Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Droga do Sugar Hill

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 5 z 5]

1 Droga do Sugar Hill on Nie 22 Lut 2015, 22:34

First topic message reminder :

Droga do Sugar Hill to dwupasmowa ulica będąca jednym z rozwidleń Apache Road. By dojechać do miasteczka, to właśnie w nią trzeba skręcić w połowie drogi do Appaloosa City.

Zobacz profil autora

101 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 19:17

Splótł ręce na nagiej piersi. Zacmokał niezadowolony.
- Nie starałaś się - uznał - jakbyś się starała, byłoby dobrze. A ty usiłujesz się samobiczować. Życie Indianina jest cenne a ty go nie szanujesz.

Zobacz profil autora

102 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 20:01

- Bo wszystko dzieje się przeze mnie. Przez to czego nie zrobiłam albo zrobiłam cierpią inni - też splotła rece, ale zgarbiła się. Podciagnela kolana pod klatke piersiowa i oplotla rekami.




KP Liluye
Moira | Omen


Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

103 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 20:05

- To bez sensu. Przestań się obwiniać. Ile osób ma ci to przypominać? - dodał z wyrzutem.
- Jak to mówią biali... żałosne. Tak. Użalasz się and sobą, bo nie umiesz się pogodzić ze sowim losem i walczyć o lepsze jutro. Wolisz gnić i się obwiniać, sądząc, że ktoś ci wybaczy. A niestety.... wybaczą, jeśli zaczniesz się zmieniać. Bo jak na razie, to użalasz się dla samej siebie, a nie ze względu na innych. Nie nosiłaś żałoby po Connorze, tylko żałobę po sobie. Nie wstyd ci?

Zobacz profil autora

104 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 20:19

Skrzywiła się słysząc te słowa. Ale czego mogła się spodziewać od Lisa? Miała wrażenie, że kiedyś Indianie byli zupełnie inni. Albo raczej to ona była czarną owcą, która tak okropnie sobie nie radzi. Sama ze sobą, najbardziej. Nie odezwała się, opierajac czoło o kolana.




KP Liluye
Moira | Omen


Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

105 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 20:49

Magua zaczął się kiwać, do przodu, do tyłu. Przymknął oczy, zastanawiając się nad czymś.
- Pogódź się z jedyną rodziną jaką masz. Dbaj o sobie, módl się. Porozmawiaj z tym, których straciłaś i powiedz im, że dla nich zaczniesz żyć. Bo jak na razie tego nie robisz. Chcesz być szamanką, to żyj, Liluye. 
Dotknął jej ręki, a Liluye poczuła tylko głód na ramieniu.
- Przeżyłaś ty siedem dni. Teraz musisz wrócić do ludzi i żyć z nimi w zgodzie. To ma być powrót z podniesioną głową.

Zobacz profil autora

106 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 21:18

- To nie ja uciekłam bez słowa - pokręciła głową, wciąż nie patrząc na Maguę. Chociaż poczuła zimno i dostała gęsiej skórki. Westchnęła lekko.
- Mowa o Loco i Naiche? - obróciła głowę w stronę szamana, wciąż opierając ja o kolana. W końcu straciła teraz całkiem sporo osób. Dosłownie i w przenośni. Zamilkła na dłuższą chwilę.
- Zobaczymy się jeszcze? - zapytała troche niepewnie.




KP Liluye
Moira | Omen


Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

107 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 21:25

Pokiwał głową, jakby przytakując.
- Jeśli czujesz, że to im się należy. Liluye, zostaw przeszłość za sobą - poradził jej - jeśli to zrobisz, odpoczniesz, jeśli odpoczniesz, będziesz miała wizje. Będziesz je kontrolować. Nie będziesz zdana na ślepy los.
Znowu poczuła zimno.
- Tak. Ale nie wiem kiedy.

Zobacz profil autora

108 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 21:33

- Dobrze.. niech tak będzie - pokiała głową zmeczona.
- Co mam zrobić z bratem? - obserwowała Indianina uważnie, spod przymkniętych powiek.




KP Liluye
Moira | Omen


Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

109 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 21:40

Odwrócił głowę i uśmiechnął się - a tak przynajmniej się zdawało dziewczynie.
- Pozwól mu żyć. To dorosły człowiek, który szuka swojej ścieżki. Oboje szukacie. Zajmij się swoją a jemu daj odetchnąć.

Zobacz profil autora

110 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 21:47

- To nie ja nalegałam na mieszkanie razem. Ani na nic innego - westchnęła. Jakby to była jej wina. Że proponowała pomoc. Odwróciła wzrok.
- Nieważne. I tak jak widać sobie radzi. Tym lepiej.




KP Liluye
Moira | Omen


Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

111 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 21:57

Znowu pokręcił głową.
- Mieszkanie razem nic do tego nie ma. Tu nie chodzi o pomaganie. Pomaga się jak ktoś prosi. Nie możesz po prostu sterować czyimś życiem - odparł. 
Magua nagle zaczął palić fajkę, a dych doszedł do nosa kobiety.
- Bądź przyjacielem ale nie prowadź za rękę jak ślepe dziecko, gdy ty sama ledwo widzisz.

Zobacz profil autora

112 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 22:02

Zmarszczyłą nos, bo nie lubiła dymu. Nawet tego nieistniejącego.
- Nieważne. Grunt, że sobie radzi. Z moją czy bez mojej pomocy - wzruszyła ramionami. Zerknęła na zegarek. Sally powinna już być. Może był coś do roboty w domu.




KP Liluye
Moira | Omen


Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

113 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 22:08

- Musisz zacząć widzieć. Nie możesz pozwolić, byś skończyła jak Onawa, która myślała, że się ocknęła, a ciągle śniła. Nie możesz. Wtedy będziesz szamanką. Możesz wiele zobaczyć, ale wpierw zapanuj nad ciałem. 
Po tych słowach nie usłyszała jego głosu. Ani nie poczuła dymu, ani nie ujrzała już mężczyzny.
Po kilku minutach jednak przybył ktoś inny - Sally. Gotowa zabrać ją do domu. 

/zt dla Liluye

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 5 z 5]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach