Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Urząd Miasta Old Whiskey

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 2 z 4]

1 Urząd Miasta Old Whiskey on Pon 16 Lut 2015, 16:46

First topic message reminder :

Urząd miasta Old Whiskey znajduje się w piętrowym budynku w centrum miasta; w bliskim sąsiedztwie biura szeryfa. Daleko mu do ratusza rodem z Bostonu – to prosty budynek, który wzniesiony był w latach siedemdziesiątych. Ostatni remont miał miejsce dziesięć lat temu, kiedy to odnowiono elewację oraz wymieniono wszystkie okna.
Wchodząc do środka wpierw znajdziemy się w holu, gdzie zwyczajowo napotkamy recepcję. Tam znudzona recepcjonistka „pomoże” nad odnaleźć interesujące nas biuro. Urzęduje tu nie tylko Rada Miasta i pani burmistrz, ale też wiele innych biur zajmujących się inwestycjami w mieście, spawami infrastruktury czy budżetem. Na piętrze zaś można znaleźne sale konferencyjne i bankietowe, które okupowane są przez Radę Miasta.
W labiryncie korytarzy można łatwo się pogubić, a tabliczki nie zawsze są pomocne. Łatwo zbłądzić, a zabiegani urzędnicy nie zawsze są chętni by wskazać drogę. Często polegasz sam na sobie albo na marudnej recepcjonistce...

Zobacz profil autora

26 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Pon 16 Lut 2015, 21:45

Pani burmistrz znowu coś notowała. Odezwała się dopiero, gdy Florian zakończył swoją kreatywna przemowę. 
- Co do przedszkola... cóż, nie ukrywam, że w Old Whiskey nie ma zbyt dużo dzieci. Większość tez ucieka do miasta, rodzice ślą je do szkół w Appaloosa...
Spojrzała po wszystkich.
- Dlatego mamy wiele pustych sal w szkole podstawowej. Można niektóre zaadaptować na przedszkole. Kto jest za?

Zobacz profil autora

27 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Pon 16 Lut 2015, 21:49

Temat też niekoniecznie w kręgach jej zainteresowań, ale trzeba patrzeć szerzej.
- Jeżeli mamy takie możliwości lokalowe, to oczywiście, że tak. To zdecydowanie może ułatwić życie mieszkańców i może przekonać, że jednak warto zostać tutaj.

Zobacz profil autora

28 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Pon 16 Lut 2015, 21:51

No. Lola sobie poradziła.
- Za - podniósł dłoń.





Zobacz profil autora

29 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Pon 16 Lut 2015, 21:52

Lola oderwała kartki od twarzy i spojrzała po ludziach. Zmarszczyła brwi, gdy Gabrielle bardzo subtelnie zakwestionowała potrzebę zgłoszoną przez Martinez.
-Co?-zapytała, gdy Carmalita rzuciła to zdanie o wielkości miasta i dostępności do placu zabaw dla większych dzieci. Co miało jedno do drugiego?-Ale... ale małe dzieci bawią się na innych placach jak dzieci w wieku szkolnym...!-zaprotestowała z dramatyzmem.
Florencio przywrócił jej wiarę w ludzi.
I zrobiła się trochę śmielsza.
-Ale... Powinno to być odpowiednio zaadaptowane. I oddzielone od większych dzieci. Bo... przecież mogą staranować te małe szkraby. Albo wprowadzić jakiś... system opieki nad młodszymi dziećmi. Nauczyłoby to... dzieci... eee, odpowiedzialności i opiekuńczości, prawda? I... Ale musi to być odpowiednio zrobione! Te małe, srające i śmierdzące krzykacze są takie... bezbronne!-oświadczyła Lola, wzruszając się na kruchość tych małych człowieczków i prawie się rozpłakała.



Zobacz profil autora

30 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Pon 16 Lut 2015, 21:52

Kiwnęła głową, będąc za. A potem popatrzyła na Lolę podejrzliwie i zerknęła na Jona, szukając wyjaśnienia.

Zobacz profil autora

31 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Pon 16 Lut 2015, 21:57

Pokiwał głową.
- Rozdzielić plac zabaw? Za. Sale? Za. - wspaniale. Tutaj nauczy się języka szybciej niż z Trish, z którą robił inne rzeczy. No tutaj nie wypadałoby.

Zobacz profil autora

32 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Pon 16 Lut 2015, 21:59

Carmalita spojrzała na Lolę.
- Tak, tylko, że większość ludzi mieszka w domach jednorodzinnych, i przy nich robi sobie place zabaw. - powiedziała całkiem logicznie. Podniosła jednak rękę za zrobieniem przedszkola, jednak przeciw placowi zabaw. Mają juz jeden i to spory, pewnie zostanie dostosowany do mniejszych dzieci.



Zobacz profil autora

33 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Pon 16 Lut 2015, 22:24

Pani burmistrz policzyła głosy i znowu coś zanotowała w notatniku. 
- Oczywiście, ze trzeba dostosować. Wybierze się też sale, do których można doprowadzić osobne wejście.A plac zabaw pryz terenie szkoły można rozbudować.
Postukała piórem w kartkę. 
- Kadra to oczywiście inna sprawa. Trzeba zatrudnić pielęgniarkę, opiekunów, nauczycieli... - pokiwała głową - ale jest to bardziej wykonalne niż dzień 'w pracy". Część kosztów pokryjemy za czesne wpłacane przez rodziców, a drugą cześć... no niestety, chyba trzeba będzie poszukać czegoś w budżecie. Nie mniej jednak... tak, projekt z samoobroną i przedszkole przechodzą.
Spojrzała po reszcie. 
- Jeszcze jakieś projekty warte uwagi?

Zobacz profil autora

34 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Pon 16 Lut 2015, 22:38

Tym razem Jon zabrał głos.
- Jeszcze trzy drobne rzeczy. W temacie pogadanek proponuję zorganizować wykładzik prowadzony przez któregoś z naszych miejscowych lekarzy na temat bezpiecznego seksu i zabezpieczeń. - w myślach miał obraz ciała tej biednej dziewczyny, którą matka znalazła w łazience - Chodzi głównie o to by młodzi ludzie mieli świadomość konsekwencji jakie im grożą a szkoła w obecnym toku nauczania nie daje takiej wiedzy.
- Drugim postulatem z mojej strony jest zamontowanie w często uczęszczanych przez posiadaczy psów pojemników na odchody i zorganizowanie ich wywozu, bo chyba możemy się zgodzić, że widok brudnych chodników do najprzyjemniejszych nie należy. To plus wprowadzenie surowych mandatów za niesprzątanie po pupilu może zaradzić problemowi.
- I jeszcze na zakończenie coś przyjemniejszego, a mianowicie turniej szachowy dla mieszkańców. Mógłby się odbyć w świetlicy przy kościele, jako że są tam warunki i plansze. Trochę zdrowej rywalizacji i zabawy, może z nagrodami?
Odetchnął po swojej tyradzie. Drobne to były rzeczy i chyba w granicach rozsądku.





Zobacz profil autora

35 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Pon 16 Lut 2015, 22:52

Słysząc o wystawianiu mandatów za psie kupy, Gabrielle parsknęła śmiechem i machnęła ręką.
- Jeśli myślisz, że ja nie mam nic innego do roboty jaka ganiać za właścicielami psów, to chyba sobie kpisz. Żadnego wystawiania mandatów. Bezpieczeństwo w mieście nam kuleje i to jest ważniejsze, a nie to czy ktoś będzie sprzątał za psem.

Zobacz profil autora

36 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Pon 16 Lut 2015, 23:00

Jak przejść z tematu dzieci - do kup. Zadanie najwyraźniej się udało.
- Faktycznie do przychodni przychodzi dość dużo młodych kobiet i dowiadują się, ze są w ciąży, lub pytają czy są, bo wydawało im się, ze uprawiały seks. - z tych historyjek można by było napisać książkę.. naprawdę. - Jednak na moje to jeśli chodzi o te odchody, to powinno być w geście właściciela psów. Poza tym w tym miasteczku żyją też inne zwierzęta, jesteśmy w cholernej Arizonie. - zauważyła. Pomijając, że tym razem zgadzała się z Gabrielle. Turnieju nie skomentowała. to jest coś co Jonathan mógłby zrealizować sam bez pomocy Miasta.



Zobacz profil autora

37 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Pon 16 Lut 2015, 23:05

Lola zabełkotała coś pod nosem ze złością, gdy Carmalita stwierdziła, że ludzie sobie sami place zabaw koło domów budują. Tak, ona już leci budować plac zabaw dla małych Nachosów! No bez przesady! Zresztą, tatuś Carmy im tylko huśtawkę postawił! I to nie dlatego, że na nich oszczędzał! Normalni ludzie nie mają ani czasu ani pieniędzy na stawianie dzieciom całych placów zabaw!
Jednak fakt, że jej postulaty przeszły i to w większości, sprawiło, że się ucieszyła.
Zmarszczyła brwi.
-Eeeee, jestem za wszystkim!-stwierdziła na pomysły Jonathana.
Jej się właściwie wszystko podobało!
-Jeju, ale... ale przecież psie kupy to zagrożenie dla... dla podeszw naszych butów i.... o jezu, dzieci mogą takie kupy złapać! One wszystko łapią. Małe dzieci nie ogarniają, że to fuj, brudne i śmierdzi. Ojej...-złapała się za policzki i załamała.



Zobacz profil autora

38 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Pon 16 Lut 2015, 23:13

- Niestety, muszę państwa rozczarować... edukacja seksualna... no nie ukrywajmy, wiemy wszyscy gdzie mieszkamy. Bez zgody rady rodziców nie zrobimy nic. Jedyne co możemy, to przedstawić projekt szkole, powiedzieć, ze damy pieniądze, ale... to od rodziców zależy, czy takie zajęcia się odbędą.
Naskrobała kolejne słowa w notesie.
- Panie Harper, rozumiem ana zapał, ale większość psów w tym mieście to pupile biegające po prywatnych działkach ich właścicieli. Nie możemy im nakazać wybudowania takich koszy i nie możemy ich karać za to, że ich pies nasra im na chodnik.

Zobacz profil autora

39 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Pon 16 Lut 2015, 23:23

- W takim razie musimy się liczyć z tym, że będziemy mieli co raz częściej do czynienia z nastoletnimi ciążami. Poza tym to nie tylko dzieciaki mają braki w tej wiedzy.
Oczywiście, na południu musi pozostać ciemnogród. Popatrzył na Gabi z nieukrywanym zniecierpliwieniem. Gwiazda wokół wszystko się kręci.
- Jakże bym śmiał wysyłać naszą pierwszą tarczę do takich błahostek. - wywrócił oczami po czym odpowiedział pani burmistrz.
- Ależ oczywiście że nie, natomiast możemy karać, jeżeli taki właściciel nie zachowa się jak odpowiedzialny człowiek i zostawi ten syf za sobą. Niech sobie trzymają zasrane trawniki przy domach ale nie ma absolutne żadnego powodu dla którego miasto ma wyglądać jak średniowieczny gród.





Zobacz profil autora

40 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Pon 16 Lut 2015, 23:37

Przysłuchiwała się dyskusji, popatrzyła zaskoczona na Jonathana, który poszedł w trochę personalne argumenty.
- Jon - zaczęła łagodnie. - Nic na siłę. Można się spodziewać, że rodzice rozumiejący problem, którzy możliwe, że dbają o edukację w tym temacie swoich dzieci, mogą się zgodzić, ale co bardziej konserwatywni będą nieprzejednani. Zmuszanie, odniesie odwrotny skutek. Można spróbować zorganizować kilka prelekcji na temat profilaktyki zdrowotnej dobrowolnie, dla wszystkich. Może to jest sposób - wzruszyła ramionami. Co do psiego problemu sanitarnego, to już kwestia mniej paląca, mimo wszystko.

Zobacz profil autora

41 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Wto 17 Lut 2015, 11:03

Znowu słuchał uważnie i od czasu dopytał się Carmality o co chodzi. Zależało mu na tym miasteczku. Gdy wszedł temat kupy, Florencio poderwał się gwałtownie i oparł dłońmi o biurko.
- Kupom mówię nie! Kosz we wspólnym miejscu. Mandaty tak! My mieć dużo policjant! - wyjaśnił, a potem westchnął i oparł dłoń na ramieniu Carmality, by mu pomogła. Był wyjątkowo poważny. Nawet zniknęła gdzieś ta aura absurdalności dookoła niego.
- Jest coraz cieplej. Kupy są nieprzyjemne dla oka, ale też dla nosa. Nie zmusimy ludzi do sprzątania na podwórkach, ale publiczne trawniki powinny pozostać czyste. Może jak będą kosze to ludzie zaczną z nich korzystać. - wyjaśnił po hiszpańsku, licząc, że jego ukochana przetłumaczy.
Potem wychowanie seksualne. Pokiwał głową. Był za.
- Uczyć seksu. Tak. Ale z humor. - wyjaśnił.
Turniej szachowy? Nudy, ale Jon był jego bro. Z zatem był za! Może go kumpel nauczy.

Zobacz profil autora

42 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Wto 17 Lut 2015, 11:21

Carmalita zszokował nagły wybuch jej kochanka. Serio? Kupy, go poruszyły? W każdym razie spojrzała na zgromadzonych, uśmiechnęła się szerokim uśmiechem.
- Florencio chce powiedzieć, ze odchody w czasie upałów śmierdzą i sa nieprzyjemne dla oka. Nie można zmusić nikogo do sprzątania swoich terenów, ale takie pojemniki powinny być na trawnikach - spojrzała po wszystkich. Byli w cholernej Arizonie, Old Whiksey jedyny trawnik jaki był to ten sztuczny na boisku obok szkoły. - czy też wspólnych miejscach. Wtedy ludzie zaczną je wyrzucać, bo na razie nie ma koszy, a problem jest. - przetłumaczyła gadkę Florencio dość zmieszana, ze musiała mówić o kupach. Taaak zachichotała się kiedy Florencio, powiedział słowo "seks"! Tak śmiesznie to mówi.



Zobacz profil autora

43 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Wto 17 Lut 2015, 12:30

Pani burmistrz wydawała się być niewzruszona.
- Załóżmy, ze wprowadzimy śmietniki na psie kupki. Wydamy tysiące dolarów, na specjalne pojemniki. A mieszkańcy i tak to będą mieli gdzieś, bo ich psy biegają gdzie chcą i jak chcą. 
Spojrzał ana koronera.
- Załóżmy, ze tak, zgodzimy się na kosze.Co dalej? Kto zajmie się wywozem? Utylizacją? Mamy na to pieniądze? Czy mamy ludzi, którzy zajmą się sprzątaniem tych kup, które już na ulicy leżą?
Zaczęła coś zapisywać na kartce papieru.
- Kubły, worki, obsług,a wywóz, utylizacja... o, a kto by się miał zająć wlepianiem mandatów? Patrolami? Jak łapać i egzekwować kary? Tu się muszę zgodzić z oficer Ramirez. Nie sądzę, by policjanci mieli ochotę latać za kundlami i patrzeć na to, co któremu spod ogona wylatuje. 
Wyprostowała się nie nerwowo postukała piórek z biurko. Spojrzała na Florencio.
- W Old Whiskey mamy jedno z największych rancz w tej części Arizony. Myślę, ze smród psich kup jest znacznie mniejszym problemem.

Zobacz profil autora

44 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Wto 17 Lut 2015, 13:38

Wzruszył ramionami.
- W takim razie nienmam nic więcej do dodania.





Zobacz profil autora

45 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Wto 17 Lut 2015, 13:48

- Co do turnieju szachowego... - pani burmistrz przyjrzała się Harperowi.
- Można by było to zorganizować w ramach festiwalu na koniec roku szkolnego. Z tego co wiem, w liceum jest kółko szachowe, zapewne ucieszyliby się z... takich... ekscytujących zawodów. No, a dla reszty można by było zorganizować inne atrakcje. Jakieś pomysły?

Zobacz profil autora

46 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Wto 17 Lut 2015, 14:08

Uspokoił się. Nie zmienił zdania co do kup, ale nie zamierzał się kłócić, bo pani burmistrz miała realniejsze spojrzenie na wszystko. Gdy usłyszał o innych strakcjach poderwał rękę ku górze niczym uczniak. Zamachał nią.
- Proponuję swe usługi! Mogę zrobić małe warsztaty taneczne! - zawołał. - Znam kilka ruchów.
Pytanie, czy były one cenzuralne. Dla wzoru zakołysał biodrami dwa razy, bo nadal stał.

Zobacz profil autora

47 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Wto 17 Lut 2015, 14:11

Carmalita ucieszyła się, że temat kup i poszedł w siną dal. Z drugiej strony pani burmistrz rozświetliła jej odpowiedź na zagadkę z jej dzieciństwa. to zawsze ranczo tak waliło, a nie Helena z 3b. Ciekawe... biedna dzieci jej tak dokuczały, ze musiała wyjechać z OW.
- Można zrobić konkurs o dobrym żywieniu i jakiś maraton, albo bieg na przełaj. Szachy to świetna sprawa. Z chęcią bym zaangażowała w również to dorosłych, nie tylko dzieci, czy młodzież. - wyraziła swoje zdanie. - Mógłby wystąpić również teatr szkolny z jakimś przedstawieniem.
Po czym odezwał się Florencio. Carmalita spojrzała na niego po czym szepnęła.
- Nie rób tego tutaj, bo jesteś wtedy za gorący! - powiedziała będąc cała czerwona.

Zobacz profil autora

48 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Wto 17 Lut 2015, 14:51

- Panno Auguste, proszę powstrzymać się od takich komentarzy - rzuciła po hiszpańsku pani burmistrz.

Zobacz profil autora

49 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Wto 17 Lut 2015, 15:42

-Konkurs talentów!-wypaliła momentalnie Lola.-Dzieci totalnie uwielbiają takie sprawy. I dalej nie rozumiem dlaczego nie możemy zrobić stoisk rzemieślniczych. To jest totalnie bez sensu, że nie możemy i totalnie do zrealizowania. Dzieci to nasza przyszłość.-tak, nawet Loli. I to całkiem bliska.
Przewróciła oczami dla zaakcentowania swoich racji.



Zobacz profil autora

50 Re: Urząd Miasta Old Whiskey on Wto 17 Lut 2015, 16:38

- I zawody w biegach!
Gabrielle wyprostowała się i uśmiechnęła. Jakby dzieciaki chcieli zostawać policjantami oraz kochały bieganie, Ramirez byłaby w siódmym niebie.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 2 z 4]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach