Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Sklep z bronią "U Boba"

Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 4]

1 Sklep z bronią "U Boba" on Wto 13 Maj 2014, 10:43

Jak sama nazwa wskazuje, można kupić tu broń. Sklep nie jest zbyt duży, ale asortyment jest naprawdę pokaźny. Gabloty, stanowiące ladę, kryją różnego rodzaju noże oraz pudełka z nabojami do sprzedawanych tu broni palnych. Wzdłuż ścian rozstawione są możliwe do kupienia sprzęty, pogrupowane wedle ich typu. Znajdziesz tu pistolety, wiatrówki, karabiny. Są też mniej inwazyjne środki samoobrony: gazy pieprzowe i łzawiące oraz paralizatory.
Stan Arizona jest jednym z najbardziej liberalnych stanów jeśli chodzi o zakup broni. Wszystkie osoby, które ukończyły 21 rok życia, mogą ją nabyć bez żadnych problemów. Nie jest potrzebne pozwolenie na zakup, licencja na posiadanie ani rejestracja broni. Przy zakupie nie ma potrzeby okazywania dokumentów dotyczących przeszłości kryminalnej, nie trzeba także przechodzić żadnego kursu związanego z obsługą broni. Sprzedawca musi jednak prowadzić kartotekę z danymi wszystkich nabywców.
Ważne jest także, że podczas kontroli policyjnej osoby posiadające przy sobie broń nie muszą się do tego przyznawać, chyba, że zostaną o to zapytane. W takim wypadku broń może zostać skonfiskowana na czas kontroli.

Zobacz profil autora

2 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Pon 04 Sie 2014, 09:11

---> http://www.oldwhiskey.pl/t60-bar-viva-maria

REMINGTON 870,
NÓŻ BROWNING HUNTER,
GAZ PIEPRZOWY,

Przespałem noc w mojej Impali o ile można było to nazwać snem, zaparkowałem gdzieś na obrzeżach, miałem dosyć atrakcji na dzisiaj. I wcale nie chodziło o bójkę a podróż do czarnej dziury. Z samego rana zajechałem pod sklep Boba, tak dostałem namiar na miejsce w którym można kupić to co mnie interesowało. Przed wejściem zapaliłem papierosa. Nie miałem zamiaru rozglądać się po półkach podszedłem więc do kasy położyłem na ladzie dowód i legitymację.
- Dobry, REMINGTON 870 i dwie paczki naboi i gaz pieprzowy - wyjąłem pieniądze i położyłem należną sumę - aha i to - wskazałem pod ladową szybę na NÓŻ BROWNING HUNTER po czym wyszedłem ze sklepu.
Czas się przywitać.

---> http://www.oldwhiskey.pl/t59p30-biuro-szeryfa-i-areszt#878



Zobacz profil autora

3 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Nie 10 Sie 2014, 16:26

/ początek, z domu, popołudnie

William ostatnią noc przepracował. Niespiesznie, bez jakiegokolwiek strachu czy też nerwów, co jakiś czas racząc się alkoholem. Później poszedł spać i gdzieś przed dwoma godzinami zbudził się. Ogarnął swoją osobę: odświeżył, zjadł coś, nawet uporządkował ten domek, który kiedyś wypadałoby w końcu wyremontować, ale teraz nie była na to pora.
Do sklepu Boba musiał zajść, ponieważ trochę brak broni mu przeszkadzał. Znalazłszy się już w lokalu, rozejrzał się po sklepie, chcąc wybrać coś odpowiedniego. Skończyło się na tym, że wybrał REMINGTON 870, dwa opakowania naboi do strzelby oraz NÓŻ GLOCK FM78 Black. Gdy już wszystko otrzymał, zaczekał aż zostanie zapisany, zapłacił i poszedł do domu.

dom ->

Zobacz profil autora

4 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Pon 25 Sie 2014, 22:28

--->

Drzwi otworzyły się, a do środka wszedł Patrick. Pochodził chwilę po sklepie, porozglądał się... szczególną jego uwagę przykuły noże wszelkiej maści. Pooglądał pierwszy, drugi, później znowu pierwszy i zdecydował się - FM78 Black firmy Glock znalazł się po chwili w jego rękach. Odliczona suma pieniędzy wylądowała na ladzie, a Patrick ruszył ze swoją nową zabaweczką ku drzwiom.

zt ---> próżnia



Zobacz profil autora

5 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Czw 28 Sie 2014, 10:10

---> w domyśle z domu

Był ranek, wpadłem po świeże bułeczki do sklepu. Nie miałem ochoty na pogawędkę ze sprzedawcą.
- Dobry - wyjąłem dowód by spisał dane.
- Glocka 19 i dwa magazynki do niego, dwa magazynki do Beretty i dwa pudełka naboi do Remingtona.
Wyjąłem równo 690$ i zapłaciłem dla sprzedawcy i wyszedłem ze sklepu.

ZT



Zobacz profil autora

6 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Sro 10 Wrz 2014, 17:22

/pewnie z domu

Connor przyszedł do Boba, bo cały tłukł pięściami w ścianę z powodu tego, że nie może być z Liluye w sądzie wspierać ją na duchu. Miał nadzieję, że ktoś do niego zadzwoni po rozprawie. Najlepiej jakby to była sama Liluye, ale jeżeli zrobi to Catherine lub Betty to nie będzie najgorzej, przynajmniej, żeby się dowiedział. W celu zwalczenia stresu najlepszym sposobem byłoby chyba pójście na strzelnicę, albo wpierdolenie komuś, jednakże póki co nie widział takiej osoby, dlatego postanowił zaopatrzyć się tutaj w amunicję i wystrzelić ją na strzelnicy u Boba zresztą.
Po zakupie dwóch paczek po 10 sztuk naboi do Remingtona ruszył na strzelnicę.

-> "Strzelnica" Boba

Zobacz profil autora

7 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Sob 13 Wrz 2014, 23:30

<-- od siebie

Jon wszedł niepewnym krokiem do sklepu. Nigdy się nie spodziewał, że zawita w tym miejscu. Wziął głęboki oddech i szybko załatwił zakupy. Nie były wielkie. Kupił jedynie gaz pieprzowy i szybko wyszedł.

zt -- > gdzieś





Zobacz profil autora

8 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Sro 08 Paź 2014, 21:53

/skądś

Pastor McGregor wkroczył do sklepu Boba, ciekawe co też ten miły kaznodzieja chciał zrobić? No zapewne skoro wkroczył do sklepu to pewnie jakieś rzeczy chciał kupić. Jackson rozejrzał się po sklepie, wyciągnął portfel i zaczął liczyć pieniądze, wychodziło mu, że nie musi się ograniczać. Wziął glocka z trzema magazynkami, strzelbę winchester z trzydziestoma nabojami i nóż browning hunter.
Zapłacił za to 1329 dolarów, ale było warto. Taki sprzęt był naprawdę konkretny. Wyszedł i ruszył w nie wiadomo jaką stronę.

/zt

Zobacz profil autora

9 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Pią 10 Paź 2014, 12:45

<- Dom

Parker sobie przemknął, wszedł do sklepu i zakupił jedną paczkę naboi do Remingtona. Stwierdził, że wypadałoby wybrać się w końcu na strzelnicę.
Gdy dokonał zakupów - wyszedł i skierował się w odpowiednią stronę.

Strzelnica Boba ->

Zobacz profil autora

10 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Nie 12 Paź 2014, 17:38

/27.02, popołudnie/

No to się we łbie Ricie nie mieściło. W sensie, te wybuchy, strzelaniny i inne szaleństwa. Jak usłyszała o tej rzezi w Rosie, to akurat polewała komuś kawę i tak się zadziwiła, że pół dzbanka na stół rozlała. I oczywiście komu Johnson kazał płacić za pranie spodni klienta?
No zgadnijcie.
A następnego dnia w radiu podali kolejną rewelację. Po której serduszko Ricie stanęło i juz chyba nie ruszyło. I jej, zimnej suce, łzy stanęły w oczach i musiała nawrzeszczeć na wszystkich klientów w barze, a potem tupiąc i przeklinając pobiegła na zaplecze, żeby schować się w chłodni i złapać za pudełko z lodami.
No bo skoro stacja wybuchła, to dokąd wróci jej ukochany, gdy już go wypuszczą z więzienia? Po zjedzeniu całego pudełka lodów uznała, że to idealna okazja, by ulegalnić ich z w i ą z e k i zamieszkać razem. I napisałaby do niego esemesa, ale przecież w więzieniu nie mógł korzystać z telefonu. I przez to dalej było jej smutno.
W każdym razie gdy skończyła zmianę, podjechała do centrum, by zaopatrzyć się w jakieś sprzęty. Samoobrona przede wszystkim!



Zobacz profil autora

11 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Nie 12 Paź 2014, 17:53

Słysząc o śmierci Rosie, Consuela nie wychodziła przez dwa dni z domu, zalewając się szczerymi łzami w tęsknocie za szefową i jej pieniędzmi, które miały być wkrótce jej wynagrodzeniem za szorowanie kibli w motelu. Niestety - dziewczyna nie mogła się poszczycić jakoś szczególnie dopisującym jej szczęściem. Dalej była biedna, wciąż nie mogła się poszczycić obecnością w gangu i ciągle miała na głowie wkurwionego skunksa.
Jedynym pocieszeniem w jej gorzkim żalu był wybuch na stacji benzynowej zeszłego wieczora. Zasypiała w błogim rozmarzeniu, imaginując sobie Skittlesa wysadzonego w powietrze. Świadomość, która dosięgła ją z rana, że Skittles wciąż najpewniej żyje, podcięła jej trochę skrzydła. Na poprawę humoru postanowiła wybrać się do Boba i pooglądać sobie pukawki, którymi najchętniej przestrzeliłaby mu jądra.
Przed wejściem do sklepu zauważyła Ritę, którą zawołała już z daleka.
- Czarna córa Koryntu! - wykrzyczała do kobiety po imieniu, po czym pomachała jej energicznie.



Zobacz profil autora

12 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Nie 12 Paź 2014, 18:00

Rita już miała otwierać drzwi, gdy ktoś się za nią wydarł. Obróciła się, ale wcale nie dlatego, że uznała, że "czarna córa Koryntu" to do niej. Co to był Korynt? Brzmiało jak koryto. I połączenie tych wszystkich słów jakoś jej się nie spodobało. Gotowa była wyjść z japą i plaskaczem do tępej rury, która postanowiła tak się do niej odezwać, gdy..
Zobaczyła, kto to macha.
- O kurwa! - krzyknęła radośnie i potruchtała do Consueli, by ją przytulić. Na sekundę. Potem odskoczyła od niej, bo sobie przypomniała, że przecież miała absolutnie w dupie to, że się pewnie spaliła w tym swoim domu, albo zginęła z pragnienia na pustyni i rozszarpaly ją kojoty i sępy... I wcale, wcale nie tęskniła!
- BOŻE TY ŻYJESZ ALE NUMER - wyrzuciła z siebie. - Chyba.
Rita przekrzywiła głowę na jedną i drugą stronę, obcinając sylwetkę Consueli. Nie wyglądała na zombie.



Zobacz profil autora

13 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Nie 12 Paź 2014, 18:16

No cóż, przyjaźń Rity i Consueli była gorąca jak lato w Arizonie.
Consuela również obcięła dziewczynę wzrokiem. No tak, nawet spod jej grubego swetra dostrzec można było jej wielkie, sterczące melony, których zazdrościła jej od zarania dziejów. Przypomniała sobie przy okazji, by pomodlić się dzisiaj przed spaniem, by tej szmacie w końcu biust obwisł do pępka.
Kiedy Rita wygłosiła swoje bystre spostrzeżenie, Consuela uśmiechnęła się dość krzywo.
- Tak się złożyło, że żyję. Uciekłam wprost z płomieni. Jak to dobrze, że się za mnie zwęgliłaś. - zaśmiała się z lekkim wymuszeniem, sygnalizując tej tępej wywłoce, że żartowała.
- Widzę, że masz zamiar zaopatrzyć się w pukawkę. - skinęła głową na szyld sklepu Boba.



Zobacz profil autora

14 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Nie 12 Paź 2014, 18:24

Rita ściagnęła usta w dzióbek i uniosła brwi.
- Powinnaś to chyba powiedzieć swoim starym - odparła i uśmiechnęła się słodko. Nie, że coś miała do Consueli. Chociaż przypomniała sobie tę sukę, jej siostrę, i ich ostatnie niezbyt miłe spotkanie. Consuela byłaby spoko, gdyby nie Gabrielle.
- No mam. SŁYSZAŁAŚ?! Ja pierdole, co się w tej dziurze dzieje, nie ogarniam - rzekła ze zmienną donośnością. Rita miała w zwyczaju wykrzykiwać niektóre słowa, potem mówić normalnie, a potem zmieniać ton na niemal konspiracyjny. Do tego machała łapami w sposób wręcz niekontrolowany.
- Shithole. To powinna być pełnoprawna nazwa Old Whiskey. No nie ważne. W każdym razie... Kurwa, wolę mieć przy sobie jakąś giwerę, jakby taki psychol postanowił wpaść na małe co nieco do Elmira.



Zobacz profil autora

15 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Nie 12 Paź 2014, 18:37

Ałć. Tekst Rity dotknął ją mocno niczym palce Patricka. Już miała łapać za jej czarne kudły i obić ten jej głupi ryj, kiedy ta zmieniła nagle temat, zaczynając komentować ostatnie wydarzenia, które miały miejsce w miasteczku.
- Słyszałam! Ja pierdole, biedna Rosie... - głos jej zadrżał, a Consuela pociągnęła nosem - Niech spoczywa w pokoju. Gdzie są moje pieniądze... - westchnęła ciężko, po czym zgarbiła się.
- No a ten wybuch wczoraj... Ktoś miał kurwa rozmach! - pokiwała głową, z lekkim uśmiechem.



Zobacz profil autora

16 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Nie 12 Paź 2014, 18:45

Rita pokiwała głową. A potem spojrzała podejrzliwie na Consuelę.
- Pracujesz w Rosie? - spytała z lekkim zdziwieniem w głosie.
No niby do samego motelu nic nie miała, ale wiadomo, co się tam wyprawiało i kto się tam zatrzymywał... Rita znów obcięła Ramirez, zastanawiajac się, czy pod tymi worowatymi ciuchami wyhodowała sobie w końcu większe cycki.
Jednak wspomnienie przez Consuelę stacji benzynowej pozbawiło ją wesołości. Ściągnęła usta.
- Uhm, taa... - burknęła, wbijając wzrok w chodnik. - Ciekawe, gdzie mam teraz tankować...
No i szanse, że Skittles jej kiedykolwiek zatankuje, zmalały do zera.



Zobacz profil autora

17 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Nie 12 Paź 2014, 18:57

Skinęła głową.
- Tak, niedawno zaczęłam. Myślałam, że niedługo wpadnie mi do kieszeni parę dolarów a tu taki penis. - westchnęła ciężko, odgarniając opadające jej na twarz, czarne kłaki - Nie wiem za bardzo co teraz ze sobą zrobić. Praca była moim głównym zajęciem... co prawda przez jeden dzień, ale zdążyłam się przyzwyczaić do myśli, że ją mam. - wzruszyła ramionami, kończąc swoje gorzkie żale.
- I tak nie miałabyś gdzie tankować. Ten jebaniec, Mentos gnije w pierdlu, więc to żadna strata. - znów wzruszyła ramionami, tyle, że tym razem jakoś tak bardziej dziarsko.



Zobacz profil autora

18 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Nie 12 Paź 2014, 19:05

Ehehehe. Rita zarechotała pod nosem.
- Oj tam, co to za problem! Wszędzie kogos szukają. Przecież większość normalnych ludzi wyjeżdża z tego grajdołu, więc roboty nie brakuje - szczególnie, jeśli robotą Consueli było robienie komuś dobrze. Takich Old Whiskey przyjmowało z otwartymi ramionami. Ale Rita nie chciałaby mieć dziwki w swoim barze, hehehe.
- No ale... Może by wyszedł - odpowiedziała luźnym tonem, zabijając w nim całą nadzieję, jaką miała na powrót Skittlesa. - Wydajesz się zadowolona z tego powodu - dodała, mrożąc Consuelę wzrokiem. - Myślałam, że jesteście ze sobą, ekhm, blisko.
Na wyciągnięcie ręki z porcją koki, na przykład. Głupia zdzira, latała do niego sto razy częściej niż Rita. Kiedyś.



Zobacz profil autora

19 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Nie 12 Paź 2014, 19:37

Consuela skrzywiła się na słowa Rity, po czym machnęła ręką na swoje życie zawodowe. Coś wymyśli. Na wszystko w końcu miała zawsze pomysł. Często dość zjebany, ale zawsze!
- Myślisz, że wyjdzie? - zapytała z lekkim zdziwieniem, po czym prychnęła - Założę się, że prędzej wyjdzie mu gardłem penis jego kolegi z celi. - oznajmiła z uśmiechem, obrazując sobie w głowie tę dość obrzydliwą, ale w pewien sposób satysfakcjonującą scenę.
- Chyba cię pojebało. - mruknęła w odpowiedzi na jej ostatnie słowa.



Zobacz profil autora

20 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Nie 12 Paź 2014, 19:42

Rita również to sobie wyobraziła i pomyslała, że dobrze, że pokazała mu cycki. Może były ostatnią miłą rzeczą, jaką by zobaczył, zanim umarłby od... tego. Jednak nie mogła o tym myśleć.
Na komentarz wzruszyła ramionami. Nie pierwszy raz to słyszała, więc słowa spłynęły po niej jak po kaczce.
- W każdym razie... Idziesz też coś kupić? Ostatecznie, czasy niepewne! Jeszcze znów ktoś ci dom podpali, ju newer noł! - zaczęła nawijać. - Kurde, do czego to doszło. Mialam iść na maniciure, a nie kurde, rewolwer kupować, eh eh!



Zobacz profil autora

21 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Nie 12 Paź 2014, 20:53

- Nie, nie mam przy sobie ani centa. - zgarbiła się jeszcze bardziej. Poderwała się jednak, kiedy por aż kolejny Rita sypnęła aluzją do jej płonącego domu. W Consueli obudził się rasowy dresiarz.
- Zajebać ci? - zapytała grzecznie.



Zobacz profil autora

22 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Nie 12 Paź 2014, 20:57

Rita miała ochotę zasmiac się głośno. Ale tego nie zrobiła. Chociaż raz poczuła się BOGATA. Przy kimś, kto nie miał ani centa to nietrudne.
- Uuu, zluzuj gacie, siostro! - odparła, odsuwając się jednak na bezpieczną odległość. Już druga osoba w ostatnim czasie chciała jej zajebać. Chociaż Consuela wydawała się mniej groźna od tamtego osiłka... Chociaż. W sumie babskie walki były znacznie gorsze. Ha, ale jakby Rita ją złapała za te jej kudły, to by się Ramirez nie pozbierała!
- Kurde, to co ty robisz cały dzień? Na garnuszku u siostrzyczki, co? Też bym posiedziała na czyimś garnuszku, ehehhehe. - Albo czyjejś chochli. Skittlesa na przykład.



Zobacz profil autora

23 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Pon 13 Paź 2014, 12:27

Consuela skrzywiła się. Poczuła się trochę głupio, że jest taką bezproduktywną glomzą, która rzeczywiście siedzi na garnuszku u siostry, a jej życie towarzyskie ograniczało się do latania za Świętymi jak szczeniak. Zaraz potem znów poczuła się głupio, że wcześniej poczuła się głupio z tak błahych powodów, które były w gruncie rzeczy niczym w obliczu prawdziwej tragedii, z którą przyszło się jej jeszcze niedawno zmierzyć. Prowadzenie życia leniwego lemura było więc w jej przypadku usprawiedliwione, gdyż rozpacz nie pozwalała jej na nic bardziej produktywnego, czy legalnego.
Zaraz potem znów zrobiło jej się głupio, że swoje lenistwo i głupotę usprawiedliwia śmiercią swoich rodziców. W pewnym momencie swojego zawiłego toku myślowego po prostu się zgubiła. Zamrugała parokrotnie, jakby właśnie przed chwilą ocknęła się ze snu.
- Myślałam, że nie brakuje ci chętnych, którzy wzięli cię na garnuszek. - powiedziała, unosząc lekko brew - Trzymasz nogi razem? - zapytała, udając zaskoczenie, po czym zarechotała złośliwie.



Zobacz profil autora

24 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Pon 13 Paź 2014, 12:39

- Zadziwiające, ha? - odparła.
Zresztą, osoba, u której najchetniej posiedziałaby na garnuszku raczej jej nie chciała. Albo zresztą, sama pewnie siedziała aktualnie na cudzych garnuszkach. Znów się Ricie zrobiło przykro z tego powodu.
- Chociaż, dla ciebie chyba nie - odparła tonem jawnie sugerującym, że uważała Consuelę za cnotkę niewydymkę. Oo, Rity ta jej wybujała postawa nie zwiodła, nie nie! Przynajmniej w szkole. Ale kto wie, gdzie się szlajała przez te dwa miechy. To by pasowało do teorii, że teraz została dziwką. Chociaż może nie została. Rita powinna iść na ploty do Loli, ona na pewno wiedziała, co i jak.



Zobacz profil autora

25 Re: Sklep z bronią "U Boba" on Pon 13 Paź 2014, 12:57

Consuela napucyła się.
- Myślisz, że nie mam powodzenia? - skrzyżowała ręce na piersi, zaczynając kogucikować.
- Jeszcze byś się zdziwiła ilu kolesi chciałoby zatopić wędkę swej miłości w moim oceanie rozkoszy. - pokiwała głową z przekonaniem, po chwili jednak znów na jej twarz wpłynęła mina, jakby wydalała własnie kamień nerkowy, gdyż zdała sobie sprawę jak durnie zabrzmiała.
- Z resztą, nieważne! - machnęła na to ręką, licząc na rychłe ukrócenie tematu.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 4]

Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach