Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Droga do Sugar Hill

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 3 z 5]

1 Droga do Sugar Hill on Nie 22 Lut 2015, 22:34

First topic message reminder :

Droga do Sugar Hill to dwupasmowa ulica będąca jednym z rozwidleń Apache Road. By dojechać do miasteczka, to właśnie w nią trzeba skręcić w połowie drogi do Appaloosa City.

Zobacz profil autora

51 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 29 Cze 2015, 20:55

Mnożnik na spostrzegawczość, próg 60. Jak przekroczysz, MG opisuje co dokładnie widzisz. Jak nie, obraz wciąż niewyraźny.

Zobacz profil autora

52 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 29 Cze 2015, 21:01

75

Chyba obraz powoli stawał się wyraźniejszy...




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

53 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 29 Cze 2015, 21:20

Liluye widziała tych dwóch mężczyzn, którzy ją niedawno napadli... siedzieli przy ognisku.
Mnożnik na siłę, kondycję i refleks. Jak przeskoczysz 60 to rzucasz się na jednego i przegryzasz mu gardło. Jak nie, wyskakujesz na nich a oni zaczynają uciekać.

Zobacz profil autora

54 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 29 Cze 2015, 21:35

85 ze stat.

Lil nic nie mogła zrobić, denerwowało ją to. Tak samo to, że się myliła. Puma polowała, nie atakowała w obronie. A ludzie to tak nieporadne, bezbronne stworzenia.. I bez włosów prawie. Włosy trzeba najpierw powyrywać, żeby dostać się do mięsa.. przerażał ją jej własny sposób myślenia..




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

55 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 29 Cze 2015, 21:45

Rozszarpała gardło pierwszego... drugi zaczął uciekać...

Mnożnik na siłę, kondycję i refleks. Jak przeskoczysz 85 to rzucasz się na jednego i przegryzasz mu gardło. Jak nie - gonisz go dalej.

Zobacz profil autora

56 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 29 Cze 2015, 21:51

95

Szybko dopadła też drugiego i rozszarpała mu g ardło. To bylo łatwe, powolne, niezgrabne dwunogi.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

57 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 29 Cze 2015, 21:54

Zaczęłaś zaciągać mężczyzn z dala od ogniska. Pierwszy, drugi... ułożyłaś ich z dala od miejsca morderstwa...
Dobiegł cię jakiś hałas.
Uciekłaś.

Zobacz profil autora

58 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 29 Cze 2015, 21:57

To nie bylo najłatwiejsze, byli ode mnie ciężsi. Są jednak rzeczy ważne i ważniejsze, a to było przetrwanie. Zapewnienie sobie jedzenia na spory czas. Może nie tylko sobie?
A jednak nie. Hałas mnie przepłoszył, uciekłam, nie chcąc się narażać. Wrócę tu jeszcze.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

59 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 29 Cze 2015, 21:59

Biegłaś przed siebie, biegłaś... w końcu poczułaś zmęczenie, a słońce coraz bardziej dokuczało.
Ułożyłaś się w cieniu. Zasnęłaś.
A ludzka Liluye obudziła się w namiocie. Była sama.
Ani Maguy, ani dziwnego Jezusa, ani pumy.
Tak minęła ostatnia noc.

Zobacz profil autora

60 Re: Droga do Sugar Hill on Pon 29 Cze 2015, 22:04

Lil obudziła się i miała wrażenie, że biegła przez spory kawał. Potem przypomniała sobie sen.. wizję. Rozejrzała się za Maguą, Jezusem z tyłkiem na wierzchu albo jeszcze kimś innym. Nikogo. Była sama. Dobudziła się i ruszyła do ogniska, by je rozpalić, a potem się ogarnąć i zrobić śniadanie. Ostatni dzień.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

61 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 00:32

//Bar "Viva Maria!"

Del jechał drogą rozglądając się dookoła za Lil. Nigdzie jej nie widział, więc wpadł na genialny pomysł, że zjedzie z drogi i poszuka wgłąb. Zostawił motor i biegł. Biegł, wywracał się i szukał. W pewnym momencie myślał, że się zgubił, ale wtedy... Zobaczył coś. Dym w oddali. Im bliżej tym więcej było widać. W końcu ją dostrzegł - Lil siedziała przy ognisku, a on zwolnił cały czas posuwając się w jej stronę.



Zobacz profil autora

62 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 00:40

21.09
No, to teraz powodzenia w szukaniu motora, Del. Lil tylko z zewnątrz wydawała się spokojna, bo siedząc w cieniu miała ochotę wstać i łazić w kółko. Ale nie, nie zrobi tego. Ogarnęła się tylko przed jego przyjazdem.
Spojrzała na ostatniego smsa. Czy zdążył? Nie. Był o cale cztery lata za późno. A dla Delshaya mały update. Liluye ważyła jakieś 44 kg. Albo 43, po tym wyżyłowaniu na pustyni. Wyglądała jak Śmierć. Do tego miała krótkie włosy, zniknęły te czarne, długie za pośladki. Teraz były krótkie, mniej więcej do ramion. A to znaczyło jedno - odrastały po ścięciu w żałobie. Po Naiche i po Loco. Dopiero gdy wstała, było widać ile kilogramów straciła. Czyli dużo, jednym słowem. Jakby dało się ją złamać w pół. Nie odzywała się, splatajac dłonie na piersi.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

63 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 00:47

Spojrzał na nią i uśmiechnął się smutno. Podszedł na tyle, by mogła sprzedać mu obiecany cios w twarz. Nic nie mówił, tylko wpatrywał się w wychudzoną Liluye, która była w żałobie. Miał powiedzieć, że jej do twarzy w tych włosach, jednak powstrzymał się i czekał, aż go uderzy.



Zobacz profil autora

64 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 01:00

Włosy zdążyły już ciut odrosnąć, widać było, że ścięła je kilka miesięcy temu. Na świeżo były do szczęki.
Zagryzła wargę jak to zwykle robila, patrząc na niego. Jedna z niewielu rzeczy, która się u niej nie zmieniła. Nie wiedziała czy bardziej jest zła, smutna, wkurzona, zdziwiona czy ucieszona tym, że jednak nie zrobił nic głupiego. Chyba jednak bardziej była zła. Wiec Del dostał w pysk, na co był już chyba przygotowany.
- Możesz iść - rzuciła tylko i odwróciła się.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

65 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 01:03

Del nie rozmasował policzka tylko przyłożył do niego dłoń i uśmiechnął się. Ulżyło mu, bo mimo tego w jakim była stanie, nie zabrakło jej siły, by go uderzyć. Gdy się odwróciła i dała do zrozumienia, że to by było na tyle, Del usiadł w miejscu gdzie jeszcze przed chwilą stał, a później położył się zakładając ręce pod głowę.
-Zmuś mnie.



Zobacz profil autora

66 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 01:11

- Zawsze mogę cię tu zostawić - nawet na niego nie spojrzała, wzrokiem lustrując horyzont. Obejrzała się w końcu przez ramię. Spali się na sucharka. Trudno, jego sprawa, nie powinna się przejmować.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

67 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 01:13

-Jakbyś mnie chciała tylko uderzyć, nie mówiłabyś mi gdzie jesteś.
Wzruszył ramionami i usiadł podpierając się rękoma w tył.
-Musisz zjeść coś normalnego. Tamto uderzenie było za słabe.



Zobacz profil autora

68 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 01:16

- Mówiłam już, że możesz iść - powtórzyła. W końcu po to go tu ściagnęła. Żeby strzelić mu w pysk.
- Nie zaczynaj - dodała. Wiedziała jak wygląda. Doskonale zdawała sobie z tego sprawę każdego dnia gdy w domu na rano brala prysznic i widziala się w lustrze. Poza obsesyjnym ważeniem się ostatnio przestała zerkać w lustro gdy nie miała na sobie co namniej koszulki.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

69 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 01:22

Jeśli tego chciała to pójdzie, ale musiała tego chcieć na prawdę... Póki co chętnie ją pomęczy - jak zwykle zresztą.
-Mogę iśc, ale nie chcę.
Wystawił jej język, ale raczej tego nie widziała. W końcu tak bardzo starała się nie patrzeć w jego stronę. On zaś był w nia wpatrzony jak w obrazek.
-Nie zaczynam. W sumie, póki jesteś piękna, możesz się głodzić. W nocy będę się włamywał do Ciebie i podłączał Ci kroplówki.



Zobacz profil autora

70 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 01:25

- Nie jestem - fuknęła od razu. Wyglądała źle. Po prostu źle. Żylasto. Bo do tego wykańczała się ćwiczeniami, bieganiem, sportami, pracą, niejedzeniem. Nawet jeśli kiedyś była piękna, to już nie jest.
- Po co wróciłeś? - stała twardo bokiem, obserwując pustkę na horyzoncie. Musiało to zabawnie wyglądać, wkurzone małe stworzenie.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

71 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 01:33

Wstał i nawet nie nie otrzepywał z kurzu. Podszedł do niej prowokując trochę drugie uderzenie.
-Bo zmądrzałem? Kiedyś ktoś bardzo mądry, i piękny oczywiście, powiedział mi, że musze dorosnąć, bo już niedługo trzydziestka i w ogóle. I że mnie nie pokocha, jak nie spoważnieje. Więc wyjechałem, bo i co taki gówniarz mógł tu szukać. Trochę pojeździłem po Stanach i stwierdziłem, że im dalej Ciebie, tym gorzej. Na odległość ciężko dostawać w pysk.



Zobacz profil autora

72 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 01:36

- Nie kłam. Nie mów mi takich głupot.. teraz. Dość się nasłuchałam i drugi raz błędu nie powtórzę - pokręciła głową i nadal na niego nie patrzyła. Dlaczego? Bała się, że utonie w tym doskonale znanym sobie trochę irytującym uśmiechu? Może wolała tego nie ryzykować. A może na prawdę miała dość takich zagrywek. Dość wszystkiego. Dlatego wyjechała na tę cholerną pustynię przecież!




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

73 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 01:42

-Wiedziałem, że tak zareagujesz. Dlatego powiedziałem jak było, a o tym jak jest musisz przekonać się sama. Chociaż nie będę Cię zmuszał. Nie mam prawa do tego - Del uśmiechnął się i wystawił jej język po raz kolejny. Dorosłość dorosłością, ale wewnętrzne dziecko zawsze będzie mu towarzyszyło.
-Uderz mnie drugi raz, a sobie pójdę. Obiecuję. Skontaktuję się z Tobą dopiero, gdy Ty zrobisz to pierwsza. Zrób cokolwiek innego, to będę Cię tu męczył, sprawiając, że twój mały jednoosobowy obóz harcerski stanie się piekłem z seksownym Indianinem.



Zobacz profil autora

74 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 01:47

Tamten strzał był podyktowany półrocznym narasającym wkurzeniem, o którym nawet nie wiedziała dopóki się nie odezwał. Wiedziała, że drugi raz tego nie zrobi. A Del był uparty, czasem bardziej niż ona, choć z tym bywało różnie. Zagryzła zęby, a mięśnie szczęki poruszyły się nerwowo.
- Wiesz dobrze, że nie dostaniesz drugi raz - fuknęła. Za dobrze ją znał. Mimo, że się zmieniła tak diametralnie od tego czasu, gdy byli razem.
- Wracaj do Old Whiskey - dodała, splatając ciaśniej dlonie.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

75 Re: Droga do Sugar Hill on Wto 30 Cze 2015, 02:00

-Uparta jak zawsze. Widzę, że na prawdę chcesz się mnie pozbyć.
Uśmiechnął się smutno, patrząc w oczy Lil. Nie był w końcu godny zaufania. Już tyle razy zawiódł.
-Okej więc masz mój numer. Siedź tu i baw się dobrze. Ja nie będę dłużej przywoływał smutnych wspomnień swoją obecnością.
Odwrócił się i zaczął iść przed siebie.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 3 z 5]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach