Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Appaloosa Plains Avenue

Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 10, 11, 12

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 12 z 12]

1 Appaloosa Plains Avenue on Pią 16 Maj 2014, 20:08

First topic message reminder :

Czteropasmowa ulica prowadzi przez prawie całe centrum. Budynki tutaj są zadbane, kamienice dopieszczone, a pośród mijanych lokali z pewnością zauważysz szyldy znanych marek. Dużo tu przecznic, więc i dużo przystanków na światłach. Za to nietrudno o złapanie taryfy, jeśli zmęczysz się chodzeniem. Jeśli się rozejrzysz, zobaczysz górujące nad miastem wieżowce, zarówno mieszkalne, jak i należące do firm.

Zobacz profil autora

276 Re: Appaloosa Plains Avenue on Pon 29 Cze 2015, 14:35

- Chyba. - pokwiał głową zgadzając się co do jedzenia. Może od czegoś tłustego przejaśni mu się w głowie.
Usiadł na łózku i popatrzył na to co mu pokazuje Jeremy.
- Może... tak, to na pewno kampus. - odwrócił wzrok na mężczyzne i parsknął śmiechem.
- Co myślmy robili? - zapytał retorycznie z rozbawieniem w oczach.
Jeszcze z godzinę dochodzili do siebie, Jonathan szukał swoich skarpetek z których znalazł tylko jedną po czym zapewne udali sie do Gordona.

/zt -- > Pub u Gordona





Zobacz profil autora

277 Re: Appaloosa Plains Avenue on Czw 02 Lip 2015, 00:55

http://23.09.2013, wczesne popoludnie?

Lil przyjechała do Appaloosy z zamiarem kupienia kilku rzeczy, zresztą to chyba było logiczne. W OW nie było wszystkiego. Zastanawiałą się czy nie wybrać się do Phoenix na swoje zakupy, ale w końcu doszla do wniosku, że jeśli nie znajdzie tego, co potrzebuje tutaj to dopiero pojedzie.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

278 Re: Appaloosa Plains Avenue on Czw 02 Lip 2015, 16:41

Liluye spacerowała sobie po centrum oglądając wystawy. W końcu natknęła się na... sklep zoologiczny. Oglądając witrynę zauważyła kilka ptaków. Papugi, kanarki i... kruka pstrokatego!

Zobacz profil autora

279 Re: Appaloosa Plains Avenue on Czw 02 Lip 2015, 17:11

Przykleiła się do szyby niemal od razu. Ten dziób! Popatrzyła na niego zza szyby i po chwili zastanowienia weszła do środka, tym razem stając przy klatce z ptakiem.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

280 Re: Appaloosa Plains Avenue on Czw 02 Lip 2015, 17:20

Cóż, ptak, jak to ptak. Hałasował. Cena: 500$.

Zobacz profil autora

281 Re: Appaloosa Plains Avenue on Czw 02 Lip 2015, 18:57

Klatkę ma w domu. A już oczyma wyobraźni widziała dużą woliere.. tak, tak właśnie! Uśmiechnęła się do siebie szeroko i poszła kupić ptaka. Razem z klatką, chyba bo przecież luzem go do domu nie zniesie.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

282 Re: Appaloosa Plains Avenue on Czw 02 Lip 2015, 20:26

Liluye nie miała problemów z kupnem ptaka. Klatka - w cenie! Okazało się też, ze był to młody samiec...

Zobacz profil autora

283 Re: Appaloosa Plains Avenue on Czw 02 Lip 2015, 23:29

Samiec? No dobra. Niech będzie, że samiec. Zmarszczyła brwi myśląc nad imieniem. Niby ptak, ale jakieś imie musi mieć, nie? Wzięła klatkę z ptakiem i wyszła ze sklepu. Omen. Dobry Omen, stwierdziła w końcu. Zadowolona pojechała do domu zapominając po do do Appaloosa przyjechała.
zt




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

284 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 12 Lip 2015, 06:36

<- Janssen St., 08.10.13 r., 21:10

Tym razem w radiu poleciało dość znane nagranie, a przynajmniej mogące się skojarzyć z niektórymi produkcjami.
- Ooooooooch, taki relaks przy tym nagraniu jest - westchnął Jools, który cicho postukiwał palcami o kierownicę, również ze swojej strony odchylając szybę furgonetki. Zerknął przez ramię na wbudowane i przesłonięte okienko, jakby chciał sprawdzić, czy pantery coś tam szaleją.
Zastanawiał się nad czymś w milczeniu i zerknął parokrotnie na towarzysza.
- Jak dużo o mnie wiesz, Smith? - spytał, kiedy wjechali już na główną ulicę, tu też przez chwilę mogąc odsapnąć, bo akurat zatrzymali się na czerwonym świetle. Jools spojrzał w boczne lusterko, które jeszcze nastawił, by mu było optymalnie.

Zobacz profil autora

285 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 12 Lip 2015, 11:11

- O nie, Regina była przerażona. Ona nie lubi ryb - stwierdził, po czym się zastanowił - a może ona nie lubi ich od tamtego czasu?... nie wiem, jestem tylko ojcem, nie zapisuje sobie tego. 
Gdy muzyka zaczęła grać, Smith doszedł do wniosku, że się zrobił za bardzo nostalgiczny.
- Dorastanie w latach osiemdziesiątych, a do tego wakacje w Miami, czy mógłbym być jeszcze bardziej oczywisty? Najlepsze wspomnienia, kiedy byłem gówniarzem. Byłeś kiedyś w Miami? Teraz nie polecam, dużo starych ludzi. Nie lubię starych ludzi, przypominają mi o tym, że sam taki kiedyś będę.
Gdy Jools nagle zapytał o wiedzę na jego temat, Smith nie milczał zbyt długo, tylko pewny swego, odpowiedział:
 - Chyba na tyle dużo, by móc ci zaufać i jechać z tobą w jednym wozie, opowiadając o sobie i mojej córce. Wystarczy?
Z jednej strony zdawało się, że Smith faktycznie ufał Reynoldsowi, z drugiej - jakoś nie wychodził dalej niż gadka-szmatka, wspominki i jakieś nostalgicznie wzdychanie do czasów nastoletnich.
- Jedziemy do Cole Town.



Zobacz profil autora

286 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 12 Lip 2015, 14:04

Jools skomentował śmiechem słowa Smitha na temat córki i ryb, i tego czy je lubi, czy nie.
- A tam od razu oczywisty, co to robi - wzruszył ramionami. - Byłem raz, przejazdem, ale nawet dobrze wspominam, choć ta... ta... na starość może jako emeryt tam się przeprowadzę. O ile nie padnę na zawał - parsknął i pokręcił głową. - Nie ma co myśleć w przód o byciu wapniakiem. Jesteśmy wystarczająco dorośli na podejmowanie decyzji, a wystarczająco młodzi, by jeszcze się bawić. Lepiej się na tym skupić - powiedział nieco poważniej. Normalnie, mógłby zostać mówcą motywacyjnym. Gdyby się zmotywował.
- Można powiedzieć, że wystarczy - przyznał z cichym westchnięciem. Nie można było jednak uznać, że był pocieszony taką odpowiedzią, bo miał wrażenie, że Smith wie więcej, ale nie będzie naciskał. - Przynajmniej nie mówisz do mnie właściwym imieniem - parsknął i zerknął na Smitha, gdy powiedział o miejscu docelowym.
- Będę musiał tam wkrótce zajechać, już dawno nie byłem - westchnął. - Boże, za dużo familiady, by tam się kręcić - mruknął, ruszając sprzed świateł.

Zobacz profil autora

287 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 12 Lip 2015, 14:34

- Ty też nie mówić do mnie moim poprawnym imieniem, więc niech tak zostanie - odpowiedział.
- Ja... nie zostanę wapniakiem, bo nie zdążę - rzucił, już jakoś niepocieszony ta wizję. Potem kazał Joolsowi wyjechać z miasta.

zt - Arizona Drive



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 12 z 12]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 10, 11, 12

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach