Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Biuro szeryfa i areszt

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 21 ... 38  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 5 z 38]

1 Biuro szeryfa i areszt on Pon 23 Lut 2015, 10:56

First topic message reminder :

Parterowy budynek z czerwonej cegły mieści w sobie zarówno biuro szeryfa jak i areszt. Wchodząc z głównej ulicy przez podwójne drzwi, stajemy przed zaszkloną recepcją, w której na dyżurce zawsze można spotkać jednego z funkcjonariuszy. Przechodząc korytarzem dalej, trafiamy na dużą salę, zastawioną kilkoma biurkami. To w nim przebywają stróże prawa, gdy akurat nie znajdują się na patrolu, zajmując się papierkową robotą lub przygotowując do wyjścia w teren. Za nimi można zauważyć drzwi prowadzące do gabinetu szeryfa w którym oprócz pokaźnego biurka, głównym wyposażeniem jest długi stół, przy którym toczą się rozmowy odnośnie aktualnych spraw. Z głównego korytarza wejść można także do aresztu, gdzie kilka cel czeka na swych gości.


/ początek

Zaraz za Cooperem wszedłem ja. Oczywiście miałem to co mieć powinienem, nie trzeba było i tłumaczyć co trzeba zabrać, bez paru rzeczy nigdy się nie ruszam. To trze miałem kamizelkę a w dłoni trzymałem strzelbę. Kiwnąłem na powitanie głową.
Po czym zacząłem sprawdzać sprzęt. Zawsze robię to przed akcją.



Zobacz profil autora

101 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pią 20 Mar 2015, 17:03

Lola czekała na coś innego. Znaczy... spodziewała się czegoś innego. Uśmiechnęła się przez łzy, widząc taką reakcję i ciężar jej spadł z barków. I z serca. Wzdrygnęła się jednak zaraz, gdy ktoś wtargnął do biura i... gdy ten głos okazał się należeć do Skwarka. Zaczęła szybko ocierać łzy, by potem się obrócić i wyglądać jakby nigdy nic.
Niewinnie. Jak święta panna.
Albo być może powinnam rzucić żartem, że Skwarek się już w biurze napukał...?



Zobacz profil autora

102 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pią 20 Mar 2015, 21:57

Gdy tylko Swarek się wycofał, McConnor chrząknął i zrobił krok w tył. Chyba cały się zarumienił, rozumiejąc, ze takie gesty wobec Loli mogły być zbyt "intymne".
Roger nie był zbyt dobry w kontaktach towarzyskich - żona mogła potwierdzić.
- Khem, no tak, Martinez, to teraz chyba musimy omówić parę spraw związanych z pracą...

Zobacz profil autora

103 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 11:18

Lola była zbyt przejęta, by się przejmować jeszcze Skwarkiem. Cóż, nie byli swoimi ulubionymi kolegami z pracy, choć wiadomo - nie było tutaj wrogości. Ale... doszukiwanie się spontanicznych wyciągnięć ręki, aktów pomocy i serdeczności byłoby niezbyt owocne. Chaotyczna neutralność jest chyba odpowiednim określeniem ich relacji.
Westchnęła ciężko.
-Tak.-odparła spokojnie, jakby się poddając. Zaraz jednak pisnęła: "Tylko niech mnie szeryf nie zamyka w domu!".



Zobacz profil autora

104 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 13:26

Przez twarz szeryfa przemknął nieśmiały uśmiech, gdy zobaczył spanikowaną Lolę.
- Spokojnie. Na razie nie mam zamiaru cie zamykać w domu. Ale musisz mi obiecać jedno. że gdy tylko poczujesz się gorzej, albo gdy lekarz każe ci przystopować... musisz mi o tym powiedzieć. Żadnych kłamstw i ukrywania jak się czujesz, jasne?

Zobacz profil autora

105 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 14:55

Pokiwała ochoczo głową, jakby mając nadzieję, że ukazanie chęci współpracy polepszy jej sytuację.
-I nie muszę siedzieć za biurkiem, prawda?-odezwała się z nadzieją.
Ale, cóż. Nadzieja jest matką głupich. Albo wyjątkowo optymistycznie nastawionych do świata.



Zobacz profil autora

106 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 15:01

- Tu muszę cię rozczarować. Raczej nie będę cię wysyłać na akcje ani patrole. 
Z tym się Lola musiała pogodzić - McConnor nie wyglądał jakby dało się go przekonać do zmiany zdania.
- Nie wezmę na siebie takiej odpowiedzialności za twoje dziecko, wybacz.

Zobacz profil autora

107 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 15:03

Lola ze zrezygnowaniem usiadła. W sumie tego się właśnie spodziewała.
-Za moje dzieci.-poprawiła szeryfa tym samym, zrezygnowanym tonem i wyciągnęła przed siebie nogi w totalnym geście poddania się.
-Na coś jeszcze mam się przygotować?



Zobacz profil autora

108 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 15:05

- Słucham? 
Zdziwił się. Aż przysiadł. 
- Bliźniaki? Ach, przepraszam, jak to... w ogóle pytać nie powinienem. Nie, nie musisz się na nic wielkiego szykować.
Znowu cały poczerwieniał.

Zobacz profil autora

109 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 15:07

Wzruszyła ramionami.
-Trojaczki.-oznajmiła bez żadnego wrażenia, bo przecież już w tym faktem to... żyje od pewnego czasu. A wiadomość o tym, że jednak jej praca nie będzie już taka ekscytująca jak wcześniej to ją nieco... przygniotła.
Uniosła głowę.
-Co jak to...?
Spojrzała na szeryfa i przyglądała się jego purpurowej twarzy.



Zobacz profil autora

110 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 15:12

- Ach, trojaczki - westchnął. Zaraz jednak wzrokiem uciekł gdzieś w bok. Chwycił jakiś długopis w dłoń i nerwowo się zaczął nim bawić. 
- Ach, Martinez, to takie osobiste pytania, nie wiem, czy powinienem w ogóle pytać o takie sprawy.

Zobacz profil autora

111 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 15:20

Brunetka nie miała pojęcia skąd brała się ta nieśmiałość i zahamowanie szeryfa. Ona prawdopodobnie nigdy nie znalazła się w takim punkcie, w którym stwierdziłaby, że nie wypada. Wszystko bardziej zależało od tego, czy ona chce wiedzieć. No cóż.
Wzruszyła ramionami.
-To nic takiego, prawda? Przecież za 6 miesięcy i tak szeryf sam zobaczy.-rzuciła lekko.



Zobacz profil autora

112 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 15:29

Spojrzał na Lolę; usiłował się jakoś uspokoić, ale policzki wciąż go piekły. 
- Ach, no tak, tak. Zobaczę. oczywiście, jak tylko ty pozwolisz, prawda? 
Chrząknął.
Wstał i podszedł do dziewczyny. Nieśmiało położył jej dłoń na ramieniu.
- Słuchaj, Lola. Jakbyś czegoś potrzebowała... pieniędzy, czy... lokum, opieki... Mów.

Zobacz profil autora

113 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 15:44

Zamrugała.
-A... a czemu miałabym nie pozwolić? Ojej, a... coś się dzieciom dzieje jak spotykają różnych ludzi? O, tak, zarazki! Choroby! Ojej!-złapała się aż za policzki.-Ale... szeryf nie jest na nic zaraźliwego chory, nie?
To się teraz biedna przejęła.
Zaraz się jednak opanowała i spoważniała, gdy McConnor złożył jej... propozycję? I się rozczuliła. Bo to było kompletnie cudowne. Bo się martwił, prawda? I jakby... troszczył. Ale... no cóż. Nie mógł Loli dać tego, czego ona i jej jeszcze nienarodzone dzieci najbardziej potrzebowały, prawda?
Powstrzymała się przed zawyciem: "tak się bojęę!" i zamiast tego pociągnęła niebezpiecznie nosem. I raz jeszcze przytuliła się do szeryfa.



Zobacz profil autora

114 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 15:49

Nieco niepewnie i niezręcznie poklepał dziewczynę po plecach. Dziwne to było - on czasami sam w stosunku do swojej córki nie wiedział jak się zachować, a co dopiero, gdy musiał dzielić smutki i radości z obcą osobą!
Nie wiedział tez jak się obchodzić z kobietą w ciąży, bo jego żona nigdy w niej nie była.
- Cóż... to może... wpadłabyś kiedyś do nas... na obiad?

Zobacz profil autora

115 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 16:06

Podniosła głowę.
-Na obiad?-powtórzyła, pociągając nosem.-A szeryfa dach podoła nagłym opadom deszczu?-zapytała, nawiązując niejako do ostatniego wspólnego obiadu i ukradkiem wytarła łezki z kącików oczu.
Boże, co za płaczliwe babsko w tej ciąży.



Zobacz profil autora

116 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 16:07

Zaśmiał się cicho.
- Wytrzyma. Sam nie raz go umacniałem... to jak? Mogę liczyć na to, ze kiedyś wpadniesz? Hm, żona moja się ucieszy.

Zobacz profil autora

117 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 16:14

-Tak!-wykrzyknęła z tym swoim starym entuzjazmem.
Podniosła się do góry równie elektrycznie, niejako jeszcze korzystając z faktu, że nie jest ciężarówką. Jeszcze.
-Będzie też pana córka?-dopytała z zainteresowaniem, bo w końcu ona... pracowała z dziećmi, prawda?



Zobacz profil autora

118 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 16:39

Zastanowił się chwilę. 
- Cóż, pewnie będzie jeśli ją zaproszę - odparł. Podrapał się w tył głowy, co wyglądało doyć zabawnie; McConnor zdawał się być teraz zagubionym chłopcem.
- W takim razie, ustalę z małżonką datę...

Zobacz profil autora

119 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 17:03

-Koniecznie!-stwierdziła tonem, który gorąco zachęcał do takiego czynu.
Pokiwała żywo głową z uśmiechem.
Może się czegoś wywie! Jej ojciec nie był zbytnio doświadczony pod tym względem... Choć, cóż, pewnie będzie i tak nieocenioną pomocą.
-To...skoro już wszystko ustalone... to ja może... zawołam Skwarka?



Zobacz profil autora

120 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 17:09

- Ach, tak, tak.. - wycofał się za biurko.
- Zawołaj go... a ty możesz sobie zrobić do końca dnia wolne. Ale jutro... o siódmej się tu stawiasz, jasne, oficer Martinez?
Zaśmiał się cicho, kręcąc głową.

Zobacz profil autora

121 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 17:14

Pokiwała głową i już miała zebrać się do wysliźnięcia z gabinetu... gdy została zatrzymana. I  naprawdę miała zamiar już protestować na to wskazanie do zrobienia sobie wolnego, ale udobruchała ją ostatnia część polecenia.
Złączyła pięty razem i zasalutowała.
-Tak jest, szeryfie!-wyszczerzyła się przy tym głupio i... poszła poszukać Skwarka!

/ZT



Zobacz profil autora

122 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 21:59

Jak Lola go znalazła to ponownie powędrował do biura szeryfa. Miał mieszane uczucia ale musiał tak postąpić, choć pewnie znowu będzie miał przewalone.
Wszedł do biura i lekko się uśmiechnął do szefa.
- Szeryfie dobrze pana widzieć znowu na posterunku.



Zobacz profil autora

123 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 22:20

Szeryf właśnie notował coś w swoim kalendarzu. Spojrzął znad niego na Swarka i kiwnął głową. Nie odpowiedział jednak na to miłe powitanie, zamiast tego - przeszedł do sedna sprawy.
- Zdaje się, że coś chciałeś... coś pilnego?

Zobacz profil autora

124 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 22:24

Stanął obok biurka. Cholera było pod górkę.
- Jest w mieście ktoś kto ma powiązania ze Smithem.- odezwał się w końcu.- Jest tylko jeden problem- dodał i przeniósł spojrzenie z jakiegoś punktu za plecami szeryfa na jego twarz.



Zobacz profil autora

125 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 21 Mar 2015, 22:26

Odłożył swój notatnik i spojrzał na Sama.
- Cóż, biorąc pod uwagę fakt, że TEN Smith przez wiele lat był przyjacielem TEGO Bakera i Jacoba to nie sądzę, by fakt, ze ma tu znajomych był zaskakujący - odpowiedział.
- W czym problem, Sam?

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 5 z 38]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 21 ... 38  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach