Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Apartamentowiec

Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 10 z 11]

1 Apartamentowiec on Sro 28 Maj 2014, 11:32

First topic message reminder :

Jest to jeden z tych wysokich na kilkanaście pięter, nowocześnie wykończonych budynków. Na dachu ma ogród, a w piwnicy siłownię. Posiada klatkę schodową i dwie błyskawiczne windy. Mieszkania tutaj są drogie, o dużych metrażach. Nic więc dziwnego, że lista mieszkańców składa się głównie z osób zamożnych.

MIESZKANIA W APARTAMENTOWCU: NIEDOSTĘPNE

Zobacz profil autora

226 Re: Apartamentowiec on Czw 25 Cze 2015, 14:33

Scott chyba był rozbawiony jej reakcjami. Nie przejmował się nimi, bo nie uważał, by robił coś nie tak. Jednak na jej odpowiedź coś go jednak uderzyło. Może być?! Och, to DEFINITYWNIE naruszało męską dumę. Wpatrywał się w jej plecy z niedowierzaniem. Ale... ale... on przecież... dobrze się spisał! No, wiadomo, dawno tego nie robił... ale bez przesady! Zasługiwał chociaż na: "przyjemnie" lub "miło"!
Naciągnął bokserki na tyłek, wpatrując się w drzwi łazienki. I... odezwało się w nim coś, co kazało mu się rozejrzeć po pokoju. Niezobowiązująco, ale jednak. Niespiesznie zapinał guziki koszuli, szukając... czego? Dowodu, że się nie mylił?
Cóż, tak czy siak finał wieczoru był zadowalający.



Zobacz profil autora

227 Re: Apartamentowiec on Czw 25 Cze 2015, 15:03

Kobieta, zupełnie nie przejmująca się problemami egzystencjalnymi - weszła pod prysznic.

Scott może pogrzebać albo w szafce nocnej (mnożnik na spostrzegawczość z progiem 30), albo w komodzie (mnożnik na spostrzegawczość, próg 45)

Zobacz profil autora

228 Re: Apartamentowiec on Czw 25 Cze 2015, 15:21

20+20=40>30

Scott z ulgą przyjmował dźwięki dochodzące z łazienki, ale dla pewności zerknął za siebie. Poprawił mankiet koszuli, po czym sięgnął do szafki nocnej. Po obrzuceniu wzrokiem, co jest lub na niej nie ma, otworzył szufladę, ciekaw co w sobie kryje.



Zobacz profil autora

229 Re: Apartamentowiec on Czw 25 Cze 2015, 15:30

W szafce znalazłeś:

  • berettę z pełnym magazynkiem
  • opakowanie xanaxu
  • podręczny przewodnik po Appaloosa City z przedmiotów specjalnych! (+2 do spostrzegawczości)
  • singiel Budki Suflera pt "Znowu w życiu mi nie wyszło" (czyli "Sen o dolinie" ale nikt nie zna tego tytułu)

Zobacz profil autora

230 Re: Apartamentowiec on Czw 25 Cze 2015, 15:34

Nie był złodziejem, halo! Miał zamiar niczego nie dotykać, ale broń rzuciła mu się w oczy... obejrzał się za siebie i odszukał numerów wybitych na niej, mając zamiar zrobić im zdjęcie. Oczywiście dotykał broni przez materiał koszuli i odłożył ją na miejsce. Potem zasunął cicho szufladę, by sięgnąć po spodnie. I być może przejść się jeszcze po pokoju.



Zobacz profil autora

231 Re: Apartamentowiec on Czw 25 Cze 2015, 15:42

Jak się okazało, broń... nie miała numerów. Znaczy, kiedyś miała, lecz teraz były tak przebite, że nie dało się ich odczytać.
Możesz jeszcze przejrzeć komodę (mnożnik na spostrzegawczość, próg 40).

Zobacz profil autora

232 Re: Apartamentowiec on Czw 25 Cze 2015, 15:48

Cóż, czyli miał dobre przeczucie. Pani od ubezpieczeń my ass. Naciągnął na dupę spodnie i zaczął zasuwać zamek, podchodząc boso do komody. Upewnił się, że odgłos lanej wody, która uderza o ciało, a nie pusty prysznic, nie cichnie, po czym zajrzał do komody... (50>40).



Zobacz profil autora

233 Re: Apartamentowiec on Czw 25 Cze 2015, 15:56

W komodzie znalazłeś notatnik oraz jakieś teczki. Oczywiście schowane pod męskimi gaciami. 
I damską bielizną.

Zobacz profil autora

234 Re: Apartamentowiec on Czw 25 Cze 2015, 16:10

Scott zacisnął usta. Czy ma czas na sprawdzanie tego? Sięgnął po notatnik, mając zamiar go szybko przekartkować.



Zobacz profil autora

235 Re: Apartamentowiec on Czw 25 Cze 2015, 16:13

Refleks i spostrzegawczość, próg 60. jak przekroczysz to udaje ci się coś zauważyć ni Hai Wu wyjdzie spod prysznica. 

Zobacz profil autora

236 Re: Apartamentowiec on Czw 25 Cze 2015, 16:16

44 ;/

Zanim zdążył się wgłębić, usłyszał zakręcane kurki. Brzęcząc paskiem, zasunął komodę, upewniając się, że zostawił wszystko, jak było. W końcu zapiął pasek.
-Napijesz się?-rzucił w stronę łazienki, kierując się boso do salonu.



Zobacz profil autora

237 Re: Apartamentowiec on Czw 25 Cze 2015, 16:27

Hai Wu wyszła z łazienki, owinięta ręcznikiem. Nie było chyba powodów do skrępowania, prawda? 
- Nie, dziękuję.
Rozbrzmiał jej telefon. Chwyciła torebkę i wygrzebała komórkę, po czym zamknęła się w sypialni, wypychając Scotta całkowicie do salonu.

Zobacz profil autora

238 Re: Apartamentowiec on Czw 25 Cze 2015, 16:35

Wzruszył ramionami i wszedł do salonu. Raczej nie miał co liczyć na to, że da mu się tutaj wyspać. A stąd do Gordona był kawałek... No nic, zrobi sobie spacer.
Ominął barek, siadając na kanapie. Nie przepadał za wódką. W sumie to się zastanawiał co robić, ale przecież nie wymknie się jak Kopciuszek. Był dorosły. Mogą wyjść stąd razem, tak, jak przyszli. Nie ma w tym nic niezręcznego, prawda?
Tylko... cóż, nie mógł się nie zaciekawić z kim rozmawiała Hai Wu, że aż musiała go wypchnąć z sypialni?



Zobacz profil autora

239 Re: Apartamentowiec on Czw 25 Cze 2015, 16:58

Spostrzegawczość, próg 45. jak przeskoczysz, to dosłyszysz kawałek rozmowy z sypialni.

Zobacz profil autora

240 Re: Apartamentowiec on Czw 25 Cze 2015, 19:42

45

Niestety drzwi były niesamowicie szczelne. I dupa. No nic to. Trudno. Scott się znudził albo po prostu nie chciał być brany za niesamodzielnego, który nie potrafi się zająć sobą pod nieobecność kobiety, więc zwrócił się jednak ku alkoholowi. Ale wódka była trudna do tego, by pić ją elegancko. No cóż.



Zobacz profil autora

241 Re: Apartamentowiec on Czw 25 Cze 2015, 20:14

W końcu kobieta wyszła z pokoju. Widać było, ze się czymś zdenerwowała. Chyba nici z dalszej, romantycznej ranki.
- Powinieneś już iść - rzuciła.
- Dac ci na taksówkę?

Zobacz profil autora

242 Re: Apartamentowiec on Czw 25 Cze 2015, 20:35

Hai Wu doskonale wiedziała jak odebrać facetowi godność. Podniósł się do góry, gdy wyszła z sypialni.
-Nie chciałem się wymykać niepostrzeżenie.-powiedział, wzruszając ramionami.
Uniósł lekko brew do góry.
-Wiesz jak obedrzeć faceta z męskości.-zaśmiał się do siebie i pokręcił głową. Podszedł do niej, zbliżając się na niewielką odległość.-Było przyjemnie.-i przybliżył się na tyle, jakby chciał ją pocałować... ale tego nie zrobił.
-Do widzenia, Hai Wu.-uniósł rękę do góry i ewakuował się z mieszkania.
Czeka go mały spacer.

/zt



Zobacz profil autora

243 Re: Apartamentowiec on Nie 26 Lip 2015, 10:00

/19.10.2013/noc/początek/

Skittles gotowy na rozmowę z górą stawił się posłusznie w apartamentowcu, kilka godzin po wiadomości od Hai Wu. Jedynym jego zmartwieniem na ten moment była jutrzejsza jatka. Musiał zaufać Świętym oraz swoim ludziom, że sobie poradzą z 'P' i zmiażdżą ich na mokrą plamę. Gdyby wyszło inaczej - wtedy mógłby mieć problem. Na szczęście w tym momencie nie miał sobie nic do zarzucenia, stąd ten spokój.
Wszedł do środka, wnosząc wraz z sobą blask swej wspaniałości.



Zobacz profil autora

244 Re: Apartamentowiec on Nie 26 Lip 2015, 10:05

- Aaaa, Jones! Witamy, witamy, raczyłeś w końcu się pojawić! - zawołał niepozorny mężczyzna, wyglądem przypominający bardziej fana Tailora niż jakiegoś bossa mafii. Obok niego siedziała kobieta w średnim wieku, o śniadej cerze i blond farbowanych włosach. Obwieszona biżuterią lśniła chyba bardziej niż sam Skittles. 
Oczywiście para sama nie była. W pokoju stała tez Hai Wu, lecz ta wycofała się w kąt i spoglądała na trzech rosłych ochroniarzy, którzy jednym ciosem mogli ją złamać w pół.
- Buenos Dias, Jones - odezwała się kobieta, którą zwali Mała Sofia (chociaż taka mała nie była) - powiedz mi, dlaczego ci jeszcze pozwalamy żyć? Ignacio, wyjaśnij mi to!
- Spokojnie, moja droga, może te jankeskie popłuczyny nam wyjaśnią same. Mów, Jones, czemu jeszcze dychasz?

Zobacz profil autora

245 Re: Apartamentowiec on Nie 26 Lip 2015, 10:14

- Czemu jeszcze dycham? - zapytał, unoszac brew i rozsiadając się na pewnie przygotowanym dla niego miejscu, przed majestatem bosów kartelu.
- Może dlatego, że jestem dla was jak powietrze. - odpowiedział z wiadomym sobie wdziękiem. Było mu obojętnie jak zareagują na jego słowa. Czy roześmieją się i poklepią go po pleckach, czy dostanie za to w zęby. Od jakiegoś czasu w końcu wszystko było mu obojętne. Istniał już tylko po to, by odwalać robotę dla kartelu i tyle.



Zobacz profil autora

246 Re: Apartamentowiec on Nie 26 Lip 2015, 10:16

- Nie, Jones. Nie jesteś - przerwała my Sofia - na twoje miejsce dawno byśmy już znaleźli kogoś innego. No ale kilka osób... - spojrzała na Hai Wu - usilnie nas przekonywały jednak, że się nadajesz do roboty. No ale...
Kobieta wstała, podeszła do Skittlesa i dała mu w twarz.
- Co z "P"?! Ci już dawno powinni gryź piach!

Zobacz profil autora

247 Re: Apartamentowiec on Nie 26 Lip 2015, 10:25

Skrzywił się trochę i złapał za policzek, kiedy Sofia dała mu liścia.
- No cóż, wybaczcie. W końcu rozbicie dwóch gangów dla jednej osoby to przecież kwestia tygodnia. Macie rację. Jeśli uważacie, że znajdziecie sobie kogoś, kto upora się z tym grajdołem szybciej niż ja, to nie wiem z czym zwlekacie. - rozłożył ramiona, a potem wrócił do nawijania swojego loka na palec.
- Co do tego, że 'P' dawno powinni gryźć piach... co mogę powiedzieć, no zgadzam się. - wzruszył ramionami.



Zobacz profil autora

248 Re: Apartamentowiec on Nie 26 Lip 2015, 10:30

- Tygodnia? Słuchaj, Jones - wtrącił się Ignacio - mam nadzieję, ze to co teraz planujesz to ci wyjdzie. Mam nadzieję, że będą efekty. Bo jeśli zawalisz, to nie poślemy ci więcej ludzi. Mamy większe problemy poza Old Whiskey.

Zobacz profil autora

249 Re: Apartamentowiec on Nie 26 Lip 2015, 10:41

- Nie mam od was ludzi od czasu ostrzelania Rosie. Został mi od was tylko Milo, no i ci, których sam sobie przygruchałem. - powiedział, oglądając swoje paznokcie.
- Ale nie pogardziłbym paroma ogarniętymi chłopakami na jutro. - oznajmił, wzruszając ramionami - I skąd niby pomysł, że zawalę? Z tego co sobie przypominam, to jeszcze mi się nie zdarzyło, prawda? - podniósł wzrok na szefostwo, uśmiechając się czarująco do Ignacio i puszczając zalotnie oczko do Sofii.



Zobacz profil autora

250 Re: Apartamentowiec on Nie 26 Lip 2015, 10:46

- Nie masz od nas ludzi, bo widocznie widząc, co się z tobą dzieje i z twoim motelem to przestajemy ci powoli ufać. Ale dobrze - rzuciła wściekle Sofia, wracając na kanapę - dostaniesz kilkoro ludzi. Czego jeszcze chcesz? Samochodów? Broni? Smitha?

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 10 z 11]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Next

Similar topics

-

» Apartamentowiec Shadowa

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach