Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

1.04.2013 Baker - Betty Jou

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 1.04.2013 Baker - Betty Jou on Sro 26 Lis 2014, 16:46

Podczas posiadówy w Viva Maria Baker przeprosił na chwilę chłopaków i odszedł gdzieś na bok, by wybrać numer do Betty Jou i wybadać, czy zechce współpracować w sprawie alibi.

Zobacz profil autora

2 Re: 1.04.2013 Baker - Betty Jou on Sro 26 Lis 2014, 16:49

Betty długo nie odbierała telefonu - co chyba nikogo jednak dziwić nie powinno. Dopiero za drugim razem, gdy Baker wybrał jej numer, w słuchawce odezwał się głos kobiety. 
- Tak?

Zobacz profil autora

3 Re: 1.04.2013 Baker - Betty Jou on Sro 26 Lis 2014, 16:55

- Cześć Betty Jou - przywitał się, zerkając na salę. Oparł się o stół do bilarda i przeszedł do rzeczy: - Słuchaj... Bo, ekhm.
Cholera, jego pewność, że Betty się zgodzi, zaczęła się chwiać. Za to rosła inna - że jakkolwiek nie złoży zdania, to kobieta się na niego nieźle wkurzy.
- Jakby ktoś się pytał, to powiedziałabyś, że byłem u was z chłopakami w odwiedzinach dwudziestego siódmego? - wyrzucił wreszcie i odetchnął, szykując się na typową dla niej zjebę.



Zobacz profil autora

4 Re: 1.04.2013 Baker - Betty Jou on Sro 26 Lis 2014, 17:06

Betty milczała dłuższą chwilę. Właściwie, to nawet nie było słychać oddechu w słuchawce. Można było uzna, ze się rozłączyła... jednak...
- Dobra.



Zobacz profil autora

5 Re: 1.04.2013 Baker - Betty Jou on Sro 26 Lis 2014, 17:15

Baker w tym czasie odsuwał od ucha słuchawkę, bo zakładał, że zaraz zacznie krzyczeć. Betty Jou, nie słuchawka. I zastanawiał się, czy mógł użyć jakichś innych słów na przekazanie tego. Dlatego też zdziwił się, gdy usłyszał w końcu odpowiedź.
- ... Tak? - spytał, jakby nie dowierzając. Znowu odchrząknął. - No to, e, dzięki. To dużo dla... nas znaczy. Dla Maro, Willa i Clausa w sensie - ehehe. Nie wiedział, co zrobić z Connorem. Jego złamanie komplikowało sprawy.
- No to... co u Sally i Sue? - spytał po chwili milczenia.



Zobacz profil autora

6 Re: 1.04.2013 Baker - Betty Jou on Sro 26 Lis 2014, 17:17

- No tak. Nie jestem suką, Baker. Jeśli ma to pomóc gangowi... - mruknęła, ale jakoś bez przekonania.
- Sally wyjebała z domu pastora - odparła szybko.

Zobacz profil autora

7 Re: 1.04.2013 Baker - Betty Jou on Sro 26 Lis 2014, 17:22

Nie jest suką? No, to powiedzmy, że on nie był skurwysynem i nie wymieni przykładów, które jednak by o tym świadczyły.
- O. Zuch dziewc... Znaczy, khem, dlaczego? - zapewne po usłyszeniu gorącej nowinki Baker wykonał ręką gest zwycięstwa. Już by wolał, żeby jego córka chodziła z Maro, niż jakimś klechą. Co jednak nie znaczyło, że chciałby mieszać Sally w sprawy gangu.



Zobacz profil autora

8 Re: 1.04.2013 Baker - Betty Jou on Sro 26 Lis 2014, 17:30

Betty westchnęła i zapewne wywróciła oczami.
- Uznała, ze ma małego fiuta. - Mruknęła. - Jak myślisz, czemu? Okazało się, ze jest pierdolonym hipokrytą i dziecko umiał zrobić ale miga się od jego uznania.



Zobacz profil autora

9 Re: 1.04.2013 Baker - Betty Jou on Sro 26 Lis 2014, 17:42

Szmaciarz.
Sue postanowił jednak nie komentować niczego na głos, bo jak zdążył zauważyć, tematy "rodzinne" były wyjątkowo drażliwe dla Betty.
- No to... To jej przekaż, żeby się trzymała i takie tam - powiedział trochę niepewnie, bo to były dla niego TRUDNE SPRAWY.
- A u małej co? - spytał więc szybko. Można było w ogóle pytać o coś takiego w stosunku do dziecka, które miało... No, dobre pytanie, ile.



Zobacz profil autora

10 Re: 1.04.2013 Baker - Betty Jou on Sro 26 Lis 2014, 17:49

- Zdrowa. Ale daje w kość. Płacze prawie cały czas bez powodu. Chyba ma charakter po mamie - dodała. Słychać było, że ton jej głosu jest już mniej spięty i niepewny. 
- Chcesz ją zobaczyć niedługo?



Zobacz profil autora

11 Re: 1.04.2013 Baker - Betty Jou on Sro 26 Lis 2014, 17:54

- Aha - skwitował. Nie wiedział, jaka była mała Sally. Zresztą, duża Sally też pozostawała dla niego w dużej mierze tajemnicą. Poza tym, że potrafila być równie cięta, co jej matka.
- No... Jeśli nie macie nic przeciwko. To mogę kiedyś wpaść.



Zobacz profil autora

12 Re: 1.04.2013 Baker - Betty Jou on Sro 26 Lis 2014, 18:10

- Nie, nie mamy - odparła szybko Betty.
- Możesz widywać wnuczkę jak chcesz i kiedy chcesz. Tylko wpierw zadzwoń i upewnij się, ze w domu będziemy.



Zobacz profil autora

13 Re: 1.04.2013 Baker - Betty Jou on Sro 26 Lis 2014, 18:14

- Okej. No to się jeszcze odezwę. Jakoś. Niedługo.
Wyprostował się i ruszył w stronę stolika.
- Muszę kończyć. Do usłyszenia - pożegnał się szybko, zakończył rozmowę i zasiadł z powrotem przy stoliku.



Zobacz profil autora

14 Re: 1.04.2013 Baker - Betty Jou on Sro 26 Lis 2014, 18:18

- Tak, do zobaczenia... - odparła ledwo słyszalnie. Gdy Baker się rozłączył, Betty jeszcze chwilę trzymała telefon w ręce. Dopiero usłyszawszy wołanie Sally z kuchni, odłożyła komórkę do torebki.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach