Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Biuro szeryfa i areszt

Idź do strony : Previous  1 ... 21 ... 38, 39, 40  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 39 z 40]

1 Biuro szeryfa i areszt on Pon 23 Lut 2015, 10:56

First topic message reminder :

Parterowy budynek z czerwonej cegły mieści w sobie zarówno biuro szeryfa jak i areszt. Wchodząc z głównej ulicy przez podwójne drzwi, stajemy przed zaszkloną recepcją, w której na dyżurce zawsze można spotkać jednego z funkcjonariuszy. Przechodząc korytarzem dalej, trafiamy na dużą salę, zastawioną kilkoma biurkami. To w nim przebywają stróże prawa, gdy akurat nie znajdują się na patrolu, zajmując się papierkową robotą lub przygotowując do wyjścia w teren. Za nimi można zauważyć drzwi prowadzące do gabinetu szeryfa w którym oprócz pokaźnego biurka, głównym wyposażeniem jest długi stół, przy którym toczą się rozmowy odnośnie aktualnych spraw. Z głównego korytarza wejść można także do aresztu, gdzie kilka cel czeka na swych gości.


/ początek

Zaraz za Cooperem wszedłem ja. Oczywiście miałem to co mieć powinienem, nie trzeba było i tłumaczyć co trzeba zabrać, bez paru rzeczy nigdy się nie ruszam. To trze miałem kamizelkę a w dłoni trzymałem strzelbę. Kiwnąłem na powitanie głową.
Po czym zacząłem sprawdzać sprzęt. Zawsze robię to przed akcją.



Zobacz profil autora

951 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 24 Sie 2017, 23:59

Joan westchnęła. Mogła odejść z łatwością i uznać, że niewiele ją już łączy z tym miejscem, ale szeryf był dla niej ważną osobą, choć trudno mówić, aby byli przyjaciółmi lub pozostawali tylko w relacji szef-podwładny.
- To moja decyzja. - Brakowało tego, aby się jeszcze tym przejmował. - Poza tym pamiętam nagranie z zeznań Smitha. - Dwieście pięćdziesiąt trzy osoby na koncie, kolejne osoby, które okazywały się umoczone w tym jedna, która miała być jej przyjaciółką. Joan nie była naiwna to nie jeden człowiek za tym stał, choć ten konkretny akurat spowodował, że się rozsypało. - Głupio, gdyby po podaniu nam wszystkiego na tacy przez procedury to się wymknęło.

Zobacz profil autora

952 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pią 25 Sie 2017, 00:15

Widać było, że na jego twarzy pojawia się złość. Na tę bezsilność i perspektywę bycia kozłem ofiarnym. A tyle zrobili! MConnor mógł znieść wiele, ale nie niedoceniania czyjeś pracy. Tu nie chodziło tylko o jego zasługi, a o cały zespół, który po nocach znosił DPS, DEA i innych agentów, byleby doprowadzić sprawy do końca.
- Jutro przejrzymy akta, wyślemy poprawki o ile będą... będziemy się trzymać wersji, że my mamy czyste ręce.
Postukał palcami o blat, szybko, nerwowo. Jakby ty pomagał sobie w myśleniu.
- Chyba, że będziemy nadgorliwi i wyjdziemy przed szereg.
Ta propozycja byłaby oczywiście najbardziej szaloną. Ponownie babranie się nie tylko w strych zapiskach, ale szukanie nowych poszlak. Po co? Chyba tylko, żeby uniknąć momentu, w którym ktoś im każe się tym zająć, będąc już kilka kroków do przodu.
- Najpierw musielibyśmy znaleźć tego, który wysypał info o Smithie.

Zobacz profil autora

953 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pią 25 Sie 2017, 17:37

Joan odetchnęła głęboko. Tyle pracy, tyle straconych godzin i znowu to samo.
- Druga opcja chyba będzie najlepsza. Właściwie w końcu nie będziemy mieć wyjścia. - Mogła się założyć, że dla uspokojenia mediów oraz zapchania ich stekiem nieistotnych informacji oraz danych dawno znanych ktoś każe im wznowić śledztwo.
- Myślę - przerwała, bo jej telefon zaawibrował. - Przepraszam - rzuciła pospiesznie, sprawdził wiadomość, bo może to coś związanego z pracą, ale nie, choć poniekąd. - Musiał pan ładnie wypłoszyć lisa z nory - stwierdziła równocześnie pokazując wiadomość od Catherine. - Prawie cztery lata ciszy, trochę wstrząsnęła nią rozmowa. A Smithowi tutaj niewiele zostało niewrogich osób. Możemy za to wziąć się dwutorowo. - Popatrzyła po McConnorze, w końcu on wiedział jak prowadzić śledztwo.

Zobacz profil autora

954 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pią 25 Sie 2017, 20:23

Wziął do ręki telefon Joan i sięgnął po okulary. Nasunął je na nos, zmrużył oczy i przeczytał wiadomość. Prychnął.
- Cóż za zbieg okoliczności. Aż można pomyśleć, że... dosyć nieprawdopodobny dodał od siebie, oddając komórkę kobiecie. możemy... możemy to wykorzystać, Joan. odpisz jej. Może nawet spróbuj się spotkać?
Sięgnął do klawiatury, by wystukać jakieś słowa klucze do bazy.
- Sue Baker znał się z Anthony Smithem. I wiemy to od samego zaginionego... będę musiał się skontaktować z prawniczką Bakera. Może nam staruszek powie co nieco.
Zastanowił sie chwilę, rozważając wszelakie możliwości, by DPS nagle się nie wtrąciło.
- Gabrielle Ramirez pracuje teraz dla Appaloosa, prawda? Chyba trzeba będzie z nią to rozegrać, by nas wsparła.
Uśmiechnął się lekko do Joan, a na twarzy szeryfa było widać ulgę i jakiś spokój.
- Dziękuję, Joan - wstał i wyciągnął do kobiety rękę - jutro załatwimy formalności w sprawie twojego awansu.

Zobacz profil autora

955 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pią 25 Sie 2017, 22:43

Skinęła głową, mogła spróbować i tak nic nie ryzykowała, bo wątpiła, aby Cath stała się nagle matka z przedmieścia, która zasypie ją zdjęciami swoich pociech.
- Święci, pewnie nic za darmo, a tylko Baker został w więzieniu, więc to jedyny punkt nacisku. - Przydałyby się im takie miękkie informacje.
Gabrielle i Cooper oboje wydawali się być skłonni pomóc ich z tą całą sytuacją, zresztą to właśnie obecnie trzeba będzie poruszyć wszystkie możliwe znajomości.
- Jeszcze nie ma za co dziękować - odpowiedziała. Joan również wstała i odwzajemniła uścisk. - Do jutra w takim razie.
/zt

Zobacz profil autora

956 Re: Biuro szeryfa i areszt on Wto 29 Sie 2017, 14:29

/ 13.03.2017

Od rana w biurze czysty chaos. Przyszła nowa informacja z Appaloosa. Ktoś natknął się na sygnał telefonu komórkowego Smith. Teraz specjalna ekipa jedzie we wskazane miejsce, by sprawdzić te poszlaki. Jak się okazało, jest to w okolicach Old Whiskey.
McConnor postawił całe biuro na nogi, czekając na wszelakie dalsze informacje i wskazówki.

Zobacz profil autora

957 Re: Biuro szeryfa i areszt on Wto 29 Sie 2017, 17:31

/13.03.2017, po przeskoku

Niedługo po otrzymaniu wiadomości, że ma się pojawić na posterunku do środka weszła Robin. Zrzuciła na plecy kaptur kurtki i przeczesała krótkie włosy. Pomachała Steph na powitanie i przeszła w głąb biura, zrobiła sobie mocny napar z yerby i przysiadła na swoim biurku. Niespecjalnie czuła się podekscytowana informacją, że niby namierzono rzekomy telefon Smitha. Nie wierzyła, że ten parszywy dziad tak dałby łatwo się namierzyć. Na pewno wyjdzie z tego nic, jak po prostu nie kpina ze służb.

Zobacz profil autora

958 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sro 30 Sie 2017, 10:57

Mineło już kilka dobrych godizn od momentu pojawienia się wieści o telefonie Smitha. Wszyscy zdawali się już uspokajać i pojawiły się rpzypuszczenia, ze to fałszywy alarm. 
Nic bardziej mylnego. 
Tuż przed osiemnastą, do głównego biura wparował jak burza, McConnor. Zaczał zbierac ekipę swoich oficerów, wskazując równierz na Peaks.
- Jedziemy! - oznajmił, dodając jeszcze, żeby ktoś zadzwonił po Ramirez.
- Znaleziono miejsce, musimy jechać na oględziny niż kolesie z Appaloosa przyjadą ze sprzętem, musimy zabezpieczyć teren. 
Krótki rozkaz i szybkie wykonanie:

Niewielkie, stare gospodarstwo

Zobacz profil autora

959 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sro 30 Sie 2017, 22:35

/13.03.2017, z niewielkiego, starego gospodarstwa

Robin weszła do biura, rzuciła na oparcie krzesła przemokniętą kurtkę oraz zdjęła kamizelkę, którą zdała do magazynu. Policjantka skierowała się do archiwum, zasiadła przed komputerem, no to czas wrócić do przesłuchania sprzed trzech lat. Plik był duży, krył w sobie kolejne podfoldery, ale pierwsze zeznania zasługiwał na swój prywatny folder.

Zobacz profil autora

960 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sro 30 Sie 2017, 23:17

Jeśli chcesz znaleźć wśród zeznań Smitha jakąkolwiek wzmiankę o Jacobie Jonesie - mnożnik na spostrzegawczość, próg 35!

Zobacz profil autora

961 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sro 30 Sie 2017, 23:27

50>35

Na razie Robin starała się przebić przez elektroniczną wersję akt. Przescrollowała dokument do punktu, w którym zadawali pytania o współpracowników, tam chyba pierwszy raz coś wspominał o synu Jonesa. I faktycznie mignęło jej imię chłopaka. Zaznaczyła fragment i wydrukowała go.

Zobacz profil autora

962 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 31 Sie 2017, 14:33

We fragmencie były następujące słowa:

"Jones ma syna, Jacoba. Dba o chłopaka, nigdy nie chciał, żeby wchodził w te całe kartelowe bagno. To dobry dzieciak. Sam go znam... dobrze. Ale ja też nie miałem go zamiaru wprowadzać w detale pacy ojca. Nie, nigdy. Ani jego ani moje córki. Rodzina to oś zupełnie innego, oni nie mają z tym całym gównem nic wspólnego."


Później się już nazwisko Ducka nie pojawiało w zeznaniach, tak sam jak nie było wspominek ani o Sabrinie i Reginie.

Robin może dalej przeszukiwać akta według swojego uznania. Musi wpisać słowa klucze.

Zobacz profil autora

963 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 31 Sie 2017, 17:10

Robin oparła się wygodniej o krzesło, ruchowi towarzyszyła seria trzasków. W końcu środki się znalazły na dodatkowe badania i sprzęt policyjny, a niekoniecznie biurowy. Teoretycznie zapewniał, że dzieciaki nic nie wiedziały, niech będzie, że tak. Peaks wstukała jeszcze słowa dzieci, dzieciak, syn, młody na wszelki wypadek. Jeżeli nic nie znalazła wpisała Skittles, Jones. Potem jeszcze dodała matka. Na sam koniec dorzuciła jeszcze hasło Hai Wu, w końcu prawniczka, mimo że ją potem Smith zabił, mogła zajmować się jakimiś sprawami związanymi z zabezpieczeniem przyszłości dzieci.

Zobacz profil autora

964 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 31 Sie 2017, 17:25

W zeznaniach Smitha pojawiła się wzmianka o matce Skittlesa, Selenie, która popełniła samobójstwo. Jednak Smith utrzymywał, że nie znał powodów dla których kobieta mogłaby sobie strzelić w łeb.
O samym Skittlesie były strony, strony zeznań opisujących ich współprace w kartelu.
Hai Wu - Smith przyznał się do zabójstwa, twierdząc, że byłą zagrożeniem dla jego rodziny. Ze względu an bezpieczeństwo córek postanowił ja zabić - dokładnie opisał jak to zrobił. Twierdził, że kobieta mogła je szantażować.
Niestety, jako, że Smith spalił kancelarię kobiety, nie ostały się żadne dokumenty prawniczki.

Zobacz profil autora

965 Re: Biuro szeryfa i areszt on Czw 31 Sie 2017, 18:18

Nic nowego się nie dowiedziała. Dość dobrze pamiętała zeznania, w końcu wraz z Vegą sama je prowadziła, więc dalsze kopanie w nich pod tym kątem było bezcelowe, dlatego wpisała Diego Moralez.

Zobacz profil autora

966 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pią 01 Wrz 2017, 08:50

Diego Moralez - oskarżony o działalność w kartelu, handel narkotykami, wymuszenia, zlecenie zabójstwa.
Miał zeznawać w sprawie Buednia Familia. Niestety, dostęp do pełnych akt - był zablokowany!

Zobacz profil autora

967 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pią 01 Wrz 2017, 11:38

No dobrze, a co sieć ma do powiedzenia o Diego Moralezie, jeśli, a raczej jest to bardzo prawdopodobne, wyciek nie był z Old Whiskey, a Peaks stawiała, że nastąpił gdzieś wyżej, to nie natrafi jeszcze na żadne wzmianki o jego zgonie. Może o zniknięciu. Nie wiedzieli od kiedy Smith działał na swoim starym terenie.

Zobacz profil autora

968 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 02 Wrz 2017, 09:44

Żeby znaleźć jakieś wzmianki, które będą miały jakieś nowe informacje o jego zeznaniach w sądzie (na temat kolejnych winnych i szefów gangów): 
Mnożnik na spostrzegawczość, próg 45!

Zobacz profil autora

969 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 02 Wrz 2017, 12:49

35<45
Nic ciekawego nie znalazła, trochę utonęła w rekordach na temat imienników gangstera niezwiązanych ze sprawą - pejscy, twittery i móstwo innych stron. Robin chwilę poprzeglądała te wyniki, które mogły być powiązane z interesującym tematem. Nic to nie dało, więc zawęziła wyszukiwania słowami "Diego Moralez, Buendia, Appaloosa".

Zobacz profil autora

970 Re: Biuro szeryfa i areszt on Sob 02 Wrz 2017, 17:02

Żeby znaleźć jakieś wzmianki, które będą miały jakieś nowe informacje o jego zeznaniach w sądzie (na temat kolejnych winnych i szefów gangów): 
Mnożnik na spostrzegawczość, próg 30!
Ale jeśli wyrzucisz więcej niż 40 - dostajesz też wzmiankę o.... pani Smith. 

Zobacz profil autora

971 Re: Biuro szeryfa i areszt on Nie 03 Wrz 2017, 00:16

30

Dodanie kolejnych słów do wyszukania nie zdało rezultatu. Robin wstała od stanowiska, nic nie wskórała. Zaparzyła sobie czerwoną herbatę przy posterunkowym aneksie kuchennym. W tym czasie skontaktowała się z ludźmi na gospodarstwie czy mają dane drugiego nieboszczyka, zapisała imię i nazwisko. Z pełnym kubkiem zasiadała z powrotem przed ekran i wpisała w program policyjny dane Andreas Gomez.

Zobacz profil autora

972 Re: Biuro szeryfa i areszt on Nie 03 Wrz 2017, 20:47

Andreas Gomez. - oskarżony o działalność w kartelu, handel narkotykami, wymuszenia, zabójstwa.
Pracował dla Moraleza jako jego ochroniarz. Miał zeznawać dwa dni po swoim szefie. Reszta danych poufna. Ale... chwila.
Jakiś odblokowany folder z jakimiś zeskanowanymi artykułami z gazet, w których jest wspomniany Gomez!
Czy Robi je przeszuka czy dalej akta policyjne?

Zobacz profil autora

973 Re: Biuro szeryfa i areszt on Nie 03 Wrz 2017, 21:20

Gonzales okazał się niczym więcej, niż żołnierzem kartelu, choć z drugiej mógł być najbliższym współpracownikiem Martineza. To jednak mógł coś wiedzieć albo Smith go musiał zabić, bo dalej warował przy swoim szefie. Robin widząc niezablokowany folder kliknęła w niego.

Zobacz profil autora

974 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pon 04 Wrz 2017, 10:59

W folderze znajdowały się wycinki z gazet i nagłówki z portali mówiące o tym, że Gonzales... miał pogrążyć swojego szefa. Tak, miał zeznawać przeciwko Moralezowi w zamian za lżejszy wyrok.

Zobacz profil autora

975 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pon 04 Wrz 2017, 22:04

Interesujące, nagłówki zagęszczały atmosferę. Wszystkie artykuły Robin podrukowała, z pewnością zwróciła uwagę z jakiś redakcji płynęły te sensacje oraz która pierwsza zamieściła informację i kiedy oraz kto jest autorem artykułów. Może Gonzales chciał obciążyć swego szefa, może ktoś chciał ich napuścić na siebie, w końcu jeden mógł drugiemu zapakować kulkę, ale żadne ciało nie wyglądało na samobójczy strzał. Po wykonaniu tych czynności, wrzuciła w sieć hasła Diego Moralez, Andreas Gonzales, Buendia, Appaloosa. A potem jeszcze dodała nazwisko Smith. Skoro dziennikarze mieli lepszy dostęp do informacji o śledztwie to postanowiła to wykorzystać. Widać ona nie mogła liczyć na przyjaciół z byłej jednostki, to trzeba na piechotę.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 39 z 40]

Idź do strony : Previous  1 ... 21 ... 38, 39, 40  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach