Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Wydział nauk społecznych

Idź do strony : Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 2 z 2]

1 Wydział nauk społecznych on Sob 16 Maj 2015, 18:22

First topic message reminder :

Wydział nauk społecznych znajduje się we wschodniej cześć kampusu, tuż przy drodze wjazdowej. Najniższy budynek, bo liczący sobie tylko parter oraz  piętro – wybudowany jednak jest na planie podkowy, przez co posiada swój własny, mały placyk, który wykorzystywany jest przez studentów podczas przerw.


  • Można tu uczęszczać  na zajęcia w ramach takich kierunków jak:
  • Prawo administracyjne (4 semestry)
  • Historia (4 semestry)
  • Historia sztuki (2 semestry)
  • Sztuki piękne (2 semestry)
  • Pedagog wczesnoszkolny (2 semestry)
  • Socjologia (2 semestry)
  • Praca socjalna (2 semestry)
  • Filozofia (4 semestry myślenia)

Zobacz profil autora

26 Re: Wydział nauk społecznych on Pią 29 Maj 2015, 12:33

Gdy pociągnął jej sukienke jeknela cicho. Nadal miała czerwone policzki i jakby z każdą chwilą miala jeszcze bardziej czerwone. Przyjrzala sie majkelowi bez koszulki. Zamek od jej sukienki cicho rysowal lakier wehikulu chlopaka. Carmalita oddala pocalunek a jej palce delikatnie weszly za gumke jego majciochow. Prowokowala jak zawsze. Pff feminizm.. on wystarczy że zdejmie jej sukienkę i ujrzy ją na samych stringach.
- yhmm.. - westchnela w odpowiedzi. - to w takim razie nie rozpraszaj sie - dodała juz z pod pol przymknietych oczu. Majki nakrecil już ta pozytywke która nawet nie przyjmuje sie tym, ze są na zewnątrz. Normalnie to by chyba weszli do samochodu.



Zobacz profil autora

27 Re: Wydział nauk społecznych on Pią 29 Maj 2015, 12:45

No w sumie powinni wejść do samochodu, w końcu Majk obściskiwał się z nią półnagi stojąc na środku kampusu, #yolo kurde. Chwycił ją za pośladek po czym go lekko klepnął otwartą dłonią. Całował ją ciągle a drugą ręką szukał kluczyków do swojego Chevroleta, tam powinno być wygodniej, pomyślał. Otworzył drzwi pasażera i kłaniając się powiedział.
- Zapraszam panią do apartamentu. - Zaśmiał się i ją jeszcze pocałował w szyje zanim weszła do samochodu. Sam wsiadł na miejsce kierowcy, włączył jakieś radio i odchylił siedzenia, żeby było jak najwięcej miejsca. Spojrzał na Carme.
- Cześć - Zaśmiał się i przysunął się do niej aby ją pocałować. Tym razem dłonią sięgnął ramiączka jej sukienki i powoli je ściągnął z ramienia.

Zobacz profil autora

28 Re: Wydział nauk społecznych on Pią 29 Maj 2015, 12:54

Pisnela gdy ją klepnal w posladek, ale potem sie zasmiala ze swojej reakcji i kontynuowała pocalunek. Weszla do apartamentu. Śladów jakichkolwiek po jej szmince nie było mimo to usta i tak miala czerwone od tych pocałunków. Pocalowala go ja wszedł. Uśmiechnęła sie.
- Cześć- przywitała sie. Oczywiście udalo mu sie zdjąć jedno ramiączko ale sukienka byla na zamek. Carmalita odwrocila sie plecami by mógł go otworzyć. Sama zaś rozpiela jego rozporek.
- gumki mam w kieszeni sukienki- mruknela calujac go by nie martwil się o nic więcej.



Zobacz profil autora

29 Re: Wydział nauk społecznych on Sob 30 Maj 2015, 18:52

To co się wydarzyło po słowach Carmality Auguste w samochodzie marki Chevrolet jest wszystkim znane. Były to chwile upojne, pełne namiętności i... Był to po prostu dobry, jak nie bardzo dobry a przede wszystkim bezpieczny(!!!) seks, który podobał się i ciężarnej dziewczynie i nic o tym nie wiedzącemu studentowi, który pomyślał, że jest po prostu szczęściarzem, że na coś takiego trafił. Niestety nawet przypadkowi przechodnie znajdujący się akurat w pobliżu Wydziału nauk społecznych tej dumnej uczelni nie mogli podziwiać tego co się w środku działo, mimo że widzieli podskakujący samochód. Powodem były szyby, które zaparowały tak mocno, że nic nie było widać. Tylko niejaki, bezdomny Andy zdołał ujrzeć sutka Carmy, plus dla niego. Teraz będzie mógł pochwalić się kolegom spod monopolowego o jego osiągnięciu.

Po całym wydarzeniu Majkel uchylił okna samochodu, żeby się trochę tam ochłodziło, nie dość, że temperatura powietrza wynosiła koło 40 stopni to jeszcze oni zrobili tam sobie saunę. Blondyn oparł się wygodnie i objął ciemnoskórą dziewczynę dotykając dłonią jej piersi, bawił się trochę jej sutkiem. Chłopak wsłuchał się w muzykę lecącą z radia, był to raczej znany wśród młodzieży zespołu LMFAO.



Majk bujał głową w rytm nadawany przez beat. W końcu odwrócił się do Carmy i spojrzał na nią.
- To co teraz? - Zapytał bawiąc się jej sutkiem.

Zobacz profil autora

30 Re: Wydział nauk społecznych on Sob 30 Maj 2015, 19:13

Oj Andy faktycznie w cv sobie wpisze to osiągnięcie. Cóż Carma spełnia marzenia jak widać. Równie dobrze sie przy tym bawiąc co Michael. Po wszystkim wtulila sie w mężczyzne opierając głowę o jego ramię. Nie tylko samochód musiał sie wewnątrz ochlodzic, ale i jego pasażerowie. Po jego słowach spojrzała na niego lekko drapiac jego bok.
- stwierdzam, że w tej dyskusji obydwoje mieliśmy racje - odpowiedziala z uśmiechem. Nie wiedziala co teraz trudno jej było przewidzieć przyszłość. Pewnie będzie musiała ubrać sukienke albo przynajmniej majtki i to zanim Andy zwoła kolegów.
- a ty masz jakiś pomysł co teraz? - spytała lekko zachrypnietym jeszcze głosem.



Zobacz profil autora

31 Re: Wydział nauk społecznych on Sob 30 Maj 2015, 19:28

Tak, miał pomysł co teraz, miał bardzo dobry pomysł. Gdzieś tam leżały jego zapakowane żeberka, na które by się teraz z pewnością rzucił gdyby tylko mógł, ale nieee... Majk jest taki, że musi zgrywać teraz cool guy'a, a był tak głodny... Mógłby napisać całą epopeję o tym co się działo teraz w jego brzuchu, na szczęście jeszcze mu nie burczało. Gdyby to się stało podczas seksu to by się chyba spalił ze wstydu, a może nie? Nie chciał, żeby ubierała sukienkę, zdecydowanie lepiej wyglądała bez niej, ale jakby Andy wpadł z ziomkami to raczej nie powinni zobaczyć tych cycków.
- Teraz to bym się przespał chwilkę - Kłamał, teraz by rozpakował żeberka. - Ale tylko trochę, żeby zregenerować siły - Teraz by wgryzał się w to soczyste, pyszne mięso. - A potem bym to zrobił jeszcze raz! - Uśmiechnął się wciąż bawiąc się jej cyckiem, ale tak naprawdę by wżerał te żeberka aż by mu się uszy trzęsły.
- Ale poproszę o twój numer koleżanko. -

Zobacz profil autora

32 Re: Wydział nauk społecznych on Sob 30 Maj 2015, 19:58

Majki musiałby się liczyć z tym, że jak sięgnie po żeberka to ona już w jego objęcia nie wróci. Jeszcze zostawiłby tłuste ślady zbrodni.
Mruknela odpowiadając na jego pieszczote. Pocalowala go w ramię, gdy mówił.
- to brzmi jak dobry plan. - zasmiala sie serdecznie. Też była zmęczona. - też możemy pojechać w jakieś kulturalne miejsce, zjeść coś, i dalej dyskutować. - powiedziała a w zapytaniu podnosząc jedną brew. Po czym lekko ugryzla go w szyje. Taak to znaczy ze trzeba odnaleźć sukienke i ja ubrać. Gdy poprosil ja o numer uśmiechnęła sie szczwanie. Siegnela do jego rzuconych gdzieś obok spodni i pewnie znalazla w kieszeni jego telefon. Wpisala numer a potem strzelila sobie fotke by przypisano do kontaktu.
- no masz- powiedziała chowając sie w jego objeciach bo sie zorientowala że para do polowy zeszla z szyb.



Zobacz profil autora

33 Re: Wydział nauk społecznych on Sob 30 Maj 2015, 20:21

Wspomniała o jedzeniu... O tym o czym Miśael teraz najbardziej marzył, czego pragnął i do czego teraz uciekała jego głowa. Do pysznego mięsa, do tych ziemniaczków, do tego piwa, którym zawsze popijał jedzenie. No cóż, w końcu był Niemcem, oni lubią piwo. Widział co się dzieję z parą bo ciągle to kontrolował. On mógł siedzieć bez koszulki w samochodzie, amerykanie tak często robili, szczególnie ci starsi. Znalazł gdzieś właśnie swoje wierzchnie nakrycie i dał je Carmalicie.
- Trzymaj, nie chce mi się na razie bawić z tą sukienką, a poza tym, lubię trzymać w dłoni twojego cycka. - Zaśmiał się kiedy to powiedział i dał dziewczynie buziaka w czoło. Cały czas zastanawiał się gdzie by mogli pójść coś zjeść, nie znał za dobrze Appaloosa City.
- Powiedz tylko gdzie idziemy, bo ja za cholere nie wiem gdzie w tym mieście jest jakaś dobra knajpa, chyba, że do Old Whiskey wrócimy? - Raczej nie mógłby się pokazać w jakiejś dobrej restauracji nosząc koszulkę z napisem "Phoenix Suns Basketball" i w krótkich spodenkach. Co jak co, ale w takich miejscach trzeba było się prezentować.

Zobacz profil autora

34 Re: Wydział nauk społecznych on Sob 30 Maj 2015, 20:46

Z wdzięcznym uśmiechem przyjęła okrycie. Zaśmiala się jak wspomnial o jej piersi. Na swoj sposob było to mile.
- niee. - mruknela poprawiajac koszule. - zajedzmy do old whiskey. Odbierzmy na wynos i zjedzmy w łóżku u ciebie. - powiedziała. Dla niej idealny plan, bo nie musi ubierać sukienki, go się wyślę po jedzenie a ona poczeka w samochodzie. Miała ochotę na chwile lenistwa.



Zobacz profil autora

35 Re: Wydział nauk społecznych on Sob 30 Maj 2015, 21:01

- No dobra! - Odpowiedział zapalając silnik. Jemu też pasowało to co ona zaproponowała, nie będzie musiał wracać samemu do domu. Problemem był raczej jej samochód, najwyżej poczeka na kampusie a ona go odbierze jutro, albo kiedy indziej, pomyślał. Teraz miał szczerze w to wydziabane. Pomysł z żarciem na wynos też był spoko, więc nawet nie myślał o zaprzeczaniu. Jeszcze założył szybko spodnie żeby nie jechać całkowicie na golasa.
- Dobra, ale jak ja prowadzę to liczę na to, że umilisz mi jakoś tą drogę! - Zaśmiał się wyjeżdżając z parkingu. Nie wiedział jak ona to zrozumie dokładnie, nie wiedział jak chce żeby to zrozumiała. Miała to zrozumieć na swój sposób i coś z tym zrobić. Skręcił w lewo i pojechał w kierunku Old Whiskey.
<z/t>

Zobacz profil autora

36 Re: Wydział nauk społecznych on Wto 16 Cze 2015, 14:26

/ 12.09, z pokoju

Z racji tego, że Mulan nie pierwszy raz ćpała to nad ranem czuła się całkiem znośnie (jeśli kiedykolwiek można było tak powiedzieć o jej stanie). Rano zaaplikowała sobie pół dropsa, a na wykładnie weźmie sobie drugą połówkę.
Zatem wybrała sobie z torby pełnej ciuchów, którą ukradła Consueli jakieś ciuszki luźne. Nawet umyła się, pośpiewując pod prysznicem tym swoim paskudnym głosem ze słuchem, jakby jej słoń nadepnął na ucho i jeszcze poskakał, nawet jeśli słonie nie potrafią skakać.
Taka gotowa, wzięła wszystkie swoje rzeczy, obrazka z pokoju nie ruszając i znalazła go Teddy, biorąc Mulan za kompletnego zjeba. (>patrz pokój #112) Życie.
Wlazła do sali i przysiadła gdzieś na końcu rozpierdalając się z trampkami na podstawkę na zeszyty. Łyknęła drugą połówkę. Zaczął się wykład, a Mulan początkowo przysypiała. Filozofia religii. W pewnym momencie usłyszała coś o jakimś Bogu. Azjatka w sumie wychowywana była w wierze buddyjskiej, jak jej rodzice. Sama się nad tym nigdy nie zastanawiała, bo średnio w to wierzyła. Jednak wykładowca zaczął takie rzeczy opowiadać o Bogu i tym całym szajsie, że Hau Hau zrobiła wielgaśne oczy (w miarę swoich możliwości) i słuchała z zapartym tchem.
Tak się nasłuchała, że gdy wykład dobiegł końca to mały zjebus wyszedł z sali chyba całkowicie odmieniony. Hulan chyba powoli odnajdywała swe prawdziwe powołanie. Służba Bogu?!

zt

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 2 z 2]

Idź do strony : Previous  1, 2

Similar topics

-

» Sytuacja społeczna

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach