Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Main Street - wyjazd z miasta

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 3 z 4]

1 Main Street - wyjazd z miasta on Pią 16 Maj 2014, 23:16

First topic message reminder :

Główna ulica miasteczka - kierując się nią na północ możesz dojechać do drogi ekspresowej prowadzącej do Appaloosa City.

Zobacz profil autora

51 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Pią 10 Paź 2014, 13:18

/25.02, późny wieczór/

Nadszedł dzień, na który wszyscy Święci czekali i się przygotowywali. Ze względu na przykre wydarzenia dnia dzisiejszego, o których do tego czasu na pewno wszyscy zdążyli się dowiedzieć, nie wiem czy Tyrsen mógł dołączyć.
Tak czy inaczej, grupa zebrała się w jakimś ustalonym przez Bakera miejscu. Gdy byli już wszyscy, zapakowali się do auta i wyjechali z miasta, kierując się w stronę Appaloosa City.


---> Magazyn w Appaloosa

Zobacz profil autora

52 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Pon 27 Paź 2014, 21:02

//początek-> z dom Rona

Mężczyzna wracał zapakowany do sutenery, aby spełnić prośbę Smitha i dowiedzieć się kim jest Morgan, choć nie był pewny prawdziwości jej danych osobowych. W sumie to gdyby nie to, że jego "szef" stał nad nim, to dałby kobiecie medal i nagrodę za złamanie ręki Reginie. W końcu się doigrała, ale żałował, że nie widział samej walki - takie widowiska to raz na 100 lat się zdarzają.

z/t -> Sutenera w Appalossa



Winyle
Zobacz profil autora

53 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Pon 15 Gru 2014, 13:37

---> http://www.oldwhiskey.pl/t574p270-dom-betty-jou#26794

Jechałem droga lubiłem po prostu jechać, a wyrwać się z przyczepy z miesciny, to było coś, sama jazda była przyjemnością gdy wiatr smagał twarz. Szkoda że tak krótko kilkanaście minut później byłem na obrzeżach Appaloosa.
Do szpitala tak.

---> http://www.oldwhiskey.pl/t132p240-szpital-i-pogotowie



Zobacz profil autora

54 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Nie 28 Gru 2014, 19:34

Z motelu
Morgan ostatni wieczór ze środkami odurzających otworzył oczy. Nie potrzebuje motelu, wręcz nienawidzi go. Za każdym razem jak wyjdzie dostaje jej się., ale jak ciężko pracuje to nikt nie widzi. Postanowiła wiec pojechać do sąsiedniej metropolii l, może sie upic i pewnie wrócić. Nie płacą jej wiec czekała na dobroczynce, ktory ja wywywiezie za darmo. Stanęła po odpowiedniego stronie drogi i wyciagnela kciuki. Uśmiech numer 6 i zaraz powinno coś sie zatrzymać.



Zobacz profil autora

55 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Nie 28 Gru 2014, 19:50

Owszem, ktoś się zatrzymał. Wielki samochód ciężarowy przystanął na poboczu, a siedzący w środku tirowiec z czarnym wąsem sięgającym naokoło ust aż do brody wychylił się, by otworzyć drzwi. Gdy Morgan zajrzała do wnętrza, obciął ją od stóp do głowy i rzekł:
- Mam pięćdziesiąt. Starczy na obciąganko?

Zobacz profil autora

56 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Nie 28 Gru 2014, 19:56

Czy ludzie zapomnieli o tym, że na poboczu stoi coś jeszcze oprócz dziwek? Tym bardziej, że Morgan nie wyglądała jak jedna z nich. Miala na sobie jeansy i koszulke, a na to koszula w kolorze khaki. Spojrzała sie na niego jak zawsze obojętnie.
- nie kurwa jak będziesz miał trzy razy więcej to wróć, to będzie stała moja koleżanka. Naprawdę profeska - powiedziała ironicznie po czym ruszyła by nie pomyślał, że chce z nim rozmawiać.



Zobacz profil autora

57 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Nie 28 Gru 2014, 20:06

- E,e,e, gdzie z tym tonem! - warknął. - A, pierdol się - machnął ręką, potem przechylił się, żeby zatrzasnąć drzwi i odjechał.

Zobacz profil autora

58 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Nie 28 Gru 2014, 20:10

Morgan była pełna zwątpienia. Na prawdę tymi drogami jeżdżą tylko napaleni kierowcy. Westchnela i gdy koleś odjechał stanęła i wyciagnela kciuk. Może tym razem się jej poszczęści ! Musi w końcu wyciągnąć kasę od szefa, bo jak tak dalej pójdzie to zginie na drodze.



Zobacz profil autora

59 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Nie 28 Gru 2014, 20:15

kostki na ślepy los:
1,2,5 - zatrzymuje się tirowiec i mówi, że może zabrać Morgan, ale tylko do gór Dragoon
3 - zatrzymuje się wytatuowana, rozczochrana kobieta i mówi, że jedzie do więzienia i może ją zabrać
4 - zatrzymuje się totalny grat z jakimś starym, śmierdzącym dziadem, który jedzie w okolice Appaloosa
6 - zatrzymuje się kierowca pick-upa i mówi, że ma miejsce na pace, między kartonami. uśmiecha się przy tym dość wymownie.

Zobacz profil autora

60 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Nie 28 Gru 2014, 20:41

Morgan miała nadzieję na jakiegoś przystojniaka, ale trafiła jej sie kobieta z tatuażami. Co ona też miala, ale koszula j zasłaniała. Jednak nie był to, ku jej zadowoleniu, nikt kto miał ją za dziwke.
- Super! Dzięki za podwiezienie - powiedziała wchodząc do samochodu i czekając na wysiadke.



Zobacz profil autora

61 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Nie 28 Gru 2014, 20:52

Kobieta nie była specjalnie rozmowna. Miała radio włączone na full z jakąś ciężką muzyką, od której dudniło całe auto.

zmiana lokacji --> http://www.oldwhiskey.pl/t110p30-arizona-drive#28754

Zobacz profil autora

62 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 30 Gru 2014, 13:28

/z domu

Pewnie było niedługo po południu, ale nie patrzyła na zegarek, bo najpierw musiala wyjść z Moirą. Potem zosatawiła ją z Betty w domu i poprosila by ta nie dokarmiała psa żadnymi pierdołami ze stołu i jeśli Lil nie wróci do szesnastej to w lodowce jest mięso i można je dać psu do miski, bo to mielone. Juz sobie darowłąa tłumaczenie, ze pies powinien usiasc przed jedzeniem zeby się nie pchać, bo miała wrażenie, że Moirą bedzie w dupie miala co mówi do niej Jou i uda kompletną idiotkę, jakby w życiu nie poznała takiej komendy.
Przyszła więc, a był to kawał spaceru, na miejsce spotkania i wyciągnęla z torebki butelkę jakiegoś soku, którego się napiła. Już czuła się zmęczona, a nic się nawet nie zaczęło.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

63 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 30 Gru 2014, 13:31

/ 20.04.2013, wczesne popołudnie

Liluye usłyszała za sobą odgłos jadącego samochodu. Wreszcie niewielki pickup zatrzymał się na poboczu, a zza uchylonych drzwi kierowcy wyjrzał znajomy mężczyzna w ciemnych okularach.
- Mam nadzieję, ze nie sądziłaś, ze będziemy biegać? - Zaśmiał się i wyszedł z auta, by otworzyć przed Liluy drzwi pasażera.

Zobacz profil autora

64 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 30 Gru 2014, 13:33

Miała moment zawahania. Cholera, koniec końców go nie znała.. Chciala sama sobie otworzyć drzwi, ale Victor ją ubiegł.
- Nie, ale ja nie mam żadnego środka transportu.. powinnam sobie sprawić rower czy coś - wyjaśniła i wsiadła do samochodu. W końcu decyzję podjęła, jakby nie było, wtedy na ranczu. A danego sobie i komuś slowa wypadało dotrzymać. Zapięła pas i usiadłą wygodniej.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

65 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 30 Gru 2014, 13:55

- Rower? Nie lepiej skuter? - zaśmiał się, włączając silnik i radio. Rozbrzmiało, a jak, OWWWR i głos starego Curwooda mówiący o nowych promocjach w West Market.
- Chociaż skuter... to tylko w Rzymie. Byłaś kiedyś w Rzymie?
Wyjechał na drogę i powili zaczął kierować się na drogę wyjazdową.

Zobacz profil autora

66 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 30 Gru 2014, 14:02

- Nie mam obecnie prawa jazdy - wzruszyla lekko ramionami, nie chcąc się nad tym rozwodzić.
- Nie - pokręciła głową - nigdy nie byłam w Europie - poprawiła pas, bo dusił ją w obojczyk i spojrzała przelotnie na Victora. Wyciagnęła z torebki butelkę i napiła się jeszcze.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

67 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 30 Gru 2014, 14:20

- Ja też nie byłem - odparł - ale chętnie bym się wybrał. Podróże dokształcają.
Zaśmiał się na własne słowa, tak, jakby to był najlepszy dowcip świata.
- Niestety, nie jedziemy do Rzymu, chociaż tam wszystkie drogi prowadzą... - mruknął, ściszając radio, gdy zaczął się hit Iggy Popa.
- Jak myślisz, gdzie jedziemy?

Zobacz profil autora

68 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 30 Gru 2014, 14:22

- Chyba chwilowo i tak tu utknęłam, może kiedyś się o tym przekonam - usmiechnela się lekko.
- Własnie nie wiem - westchnęła i przeniosla spojrzenie z drogi na niego - Oświecisz mnie?




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

69 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 30 Gru 2014, 14:25

Wzruszył ramionami i zamilkł. Uśmiechał się słabo, wciąż wpatrzony w drogę przed siebie. 
Jechali, sami - nikt na drogę prócz nich nie wyjechał, a ich towarzystwem pozostawały góry w tle.

Zobacz profil autora

70 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 30 Gru 2014, 14:26

Chwilę czekała na odpowiedż, ale jako, że się nie doczekała to obrócila się lekko od niego w stronę swojego okna, opierajac glowę o szybę i obserwując krajobraz za oknem po swojej stronie.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

71 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 30 Gru 2014, 14:47

- Pojedziemy tam, gdzie cię nie było - odparł po chwili milczenia - a ja odkryłem to miejsce niedawno. Wiesz, jak się człowiek nudzi, to znajduje wiele miejsc na takich zadupiach.
Tak, Romero kochał szukać, szczególnie, gdy miał w perspektywie wybór - szlajanie się, albo rozmowa z Dos.
- No chyba, ze nie trafiłem, nie zgadłem, i nic nie wiem i jakimś cudem już wcześniej widziałaś to miejsce.

Zobacz profil autora

72 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 30 Gru 2014, 14:49

- Nadal nie spotkałeś się z żoną? - nie spojrzała na niego, wciąż obserwując dobrze znany jej krajobraz.
- Zobaczymy jak już tam dojedziemy. A dlaczego w ogóle tam?




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

73 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 30 Gru 2014, 15:00

Nie chciał odpowiadać na pytania dotyczące Dos, dlatego zignorował to, co powiedziała to co powiedziała o niej Liluye.
Ten temat dla niego teraz nie istniał.
- Miałem wizję.

Zobacz profil autora

74 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 30 Gru 2014, 15:02

- Tak? - uniosla brwi obracając głowę w jego stronę - Jaką? - zainteresowała się wyrażnie.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

75 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 30 Gru 2014, 15:08

- Jechałem konno z rudą murzynką po obrzeżach Old Whiskey - wyznał bez cienia złośliwego uśmiechu.
- Nazywała się Morgan-ujeżdżająca-wiele-koni-na-raz.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 3 z 4]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach