Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Droga do Sugar Hill

Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 5]

1 Droga do Sugar Hill on Nie 22 Lut 2015, 22:34

Droga do Sugar Hill to dwupasmowa ulica będąca jednym z rozwidleń Apache Road. By dojechać do miasteczka, to właśnie w nią trzeba skręcić w połowie drogi do Appaloosa City.

Zobacz profil autora

2 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 06 Kwi 2015, 18:51

/ początek

Jechał dwupasmową drogą w kierunku Appaloosa City. W radiowozie oczywiście nie działała klimatyzacja więc się gotował w mundurze. Chyba jednak zdecydowanie bardziej wolał zaciszne i klimatyzowane pomieszczenie swojego archiwum.
Pogłośnił nieco radio i stukał palcami po kierownicy w rytm muzyki.



Zobacz profil autora

3 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 06 Kwi 2015, 18:56

20.07.2013, godzina 21:00

Sam jechał dwupasmówką - nie rozwijał jednak zbyt wielkiej prędkości, wiedząc, ze musi być czujny! Na tej trasie wielu przekraczało prędkość, a przy drodze można było spotkać dziwki.
Jednak dziś Sam nie spotkał ani prostytutek, ani pijanych, narwanych kierowców. Minął zaś dosyć dziwna scenkę, widoczną w oddali.
Cóż, dziwną... podejrzaną, bo miał wrażenie, ze kilkadziesiąt metrów od drogi widział, jak ktoś komuś grozi... albo po prostu wymachuje kijem.

Zobacz profil autora

4 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 06 Kwi 2015, 19:00

Widząc w oddali taką scenę Sam zatrzymał samochód i wysiadł z niego. Ruszył w kierunku dwójki by zainterweniować. Miał wezwać wsparcie ale stwierdził, że przecież da sobie radę.
- Co się tutaj dzieje?- usiłował się rozeznać w sytuacji.



Zobacz profil autora

5 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 06 Kwi 2015, 19:17

Okazało sie, że była to dwójka nastolatków przy quadach. Kłóciła się o jakąś pierdołę. Widząc policjanta, wycofali się i uznali, że już nie będą przeszkadzać.
- Już... już nas nie ma - rzucił jedne z nich, gdy wsiadali na maszyny,
Chwile potem, gdy już odjechali, Sam mógł wracac do radiowozu... ale nagle usłyszał strzały z przeciwległego kierunku, dalej od drogi.

Zobacz profil autora

6 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 06 Kwi 2015, 19:23

Powinien im papiery posprawdzać i jeszcze bardziej ich nastraszyć ale pozwolił by się zwinęli. Gówniarze pewnie jeszcze nie raz się pokłócą.
Miał wracać do Radiowozu,kiedy usłyszał odgłos wystrzału. Tego dźwięku nie pomyliłby z niczym innym.
Wyjął pistolet z kabury i ruszył  w kierunku skąd niósł się dźwięk, oddalając się od drogi.



Zobacz profil autora

7 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 06 Kwi 2015, 19:26

Sam w końcu zauważył jak niedaleko stoją dwa samochody i trzech mężczyzn... nie, czterech, z tym, że ten ostatni nie stał, tylko leżał. Martwy.

Zobacz profil autora

8 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 06 Kwi 2015, 19:33

Przez sekundę rozważał sytuację. Automatycznie w pamięci zapisał numery rejestracyjne samochodów. Widząc zwłoki postanowił od razu zareagować.
- Policja. Wszyscy ręce do góry.- wycelował w mężczyzn.



Zobacz profil autora

9 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 06 Kwi 2015, 19:39

Ich było trzech. Sam był jeden, bez wsparcia i z dala od radiowozu
Strzał.
Kula trafiła w prawe kolano Sama. Swarek padł na ziemię.
Już jeden z Latynosów chciał strzelić ponownie, gdy rozległ się za nimi głos:
- Nie strzelaj. Zostaw go mnie.
Sam znał ten głos.

Zobacz profil autora

10 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 06 Kwi 2015, 19:43

Padł na ziemię upuszczając broń, którą mimo bólu usiłował dosięgnąć. Serce łomotało mu od adrenaliny krążącej w żyłach. W głowie pojawiła mu się myśl o dziecku walczącym w szpitalu o przeżycie. Musiał sięgnąć swojego glocka i ich odstrzelić.



Zobacz profil autora

11 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 06 Kwi 2015, 19:48

Jednak nie dosięgnął do broni. Ktoś podszedł, kopnął w glocka a ten wylądował kilak metrów dalej.
- Olalala, kogo moje oczy widzą - zacmokał nie kto inny, jak Smith.
Przykucnął przy Samie i klepnął go w policzek.
- A ty nie przy narzeczonej w szpitalu? Co z ciebie za ojciec, co?

Zobacz profil autora

12 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 06 Kwi 2015, 19:50

- Smith- Sam niemal wypluł to nazwisko z ust.
- Gówno cię to interesuje!- szarpnął się kiedy ten klepnął go w policzek.



Zobacz profil autora

13 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 06 Kwi 2015, 19:52

- No chyba jednak mnie interesuje, wiesz - odparł - bo mam chyba z Cath wiele wspólnego... no, dobra, nie zrobiłem jej dzieciaka. Tyle miałem szacunku do niej.
Zaśmiał się i znowu go klepnął w policzek.
- Wiesz, co, dobrze, ze się spotykamy, mogę w końcu ci powiedzieć w cztery oczy, ze masz się od niej odpierdolić.



Zobacz profil autora

14 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 06 Kwi 2015, 19:55

- Zazdrosny?
Dotarło do niego, że Cath chyba siedziała u Smitha w kieszeni bardziej niż kiedykolwiek podejrzewał.
Czuł rozdzierający ból nogi ale mimo to spróbował się podnieść. Nie będzie się tutaj wił po ziemi.
- Pójdziesz siedzieć. Obiecuję ci to.- w jego głosie brzmiała determinacja.



Zobacz profil autora

15 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 06 Kwi 2015, 19:59

- Kurwa, nie ty pierwszy i nie ostatni mi to obiecujesz - powiedział i pchnął Sama na ziemię. Ten znowu wylądował na twardej glebie.
- Za co mam iść siedzieć? Za troskę? nie wygłupiaj się.
Pokręcił głową. potem sięgnął do kieszeni spodni sama i wyciągnął ego telefon komórkowy.
- Chyba będziesz musiał powiedzieć Cath, że wyjeżdżasz.



Zobacz profil autora

16 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 06 Kwi 2015, 20:03

- Nic jej nie powiem!- wypluł piach, który mu się wcisnął do ust, kiedy wylądował na glebie. Wiedział jak to działa, nic tego. Smith sobie mógł najwyżej sms napisać.
- Napaść na funkcjonariusz. Próba morderstwa. To wystarczy byś kiblował.



Zobacz profil autora

17 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 06 Kwi 2015, 20:05

- A żeby to był mój pierwszy raz... - mruknął.
Tak, zamierzał wysłać sms-a.
- Cath, wybacz. Musze wyjechać, by to wszystko przemyśleć. Tego jest za wiele dla mnie. Nie pisz, nie dzwoń, sam się odezwę. Prześlę ci pieniądze na naszego syna jak najszybciej się da - wystukał w telefonie. 
Wyślij.
- Tak bezie najlepiej dla nas wszystkich, zaufaj mi.



Zobacz profil autora

18 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 06 Kwi 2015, 20:08

- Ty skurwysynie.- Swarek ponownie usiłował się podnieść z ziemi i chociaż zajebać temu konusowi w ryj. Upływ krwi z rany na kolanie jednak osłabiał jego siły.



Zobacz profil autora

19 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 06 Kwi 2015, 20:15

Smith wstał i nadepnął na ranne kolano Sama.
- Kocham, jak żona do mnie tak lubi. Ale ty możesz sobie odpuścić. 
Schował telefon sama do kieszeni. Potem znowu się schylił i wyciągnął od niego portfel i wszystkie dokumenty.
- to mi się przyda. Łącznie z twoją kartą kredytową. Ktoś an twoje dziecko musi płacić, nie?
Gwizdnął i dójka Latynoskich karków podeszła od swojego szefa. Chwilę potem chwycili Swarka i zaciągnęli do jednego z samochodów. Gdy wrzucili go na tylne siedzenie... Sam stracił przytomność...

/ zt - stare gospodarstwo



Zobacz profil autora

20 Re: Droga do Sugar Hill on Pią 17 Kwi 2015, 16:25

http://www.oldwhiskey.pl/t111p195-opuszczona-kopalnia-miedzi#51846 --->

Ennis jechał drogą, którą znał raczej kiepsko. Zauważył znaki mówiące o tym, że za X kilometrów powita go miasteczko Sugar Hill i trochę się uspokoił. Poczekał, aż odległość między nim a wioską się zmniejszy, i skręcił na pobocze. Miał zamiar odjechać spory kawałek, spalić samochód i wrócić na piechotę do drogi, żeby stamtąd przejść już do Sugar Hill i złapać jakiegoś stopa do Appaloosy.
Gdy odjechał na tyle, że droga zniknęła gdzieś za pagórkiem, wyłączył silnik i odetchnął. Pozbierał wszystkie swoje rzeczy i wysiadł. Czapkę i okulary zostawił w samochodzie, tak samo jak zaciski i linkę, a także rękawiczki od Smitha. Następnie otworzył bak i zanurzył w nim bandanę, która nasiąknęła benzyną. Płyn wycisnął na siedzenie kierowcy. Powtórzył to działanie kilka razy, aż cały samochód był w różnych miejscach "wysmarowany" benzyną. Otworzył okna w całym samochodzie, po czym podpalił wyrwaną z przewodnika po górach Dragoon kartkę z danymi wydawniczymi i wrzucił ją do samochodu.
Odsunął się na bezpieczną odległość i obserwował to, czy samochód zajmie się ogniem.



Zobacz profil autora

21 Re: Droga do Sugar Hill on Pią 17 Kwi 2015, 16:34

Po kilku chwilach samochód zaczął płonąć. Gdy pierwsze płomienie zajęły przednie siedzenia, ogień rozprzestrzenił się niesamowicie szybko na resztę auta.

Zobacz profil autora

22 Re: Droga do Sugar Hill on Pią 17 Kwi 2015, 16:38

Ennis zrobił jeszcze kilka kroków w tył. Otarł pot z czoła - od ognia zrobiło się gorąco. Gapił się jeszcze chwilę na auto, ale w końcu stwierdził, że nie będzie czekać, aż eksploduje. Zaczął iść w stronę drogi, by potem wzdłuż niej dotrzeć do Sugar Hill. 

---> http://www.oldwhiskey.pl/t946-palin-street



Zobacz profil autora

23 Re: Droga do Sugar Hill on Sob 27 Cze 2015, 21:30

/ 19.09.2013, z Czerwonych Skał

Sally nie wywiozła jednak Liluye do Old Whiskey. Zamiast tego zjechała z drogi do Sugar Hill i wjechała w piaski. Zatrzymała auta kilkanaście metrów od drogi, niedaleko większych skał i kaktusów.
- Jak chcesz ciągnąc tę bzdurę, to tutaj. Niedaleko ludzi. A teraz wysiadaj...

Zobacz profil autora

24 Re: Droga do Sugar Hill on Sob 27 Cze 2015, 22:42

- Tutaj? - rozejrzała się. - Jesteś pewna że to dobre miejsce? - zapytała patrząc na nią.
- No dobra. Rozpakujmy to - westchnęła ciężko i wysiadła.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

25 Re: Droga do Sugar Hill on Nie 28 Cze 2015, 17:33

Również wysiadła po czym pomogła Liluye wypakować bagaże. Wciąż miała niezadowoloną minę. Nie miała zamiaru udawać, że jej ta sytuacja nie pasuje. Wręcz przeciwnie!
- Kiedy masz zamiar wrócić do domu?

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 5]

Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach