Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Droga do Old Whiskey - Apache Road

Idź do strony : Previous  1 ... 9 ... 14, 15, 16, 17  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 15 z 17]

1 Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 19 Maj 2014, 16:22

First topic message reminder :

Dwupasmowa droga szybkiego ruchu, która prowadzi przez bezkresy pustyni. Droga jest dość kręta, ale zdarza się, że również odcinki całkiem proste ciągną się przez parę mil. Tablice odmierzają odległość do miasteczka. 
Łączy sie ona z Apache Road, która prowadzi z Old Whiskey do Appaloosa City.

Zobacz profil autora

351 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 19:56

Wzruszył ramionami.
-No a co to? Zarobię, nie?-rzucił luźno.-Weź, nie traktuj mnie jak jakiegoś biedaka.-mruknął, czując się urażonym.
Zamknięcie jej ust było bardzo dobrym pomysłem. Po pierwsze, Regina od razu była milsza. Po drugie, było od razu milej. A po trzecie... to przyciągnął ją do siebie bliżej.
-To... pisz do mnie czy coś, nie?-powiedział po chwili, odsuwając się od niej nieznacznie.-I następnym razem to niech najpierw gościu przed tobą klęknie, ok?-pogłaskał ją po głowie.



Zobacz profil autora

352 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 20:25

- Mhm - pokiwała głową, gdy zaproponował pisanie. Spuściła na chwilę wzrok, ale wciąż trzymała rękę na jego karku, jakby nie chcąc by ten się odsuwał. 
- Mhm - powtórzyła, gdy usłyszała uwagę o klękaniu. Dopiero wtedy podniosła wzrok. Wtedy to i ona się nachyliła i go pocałowała, chociaż nie tak śmiało, jak jeszcze godzinę temu, gdy kradli samochód. Poczuła piekące ciepło na twarzy i już wiedziała, ze znowu obsypała się obrzydliwymi wypiekami. Przez ułamek sekundy dziękowała komuś, tam, na górze - że jest noc i nikt nie zobaczy jej brzydkiej twarzy.
W tym momencie przy Sashy nie siedziała pozerka-Regina a dziewczyna, której on się naprawdę podoba. 
Chyba buzowała w niej jeszcze adrenalina. Poruszyła się niespokojnie, odsunęła się od chłopaka, by po chwili znaleźć się na tylnym siedzeniu. Chwyciła Andela za poły jego bluzy i pociągnęła go za sobą.



Zobacz profil autora

353 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 20:39

Sasha był trochę zrezygnowany, gdy odpowiadała mu tak lakonicznie. Już miał zamiar się odwrócić i ruszyć na powrót drogą, by nie zjadły ich kojoty, ale...
Zdziwił się mocno, gdy blondynka go ponownie pocałowała. Jakoś tak kompletnie inaczej.
-Regina...-zaryzykował odezwanie się, czując, jak go za sobą ciągnie.
No nie mógł się uznać za mistrza wstrzemięźliwości, ale... próbował postąpić słusznie. Smithówna zasługiwała na coś lepszego niż pierwszy raz pośrodku pustyni z gościem, którego widzi ostatni raz i poznała jakieś dwa tygodnie temu.
-...na pewno?-oparł czoło o jej własne, nie mogąc się do końca od niej oderwać.
Przez Liluye stracił pół sezonu wakacyjnego. Był wyposzczony. Poza tym... przy Reginie było mu naprawdę gorąco. I ją lubił. Ale... no... czy to wystarczy?



Zobacz profil autora

354 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 21:01

Regina była nastolatką. Młodą dziewczyną, która po prostu popełniała wiele błędów. Zapewne, któregoś dnia uzna to, co robią teraz, za pomyłkę jej życia, ale czy tak naprawdę teraz o tym myślała? Nie. Trudno było od niej oczekiwać trzeźwej oceny sytuacji i być może skończy nienawidząc Andela, albo jeszcze gorzej - ze złamanym sercem. 
Lecz teraz o tym nie myślała. Bo i po co? Była naiwna i głupia, takie jej prawo. Jak wpadnie w większe kłopoty - trudno. Będzie myśleć o tym jutro.
Ona zawsze myśli o wszystkim jutro. 
- Mhm - pokiwała nieśmiało głową. Wzięła głęboki oddech i ułożyła się wygodniej na tylnym siedzeniu. W radiu podawali właśnie prognozę pogody i wiadomości z okolicy - ktoś komuś krowę ukradł, sąsiad sąsiadowi okno wybił i ktoś się zaćpał na opuszczonej fermie. 
- Plecak - powiedziała i spojrzała na torbę leżąca pod przednim siedzeniem. Podniosłą się i chwyciła go, by po chwili ze środka wyciągnąć paczkę prezerwatyw.
- Proszę, nie pytaj kiedy kupiłam - powiedziała, zaciskając w końcu usta, by się nie zaśmiać. Chyba było jej piekielnie głupio i wstyd.



Zobacz profil autora

355 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 21:27

Sasha może i nie był już nastolatkiem, ale nie zmieniało to faktu, że podobno chłopakom się powinno odejmować dwa lata od dojrzałości w stosunku do dziewczyn. Więc teoretycznie byli w tym samym wieku. Ale on mimo to był minimalnie bardziej doświadczony w tych sprawach i czuł się w jakiś sposób odpowiedzialny. A może po prostu pamiętał ciągle twarz Smitha, która zdawała się mówić, że jak tylko w jakikolwiek sposób skrzywdzi jego córeczkę, to go zniszczy.
I pewnie gdyby myślał choć odrobinę trzeźwiej, to cofnąłby się na przednie siedzenie. Ale... to ostatni dzień. Czy naprawdę popełniali aż taki błąd? Chcieli tego, nie? YOLO. Takie prawo młodości. Po co się powstrzymywać? On czy ktoś inny...? Co za znaczenie?
Wyciągnął gumki i się nie odezwał. Nie chciał stresować Reginy. Uśmiechnął się tylko i wyciągnął jedną z opakowania.
-Podasz mi ją jak będziesz gotowa, dobra?-zarządził taką drobną zasadę, po czym...
Pewnie był super słodki, a przynajmniej na tyle, ile mógł. Nie był kochankiem roku, do tego seks na tylnym siedzeniu, przy jego wrodzonej niezdarności, był już i tak... bardzo, bardzo niezręczny, zwłaszcza, że to był pierwszy raz jednej ze stron, co potęgowało to wszystko. Ściągnął nawet skarpetki i bardzo starał się nie skończyć za wcześnie. I miał nadzieję, że nie dostanie na to kostek.
A po wszystkim usiadł "w nogach" i położył głowę na jej podbrzuszu, łapiąc jej dłoń w swoje własne.



Zobacz profil autora

356 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 21:41

Czuła się dziwnie. Bardzo. W sumie, to nie miała pojęcia jak powinna się czuć, więc trudno jej było określić, czy to jest przyjemne czy nie. Z jednej strony czuła jakiś dziwny ból, który na kilka chwil sprawił, że jej wszystkie mięśnie napięły się w ten denerwujący, drażliwy sposób. Z drugiej zaś, po kilku chwilach miała ochotę chichotać, czując łaskotki na całym ciele. A może to w środku? Nie, nie wiedziała. Tak naprawdę to ona nic o tym nie wiedziała.
Przymknęła oczy, jakby bojąc się popatrzeć na Sashę. Ale po krótkiej chwili zapomniała o wstydzie. No bo co miało ją zawstydzać?
Jeśli Sasha bał się, ze za wcześnie skończy - nie musiał. Regina nie miała pojęcia ile to powinno trwać. Na jego szczęście chyba... chyba podobało jej się na tyle, by myśleć, że było dobrze.
Najpierw było dziwnie. Potem miło. Dobrze. Az w końcu, po wszystkim uznała, że jej błogo. Mięśnie się rozluźniły, a ona spokojnie wpatrywała się w niebo.
Wciągnęła majtki, które pewnie będzie miała po chwili zakrwawione. Ułożyła się znowu wygodniej, i pogłaskała Sashę po włosach.
- Chyba się muszę jeszcze wiele nauczyć.



Zobacz profil autora

357 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 22:15

Sashy było po prostu przyjemnie. Czy rozpamiętywał to, że Regina mu tak mocno zaufała, oddając się mu jako pierwszemu? Nie, chyba nie. Ona sama do tego nie podchodziła aż tak poważnie, więc czemu on powinien? Znaczy, pewnie, był przejęty, zdawał sobie sprawę, że to może boleć i w ogóle, ale... Teraz po prostu był zrelaksowany. Do tego stopnia, że przymknął oczy i był gotowy za niedługo zasnąć. Kompletnie zapomniał o niedawnym zastrzyku adrenaliny lub fakcie, że właśnie kochali się w kradzionym samochodzie i to może nie był najrozsądniejszy pomysł.
Może nawet zaczął powoli odlatywać, bo głaskanie go dodatkowo usypiało.
-Co?-wzdrygnął się na odgłos jej głosu, tak przyzwyczajony do ciszy.-Czego?-zapytał zdezorientowany.
Uniósł głowę, by na nią spojrzeć. Od razu wciągnął majtki na dupę, bo robiło się chłodno. To w końcu pustynia.



Zobacz profil autora

358 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 23:41

- No, różnych rzeczy - powiedziała. Uniosła nieco głowę. Była rozkojarzona, ale musiała powoli zacząć myśleć trzeźwo. Tuż obok nich przejechała jakaś ciężarówka - to ja jakby rozbudziło.
- Lepiej będzie jak... wiesz, pojedziemy już stąd? - zaproponowała, siadając. 
Zawahała się chwilę, ale w końcu przytuliła się do chłopaka. Już chyba wracała jej pewność siebie, gdy go odepchnęła, ze śmiechem, po czym wskoczyła na przednie siedzenie.



Zobacz profil autora

359 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 14 Maj 2015, 10:03

Zaśmiał się cicho pod nosem, ale bez szydery. Musiałby byc mega perfidny, by się teraz z niej naśmiewać. Naciągnął na siebie koszulkę i szorty. Przejeżdżająca ciężarówka była też i dla niego sygnałem, ale bardzo, BARDZO nie chciało mu się ruszać.
-No.-zgodził się.-Zaraz.-dodał, rozleniwiony.
I mógłby się teraz przytulać o ile Regina dałaby mu się na chwilę zdrzemnąć przy okazji... ale nic z tego! Westchnął więc, kręcąc głową z rozbawieniem, po czym sam też wskoczył na miejsce kierowcy.
Odpalił silnik, wracając na drogę. I po krótkim wahaniu złapał blondynkę za rękę, trzymając ją aż do wjazdu do Cole Town. Bo potem musiał zmienić bieg.


/zt x2 => Cole Town



Zobacz profil autora

360 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 14 Maj 2015, 20:36

24.08.2013, w stronę zachodzącego słońca z Na Wspólnej --->

Ennis jedną ręką tulił do siebie kask motocyklowy, a drugą ściskał dłoń Sabriny, modląc się w tym momencie o to samo, co Regina - żeby tylko się nie rozbili. Bo umówmy się - doświadczenie Sashy w GTA nie wydawało się być do końca uspokajające. Tylko z drugiej strony... Czy mieli jakieś inne wyjście.
- Ja pierdolę. Ja pierdolę. Mam tylko nadzieję, że macie jeszcze kilka biletów na to Bora-Bora i nie zwiejecie tam bez nas - rzucił jeszcze, a potem nagle wybuchnął śmiechem. Ta sytuacja była wprost kuriozalna. Oto oni, w najbardziej rzucającym się w całym stanie samochodzie (Ennis nic nie wiedział o pomarańczowym autku Kenny'ego), ścigani przez staruszka w Mini i dwóch bandziorów jak z komedii z lat 90. Chichrał się tak niepowstrzymanie dłuższą chwilę, aż musiał się zgiąć i zwinąć na kolanach Sabriny, próbując w sobie zdusić śmiech.
Wreszcie się uspokoił, ocierając łzy z kącików oczu.
- To co, dokąd jedziemy? Prosto na Alaskę? - zapytał, ciągle z rozbawieniem w głosie. W sumie czemu nie? I tak kiedyś chciał tam pojechać.



Zobacz profil autora

361 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 14 Maj 2015, 20:49

/ 24.08

Jak zwykle nie miał nic przeciwko patrolom i sobie stał przy drzwiach od strony kierowcy z fajnym pistoletem, który mierzył prędkość. Z fajką w ustach i ciemnych okularach na nosie. No i oczywiście mundur te sprawy, cała reszta. W tle leciał ciężko rock z radia.
Ruchu nie było za bardzo. Jedynie trzy samochody, które już z daleka zapowiadały przekroczenie prędkości. Tom nie musiał się bawić w dokładne mierzenie. Wziął lizaka i machnął, by zjechały one na pobocze po mandacik. Westchnął z obojętnością.





muza Tomaszka
Zobacz profil autora

362 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 14 Maj 2015, 21:01

Niestety, żadne auto się nie zatrzymało. Lizak Toma nie zadziałał.



Zobacz profil autora

363 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 14 Maj 2015, 21:07

Jak tylko auta przejechały to Tom spojrzał przelotnie na niebo z miną serio, kurwa? i wsiadł do środka. Odpalił silnik i wyjechał na drogę w pogoń za samochodami. W międzyczasie chwycił słuchawkę i ogłosił w radiu, że goni trzy auta, które są podejrzane. Miejsce, prośba o wsparcie i takie tam. Coś mu tu śmierdziało, a że miał naprawdę zjebany humor to nie odpuści nawet jak nic nie przeskrobali.
Próbował dojrzeć numer rejestracyjne ostatniego auta oraz to, czy jednym z aut nie jest skradzione.





muza Tomaszka
Zobacz profil autora

364 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 14 Maj 2015, 21:12

-Może być nawet bez barabara na początku, dzięki, Regina.-mruknął.-Byleby z dala stąd. Chcę w końcu mieć tętno w normie!-oznajmił, wciskając gaz do dechy.
Gdy Ennis zaczął się śmiać, Sasha spojrzał kontrolnie w lusterko.
-Odjebało ci?-zapytał, zdezorientowany.-Odjebało mu?-zapytał Reginy, jakby miała mu pomóc w identyfikacji problemu.
Blondyn wierzył w swoje skille w GTA, ale niekoniecznie w to, jak przekładały się na prawdziwe życie. On tam w GTA jeździł zawsze Low Rider'em. Pomykał tą bryką nawet przy 5-gwiazdkowych pościgach!
-Ja pierdole.-wydał z siebie na wydechu i prawie się rozpłakał, widząc patrol policji.-Ja jebie, Regina, przez ciebie na bank nie dostanę tego stypendium! Rodzice to mi się, kurwa, w grobie przewracają!



Zobacz profil autora

365 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 14 Maj 2015, 21:26

Gdy usłyszała, ze "bez barabara" to nagle się wyprostowała i spojrzała na Sashę swoją firmową miną "oh no, you didn't". Otworzyła usta i pisnęła:
- Słucham?! Jak to? Co?! Nie chciałbyś? O. Mój. Boże. Ty szmatko. Naprawdę?! To ja, JA oddaję ci MÓJ wianek, a ty go tak DEPCZESZ? Ty szujo, mam nadzieję, że cię złapią i wsadzą na DOŻYWOCIE.
Sabrina siedziała wyprostowana i nie miała pojęcia co ma powiedzieć. Siostra właśnie mówiła o swoim dziewictwie, a Ennis leżał jej na kolanach i wył ze śmiechu.
Nagle Marv i Harry się z nimi zrównali.

Mnożnik na refleks i inteligencje dla Sashy, próg 80. Jak przekroczysz, wymijasz szybko samochód i wyprzedzasz. Jak nie - auto ochrony usiłuje was zepchnąć z drogi.


Tom: mnożnik na spostrzegawczość, próg 50. Jak przekroczysz, dostrzegasz numery rejestracyjne kabrioletu. 



Zobacz profil autora

366 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 14 Maj 2015, 21:35

Ennis trochę się uspokoił, już było wszystko w porządku, ale wtedy nagle Regina bez pardonu zaczęła robić Sashy wyrzuty. Otworzył szeroko oczy i po prostu wpatrywał raz na tył głowy blondynki, a raz na loczki chłopaka. Popatrzył na Sabrinę, równie oniemiałą co on i ledwo, ledwo powstrzymał się, żeby jeszcze raz nie parsknąć śmiechem.
Poza tym minęli gliniarza. Który wsiadł do swojego samochodu i odpalił koguta.
Ennis znowu odwrócił się do tyłu.
- No to teraz... Trzy ogony. W tym policja.
Wziął głęboki wdech, siląc się na spokój. Starał się obserwować wszystko dookoła. Zobaczył, że Harry i Marv zaczęli się z nimi zrównywać i krzyknął do Sashy:
- Uważaj! Zbliżają się!
To nie było zbyt pomocne.



Zobacz profil autora

367 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 14 Maj 2015, 21:39

Jechał dalej za samochodami. Próbował dogonić ich i dojrzeć tablice rejestracyjne, ale nic z tego. To nie było takie proste.
Wcisnął gaz do dechy, by się zbliżyć, gdy jeden samochód zrównał się z innym.
Użył głośnika.
- Proszę się zatrzymać. Powtarzam. Proszę się zatrzymać. - kurwa wasza mać, dodał już pod nosem.
No i zauważył bordową Impalę. Gówniarze, bawią się w złodziei. I tacy żyją. A jego ambitna córka, która miała zostać lekarzem leży w piachu.
Tom wściekł się jeszcze bardziej i depnął ile fabryka dała, by się zbliżyć. Najwyżej poprzebija opony. Jak GTA to na całego.





muza Tomaszka
Zobacz profil autora

368 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 14 Maj 2015, 21:43

50 + 25 + 25 = 100

-Jezu, Regina, weź się ogarnij! Nie o tym mówiłem!-aż uderzył rękoma w kierownicę.-PO TYM mi wystarczy, ok? Ale z ciebie czasem głupia...-przerwał na chwilę, szukając odpowiedniego określenia. Nie znalazł odpowiedniego określenia, które nie obraziłoby za mocno Reginy i nie naraziło go na większe kłopoty, więc się zamknął, a poza tym...
-O ja pierdole!-wydał z siebie, gdy łotry się z nimi zrównały.
Na szczęście jego super refleks i intelekt dały sobie z tym radę, i bez problemu wyminął samochód.



Zobacz profil autora

369 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 14 Maj 2015, 21:43

<--- 24.08 Biuro szeryfa

Kilka minut po wezwaniu, na syrenach, na drogę wjechał drugi policyjny radiowóz. Ramirez dociskała gaz do dechy, chcąc jak najszybciej dotrzeć do kolegi, potrzebującego wsparcie. Szkoda, że nie mogła tak docisnął łba Skittlesa.



Ostatnio zmieniony przez Gabrielle Ramirez-Cooper dnia Czw 14 Maj 2015, 22:11, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora

370 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 14 Maj 2015, 21:48

- O BOŻE, A JA DLA CIEBIE CHCIAŁAM ZMIENIĆ STATUS NA PEJSBUKU!
Potem tylko pisk - dzieciaków i opon. Na szczęście Sasha wyminął przeszkodę.

Kostki dla Gabrielle i Toma - inteligencja plus refleks, próg 80. Jak któryś z was przekroczy, to dogania samochód Harry'ego i Marva.

Nad droga zaczął krążyć telewizyjny śmigłowiec...



Zobacz profil autora

371 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 14 Maj 2015, 21:57

- Możecie te rozkminy zostawić na później? - próbował przekrzyczeć ryk silnika, syren policyjnych, wiatru i Reginy Ennis. - Niech Sasha skupi się na drodze, a nie waszym statusie związku!
Był już naprawdę przestraszony. Bo nie chciał zostać wpakowany do aresztu. W kradzionym samochodzie. Co z tego, że sam nie brał udziału w kradzieży - w tej sytuacji nikt mu nie uwierzy. Zerknął na Sabrinę i Ducka. Ich tym bardziej nie chciał ładować w to szambo. Odwrócił się i rzucił swoim kaskiem prosto pod koła któregoś z pedzacych za nimi wozów.



Zobacz profil autora

372 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 14 Maj 2015, 22:00

Gabrielle zatrzymała radiowóz przy drodze i wyskoczyła z pojazdu. Pobiegła do bagażnika i wyszarpała z niego kolczatkę w pośpiechu. Szybko wyłożyła ją na całej długości drogi i wskoczyła do radiowozu. Wycofała się na bezpieczną odległość i zaparkowała, czekając na uciekinierów.
- Ramirez, rozłożyłam kolczatkę na drodze. - Rzuciła do radia.

Zobacz profil autora

373 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 14 Maj 2015, 22:09

16+23+15=54 :/

Nadal nie mógł dogonić samochodu, przez co wściekł się i wyciągnął pistolet. Pytanie co chciał z nim zrobić. Chyba tylko w grach ktoś potrafi trafić z auta gdziekolwiek. Ale Tomaszek miał wkurwa i miał dosyć. Na szczęście w radiu się odezwała Gabrielle. Kolczatka była. Okej. W takim razie jechał dalej, a pistolet miał w pogotowiu.
Znów przez głośnik rzucił do uciekających aut.
Proszę się zatrzymać, albo zacznę strzelać.





muza Tomaszka
Zobacz profil autora

374 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 14 Maj 2015, 22:33

Sasha depnął hamulec. I już miał się obrócić i pocałować blondynkę, gdy... usłyszał śmigła.
-Ja pierdole...-powiedział, nie dając samochodowi do końca wyhamować.-Jezu, Regina, ty wszystko bierzesz zawsze nie tak! OSTATNI RAZ się daję ci w coś takiego wpakować!
Gdy Tom ogłosił, że zacznie strzelać, Sasha się skulił w siedzeniu i nie jechał już tak śmiało.
-O matulu...-wydał z siebie cicho, zdając sobie sprawę, jak bardzo ma przejebane.
Właśnie osiągnęli pięć gwiazdek w skali GTA.



Zobacz profil autora

375 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 14 Maj 2015, 22:40

- Zawsze mówisz, ze to ostatni raz i co?!
Chciała jeszcze coś dodać, ale sama usłyszała głos policjanta mówiącego coś o strzelaniu. Skuliła się na siedzeniu. Tak samo jak i Sabrina czy Duck.

Ennis, mnożnik na celność, próg 28. Jak przekroczysz, to kask uderza w szybę auta Mostoviaka i ten zjeżdża z drogi. Jak nie - chybiasz.


Sasha - mnożnik na spostrzegawczość, próg 60. Jak przekroczycie, t zauważasz kolczatkę i wymijasz ją, zjeżdżając na pobocze. Jak nie - wjeżdżacie i po kilkunastu metrach - wpadacie w poślizg i lądujecie na poboczu.


Tom - mnożnik na refleks i inteligencje, próg 40, jak przekroczysz, doganiasz mercedesa z Marvem i Harrym.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 15 z 17]

Idź do strony : Previous  1 ... 9 ... 14, 15, 16, 17  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach