Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Park miejski

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 3 z 10]

1 Park miejski on Nie 15 Mar 2015, 18:41

First topic message reminder :

Park miejski usytuowany jest za przychodnią. Jest to kwadrat terenu porośnięty głównie sukulentami, suchymi trawami i krzakami. W porach deszczowych jest nieco bardziej zielony, poza nimi wyschnięty, jak i reszta okolic Old Whiskey.
Na terenie parku znajduje się niewielki plac zabaw (dwie huśtawki i parę drabinek), a obok niego budynek publicznej toalety. Tutaj można też znaleźć fontannę z wodą (taką do picia, nie ozdobną, gwoli ścisłości). Przy placu zabaw stoi kilka piknikowych ławek.
Przez park idzie jedna ścieżka łącząca dwie ulice, w których rogu wciśnięty jest skwer. Na uwagę zasługuje fakt, że w parku nie stoi ani jedna latarnia. Źródło światła wieczorem i w nocy stanowią zatem tylko latarnie okalających go ulic.

Zobacz profil autora

51 Re: Park miejski on Wto 31 Mar 2015, 20:40

- Wygrałem w loterii bilet do Kaliforni. Możesz jechać. - dodał, dając się ucałować córce.
Jednak nie był tym faktem zadowolony i było to widać. Można powiedzieć nawet, że wyglądał na rozczarowanego. Tylko czym. To już trudniej odgadnąć.

Zobacz profil autora

52 Re: Park miejski on Wto 31 Mar 2015, 21:03

Odkleiła się od ojca w koncu i odsunęła na krok. Uśmiechając, podekscytowana, nie mogła oprzeć się wrażeniu, że ma najfajniejszego staruszka w całym mieście.
- Sama? Mogę sama? To znaczy nie będę sama. Pojadę z Sarah. Dobrze? Jej rodzice na pewno się zgodzą!
Zarzuciła ojca pytaniami, nie mogąc się doczekać aż poleci do koleżanki i się pochwali.



Zobacz profil autora

53 Re: Park miejski on Wto 31 Mar 2015, 21:17

- Czy sama to się jeszcze zastanowimy. Chcesz mamę przyprawić o zawał? - rzucił z kwaśną miną. Nie chciał jej znów zawieść, ale także martwił się o swoją córkę.
- I pytanie, Tammy... Czy mogę ci zaufać? - położył dłonie na jej ramionach i spojrzał uważnie. - Czy nie zachłyśniesz się podarowaną wolnością i nie będziesz robiła głupstw?
Tego się obawiał. Ten pierwszy krok ku samodzielności. Ten najbardziej szalony. Pojechałby by z nią najchętniej. Gdyby nie jej sprzeciwy, które zapewne by się pojawiły. No i praca.

Zobacz profil autora

54 Re: Park miejski on Wto 31 Mar 2015, 22:13

Znowu przewróciła oczami, nie chcąc by radość sprzed chwili została popsuta zawałami matki. No niech nie wywołuje u niej wyrzuty sumienia! No i super! Staruszek zaczynał swoje filozofowanie.
Jakie zachłysniesz?! No chyba tylko wodą. O! Właśnie! Nareszcie zobaczy ocean!
- Tato... będę grzeczna!
Pokręciła głową, robiąc wymowną minę, by dał jej wreszcie spokój. Już nie mogła się doczekać aż pogna do Sarah i o wszystkim jej powie. Koleżanka musi przekonać swych rodzicow do przygarnięcia rudzielca!



Zobacz profil autora

55 Re: Park miejski on Wto 31 Mar 2015, 22:30

Pokiwał głową zrezygnowany. I średnio zadowolony z tego, że to on będzie musiał przekabacić żonę, by nie zamordowała zarówno jego jak i Tammy.
- W porządku. - rzucił bez uśmiechu i wytargał jej delikatnie włosy, jak to robił zawsze. - Podwieźć cię gdzieś?
Domyślał się, że córa ma ochotę polecieć po wszystkich znajomych chwaląc się.
- Będę musiał porozmawiać z rodzicami Sarah, bo chyba oni jadą, tak?

Zobacz profil autora

56 Re: Park miejski on Wto 31 Mar 2015, 23:13

- Tato weź!
Odsunęła się, gdy ten zaczął targać jej włosy. No jeszcze ktoś zobaczy! Ale uśmiechała się, bo lubiła z tatą się droczyć. Ale w domu! By ktoś nie pomyślał, że to głupi dzieciak.
- Tak!
No jazda z ojcem na motorze zawsze na propsie!



Zobacz profil autora

57 Re: Park miejski on Sro 01 Kwi 2015, 00:00

Na szczęście, nawet jak ojciec był taki fajowski, to miał specjalny kask dla tej rudej czupryny. Zatem poszli w stronę motocyklu, a Tom wręczył córce kask i zam taki założył. Wyglądali teraz totalnie jak dwa badassy.
Wsiadł na motor, a za nim zapewne córa.
- Trzymaj się mocno. - zawsze musiał to powtórzyć. Nie byłby ojcem, gdyby tego nie robił. Silnik zaryczał i stary Johnson ruszył ostro z kopyta, tam gdzie chciała Tammy.

zt 2x

Zobacz profil autora

58 Re: Park miejski on Sob 04 Kwi 2015, 21:05

/Początek 19.07.13

Piękna i urocza Katie pojawiła się w parku miejskim. Spacerowała sobie, aż w końcu przycupnęła sobie na krześle w rękach trzymając jakiś magazyn motoryzacyjny, oprócz tego w plecaku miała magazyn w którym były najnowsze wzory na paznokcie, o tak. Będzie musiała sobie jakiś namalować.

Zobacz profil autora

59 Re: Park miejski on Sob 04 Kwi 2015, 22:08

/ początek

Swarek był na patrolu. Łaził po parku i przeganiał chlejące bachory. W sumie to poddał się smutnym refleksjom, że jak jakimś cudem jego dziecko przeżyje to też tu może chlać. Powinien znowu pojechać do Cath i ją odwiedzić. Może dziś po pracy. Zatopiony w myślach prawie wlazł na jakąś kobietę.



Zobacz profil autora

60 Re: Park miejski on Sob 04 Kwi 2015, 22:24

Katie spojrzała na mężczyznę który szedł. Uśmiechnęła się szeroko. No, no. Pan Policjant i to w dodatku na służbie. Tego pana jeszcze tutaj w Old Whiskey nie widziała, ale przystojny był. Tego nie mogła zaprzeczyć. I w dodatku prawie na nią wpadł.
- Ohoho, pierwsze spotkanie i już pan na mnie leci. - Zatrzepotała rzęsami.

Zobacz profil autora

61 Re: Park miejski on Sob 04 Kwi 2015, 22:39

- Najmocniej panią przepraszam.- Swarek się zreflektował a zobaczywszy z kim ma przyjemność. Dyskretnie oblukał kobietę. OD razu się bardziej wyprostował. Wypiął pierś do przodu i na jego ustach pojawił się miły uśmiech, choć pomyślał zaraz o małej rewizji.
- No cóż jak piękna kobieta to nie ma się co dziwić.



Zobacz profil autora

62 Re: Park miejski on Sob 04 Kwi 2015, 22:51

- Nie wiedziałam, że mają tutaj takich przystojnych policjantów. - Stwierdziła kokietując Sama. Chyba właśnie chciała go sobie okręcić dookoła palca. A może nie? Może zwyczajnie chciała się dowiedzieć czy policjanci w OW są tak podatni na kobiece wdzięki.
- Ale tu gorąco. - Powachlowała swój dekolt gazetą o motoryzacji, którą miała w ręku. Swarek mógł właśnie zauważyć zajebiście odrestaurowane Chevelle z '69. - Schlebia mi pan oficerze. - Powiedziała po raz kolejny trzepocząc rzęsami.

Zobacz profil autora

63 Re: Park miejski on Sob 04 Kwi 2015, 23:06

Tak na facetów to działo. Te rzęsy i TE WIELKIE OCZY. W każdym razie Swarek stęskniony kobiecego ciepłą i damskiej adoracji poddawał się zagrywkom dziewczyny jak masełko. Jak tak jeszcze trochę ko pokokietuje to zrobi z nim co zechce.
- No tak, to normalna temperatura o tej porze roku.- stwierdził i zganił się w myślach by nie gapić się na cycki.- A pani od niedawna chyba w naszym miasteczku, bo nie widziałem wcześniej.
Był na służbie w sumie nadal więc nie mógł pojechać o uroczych istotach i takich tam.



Zobacz profil autora

64 Re: Park miejski on Sob 04 Kwi 2015, 23:27

Katie jeszcze bardziej się wyprostowała eksponując swoje wdzięki, chociaż szczerze powiedziawszy nie wiadomo czy można było jeszcze bardziej.
- Oj tak, przybywam tutaj z Kaliforni. - Oczywiście kłamstwo, chociaż w swoim życiu bywała w Kaliforni, bo przecież zwiedziła dosyć sporą część kraju podczas pracy na ciężarówce. - Właśnie, wskazałby mi pan jakieś miejsce, gdzie można się wyluzować oficerze... - Tu spojrzała na nazwisko przypięte do jego munduru. - ...Swarek? - Uśmiechnęła się już dzisiaj chyba po raz 69.

Zobacz profil autora

65 Re: Park miejski on Sob 04 Kwi 2015, 23:46

- Kalifornia? Ponoć to piękny stan, choć osobiście tam nie byłem.- Z Sama nie był jakiś wielki podróżnik. Ot wsiowy glina, który jedno małe miasteczko zamienił na drugie małe miasteczko. I w sumie w każdym na siebie jakieś kłopoty sprowadzał. Kobieta siedząca przed nim również je zwiastowała. To więcej niż pewne.
- Obawiam się, że tutaj pani nie znajdzie zbyt wielu miejsc do rozrywki. Viva jeżeli lubi pani towarzystwo motocyklistów. Chaco jeżeli niezdrowe jedzeni i chyba otworzyli coś nowego ale osobiście tam nie byłem.



Zobacz profil autora

66 Re: Park miejski on Nie 05 Kwi 2015, 00:13

- Radzę się kiedyś wybrać, warto. - Puściła mu oko. No bo faktycznie w Kaliforni było co zobaczyć, Swarek powinien się tam kiedyś wybrać. Czy to sam, a może nawet panna Lawler dotrzyma mu towarzystwa? Kto wie.
- Motocykliści. Mhm. - Też lubiła motocyklistów, no bo która kobieta nie lubi. No chyba jakaś nawiedzona. No dobra, przynajmniej wiedziała, że są tu jakieś fajne miejsca. Uśmiechnęła się lekko. - No dobrze, mnie czas nagli oficerze Swarek. Mam nadzieję, że jeszcze się kiedyś zobaczymy. Ciao. - Powiedziała po czym ruszyła w którąś stronę.

/zt

Zobacz profil autora

67 Re: Park miejski on Sro 29 Kwi 2015, 13:10

/ 15.08, wieczór

Dzisiejszy dzień należał do udanych. Nie dość, że nie zatruła się nieświeżą wodą w fontannie, której zapewne nie było w Old Whiskey, to do tego zwinęła pyszną kiełbachę bezdomnemu psu, kiedy nie patrzył. Teraz, schowana w krzakach pałaszowała mięcho, rechocząc radośnie. Matka byłaby dumna!
Nadal na głodzie, zatem nadpobudliwa, szalona. Jej plan wydawał się coraz bardziej realny.

Zobacz profil autora

68 Re: Park miejski on Sro 29 Kwi 2015, 14:21

j/w

Kate bawila w miescie juz kilka dni, nie majac sprawnego samochodu i nie mogac pojechac dalej, gdzie ja oczy poniosa. Poniekad juz znudzona i marzaca o dawce adrenaliny, snula sie po miescie. Teraz dotarla do parku, szurajac butami i leniwie przemierzajac alejke. Palac papierosa, myslala o niebieskich migdalach i tylku Leszka. Zastanawiala sie kto i ile kijow mu do dupy wepchal.
Zatrzymala sie jednak, gdy uslyszala znnajomy rechot.
- Wylaz Hulan!



i`m a little fucked up
Zobacz profil autora

69 Re: Park miejski on Sro 29 Kwi 2015, 14:35

Gdy Mulan usłyszała swoje imię i okrzyk, że miała wyłazić to aż podskoczyła jak oparzona.
- Ja pie.dole, że no ku.wa mać! Czego tam do jasnej ciasnej?! - wrzasnęła i schowała kiełbachę w luźne spodnie. Potem wyskoczyła jak żaba w zarośli, tuż przed Kate.
Wyprostowała się, a jej obiad, którym jeszcze przed chwilą się tak zajadała sterczał teraz w spodniach, wyglądając jak wieża Eiffela.
- Kate, brzydulo, ku.wa, a ja już chciałam spie.dalać, bo myślałam, że psy. Heheheheheheh. - tylko które psy. Te ze spluwami, czy te z zębami.

Zobacz profil autora

70 Re: Park miejski on Sro 29 Kwi 2015, 15:39

Kate rozlozyla ramiona na powitanie, jakbyMulan miala zaraz w nie wskoczyc. Usmiechnela sie szeroko, szczerzac wielkie zeby. Juz sie zdazyla za dziwaczka stesknic! No mogac przy niej podziwiac takie widoki jak sterczaca kielbasa w portkach, to nic dziwnego, ze jej Azjatki brakowalo! Kate obciela ja cala spojrzeniem i wyrzucia niedopalek pod buta.
- Kitrasz sie przed nimi bo co zrobilas?
Zapytala i paluchem wskazala miesna wieze.
- Tak sie cieszysz na moj widok?
Parsknela smiechem i pokrecila glowa.



i`m a little fucked up
Zobacz profil autora

71 Re: Park miejski on Sro 29 Kwi 2015, 15:50

Aż z tego wszystkiego zapomniała wyciągnąć parówę. Zaraz to jednak zrobiła, a w jej spodniach zrobiło się na powrót miejsce.
- Hehehehehhe. Dobre, co nie? Ku.wa, że ja pie.dole. - odpowiedziała bardzo elokwentnie. A potem ugryzła kiełbasę, trzymając ją w dłoniach z brudnymi pazurami.
- Nawet jak nic nie zrobiłam to się czepią te tępaki, huje muje dzikie węże. Wystarczy być trochę brudniejszym i ukraść pałkę takiemu, ganiając z nią i wymachując. - skrzywiła się niezadowolona. Nieszkodliwa zabawa. - Ej, brzydka. Skąd masz faje?! Ukradłaś?! Beze mnie?! Tu lujko ty, hamówo!

Zobacz profil autora

72 Re: Park miejski on Sro 29 Kwi 2015, 17:36

- A co? Chcesz isc na wlam? Z checia bym sie kimnela w czyim wygodnym lozku! Trzeba tylko wyniuchac gdzie pusto. Potrafisz?
Przysunela sie do Mulan, usmiechajac przebiegle.



i`m a little fucked up
Zobacz profil autora

73 Re: Park miejski on Sro 29 Kwi 2015, 18:36

Uniosła brwi i nawet zrobiła takie oczy, że wyglądała jakby je miała naprawdę otwarte. Prawie.
- Włam?! Ohohoho heheheheehkhmhkhm. - kaszlnęła, jak zwykle się dławiąc własną śliną podczas salwy rechotu. Potem wciągnęła powietrze przez nos, rozszerzając nozdrza.- No, ku.wa, pewnie, że wyniucham! Na kilometr jebie pustą chatą, że o ja pie.dole!
Odpowiedziała.
- Mam nawet łom! - pochwaliła się, a to ułatwiało włamy, tak było przyjęte.

Zobacz profil autora

74 Re: Park miejski on Sro 29 Kwi 2015, 20:14

- No to szukaj! - Zawolala jak na psa i machnela reka - Kupie ci kilogram kielbasy jak znajdziesz pusta chate! - Klasnela w dlonie i zlapala nimi za rondo kapelusza.

zt > ?

Zobacz profil autora

75 Re: Park miejski on Czw 07 Maj 2015, 13:46

20 sierpnia 2013, godzina 9:34

Niebo było czyściutkie, promienie słońca dawały tak po karku, że turyści z północy mogliby po chwili dostać udaru. Plus czterdzieści pięć stopni Celsjusza, przerąbana temperatura, szczególnie dla ludzi o jasnej cerze. Jeżeli się nie przygotuje dobrze to przez następny dzień nie będzie można się ruszyć z powodu poparzeń skóry. Michael przyszedł tutaj z jednego powodu, chciał potrenować. Nie słyszał o żadnej siłowni znajdującej się w Old Whiskey, a do Appaloosa City było trochę daleko. Dlatego jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Drabinki, w dzieciństwie zabawka, a potem miejsce idealne na trening. Na rozgrzewkę biegał po parku ubrany w krótkie szare dresowe spodnie i koszulkę gwiazdy NBA z zespołu Phoenix Suns, Steve'a Nash'a. Przy tej temperaturze nie potrzebował długiego biegu, żeby się spocić. Jednak zatrzymał się dopiero wtedy kiedy złapała go zadyszka, szybkim krokiem podszedł do drabinek, wyrównał oddech i zabrał się za kolejną część treningu. Zrobił pięć dokładnych pompek, ruch był kontrolowany i powolny a jego klatka piersiowa za każdym razem dotykała ziemi. Kiedy skończył to od razu wstał i podniósł wysoko lewą nogę, żeby wykonać daleki wykrok. Kolanem tylnej nogi dotknął ziemi i dopiero wtedy się podniósł i zrobił kolejny wykrok. Łącznie wykonał ich sześć po czym od razu podszedł do drabinek i zawisł na jednej z nich. Podciągnął się w górę, nie szło mu to za dobrze, wielkim siłaczem nie był a trochę ważył. Wykonał jedno pełne powtórzenie i drugie połowiczne. Odwrócił się i znów wykonał sześć wykroków, a potem kolejne pompki. Cały cykl powtórzył trzy razy. Mimo, że dla zawodowych sportowców nie byłaby to pewnie nawet rozgrzewka to Michaela już to porządnie zmęczyło, no ale trzeba było od czegoś zacząć. Cały trening zakończył minutą "planka", ćwiczenia uznawanego za najlepsze jeżeli chodzi o trening mięśni brzucha. Koniec był najprzyjemniejszą częścią treningu, nie trzeba się pytać dlaczego. Blondyn postanowił wrócić prosto do swojego domu i zadowolić się chłodnym prysznicem po ciężkiej pracy.

z/t --> Dom Michaela Starka

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 3 z 10]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach