Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Zaułek przy barze "Kin"

Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 3 z 3]

1 Zaułek przy barze "Kin" on Pią 16 Maj 2014, 20:10

First topic message reminder :

We wschodniej części miasta roi się od zaułków, w których żaden normalny człowiek nie chciałby znaleźć się nocą. Ale co mają zrobić ci, którzy tu mieszkają? Chyba tylko przyspieszyć kroku, by pośród betonowych uliczek i placyków zastawionych kubłami na śmieci nie zostać zaczepionym przez wątpliwe towarzystwo.

Zobacz profil autora

51 Re: Zaułek przy barze "Kin" on Czw 16 Kwi 2015, 18:43

Chłopak drżącą ręką wyciągnął telefon i podał Ennisowi. 
Praktycznie już płakał i nawet nie próbował tego ukryć.

Zobacz profil autora

52 Re: Zaułek przy barze "Kin" on Czw 16 Kwi 2015, 18:48

Ennis (ciągle w rękawiczkach, nie zdjął ich ani na moment) przejął komórkę Gregsona i wrzucił ją do schowka.
Spojrzał na Gregsona zza swoich okularów.
- Powiedz mi, Sam, wiesz, dlaczego tu jesteś?
Głos miał spokojny, ton - prawie że przyjacielski. Nie mógł jednak przed sobą ukryć satysfakcji na widok reakcji chłopaka. Chciał chwilkę posmakować jeszcze ten moment, zanim wyjadą.



Zobacz profil autora

53 Re: Zaułek przy barze "Kin" on Czw 16 Kwi 2015, 18:58

Chłopak pociągnął nosem kilka razy. Spuścił głowę i nią pokręcił, nie mając pojęcia co się dzieje.
- Nie... nie proszę pana...
Ręce zaczęły mu się trząś. Wpadał w panikę.

Zobacz profil autora

54 Re: Zaułek przy barze "Kin" on Czw 16 Kwi 2015, 19:05

Ennis parsknął suchym śmiechem.
- Nie? To nic. Przypomnisz sobie. Mamy na trochę czasu.
Poprawił się w siedzeniu, sprawdził, czy wszystko jest na swoim miejscu, po czym zwrócił się do Gregsona.
- A teraz kilka zasad. Ty prowadzisz. Wiem, że potrafisz - widziałem twoje prawko, i ciebie za kółkiem też. Masz jedną wolną rękę do manewrowania, doceń to. - Poniósł broń z kolan i skierował ją w stronę twarzy Samuela. - To nie jest zabawka, jeśli się nad tym zastanawiałeś. I nie myśl, że będę się bał strzelić, jeśli zaczniesz coś odwalać w czasie jazdy, bo - opuścił broń, kierując ją prosto w krocze Gregsona - mogę cię pozbawić czegoś, co ci do jazdy zupełnie niepotrzebne. Rozumiemy się?
Ennis wyprostował się i oparł o siedzenie.
- Jedziesz tam, gdzie ci każę. Skręcasz tam, gdzie ci każę. Zatrzymujesz się tam, gdzie ci każę. A teraz ruszaj - polecił, wskazując przed siebie.



Zobacz profil autora

55 Re: Zaułek przy barze "Kin" on Czw 16 Kwi 2015, 19:21

Chłopak pokiwał głową, na znak, ze rozumie. Odpalił silnik i wyjechał, pokracznie, na ulicę.
Wciąż płakał; oczy zalały mu się łzami. Strach przed śmiercią jednak był na tyle silny, by zmusić Gregsona do wykonywania poleceń.

Zobacz profil autora

56 Re: Zaułek przy barze "Kin" on Czw 16 Kwi 2015, 19:37

Ennis odetchnął. Dopiero teraz poczuł, jak straszliwie spięty był, dopóki nie wsadził Samuela do samochodu. 
- To kieruj się na Arizona Drive. Jedziemy na małą wycieczkę - rozkazał Ennis.
Ich wspólna "przygoda" dopiero się zaczynała.

---> http://www.oldwhiskey.pl/t110p150-arizona-drive



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 3 z 3]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach