Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Warsztat samochodowy i myjnia

Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 20 ... 34  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 6 z 34]

1 Warsztat samochodowy i myjnia on Czw 15 Maj 2014, 12:39

First topic message reminder :

Stan na 2017 rok:
Właścicielem dalej jest Sue Baker, kierowaniem zakładu zajął się Noah Houser oraz Howahkan Oldwood.

Warto wiedzieć, gdzie znajduje się warsztat, szczególnie, jeśli twój pojazd nie jest pierwszej młodości. Jest to parterowy budynek posiadający stanowiska dla dwóch samochodów wewnątrz i nieco więcej miejsca na podjeździe. Z warsztatem sąsiaduje myjnia, również posiadająca dwa stanowiska. Myjnia jest ręczna i jeśli chcesz, by twój samochód został odpicowany na błysk, będziesz musiał przez dobrą godzinę obejść się bez niego.
Warsztat oferuje szeroki wachlarz usług, od kontroli pojazdów, przez naprawy drobne i większe, wyklepywanie wgnieceń i malowanie ubytków, po wymianę opon i części. Panuje tu typowy, niezbyt przyjemny zapach gumy i smarów. Na ścianach wiszą gabloty z narzędziami, stoi tu kilka regałów i skrzynek, w kącie piętrzy się sterta kół i opon. Może nie jest to najbardziej okazały i zadbany zakład, do jakiego można trafić, ale spokojnie – obsługa na pewno cię nie zawiedzie.



Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Sro 23 Sie 2017, 10:15, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora

126 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Pon 15 Wrz 2014, 22:00

No pewnie że świetnie. Miało się ten Mayerowy dar wkurzan przekonywania.
- Pokaż to. Co tam ten pedałek ma. - mruknął i obrócił laptoka w swoją stronę. Nie było myszki. Tyrsen jednak wolał bawić się myszką niż używać tego tego, jak on się nazywał...
Hmm... od czego by tu zacząć. Patrick rozejrzał się po pulpicie.



Zobacz profil autora

127 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Pon 15 Wrz 2014, 22:11

Kostki dla Tyrsena na inteligencję i spostrzegawczość. Próg: 50. jeśli przekroczysz, odkrywasz, że Skittles nie wyczyścił historii w przeglądarce. Zapamiętała ona hasła min do pejsbuka. Odkrywasz, że miał tam fejkowe konto. Informacje, jakich możesz się tam doszukać napiszę w następnym poście.

Jeśli nie przekroczysz, rzucasz po raz drugi, na ŚLEPY LOS:

1,3,6 - Masz szczęście. Tak czy siak odkrywasz, że Skittles nie wyczyścił historii w przeglądarce. Zapamiętała ona hasła min do pejsbuka. Odkrywasz, że miał tam fejkowe konto. Informacje, jakich możesz się tam doszukać napiszę w następnym poście.
2,4,5 - Znajdujesz na pulpicie folder, a w nim bardzo zmysłowe, ociekające seksem... nagie zdjęcia Skittlesa. Tyrsen automatycznie staje się gejem.

Zobacz profil autora

128 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Pon 15 Wrz 2014, 22:17

Parker to sobie przystanął na boku. Nie wiedział czy to zboczenie zawodowe, czy względna moralność, ale jakoś nie pałał się do tego, by grzebać w czyimś laptopie. Niby nie musiałby tego robić, bo Skittles to pewnie podczłowiek dla Świętych, skoro dragami handluje, no ale trudno tutaj znaleźć odpowiedni powód.
- Zakryj kamerkę - rzucił do Tyrsena, mając na myśli tę kropeczkę nad matrycą. - Kto wie, może będziesz mógł lada moment swój pysk mieć na jego tapecie - zażartował sobie.

Zobacz profil autora

129 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Pon 15 Wrz 2014, 22:22

16+18+25=59 (TAKIE ZWYCIĘSTWO, UFF...)

Klik, klik...
- O, nie wyczyścił historii... - mruknął, scrollując w poszukiwaniu czegokolwiek ciekawego. Zaczął przeglądać wszystkie interesujące linki, min. pejsbuka. Hmm, robi się ciekawie.



Zobacz profil autora

130 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Pon 15 Wrz 2014, 22:31

Na pejsbuku Skittles nazywał się Chicken Feather. Nie miał żadnego zdjęcia profilowego, nie uzupełnił o sobie żadnych informacji. Jedyną rzeczą wartą uwagi były rozmowy. Co ciekawe - rozmowy ze swoim jedynym znajomym, użytkownikiem który nazywał się Duck Feather.
Ciężko było przebrnąć przez rozmowy ciągnące się kilometrami. Od ŚLEPEGO LOSU zależeć będzie które fragmenty przykłują Twoją uwagę.

1,2 - Rozmowy głównie o kreskówkach, filmach i innych pierdołach. Nie natrafiasz na nic ciekawego, ale możesz szukać dalej.
3,4,5,6 - Zwracasz uwagę na to, że w kilku miejscach Duck Feather zwraca się do Skittlesa per stary tudzież tato.

Zobacz profil autora

131 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Pon 15 Wrz 2014, 22:35

2 - Rozmowy głównie o kreskówkach, filmach i innych pierdołach. Nie natrafiasz na nic ciekawego, ale możesz szukać dalej.

- Gówno, gówno, gówno... - wyliczał przeglądając kolejne fragmenty rozmowy. Tak, samo gówno. Po krótkim czasie Tyrsen stwierdził że nie ma tu niczego ciekawego do oglądania i wrócił do historii.
Może tu coś jeszcze będzie.



Zobacz profil autora

132 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Pon 15 Wrz 2014, 22:46

Kostki na inteligencję i spostrzegawczość, próg: 50. Jeśli przekroczysz, udaje Ci się zalogować na jego pocztęl. Skrzynka wypełniona jest setkami maili, z czego najwięcej pochodzi z adresu jayjay@coldmail.com. Są to maile, których treść jednoznacznie wskazuje na to, że Skittles ma nastoletniego syna, który mieszka z jego matką (a swoją babcią). Informacja o miejscu ich zamieszkania nie pojawia się jednak nigdzie.
Mało tego, możesz rzucić raz jeszcze!

kostki parzyste:Odkrywasz na komputerze zrzuty z kamery znajdującej się na stacji benzynowej. Jest tam udokumentowana Lola klęcząca mu w kroku, pogawędki z Connorem oraz Autumn zaopatrująca się w zioło.
kostki nieparzyste: nic więcej już nie znajdujesz.

Jeśli nie przekroczysz progu, rzucasz raz jeszcze na ŚLEPY LOS:

1,2,3 - Odkrywasz na komputerze zrzuty z kamery znajdującej się na stacji benzynowej. Jest tam udokumentowana Lola klęcząca mu w kroku, pogawędki z Connorem oraz Autumn zaopatrująca się w zioło.
4,5,6 - No cóż, nagie fotki, co nie?

Zobacz profil autora

133 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Pon 15 Wrz 2014, 22:50

- I co, znalazłeś coś? Czy tylko będziesz powtarzać gówno, jakbyś miał za to nagrodę za recytację dostać? - spytał, wcale nie zaglądając w laptop, bo i po co?

Zobacz profil autora

134 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Pon 15 Wrz 2014, 22:57

- Mam jego pocztę. - klik, klik... zaczął przeglądać maile. Najbardziej zainteresowały go te, których oczywiście było najwięcej. Jeden po drugim przeglądał je w poszukiwaniu co ważniejszych informacji.
- Nasz kolega ma syna... mieszka gdzieś ze swoją babcią. Co wy na to? - poszukał jeszcze chwilę, jednak nie znalazł nic innego wartego uwagi.



Zobacz profil autora

135 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Pon 15 Wrz 2014, 23:01

Parker się zastanowił.
- Powiedz jeszcze, że chcesz ich odwiedzić i ze smutkiem oznajmić o tak przykrych okolicznościach. Uderzyć nie uderzysz, do roboty nie zgarniesz, więc wiemy tylko, że ma syna. Pewno pod wpływem go zrobił i ten sam jest nawalony - pokręcił głową.

Zobacz profil autora

136 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Pon 15 Wrz 2014, 23:06

KOSTKI!

Tyrsen zwodzony na pokuszenie informacją, po której zdobyciu Baker zapewne zsiusia się w majty, postanawia zapewne rzucić okiem na komputer raz jeszcze.
Kostki na spostrzegawczość i inteligencję, próg: 35 (hehehe). Jeśli przekroczysz, znajdujesz folder ze zdjęciami Skittlesa, na których leży na futrze w cętki, ubrany jedynie w złote łańcuchy, wygięty w seksownej pozie i tarzający się w pieniądzach.
Jeśli nie uda Ci się przekroczyć progu, znajdujesz folder ze zdjęciami Skittlesa, na których leży na futrze w cętki, ubrany jedynie w złote łańcuchy, wygięty w seksownej pozie i tarzający się w pieniądzach.

Zobacz profil autora

137 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Pon 15 Wrz 2014, 23:14

- Wiesz, jakby tak się dowiedzieć gdzie mieszka... porwać go kiedyś i wymienić Skittlesowi za coś - w sumie wcale nie taki zły pomysł. Tyrsen jeszcze na chwilę odwrócił się w kierunku monitora, kliknął dwa razy i...
Ślepy los: 12^2+1892357269743601*23
...i chwycił laptopa, by zaraz rzucić nim o ziemię.
- Nie, tego nie znalazłem... Nie. - zastanawiał się co przed chwilą zobaczył. Będzie miał chyba zniszczoną psychikę do końca życia... Po kiego diabła Cukierkowi te zdjęcia?



Zobacz profil autora

138 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Pon 15 Wrz 2014, 23:16

- No, od razu weź go zaadoptuj - sarknął. - Na co wymieniać niby?
Uniósł brwi zdziwiony nagłym zachowaniem Tyrsena. Z początku nie bardzo wiedział, jak powinien zareagować, aczkolwiek zakładał, że Tyrsen zobaczył coś, co wybitnie mu się nie spodobało albo coś, co mu się spodobało i to go niepokoi.

Zobacz profil autora

139 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Pon 15 Wrz 2014, 23:19

Baker zapewne dyszał Tyrsenowi nad głową, śledząc te wszystkie czynności, które wykonywał Patrick.
- Co - wyrzucił z siebie na rewelacyjną wiadomość.
Wyprostował się i przytknął kciuk i palec wskazujący do nasady nosa. Ugryzł się też w porę w język, bo na jego końcu miał zdanie: przynajmniej Skittles o nim wiedział. Poczuł jednocześnie gniew z powodu nocnej rozmowy z Betty i jeszcze większą nienawiść do Jonesa, bo czemu nie.
Ale to było genialne.
Dzięki ci Boże za twą sprawiedliwość!
- Coś jeszcze? - znów spojrzał na monitor. Akurat zobaczył zdjęcia Skittlesa, po których i jemu wypaliło oczy. Odsunął się z obrzydzeniem. Potem wyciągnął rękę i walnął Parkera w jego durny łeb.
- I ty niby ludziom rachunki liczysz? - co za tępa pała. - Jak wrócisz do domu, to zapoznaj się ze słowem "szantaż" - wywrócił oczami.

Zobacz profil autora

140 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Pon 15 Wrz 2014, 23:27

- Nah, nie mam potrzeby - odparł, już niespecjalnie odsuwając się od tego łapska Bakera. Pewnie jeszcze bardziej by go wkurwił takim krokiem w bok, a co. Zignorował także chęć powiedzenia, że mogą od razu jechać; Skittles na pewno byłby zadowolony z ich odwiedzin, no kurwa!
Stwierdził, że więcej roboty na niego nie czeka od szefa gangu. To pożegnał się z nimi i skierował do wyjścia, następnie odjeżdżając na swoim motocyklu.

/zt dla Willa

Zobacz profil autora

141 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Wto 16 Wrz 2014, 08:35

Śmiał się!



Zobacz profil autora

142 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Wto 16 Wrz 2014, 10:45

Baker machnął ręką na Parkera. Czasem się zastanawiał, co on robił w gangu. Miękka pipa z niego trochę była. No nic. Odsunął Tyrsena od różowego laptopa Skittlesa i sam zaczął przeglądać dyski.
- Ja pierdole - mruknął, natknąwszy się na kolejne foldery z Jonesem. Zmrużył oczy. Czy to były stringi? - Chryste - odsunął się od monitora i wyciągniętą na całą długość ręką kliknął krzyżyk.
Zaraz rzygnie. Serio.
I co to za durne nazwy folderów?
Baker potarł się po brodzie, wziął głęboki oddech i zaryzykował otwarcie kolejnych plików. Oby nie było tam dingdonga Skittlesa, bo będzie musiał znów się zalać po takim przeżyciu.



Zobacz profil autora

143 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Wto 16 Wrz 2014, 10:52

Kostki na spostrzegawczość + inteligencja, próg: 90. Jeśli przekroczysz, udaje Ci się znaleźć zrzuty z kamery, z których najbardziej interesujące dla Ciebie to Autumn zaopatrująca się w dragi.
Jeśli nie uda Ci się przekroczyć progu, znajdujesz kolejny folder z samojebkami Skittlesa. Możesz jednak szukać dalej.

Zobacz profil autora

144 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Wto 16 Wrz 2014, 10:54

- hahahaha - aż klepnąłem się w łysą głowę
- Pryszczaty tyłek M&Msa.... - rzuciłem - dalej szefie...! Nie ma na co się zapatrywać, chude to, mizerne takie, niedożywione...



Zobacz profil autora

145 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Wto 16 Wrz 2014, 11:02

75+30=105 <3

- Przestań rżeć, Salinas, bo cię do Randalla na mięso sprzedam - warknął, odwracając się na chwilę do Maro.
O dziwo tym razem jego oczom nie ukazały się zdjęcia Skittlesa. Ani kolekcja jego biżuterii, ani pedalskich spodni. Baker odetchnął z ulgą i nachylił nieco nad ekranem.
- Co my tu mamy - mruknął do siebie, powiększając obrazy.
Zdradziecką sucz mamy. Ot co. Przez chwilę jeszcze nie był pewien, ale przybliżył zrzuty z kamery i po chwili był już pewien, że Skittles nurkował do swoich gaci po towar dla gówniary z Viva Maria.
Zacisnął zęby.
O nie.
On tu z sercem na dłoni, za parę lat może by ją nawet w końcu przyjął do gangu, a ta mu nóż w plecy wbija. Baker przejrzał wszystkie zrzuty i wyłączył folder. Sapnął wściekle. Ta zniewaga krwi wymaga.

Zobacz profil autora

146 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Wto 16 Wrz 2014, 11:04

- O KURWA! - tyle tylko powiedziałem gdy zobaczyłem zrzuty Autumn - Nooo kurwa!



Zobacz profil autora

147 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Wto 16 Wrz 2014, 11:11

- Tak, Salinas. Dokładnie tak. Kurwa - burknął, prostując się i wyłaczając komputer. Różowe pudło jeszcze może się przydać, zresztą - Skittles raczej nie zauważy jego zniknięcia, gdy zgarną go gliny, hehe.
Chociaż nawet dziwki pracujące dla świętych nie ćpały. Dziwka na prochach to kiepska dziwka, bo zaczyna oszukiwać i robi się zbyt obleśna, by się z nią pieprzyć.
Bakera mało głowa nie rozbolała od wszystkich rewelacji, jakich się dowiedział w ciągu ostatnich paru godzin.
- Wychodzę. Nie chcę, żeby mnie ominęło widowisko - zarechotał, po czym schował gdzieś różowego laptopa i siadł na ten nieszczęsny rowerek.

zt



Zobacz profil autora

148 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Sro 17 Wrz 2014, 15:13

/po przeskoku/

Od momentu kradzieży motocyklu Sue Bakera, Consuela nawet nie zbliżała się do Old Whiskey. Dopiero po niecałych dwóch tygodniach zdecydowała się przyjechać, oddać mu jego zgubę. Pewnie już ochłonął po stracie swego cacka i nie będzie już tak wściekły za tę kradzież, tak jakby to było zapewne jeszcze tydzień temu.  Ba! Będzie w stanie docenić jej odwagę i spryt na tyle, że spojrzy na nią łaskawszym okiem. Ba![2] Będzie wdzięczny za to, że okazała się być uczciwym złodziejem, skoro oddała mu zgubę. W końcu mogła przecież sprzedać jego motor i kupić sobie za niego Mount Everest z kokainy, prawda?
Mimo wszystko chyba rozum próbował wedrzeć się do jej czaszki, próbując ją przekonać, że pomysł z kradzieżą jego sprzętu był głupi, a pomysł ze zwracaniem – jeszcze głupszy. To dlatego miała takiego stracha. Stracha, którego zamortyzowała alkoholem.
W każdym razie wsiadła na motor, napierdolona jak szpadel. Cudem dotarła do Old Whiskey w jednym kawałku.
Zsiadła pokracznie z motoru Bakera, który z hukiem łupnął w piach. Dziewczyna chwiejnym krokiem podeszła do drzwi warsztatu. Szarpnęła za klamkę i stojąc w progu, czując się jak co najmniej jak Arnold Szwarceneger w Terminatorze zawołała w kierunku Sue:
- Hasta la vista, Baker!

Zobacz profil autora

149 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Sro 17 Wrz 2014, 15:30

Consuela naturalnie się myliła, sądząc, że złość Bakera w związku ze stratą motoru zmalała choćby o parę procent. Szczególnie, gdy ten cały ten czas musiał jeździć na tym pierdzistaszku. Owszem, podreperował go trochę, żeby już takiego wstydu nie było, ale wciąż - w niczym się to nie umywało do jego skradzionego motocykla.
Po wizycie u lekarki Sue przyszedł (tak!) do warsztatu, żeby skontrolować, co się dzieje i może nawet wykonać jakieś zlecenie. I tak mu dzień zleciał. Pod wieczór zaś wygrzebał z jakiejś skrytki różowy laptop Skittlesa, żeby może coś jeszcze w nim poszukać.
I w tym momencie z zewnątrz rozległ się dźwięk silnika, a zaraz potem łupnięcie i huk otwieranych drzwi. Baker wcisnął różowe pudło z powrotem do szafki, odwrócił się i ujrzał... jak-jej-tam-już-ją-widział.
- Czego? - warknął.
I w chwilę potem zaczęło go olśniewać, szczególnie jak pomyślał o tym burczeniu silnika pod warsztatem. W kilku ciężkich krokach znalazł się bliżej Consueli.



Zobacz profil autora

150 Re: Warsztat samochodowy i myjnia on Sro 17 Wrz 2014, 15:47

Zeszłym razem widok Bakera sparaliżował każdą komórkę w jej ciele. Tym razem było jej już wszystko jedno. W końcu jeśli nie dostanie wsparcia ze strony Świętych, a wyjdzie na jaw, że Consuela jednak żyje i się odnalazła, to Buendie dobiorą się do niej prędzej czy później. Na dodatek tęsknota za Gabrielle wypełniała większość miejsca w jej głowie. Może dlatego w tym momencie zachowywała się jak ostatni frajer, skazując się na śmierć z rąk Bakera. A może o to jej właśnie chodziło?
- No cześć, Baker, jak tam twoje bułeczki? Znalazły rowerek, który buchnęłam ci prosto spod twojego głupiego ryja? - zaśmiała się. Brakowało jedynie przerywającej powietrze błyskawicy zza jej pleców.
Rzuciła w jego stronę lusterko, które niegdyś było częścią jego śmigacza. W tym momencie - lekko mówiąc - mocno używanego śmigacza.
Chyba ktoś tu wrócił do Old Whiskey na stałe i pewnie niedługo skończy problem swojej bezdomności. Pod ziemią.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 6 z 34]

Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 20 ... 34  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach