Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Korytarz przed celami

Idź do strony : Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 2 z 2]

1 Korytarz przed celami on Sro 29 Lip 2015, 12:01

First topic message reminder :

Wąski korytarz wyłożony jakąś wykładziną typu linoleum. Więźniowie mogą tutaj przebywać tylko w czasie wolnym bądź w trakcie przemarszu z jednego miejsca na drugie.

Zobacz profil autora

26 Re: Korytarz przed celami on Czw 06 Sie 2015, 17:29

Bo taki Parker był! Trochę filozofował, trochę żydził, ale w gruncie rzeczy prawdę mówił. Sposobności do kłamania nie miał, rzadko kiedy to robił. Z własnych pobudek czy na czyjąś prośbę, choć nie znaczy, że czuł się z tym swobodnie. Był sceptyczny wobec osób, a nieufność u niego była zauważalna po kilku rozmowach czy porządnej obserwacji.
- Chciałbym grzać dupsko na stołku barowym. Boże, kurwa, napiłbym się piwa - westchnął ciężko, z rozmarzeniem, prawie że gotów się rozryczeć, choć jego wyraz twarzy tylko na moment był markotny.
- Zgaduję, że masz sporo czasu? - przyjrzał mu się.

Zobacz profil autora

27 Re: Korytarz przed celami on Czw 06 Sie 2015, 17:46

-Ja nawet bym posiedział na krawężniku przed "Taco Chaco", byle nie tutaj.-powiedział, po czym spojrzał się na rozmarzonego Willa, który wspomniał o alkoholu.
-Też bym się napił- piwo, whisky, wódka.- odparł nostalgicznie o swoim małym marzeniu. Ciekawe ile by kosztowało go 1 piwo na ceny więzienne, bo pewnie znajdą się tacy co umieją zdobyć takie frykasy.
-Załóżmy, choć wiadomo, że jak się jest grzecznym to skracają czas odsiadki albo jest się mną i siedzi się dłużej.-skwitował ostatnie zdanie swoimi humorystycznymi przemyśleniami i spojrzał na zegar, który wskazywał "TRZEBA SIĘ ZBIERAĆ".
-Jednak dziś, nie mam za wiele czasu już - mój serial leci. Trzymaj się i pozdrów Clausa-rzekł, pożegnał się uściskiem dłoni i poszedł do świetlicy by obejrzeć kolejne perypetie swoich ulubionych bohaterów. To była jedyna radość ze świata zewnętrznego, którą mógł mieć tutaj.

z/t



Zobacz profil autora

28 Re: Korytarz przed celami on Pon 10 Sie 2015, 16:00

31.01.14, ranek --->

Po śniadaniu przyszła pora na odbębnienie swojej zmiany sprzątającej. Tyrsen wszedł do korytarza przed celami z wiaderkiem i mopem w ręce, postawił wiadro na ziemi i westchnął ciężko. Nie miał zamiaru po raz kolejny zmieniać wody, więc po prostu zanurzył mop w brudnej mieszaninie wody z płynem do mycia podłóg i zaczął "zmywanie", czyli przesuwał niedokładnie mokrym mopem to tu, to tam, powoli poruszając się po pomieszczeniu. Nie wyglądało to jak dzieło sztuki, ale zaraz tu znowu będzie syf. Przynajmniej na spacerniaku nie robi się błoto, bo by dopiero było naebane na podłodze i on musiałby to sprzątać. A tak - lekka, niezobowiązująca praca.
Patrick jednak wpadł na pomysł. Spojrzał w stronę dyżurki strażników i uśmiechnął się do siebie. Oni chyba też potrzebują sprzątania...
Ale to jutro. Dzisiaj musiał jeszcze zrobić dwa korytarze...

/zt



Zobacz profil autora

29 Re: Korytarz przed celami on Pią 14 Sie 2015, 23:04

/ 02.02.14 czas wolny popołudniu

Po odnalezieniu grypsu w książce oraz własnej próbie interpretacji tekstu, Mark postanowił znaleźć cele 60, jeśli takowa istniała, bo nie zaciągał się dalej niż 10. Pomiędzy zębami drewienko już było rozgniecione jakby zaraz miał z niego odsączać wodę i robić papier, więc tamto schował, po czym wyciągnął nową wykałaczkę. Miał nadzieje, że tym razem ta zagadka pójdzie szybciej.



Zobacz profil autora

30 Re: Korytarz przed celami on Sob 15 Sie 2015, 13:00

Żeby znaleźć odpowiednią celę - mnożnik na spostrzegawczość, próg 30.
Jak przekroczysz, ślepy los:


1,2,3 - cela jest pusta. Jednak widzisz, że ktoś w niej mieszka
4,5,6 - w celi siedzi dwóch starszych, białych mężczyzn z wielkimi, białymi brodami. 

Zobacz profil autora

31 Re: Korytarz przed celami on Sob 15 Sie 2015, 13:15

X
-62,63,64. Kurwa minąłem-pomyślał Mark, który już dostawał oczopląsu od tych wszystkich liczb wymalowanych na celach i to w dodatku numeracją rzymską - jakby arabska była mniej odpowiednia.



Zobacz profil autora

32 Re: Korytarz przed celami on Sob 15 Sie 2015, 14:21

Żeby znaleźć odpowiednią celę - mnożnik na spostrzegawczość, próg 25.
Jak przekroczysz, ślepy los:


1,2,3 - cela jest pusta. Jednak widzisz, że ktoś w niej mieszka
4,5,6 - w celi siedzi dwóch starszych, białych mężczyzn z wielkimi, białymi brodami. 

Zobacz profil autora

33 Re: Korytarz przed celami on Sob 15 Sie 2015, 14:44

Rzuty

No- jeszcze umiał liczyć, choć rzymskie cyfry u niego kulały. Spojrzał do środka - nikogo nie było, ale ktoś tam mieszkał. Obejrzał się jeszcze, czy nikogo nie ma w okolicy, by nie było ewentualnego przypału, po czym szybko wszedł do środka. Miał mało czasu, więc podnosił, macał materac na górnej i dolnej pryczy w poszukiwaniu... czegoś. W sumie nie wiedział na co może trafić, ale pewnie coś ciekawego.



Zobacz profil autora

34 Re: Korytarz przed celami on Sob 15 Sie 2015, 15:41

Niestety, Mark nic nie znalazł...

Ślepy los:
1,2,3 - jesteś bezpieczny, nikt nie idzie
4,5 - słyszysz, ze ktoś nadchodzi, masz czas na ucieczkę
6 - lokator celi cię nakrył!

Zobacz profil autora

35 Re: Korytarz przed celami on Sob 15 Sie 2015, 16:16

4
Nic- widocznie nie o to chodziło z literą C lub po prostu nic nie wiedział. Tak czy siak nie miał już czasu na filozofowanie - kroki nadchodzącej persony były głośne jak matka Marka gdy ten chciał jeszcze pospać rano, więc bez większego myślenia, zaczął uciekać z tamtą w przeciwną stronę. Na razie nie biegł, raczej szedł szybkim krokiem z nisko głową - liczył na to, że to nie lokator, ale jeśli usłyszy jak ktoś się drze za nim lub dalej idzie - będzie spieszał jak najdalej.



Zobacz profil autora

36 Re: Korytarz przed celami on Sob 15 Sie 2015, 16:31

Żeby wymknąć się niepostrzeżenie: mnożnik na refleks, próg 40. Jak przekroczysz - odchodzisz. Jak nie, mężczyzna z celi cię zauważa i biegnie za tobą. 

Zobacz profil autora

37 Re: Korytarz przed celami on Sob 15 Sie 2015, 17:46

18+25 > 40

Irlandczyk odszedł tak szybko jak się pojawił - widocznie ten na górze dba o jego tyłek. Teraz myślał co miał oznaczać owe "C" w połączeniu z liczbą 60 oraz materacem. Po chwili zastanowienie, przy wtórze wykałaczki, która powoli rozpadała się, postanowił pójść do czytelni. Czemu ? Bo w sumie nie miał lepszego pomysłu. C60 mogło oznaczać jakiś sposób segregacji książek czy archiwalnych, a materac to rozdział lub artykuł. Jeśli to nie wypali, to będzie musiał na nowo rozmyślić co dalej.

z/t



Zobacz profil autora

38 Re: Korytarz przed celami on Czw 20 Sie 2015, 13:24

/ początek, 7.02.14 r.

William, po wzięciu woluminów i wpakowaniu ich na prześmieszny wózeczek, przeszedł na korytarze z celami. Z niektórymi więźniami wymienił się książkami, jak ci w końcu wybrali, co chcą następnego przeczytać. Jedni tylko zwrócili, inni się domagali.
Praca, która jednak za wiele wymagać nie wymagała. Po prostu refleksu o tyle, aby nie spowodować, żeby ci się zaczęli denerwować. Parę zdań, kiwnięcie czy jest, czy nie ma danego egzemplarza. Spisanie co i w której celi się znajduje, który więzień dany stos kartek okupuje na najbliższy czas. Papierologia i rozwózka.
Po zakończonej części na korytarzu, Will zajechał w towarzystwie strażnika do czytelni.

/zt

Zobacz profil autora

39 Re: Korytarz przed celami on Wto 15 Wrz 2015, 14:05

// 23.02.14

Szedł wolnym krokiem do celi numer 60 licząc, że tym razem znajdzie lokatora. Miał w kieszeni fajki gdyby mu się udało przeżyć pierwsze starcie z nim oraz Marthę pod pachą jako powód wizyty, bowiem chciał na dobry star załagodzić sytuacji jaka teraz jest wokół Irlandczyka.
Dziś może coś wygrać albo jeszcze bardziej się pogrążyć, ale jak na to spojrzeć to jest więcej powodów na zakopaniu się do końca w bagnie niż na wyjście z niego, więc może tylko zyskać.



Zobacz profil autora

40 Re: Korytarz przed celami on Wto 15 Wrz 2015, 20:07

Gdy Mark zajrzał do celi i zobaczył w niej dwóch mężczyzn. Jedne z nich był brodaczem z kaplicy.

Zobacz profil autora

41 Re: Korytarz przed celami on Wto 15 Wrz 2015, 22:35

W końcu dotarł, do celi numer LX, ale nie chciał nic mówić - nie wiedział czy współlokator jest wtajemniczony w biznes, więc postanowił nie podpaść bardziej. Jedyne co mógł w tej sytuacji zrobić to rzucić Marthę na pryczę Wuja Toma i odejść. Czemu tak zrobił ? Cóż można wymienić wiele powodów od próby zaciekawienia swymi poczynaniami brodacza i wyciągnięcia go z celi na kilkusekundową gadkę; pokazania, że nie ma zamiaru więcej mieszać się w jego interesy, by w ten sposób pokazać swoją pokorę przed facetem, który trzyma za jaja Aryjczyków i Latynosów; czy po prostu fakt, że nie umiał gadać z ludźmi - zwłaszcza takimi, co trzęsą więzieniem, co może potwierdzić sam Sue Baker.
Nie jeden może zadać sobie pytanie czy było to dobre posunięcie ? Czyżby Irlandczykowi wszystkie synapsy pozatykało więzienne żarcie i zdebilał do reszty ? Może jednak to było genialne zagranie ? No dobra, to ostatnie można skreślić.



Zobacz profil autora

42 Re: Korytarz przed celami on Wto 15 Wrz 2015, 23:23

Mężczyźni spojrzeli po Marku. Potem chwilę milczeli, wymieniając spojrzenia. W końcu znajomy z kaplicy rzucił, nieco beznamiętnie:
- Hasło.

Zobacz profil autora

43 Re: Korytarz przed celami on Wto 15 Wrz 2015, 23:31

Przez chwilę milczał, po czym powiedział trochę niepewnie.
-Materac.- innego wyjaśnienia tego słowa nie widział. Teraz klasyczne "Death or Glory" jak śpiewał The Clash.
W sercu modlił się, aby wszystko stykło i przeżyć jakoś całe to zajście.



Zobacz profil autora

44 Re: Korytarz przed celami on Sro 16 Wrz 2015, 11:58

Mężczyzna pokiwał głową. Drugi też, więc chyba.. zadziałało. Brodacz wstał podszedł do Marka i poklepał go po policzku.
- To teraz możemy rozmawiać o interesach. Chcesz z nami się bawić, to musisz też za nią zapłacić. Wyniesiesz z kuchni drożdże, to dostaniesz to, czego chcesz.

Zobacz profil autora

45 Re: Korytarz przed celami on Sro 16 Wrz 2015, 17:03

Jednak udało mu się... albo tak się wydawało Markowi. Choć brał pod uwagę ewentualne wykiwanie go, ale kto nie ryzykuje ten nie ma.
Pokiwał głową na znak, że rozumie.
-Hipotetycznie - ile bym dostał tego czego chcę ?- zapytał się, bowiem warto wiedzieć ile dostanie za udane przedsięwzięcie. To jak pytanie o pensję podczas zlecenia.



Zobacz profil autora

46 Re: Korytarz przed celami on Sro 16 Wrz 2015, 17:06

Mężczyzna tylko się uśmiechną, poklepał M<arka ponownie po policzku i... wycofał się na swoją pryczę. Chyba Mark nie był aż rak ważny, by mu odpowiadać na to pytanie.

Zobacz profil autora

47 Re: Korytarz przed celami on Sro 16 Wrz 2015, 17:33

Cóż - będzie trzeba zaryzykować i zdobyć trochę drożdży podczas wachty w kuchni lub jako sprzątacz.
Jedyne co mógł teraz zrobić to odejść rozmyślając o innych sprawach więziennego życia.

z/t



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 2 z 2]

Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach