Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Eaton Street

Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 4]

1 Eaton Street on Pią 16 Maj 2014, 20:09

Główna ulica zachodniej części miasta to, patrząc z góry, ledwie cienkie pasemko, prowadzące przez labirynt drapaczy chmur - a których w tej dzielnicy wybudowano naprawdę sporo. Tutaj zawsze jest ruch, bo w okolicznych firmach IT zatrudnia się spore szeregi specjalistów, którzy wydają się wiecznie spieszyć. Dominującym dźwiękiem, odbijającym się echem od oszklonych molochów, są sygnały samochodów ratunkowych – a to z powodu bliskości szpitala i remizy strażackiej. Jeśli chcesz zwolnić na chwilę, przy Eaton Street możesz wstąpić do StarSucks na kawę.

Zobacz profil autora

2 Re: Eaton Street on Czw 11 Wrz 2014, 09:24

---> Main Street

Eaton Street. Znajome budynki, ulica, i kurewski brak miejsc parkingowych przed budynkiem sądu.
W końcu znalazłem. Wyszedłem z wozu, trzasnąłem drzwiami po czym sięgnąłem po papierosa. Miałem jeszcze trochę czasu. Stanąłem przed wielkim gmachem, sądem w którym skazywali nie jednego aresztowanego przeze mnie, sądem gdzie nie raz składałem wyjaśnienia. Czy czułem się pewnie? Czułem się normalnie. Żadnych emocji, ciekawe czy zwrócą mi za paliwo? To mnie teraz martwiło najbardziej. Miałem nadzieję że to tylko formalność. Zakiepowałem papierosa w popielniczce jednego z koszy i ruszyłem do budynku.

ZT ---> Budynek sądu



Zobacz profil autora

3 Re: Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 11:53

< -- http://www.oldwhiskey.pl/t740p90-mieszkania-przy-eaton-street#31153

Cooper wsiadł do swojego samochodu i poprosił Gabrielle by i ona weszła do auta. Gdy kobieta zamknęła za sobą drzwi, Nath się nachylił i ucałował jej policzek.
- Mamy piętnaście minut by przebić się przez dzielnicę - odpowiedział poddenerwowany. Nastawił zegarek, poprawił lusterka i z piskiem opon wyjechał z parkingu.
- Zabije mnie, ja się spóźnię.

Zobacz profil autora

4 Re: Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 11:57

Zapięła pas i pytająco spojrzała na Coopera. Co się działo? Jak ona nienawidziła gdy nie mówiono jej wszystkiego od razu! Gdy Nat włączał silnik, Gabrielle spojrzała w lusterko, marszcząc czoło.
- Twoja siostra?
Zapytała, ściagając gumkę z włosów. Zaczęła je zgarniać palcami na nowo, musząc poprawić koński ogon, który wyglądał już jak zdechły kucyk.

Zobacz profil autora

5 Re: Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 12:04

- Gorzej...
Skupił się chwilę na oglądaniu ulicy, by móc wyjechać na czteropasmówkę.
- Daniel.
Wcisnął gaz i pomknęli drogą między wieżowcami firm IT, które powoli zaczęły lśnić sztucznym światłem.
- Wiesz co jest najgorszym widokiem? - zapytał Gabrielle, patrząc w lusterko - widok rozczarowania w oczach dziecka.

Zobacz profil autora

6 Re: Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 12:12

Związując włosy ciasno, spojrzała na mężczyznę i zrobiła wymowną minę. Sama nigdy nie doprowadziła do rozczarowania u dziecka, ale czuła, że w przypadku rezolutnego Daniela może być to dwa razy gorsze.
- No to przyspiesz!
Poleciła i machnęła ręką, puszczając włosy. Poprawiając ramiączka bokserki, zamarzyła o przebraniu się w coś normalnego.
- Co mu obiecałeś?

Zobacz profil autora

7 Re: Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 12:21

- Że odbiorę go z próby i pójdę na konsultacje z wychowawcą - powiedział, zmieniając bieg.
Zaśmiał się.
- Boże, dobrze, że dziś nie ma tego cholernego koncertu, bo by mnie zabił za przyjazd w dresie.
Skręcił mocno w jakąś boczną uliczkę.

Zobacz profil autora

8 Re: Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 12:24

Aż wcisnęło ją w drzwi, przy tak ostrym zakręcie. Przesunęła się tyłkiem na fotelu, by usiąść prosto i poprawić pas.
- Jakiego koncertu?
Gabrielle zrobiła niewyraźną minę. Przyszło jej do głowy, że może sama zacząć się bawić z Cooperem w niańczenie dzieciaka, co... przerażało. Ramirez westchnęła i przełknęła ślinę.

Zobacz profil autora

9 Re: Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 12:35

- Daniel jest bardzo utalentowanym dzieckiem i dlatego będzie brać udział w szkolnym koncercie jako techniczny - dodał i wjechał znowu na szerszą drogę. 
- Będzie z niego dobry roadie
Wreszcie zahamował pod budynkiem szkolnym. Wyskoczył z samochodu i poprosił Gabrielle, żeby poczekała. 
Minęło niecałe dziesięć minut, a w aucie pojawił się nie kto inny jak Dan.
- Dobry wieczór - powiedział chłopka z kaszkietem na głowie. 
Coopera wciąż nie było.

Zobacz profil autora

10 Re: Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 12:44

Gabrielle pokiwała głową, udając zainteresowanie. No nie obchodziło ją jeszcze co robi siostrzeniec Nathaniela. Wolała mężczyźnie zaglądać w gacie, a nie słuchać o rodzinnych planach.
Przecież z Cooperem nie robiła żadnych planów!
Gab wyzwała się w myślach i uśmiechnęła jak gdyby nigdy nic, gdy mężczyzna opuszczał samochód. W akcie desperacji sięgnęła dłonią do dresowych spodni po telefon, ale... nie było nawet kieszeni! Załamana uderzyła się sama w czoło i musiała zaczekać. Czekała i czekała, aż w końcu podskoczyła ze strachu, zaskoczona nagłym pojawieniem się chłopca.
- Dobry wieczór. A gdzie zgubiłeś wujka?
Zerknęła na chłopaka, wykręcając szyję na tył samochodu.

Zobacz profil autora

11 Re: Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 12:52

- Gada z wychowawcą - powiedział, zapinając pasy.
Est-ce que j'ai pourrai obtenir un petit bisou? - zapytał powstrzymując śmiech. Aż cały zrobił się czerwony.

Zobacz profil autora

12 Re: Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 13:07

- Słucham? - Gabrielle nic nie zrozumiała, więc pytająco spojrzała na dzieciaka. Widząc jego rozbawienie, zmarszczyła czoło i zmrużyła oczy - Y qué te ríes? Ahora usted no me entiende. - Uśmiechnęła się do siebie.

Zobacz profil autora

13 Re: Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 13:12

Teraz to Dan spąsowiał, słysząc hiszpański Gabirelle. Chciał ejszcze coś powiedzieć, ale właśnie do samochodu wrócił Cooper.
Zasiadł za kierownicą, spojrzał na wykaz ocen Daniela i spojrzał na niego przez ramię.
- Co to ma być?
Chłopak milczał.
- Pytam się ciebie, Dan, co to jest?
- No...
- Same piątki? 
Zaśmiał się i rzucił kartką w chłopaka.
- I jak, poradziłaś sobie? - Zapytał Gabrielle - Czy zadał ci najważniejsze pytanie? 
- Wuju!
- Cicho.

Zobacz profil autora

14 Re: Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 13:15

Gabrielle obserwowała Nathaniela, unosząc brew i zerkając na chłopca. Będzie szlaban za złe oceny? Nie odzywała się, czekając aż skończą, po czym pokręciła głową z rozbawieniem. Spojrzała przed siebie i znowu na Coopera.
- Jakie pytanie?
Obróciła głowę w stronę Dana.

Zobacz profil autora

15 Re: Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 13:17

Est-ce que j'ai pourrai obtenir un petit bisou? - zaśmiał się Dan, kuląc na siedzeniu.
Cooper sięgnął po pusty kubek po kawie, który miał między siedzeniami. Rzucił nim w Daniela.
- Ty mała pierdoło. Jedziemy.
Odpalił samochód. 

Zobacz profil autora

16 Re: Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 13:22

Spojrzała na Coopera, po czym oparła głowę na fotelu, ignorując dziecięce zagrywki. Niech sobie panowie nie myślą, że się będzie dopytywać!

Zobacz profil autora

17 Re: Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 13:28

- Est-ce que j'ai pourrai obtenir un petit bisou? - zapytał w końcu sam Cooper, gdy już wyjeżdżali z parkingu.
- Czy mógłbym panią prosić o buziaka? - zaśmiał się i przełączył bieg.

Zobacz profil autora

18 Re: Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 13:32

Gabrielle zmrużyła oczy, świdrując Coopera spojrzeniem, póki nie usłyszała tłumaczenia.
- Nadie hoy no obtendría un beso, porque muy poca edad.
Uśmiechnęła się złośliwie i spojrzała przed siebie.

Zobacz profil autora

19 Re: Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 13:36

Cooper nie zrozumiał ani słowa.
- Nie zrozumiałem ani słowa.
Zrobił smutną minkę, ale skupił się na prowadzeniu samochodu. Chwilę jeszcze dyskutował z Danem na temat tego ze "nie, nie możesz u mnie dziś nocować Dan, masz swój dom i swój pokój".
"Nie, nie obchodzi mnie to, że moja kanapa jest wygodniejsza"
- Koniec tematu - uciął i podwiózł go pod budynek z apartamentami w San Maria. 
- Do domu, raz dwa! - Wygonił chłopaka, który po pożegnaniu się z Gabrielle, wbiegł do klatki schodowej.
- A ciebie gdzie? - dopytał Nathan, spoglądając na Gabrielle.

Zobacz profil autora

20 Re: Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 13:39

- Adios!
Uśmiechnęła się do chłopca i spojrzała na Coopera. Pytanie! Jej spojrzenie mówiło dokładnie gdzie mężczyzna powinien ją zawieźć, ale słowa były inne.
- Zostawiłam samochód u Ciebie. Jutro dalsza część treningów. Będziesz?

Zobacz profil autora

21 Re: Eaton Street on Wto 06 Sty 2015, 13:43

Wzruszył ramionami i jakoś mina mu zrzedła.
- A muszę? Nie mam ochoty widywać się z tym, któremu dziś obiłem mordę - mruknął, wyjeżdżając znowu na drogę.

--> http://www.oldwhiskey.pl/t740p90-mieszkania-przy-eaton-street

Zobacz profil autora

22 Re: Eaton Street on Nie 25 Sty 2015, 21:48

Dom Państwa Smith ---->

- Jest aż tak źle? Naraziłby siebie i... Swojego dzieciaka? - No, wieści roznosiły się szybko. Nie była specjalnie zaskoczona, że Skittles coś w swoim życiu spłodził oprócz poronionych pomysłów na ubiór, była zaskoczona, że tak długo to ukrywał.
- Myślisz, że powinniśmy mówić górze? - Zapytała zmieszana lekko. Nie lepiej samemu próbować coś zaradzić i nie mieszać w takie problemy Szefów wszystkich Szefów?
- Mamy potwierdzone informacje kto to był? Dokładnie?

Zobacz profil autora

23 Re: Eaton Street on Nie 25 Sty 2015, 21:59

- Załatwił ochronę dla smarkacza. Z góry. Nie podoba mi się to. Mamy ważniejsze rzeczy do roboty. 
Zmienił pas i spojrzał na żonę.
- Powinniśmy zrobić zebranie i oficjalnie coś ustalić. ale tylko ty możesz zażądać czegoś takiego.



Zobacz profil autora

24 Re: Eaton Street on Nie 25 Sty 2015, 22:18

- Boi się, że idą po niego, a po drodze wezmą młodego. - Wydedukowała i westchnęła. - Albo rzeczywiście ryzykuje i zrobi coś bardzo głupiego, a potem... - Westchnęła.
- Masz rację. - Kiwnęła głową. - Tego nam teraz potrzeba, kolejnych problemów. - Potarła skroń w geście zirytowania, ale zaraz potrząsnęła głową i wyrzuciła z siebie malkontenctwo. Trzeba było działać, nie gadać.

Zobacz profil autora

25 Re: Eaton Street on Nie 25 Sty 2015, 22:22

- Dzwoniłem do Hai Wu, powiedzieć jej o smarkaczu Skittlesa. Nie była zadowolona. Powiedziała, ze Dzieciaki odbierają rozum....
Westchnął.
- I ma rację. Trzeba szybko zadziałać, by... zrobić te sprawę oficjalną. A nie... osobistą.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 4]

Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach