Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

061. Dalsze losy Świętych

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 061. Dalsze losy Świętych on Sob 26 Sie 2017, 12:48

W tym temacie wszyscy członkowie gangu świętych, tak samo jak ich sojusznicy, mogą dyskutować nad dalszymi losami klubu.

Ze względu na rozwój fabuły w głównych wątkach i nieunikniony koniec Buendii Familli, należy pochylić się nad następującymi sprawami:


  1. Którzy z członków gangu wciąż chcą do niego należeć?
  2. Należy wybrać nowego przywódcę (ze względu na to, iż Baker wciąż siedzi w więzieniu) – proszę o nominacje.
  3. Wybrać skarbnika – proszę o nominacje.
  4. Wybór lojalnego prawnika.
  5. Zastanowić się które z interesów będą wciąż należeć do gangu (do wyboru kasyno, warsztat, Viva Maria).
  6. Pomysły na nowe biznesy (nie tylko chodzi o lokale, ale ogólne czynności, które mają wam napędzić pieniędzy).
  7. Pomysły na odbudowane „dobrego imienia” klubu w mieście.
  8. Decyzja co z Buendiami (zostawić w spokoju, czy się jeszcze mścić).


Bardzo bym prosiła, by postaci należące do Gangu Świętych wypowiedziały się w tym temacie, deklarując swoją przynależność do gangu (lub rezygnację z członkostwa), jednocześnie odnosząc się do powyższych zagadnień.

Jeśli fabularnie pojawiły się takie dyskusje na te tematy możecie tutaj podać do nich linki, lub je streścić!


Temat do dyspozycji całą rozgrywkę.  


Przypominam spisany kodeks Świętych >>> LINK





Prezes
Brian Dalton
(Sue Baker w zawieszeniu)

Vice Prezes 
Seth Cluster (czekamy na przyjecie propozycji)


Skarbnik/Sekretarz 
William Parker


Zbrojmistrz:
Gruby Jim (czekamy na przyjęcie propozycji)

Pozostali członkowie (potwierdzeni):
Evangelina Auguste
Max Dalton


Przyjaciele i sojusznicy:
Liluye
Gigi
Betty Jou



Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Nie 27 Sie 2017, 12:05, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora

2 Re: 061. Dalsze losy Świętych on Sob 26 Sie 2017, 13:05

Najpierw cytat:
Brian napisał:- I dlatego wychodzimy na plus - odpowiedział Willowi i potwierdził słowa Setha o warsztacie. Ogarniał papiery, wraz z Roberts zapewne, na miarę swoje możliwości, ale jak na razie nie groziła im kontrola z fiskusa. - No, kasyno to prawda. Jest trochę tych idiotów jest, co myślą, że wygrają nowe życie. - Podniósł piwo na toast, jak jebać, to jebać, nie miał powodu, żeby się z tym spierać.
- Ano można by wykorzystać twoją kobietę - spojrzał na Setha. - Oddać krew albo nawet zorganizować jakieś atrakcje, co tam ludzie lubią. Krwią nie będą gardzić - wzruszył ramionami. - Można jeszcze cisnąć mały remont świetlicy przy kościele. Stoły zbić tym starym pierdzielom, odmalować. - Po taniości, ale ludzie będą gadać.
- A rozpierduchę ze Smithem można wykorzystać dla zasłony. Odzywali się już do mnie ludzie. Ochrona, włączenie się w rynek. Dziura po nas została, nikt nie chce tu być, jak siedzi tu całe pierdolone DEA z DPSem. - Oczywiście narkotyki nie interesowały Świętych od czasów Bakera, ale ludzi broni potrzebowali, pewnie znaczyło to na wejście na gorszych warunkach, bo byliby pośrednikami, a nie dostawcami, ale na razie na dużo więcej liczyć nie szło. [...]

1. Brian urodził się Święty i do grobu nim zostanie.
2. Ja mogę zgłosić Briana, ale większość decyduje.
3. Will Parker.
4. Hannah Foster.
5. Kasyno jest Parkerowe, można liczyć na ochronę gangu, ale jest bardziej niezależne. Warsztat gangu, Viva w rękach naszych sprzymierzeńców - w razie kolejnego bagna, mniej haków.
6. Ochrona lokali, półlegalnych interesów, typu nielegalne walki. Do tego pośrednictwo handlu bronią, w końcu Święci mieli swoje kontakty (nie byli samotną wyspą), więc pewne osoby mogły się do nich odezwać, tym bardziej, że gang jest w słabej pozycji do negocjacji. Propozycja jest prosta - dostają towar i zajmują się jej spedycją, dostawą i sprzedażą mniej lub bardziej detaliczną, bo znają swój teren i jest tyle służb, że ryzykownie pchać się obcym, a procent zysku idzie do gangu.
7. Zbiórka krwi, może im pomóc Roberts, jako dyrektorka przychodni, może towarzyszący jakiś event. Remont świetlicy przykościelnej i nie wszczynanie burd.
8. Ja jestem za zostawieniem, chyba, że ktoś się będzie prosił o pomoc w zmianie wizerunku i miejsca zamieszkania, a aferę w wygaszaniu kartelu wykorzystać za zasłonę dymną dla siebie.



Zobacz profil autora

3 Re: 061. Dalsze losy Świętych on Sob 26 Sie 2017, 13:37


1. Seth nie urodził się Świętym, stał się nim z wyboru, Old Whiskey to jego miejsce, tu ma dzieci i przyszłą żonę, nie odejdzie.
2. Mogę zgłosić Setha, bo miałem taki koncept dla niego jeszcze dwa lata temu, ale Brian jest również dobrym kandydatem. Gdybym ja dostał preza miałbym dobrą motywację żeby często się pojawiać, ale nie brałbym tego za jakiś wielki argument za.
3. Jak skarbnik to tylko nasz już-szpakowaty Willuś.
4. Foster to chyba jedyne co mi przychodzi do głowy teraz.
5. Kasyno yep, warsztat yep, w zasadzie podpisuję się pod Brianem.
6. Nielegalne walki i zakłady to spoko pomysł, ale trzeba znaleźć miejscówkę gdzie można bez przypału zrobić ring i zbierać ludzi.
7. Zbiórka krwi jak najbardziej, może jakaś akcja charytatywna dla dzieciaka z rakiem czy innym zwierzątkiem, odwiedzanie dzieci w szpitalu w przebraniach bohaterów Marvela (hehe).
8. Zostawić, chyba że zacznie się robić burdel, wtedy będzie trzeba reagować, myślę że teraz wychodzenie z pięścią do nich tylko zaszkodzi interesom i sytuacji gangu.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

4 Re: 061. Dalsze losy Świętych on Sob 26 Sie 2017, 13:54

1. Lil nie jest, ale być może - chce. Nie będzie robić z siebie idiotki jednak i wykonywać debilnych zadań. Kartotekę musi mieć niezmienioną, bo czysta to ona już nie jest ;) Ale od kilku dobrych lat wspiera Świętych, a teraz też to, co z nich zostało.
2. Brian w pierwszej kolejności, potem Seth, bo ten jednak ma inne ważne rzeczy teraz na głowie.
3. William Parker
4. Foster, pomagała im w trakcie i pewnie warto by ją przy sobie trzymać.
5. Vivę może przejąć częściowo Lilu, tak jak pisałam w postach, razem z Gigi na współwłasność. Kasyno Parkerowe, warsztat jest gangowy.
6. Powrót do nie do końca legalnych spraw wydaje się oczywisty dla Świetych, właśnie ta broń itp.
7. Zbiórka krwi, Duszki (z Lil) coś w Parku pomóc?, pomoc w świetlicy czy tam odnowienie jakiegoś placu zabaw itp.
8. Zostawić w spokoju, nie ma co gówna ruszać, bo się muchy zlecą




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

5 Re: 061. Dalsze losy Świętych on Sob 26 Sie 2017, 14:06

1. Jimbo, od kołyski po grób. Consuela mimo wszystko kurtki też nie odda.
2. Najstarszy, największy, najpiękniejszy - Gruby Jim.
3. Czy to nie jest oczywiste?
4. Wszyscy tu piszą, że Foster, ja tej typiarki w ogóle nie pamiętam, ale skoro to jedyny wybór, to jest też to mój wybór, hehe.
5. A nie wszystkie, które należały wcześniej?
6. Z ich reputacją dochody mogłyby przynieść jedynie jakieś fajtklaby, czy inne takie. Może jakieś wyścigi na pustynnych szosach?
7. Raczej nie ma co się oszukiwać z tym dobrym imieniem. Mogą się przebierać za baletnice i zbierać datki na biedne dzieci z Ugandy, ale raczej już nikt im w ich dobre intencje nie uwierzy. Mogą ewentualnie starać się nie rzucać w oczy i tyle.
8. Ej, Buendie podobno upadły, więc na kim się jeszcze mścić? Chyba, że chodzi o Smitha? Chodzi o Smitha?



Zobacz profil autora

6 Re: 061. Dalsze losy Świętych on Sob 26 Sie 2017, 14:21

Betty Jou, jako najstarszy sojusznik Świętych, zabiera głos:


  1. Betty wyjeżdża na stałe z miasta, ale wciąż będzie wspierać Świętych, jeśli ci się do niej zgłoszą. Na razie bar jest jeszcze jej (może się to zmienić na dniach).

  2. Brian. 

  3. William.

  4. Pani Foster.

  5. Warsztat w rękach Świętych, współpraca z kasynem, Viva do dyspozycji gangu.

  6. Fajt klaby i zacząć ponowny obrót bronią

  7. Za gangiem muszą stać ludzie w miasteczku. Jeśli policja jest nieudolna, to Świeci musza pomagać. W drobnicy - samosądy an złodziejaszkach, niegrzecznych chłopcach, którzy sobie za dużo pozwalają wobec dziewcząt itp. Niech ludzie z problemami zgłaszają się do gangu. 

  8. Zostawić, odpowiadać tylko jak coś bezpośrednio zagrozi klubowi. Aha i jeśli Tyrsen się pojawi na horyzoncie - nie oszczędzać go. 



Zobacz profil autora

7 Re: 061. Dalsze losy Świętych on Sob 26 Sie 2017, 16:02

1. William Święty. Póki co.
2. Brian.
3. To oczywiste.
4. Hannah Foster
5. Viva, warsztat, częściowe wpływy z kasyna.
6. Nie wiem jak w przypadku Heaven's Gates - jest zamknięte, ale nadal jest własnością Świętych? Czy przynależy już do władz miasteczka? Można by pomyśleć o zmianie przeznaczenia miejsca, odsprzedaniu nieruchomości, aby dostać jednorazowy zastrzyk pieniędzy lub kombinować z ponownym otwarciem. Ponowne uruchomienie działalności handlu bronią, za pośrednictwem jak zaznaczył Brian i zbieranie długów, wyścigi, zakłady.
7. Większy udział społeczny poprzez, co zostało wspomniane przez Betty, pomoc ludziom, jeśli policja się na nich wypięła. Aktywniejszy udział w życiu miasteczka poprzez pomoc w remontach, innych sytuacjach. Przy tym jednak należy pamiętać o względnie spokojnym zachowaniu.
8. Dopóki nie dotyczy to bezpośrednio Świętych, nie wpłynie na ich działanie i spokojne życie, to zostawić w spokoju. Mają ważniejsze rzeczy do roboty.

Zobacz profil autora

8 Re: 061. Dalsze losy Świętych on Sob 26 Sie 2017, 16:40

1. No Ejva jak najbardziej jest IN
2. Gruby Jim jak chcemy kozaka, Brian jak chcemy trzymać się na uboczu i się ogarnąć :D
3. Szpakowaty
4. Foster, Harry to teraz przy bachorach siedzi.
5. tu się zgadzam z przedmówcami
6. FAJT KLAB TAK! Poker i nielegalny hazard.
7. No Eva to może się z chęcią bachorami zajmować jak trzeba. W więzieniu obudziła się jej matczyna, opiekuńcza strona hehe. No i zgadzam się z Betty i Will I EMem
8. Trzymać się z daleka od smrodu

Zobacz profil autora

9 Re: 061. Dalsze losy Świętych on Sob 26 Sie 2017, 16:52

UPDATE CZŁONKÓW KLUBU:

Jako, że Liluye oraz Gigi, tak samo jak Betty są lojalnymi sojusznikami klubu, dostają kolor rangi CZARNY. Nie znaczy to od razu, ze są 100% członkami gangu, bo do tego potrzeba inicjacji. Jednak są na dzisiejszy dzień bliskimi sojusznikami.

Zobacz profil autora

10 Re: 061. Dalsze losy Świętych on Nie 27 Sie 2017, 10:18

1. Max należał od zawsze i będzie należał zawsze.
2. Gruby Jim of cors!
3. Will.
4. Foster z braku laku.
5. Warsztat jako przykrywka. W kasynie mogą jedynie pracować, bo to tylko jednego członka gangu. Jednak można też ukryć ciemne interesy w takim miejscu.
6. Nielegalne walki, ale w Ameryce popularne są tez walki psów. I tam tez gruby hajs. Choć jako gracz sama bym nie mogła się na to zgodzić, to Max dla hajsu jest zdolny szkolić takie bydlaki i organizować to gdzie indziej niż Old Whiskel. No i kasyno, czyli nielegalny hazard. Albo można pokombinować z narkotykami, choć Ś‌więci temu przeciwni, nowi na rynku by byli, ale hajs gruby jak Jimbo!
7. Po kiego kija. I tak w końcu przyciśnięci do ściany mieszkańcy odezwą się u Świętych, gdy będzie potrzebny ten samosąd, luźne podejście do przepisów, byleby kogoś dorwać. Nie wygłupiajmy się, chociaż jak ktoś lubi biegać w rajstopach po szpitalach to droga wolna. Max ma to w D., nie będzie odgrywał pedaliady, dla chorych dzieciaków. A miejsce krwi jest w organiźmie, w jego środku.
- tak zachowałby się Max.
8. Niech tylko ktokolwiek wypłynie na powierzchnię to trzeba wyeliminować. A tymczasem skupić się na czym innym.

Interesy ogólnie można zacząć ogarniać w innej miejscowości, by nie zwracać na OW zbytniej uwagi znowu. Co prawda Max jest na to za głupi, ale taka propozejszyn ode mua.



Zobacz profil autora

11 Re: 061. Dalsze losy Świętych on Nie 27 Sie 2017, 11:48

27.08.2017

Update zebrania:

Jak na razie w wyborze na nowego prezesa większością głosów wygrywa BRIAN DALTON. Skarbnik się nie zmienia - William Parker.
Prawnik - Hannah Foster.

Co do Biznesów:
- Kasyno  rękach Williama Parkera, przy współpracy z Klubem (ochrona za procent z zysków)
- Warsztat całkowicie w rękach Świętych
- Viva w rękach Betty Jou, przy współpracy z Klubem (ochrona za procent z zysków).
- Święci wciąż posiadają Heaven's  Gates, tyle, że jest to zamknięty przybytek.

Akcje świętych, dwie propozycje na tę chwilę:
- By odzyskać dobre imię - organizacja zbiórki oddawania krwi. Nie jest to zobowiązujące, oddaje ten Święty, który ma na to ochotę. Proszę uszanować wzajemnie wasze decyzje.
- Organizacja Fight Clubu.

Czekamy jeszcze na propozycje MARO. Jednak co do przywódcy to myślę, ze jego głos mało co już zmieni.

Pytanie:
Czy łączymy pozycję skarbnika z sekretarzem?
Przewodniczący powinien też wybrać Vice Prezesa oraz Zbrojmistrza.

Zobacz profil autora

12 Re: 061. Dalsze losy Świętych on Nie 27 Sie 2017, 11:53

Czyli Viva nie zmienia właściciela?




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

13 Re: 061. Dalsze losy Świętych on Nie 27 Sie 2017, 11:57

Liluye napisał:Czyli Viva nie zmienia właściciela?

Na razie jeszcze nie, bo to będzie ostatecznie rozegrane w fabule!

Zobacz profil autora

14 Re: 061. Dalsze losy Świętych on Nie 27 Sie 2017, 12:00

Vice Prezydentem zostaje Seth (jeśli się zgodzi), skarbnik łączony z sekretarzem, bo nie mamy i tak wystarczających zasobów, żeby tworzyć dodatkowych bytów, a Zbrojmistrz po staremu Stary Jim, jeśli się zgodzi i nie przechodzi na emeryturę, co zgodnie z zapisem z kodeksu może uczynić po ukończeniu sześćdziesięciu lat.



Zobacz profil autora

15 Re: 061. Dalsze losy Świętych on Nie 27 Sie 2017, 20:19

Zgadzam się.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach