Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Will - Baker, 30.05.2013 r.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Will - Baker, 30.05.2013 r. on Sro 25 Lut 2015, 21:39

No to Will postanowił dzwonić, ciekawy tego, co Baker będzie chciał zrobić. Lub co poleci.
Więc czekał teraz na odebranie połączenia.



Will Parker / playlista

Zobacz profil autora

2 Re: Will - Baker, 30.05.2013 r. on Sro 25 Lut 2015, 21:47

Baker zapewne był w trakcie szykowania sobie obiadu. Gdy telefon zadzwonił, on dziabał stek widelcem i zastanawiał się, czy to już ten moment, czy jeszcze chwilka na ogniu.
- Czego?



Zobacz profil autora

3 Re: Will - Baker, 30.05.2013 r. on Sro 25 Lut 2015, 21:51

- Wiedziałeś o tym, że twój od siedmiu boleści i w sumie niedoszły zięć postanowił dzisiaj odwiedzić córkę? - rzucił, ale nie czekał na odpowiedź. Spojrzał w stronę pastora i Lilu. - Ot, takie tam postrzelenie, próba odebrania dziecka, grożenie o tym, że małą Sue zabiorą - wyjaśnił.
- I się zastanawiam czy chcesz spełnić ojcowski obowiązek w trosce nad latoroślą czy puścić kolegę samopas. W miasto, może w górę, by straszył bąblami na twarzy - westchnął.



Will Parker / playlista

Zobacz profil autora

4 Re: Will - Baker, 30.05.2013 r. on Sro 25 Lut 2015, 21:57

Prawie przypalił mięcho z wrażenia, więc szybko wyłączył gaz.
- Że kurwa co?
Pewnie by spełnił, ale fabularnie zaraz po upichceniu obiadku wpadł do niego Maro, więc...
- Boże, co za pierdolony dureń.
Milczał chwilę.
- Niech Sally sama to załatwi. To duża dziewczynka. A jak nie, to możesz mu przekazać, że jeśli kiedykolwiek jeszcze o nim usłyszę, to mu kurwa Święta Trójca, ani Święci nie pomogą.
Hehe.
- Za to on może podzielić los Chrystusa. Dziewięć stacji i krzyżowanie, czy jak to tam szło. Krzyż na drogę.



Zobacz profil autora

5 Re: Will - Baker, 30.05.2013 r. on Sro 25 Lut 2015, 22:02

Nie powtarzał, nie był debilem. Wiedział, że Baker doskonale zrozumiał.
- Boska desperacja - skomentował z ironią.
- Twoja córka także nie kwapi się, żeby się nim zająć, więc... Och, usłyszał o tobie i od razu przestał się cieszyć swoją pomysłowością - stwierdził z uśmiechem.
- Raczej nie będzie potrzebny światu, prawda? - spytał, jakby chciał się upewnić. - A samochód zresztą zawsze można dać do zezłomowania - dodał.



Will Parker / playlista

Zobacz profil autora

6 Re: Will - Baker, 30.05.2013 r. on Sro 25 Lut 2015, 22:07

- No żebyś się nie zapędzał! - mógł usłyszeć Baker, bo Lil wyłapała z kontekstu conieco i spojrzała na Willa jak na kosmite.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

7 Re: Will - Baker, 30.05.2013 r. on Sro 25 Lut 2015, 22:10

- Raczej nie. Pastor od siedmiu boleści. Zaproponuj mu zmianę parafii. Może Alaska? Taka miła odmiana, prawda? Na pewno się ze mną zgodzi.
Złapał za ten dziwny przyrząd do dziabania ziemniaków na miazgę i zaczął się na nich wyżywać.
- Nie chcę trupów, Parker, żeby było jasne. Dość żeście ostatnio nasmrodzili.



Zobacz profil autora

8 Re: Will - Baker, 30.05.2013 r. on Sro 25 Lut 2015, 22:14

- Nie wątpię - powiedział, od razu się nad tym zastanawiając.
Słyszał jak coś tam i stuka, i puka, i w ogóle w tym stylu, ale nie komentował.
- Jasne - skwitował. - Będzie gdzie indziej ludzi nawracać. U góry czy na dole, zobaczymy - zaśmiał się. - Na razie.

/zt



Will Parker / playlista

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach