka. Trenuj żołądek, codziennie trochę więcej, hehe.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 5 z 12]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10, 11, 12  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach