Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Klub studencki "Piątunio"

Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 6]

1 Klub studencki "Piątunio" on Sob 16 Maj 2015, 18:35

Klub studencki „Piątunio”, wbrew swojej nazwie, funkcjonuje cały rok. Jednak wiadomym jest, że największe oblężenie ma miejsce w czasie weekendu. W tym niewielkim klubie spotykają się studenci ze wszystkich wydziałów, by bawić się w rytm muzyki wszelakiej. Czasami imprezy mają charakter disco lat 70tych, innym razem odbywa się tu koncert jazzowy. Największą popularnością cieszą się też wieczory okraszone niezależną, psychodeliczną muzyką post rockową. Czasami jednak odbywa się tu też turniej rock'n'rolla.

Zamówisz tu alkohole wszelakie – od piw po wódkę i kolorowe drinki. W menu zaś uświadczysz chipsy i precelki.


Parterowy budynek z wielkim, czerwonym neonem, wybudowany jest tuż przy wydziale nauk medycznych.

Zobacz profil autora

2 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 20:12

08.09.2013 wieczór.  21.00

Pierwsze zajęcia,  pierwsze imprezy.  Carmalita mimo swojego stanu nie zamierzala wywrac  swojego życia do góry nogami. Zmieni je jak bobo będzie czymś materialnym i krzyczącym. Teraz tylko trzeba się uczyć. Przyszła tutaj trochę potańczyć i spotkać innych studentów.  Ubrana była w obcisłe dżinsy i top odsłaniający jeszcze płaski brzuch i wysokie obcasy.  Korzystała póki mogła, a sprawiało jej to o wiele większą frajdę niż przed ciążą . Zamówiła kolorowego 'virgin' drinka i usiadła przy stoliku. Ludzie dopiero się zbierali.



Ostatnio zmieniony przez Carmalita Auguste dnia Sro 10 Cze 2015, 20:55, w całości zmieniany 1 raz



Zobacz profil autora

3 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 20:26

// 08.09.2013, koło 22:00, z domu Consueli

Wreszcie dojechali na Campus. Juz przy wjeździe czuć było imprezowy okres pierwszych dni nowego semestru. Nie szukali długo klubu - tłum ich doprowadził. Gdy tylko przekroczyli próg ich uszy rozpoczęły muzyczną fiestę.
- Ola, la - mruknął Noah, patrząc, jak na parkiecie studentki wywijają tyłkami, jakby miały w nich motorki i miały zaraz odlecieć.



Zobacz profil autora

4 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 20:37

Consuela już przy samym wejściu o mało co nie dostała pośladkiem w twarz. Będzie się musiała pilnować. Wsunęła dłonie w kieszenie, uświadamiając sobie, że jest goluśka jak święty turecki, a ten fakt popchnął ją do wymyślenia sobie fantastycznej zabawy.
- Mam pomysł! - oznajmiła, przekrzykując muzykę - Kto wydębi więcej drinów za darmola - wygrywa! Wchodzisz w to, Noe? - zapytała z chytrym uśmieszkiem.



Zobacz profil autora

5 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 20:44

Carma godzinę później wywijała tyłkiem z jakimiś dwoma studentami na parkiecie. Cóż jest Szon to nawet bez alkoholu można się świetnie bawić. Szybciej się nieco męcyzła i nie dawała rady tańczyć dwóch piosenek pod rząd. Miała i tak zaklepany stolik, po paru mrugnięciach do barmana. W tłumie zauważyła znaną jej szopę Crueli. Zostawiła więc tańczących, nieco wstawionych studentów i podbiła do elity Old Whiskey.
- Hej! Witam Old Whiskey! - krzyknęła sprawnie przekrzykując hałas. Po czym zaraz zobaczyła Noah. uśmiechnęła się do niego, ale spokojnie był to uśmiech dobrego znajomego.
- Co wy tacy trzeźwi, też jesteście w ciąży? - spytała łapiąc ich za dłonie i ciągnąc do baru.
- Dobra co pijecie? - rzuciła prosto z mostu. Ona nie może pić, to przynajmniej wyda kase na alkohol, którego nie wypije.



Zobacz profil autora

6 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 20:55

- Wchodzę - odparł i uścisnął jej dłoń. No i oto, na horyzoncie, pojawiła się Carmalit. Trochę go zaskoczył ten widok... ale tylko trochę.
- Bzyknąłem ją wczoraj - szepnął do Consueli, a potem pomachał do Auguste.
- Aaa... co? No pewnie... piwo?
Spojrzał niepewnie na Ramirez. Gdzie tam go ktoś trącił tyłkiem, tylko nie był pewny, czy babka czy facet.



Zobacz profil autora

7 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 21:15

Wyszczerzyła się głupio, kiedy wszedł w jej propozycję, kiedy tu nagle na horyzoncie pojawiła się Carmalita, w którą wszedł nieco wcześniej. Kiedy oznajmił jej, że ją przeleciał, zanim dziewczyna zdążyła do nich podejść, Consuela rozchyliła usta i czekała aż jej mucha wleci, zaszokowana lekko tym faktem. W końcu zeszłym razem, kiedy Noah, zupełnie zdewastowany chlańskiem przeleciał jakąś dziewczynę po imprezie, przez kolejne kilka dni płakał.
- Yyyy... ja se idę wezmę siku, co nie... - powiedziała, po czym ruszyła między tłumy, rozglądając się za kimś, kto wyglądałby na miły pierwszy przystanek dzisiejszego wieczora. W końcu darmowe driny czekają. miała przynajmniej taką nadzieję. W Parks&Rec w końcu ta zabawa wyglądała na taką prostą!



Zobacz profil autora

8 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 21:22

/ 8.09, ok 22 godz

Nie wiedział co ze sobą zrobić. Gdzie się podziać. Przebywanie w domu z Liluye bardzo go irytowało i był kilkakrotnie bliski wszczęcia kłótni. A wolał tego uniknąć. Wolał jej nie ranić jeszcze bardziej. A miał tyle słów na języku, których, by potem żałował.
Dobra. Koniec o smutkach i dramach. Przybył tutaj, by zapomnieć o tym wszystkim i pobawić się z gówniarstwem. Ubrał się luzacko, a co! Wszedł do środka i od razu zakręcił się w pobliżu baru, by kupić sobie kilka kolejek szota. W sumie przyszedł tu sam, bo nie miał żadnych znajomych. Żal pe el.



Zobacz profil autora

9 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 21:25

Carmalita zamówiła więc piwo. Wyciągnęła ze stanika kase i zapłaciła, sama nei dawno obaliła sok pomarańczowy.
- A wiesz co ona będzie chciała? - spytała rozglądajac się za Consuelą, która nagle jej zniknęła z oczu. Carma wzruszyła ramionami jak nie znajdzie kogoś innego niż biednego studenta, to może wróci.
- Przyszedłeś potańczyć? - spytała. Nieco głupie pytanie, ale jak inaczej ma go zaciągnąć na parkiet, po prostu nie pytając? Miała nieco dość tańca z pijanymi studentami, wolała jednak zatańczyć chodź raz z kimś kto trzyma pion.
- Nawet jeśli nie, to jesteś mi winny taniec. - powiedziała jak zawsze uśmiechając się radośnie. I kto by pomyślał, ze niczego nie piła.  Po czym zauwazyla Howahkana spojrzała na niego i mu pomachala. cóż Old whiskey za swoimi granicami powinno się trzymać razem! Nawet jesli znasz kogoś tylko z facjaty.



Zobacz profil autora

10 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 21:28

Spojrzał za odchodzącą Consuelą i chwilę jeszcze skupiał się na szukaniu jej w tłumie. W końcu oprzytomniał i wrócił do Carmality.
- Ona? Och, może... Margaritę. Ej weź... zamów jej dwie, co? No, oddam ci potem kasę, co?
Jakoś tak chciał jej dać fory. Consueli, znaczy się. 
- Ta.. taniec? - zapytał nieco wystraszony i pociągnął spory łyk z butelki - ja? Widzisz jak ja wyglądam?



Zobacz profil autora

11 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 21:31

/ 8.09, 22:30

Jools może i miał 41 lat na karku, ale czuł się tak młodo, że na studiach pewnie uchodziłby za wiecznego studenta. Pewnie jak wlazł do klubu studenckiego, przedstawiając się jako profesor od Łopatologii, ziemi i powietrza, to jakaś szczota uwierzyła jego słowom.
- Tańcz, tańcz, tańcz, kiedy wszyscy tańczą i pij, pij, pij, kiedy nanana - zanucił sobie w ogóle nie do rytmu, przeciskając się w swojej krzykliwej czarnej koszulce z neonowym pterodaktylem, którego żylaste skrzydła nachodziły na ramiona Joolsa.
I tanecznymi podskokami dotarł do baru, gdzie zażyczył sobie piwa z cytryną, bo dobre było! Smakował! I pokiwał się na boki, gotów wbić zaraz na środek. Jak tylko wypije choć jedno piwo.

Zobacz profil autora

12 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 21:34

Consuela rozglądała się po ludziach, czując się trochę zagubiona. Mogła sobie łyknąć przed imprezą, wtedy o wiele łatwiej poszłaby jej ta cała akcja z drinami. Jak to dobrze, że ujrzała w końcu w tłumie znajomą twarz. Twarz, na której już miała okazję położyć swoje pięści. Uśmiechnęła się do siebie chytrze, po czym podbiła do Joolsa niczym drapieżnik do łani.
- Czy my przypadkiem kiedyś nie... - nie wolno było mówić o fajtklabie poza fajtklabem, dlatego też mała Ramirez w samą porę ugryzła się w język - ...nie tańczyliśmy już ze sobą? - zapytała, falując brewkami cwaniacko.



Zobacz profil autora

13 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 21:40

Zauważył, że jakaś czarnulka macha do niego, więc zrobił to samo. Opierał się nadal jednym łokciem o bar, a drugą ręką pomachał z wahaniem. Poznawał tych ludzi z Old Whiskey. Może nie mieszkał tam zbyt długo, ale mała mieścina robiła swoje. A naprawdę dużo biegał i mijał większość na ulicach. Miał do tego niezłą pamięć.
Wyzerował cztery kieliszki tequili i postanowił podejść do tych ciemnuchów. A co mu tam. Impreza, alkohol zbliża ludzi. Zatem podszedł do Carmality i Noah.
- Siema? - zagadał i posłał lekki, choć smutny uśmiech. - Środek tygodnia. Widać jak się studenty uczą.



Zobacz profil autora

14 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 21:41

Za porównanie go do łani, czułby, że ego by mu urosło. Wszystko dzięki zgrabnym łydkom Reynoldsa. Kiedy otrzymał piwo, to się napił porządnie, a potem zwrócił uwagę najpierw na długie, ciemne włosy (przynajmniej w ciemnościach takie długie mu się wydawały), a potem na Consuelę, której przyglądał się tak, jakby nie mógł odgadnąć, skąd ją zna.
- ...hę? - spytał, bo nie ogarnął. Przechylił się, jakby chciał z odległości pięciu centymetrów przyjrzeć się twarzy Ramirez i sprawdzić czy wszystkie pory są zamknięte. - Ach! - i pokazał na swoje oko, które miało lekkiego sińca migającego w świetle klubu. - Twoje pięści na mej twarzy ładnie zatańczyły - przyznał. - ...ale dzisiaj bez tego, nie? - musiał się upewnić, by w razie czego szybko spieprzyć.

Zobacz profil autora

15 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 21:47

Zamówiła dwie Margerity. Machnęła ręką na słowa o oddawaniu najwyżej wyliczy mu to we frytkach w Campbells.
- tanczelnie wcale nie jest takie trudne. - powiedziała opierając sie o bar. Jednak nie nalegała wszak był nieśmiałym troskliwym misiem.
- tak po zajęciach trzeba trochę odpocząć tym bardziej jeśli sie słuchało przez 3 godziny o rozwijaniu sie płodu. - powiedziała nieco marudzac. Howie raczej z nią nie potańczy. - poza tym Carmalita - przedstawiła sie przyjaźnie.



Zobacz profil autora

16 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 21:52

- Rozwój płodu?
Boże, aż musiał sobie przypomnieć, że Carmalita studiuje medycynę czy coś takiego. No i że jest w ciąży. Potrząsnął głową. Jakoś dziwnie mu się z nią rozmawiało, po tym, co wczoraj zaszło. Mimo wszystko, mężczyźni mają jakieś emocje z seksem związane. 
W tle zaczęła lecieć kolejna piosenka.
Przywitał się z Howiem.
- To... ty chyba jesteś bratem Liluye, prawda? - dopytał. Odgarnął włosy i dopił piwo.
No, już mu szumiało. Chyba dziś się całkowicie skompromituje.



Zobacz profil autora

17 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 21:53

Odruchowo się odsunęła, kiedy jej się tak przyglądał, jakby była ostatnim okazem pandy, czy coś.
- Na razie nie rozważam takiej opcji. - przyznała z miłym uśmiechem. W pewnym momencie zatrzymała wzrok na jego twarzy nieco dłużej, unosząc wysoko brew w lekkim zastanowieniu.
- Koleś, ale ty jesteś zajebiście podobny do tego kolesia co grał w tym filmie, co się z Vecilaptorami zaprzyjaźniał w Juracie. - przyznała - Juracki Park, czy jakoś tak ten film leciał. Oja nie mogę, normalnie jesteś jego kalką! - przyznała z lekkim (może trochę udawanym) szokiem, po czym zniżyła nienaturalnie głos:
- Mam plakat Krzysia Brata nad łóżkiem - znowu zafalowała brwiami - ...jest zajebiście przystojny... - i znowu - ...a ja lubię takich... - ...i znowu - ...tak jak wstrząśnięte, nie zmieszane. - na koniec puściła mu oczko, uznając, że za ten bajer powinna dostać jakiś order, plus beczkę cosmopolitana. Wygra z Noah jak nic!



Zobacz profil autora

18 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 22:00

- Na razie brzmi przerażająco. Zwłaszcza, że jak chciałem, by mi zrobili pandzie oczy to nikt się nie zgłosił, a teraz chodziłem jak ten pies biało-rudy czy tam kawowy, luj wie, ale Reksio czy jakoś tak się zwał - powiedział, marszcząc nos.
- Lepiej kalką niż kaleką, eheheheh, Hoking by nie aprobował - zarechotał, dziwiąc się temu, że Stefan nie miał zniszczonego wzroku od ciągłego siedzenia przy kompie. Jools oczywiście dał się wypowiedzieć Consueli, ciesząc się i chłonąc komplementy; nawet jeśli miał być to wyzysk to i tak nie był zmartwiony. Cieszył się, że mu nie wytykała zmarszczek mimicznych i innych towarzyszących, może w świetle studenckiego klubu był młodszy?
- BOOM, dostajesz piwo - rzucił i kiwnął na barmana. - Za dobrze ci poszło, ale wiesz... - przytknął palec do swoich ust. - Przypominasz mi taką jedną, co to w jakimś filmie tańczyła na ringu i też dobrze wywijała - przyznał i zmrużył oko. - Będziesz tańczyć?
Machnął na barmana, pewnie z ostatniego roku, żeby spytał Ramirez, co ona chce. Oj, wypije sobie.

Zobacz profil autora

19 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 22:09

Podrapał się po głowie. Zamówił u barmana kolejną kolejkę. Czemu każdy w Old Whiskey rejestruje jego istnienie określeniem brat Liluye miał już dośc tego określenia. Albo nowy Indianin.
Westchnął zniecierpliwiony.
- Ta, brat. Jednak od tego pseudonimu wolę swoje imię. Howahkan.- odpowiedział zdawkowo. - Szan Pal, nieźle. Co, szalejecie dzisiaj?
Pokiwał głową. Był mistrzem prowadzenia rozmowy normalnie.



Zobacz profil autora

20 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 22:15

Carma spojrzała przepraszająco, nei chciala mu przypominać o ciąży, bo to jakby się łączyło z dniem wczorajszym. Jej też nie było łatwo rozmawiać normalnie z osobą, która niegdyś łączyło ją łózko, nawet jeśli tylko na jedną noc. Jednak potrafiła to zamaskowac i nie dawać po sobie poznać. Chciała powiedzieć coś o jego siostrze, ale zrozumiała mała aluzję.
- No tak, Szon Pałl ma najlepsze kawałki do tańczenia. - powiedziała z uśmiechem i pełna energii, która zaraz chciała spozytkowac na parkiecie.
- No i najlepsza opcja na pierwsza imprezę na kampusie. - dodała jakby to było cąłkiem oczywiste. Jak zawsze gestykulowała przy tym dość energicznie.
- On szaleje, ja jestem tylko trzeźwym elementem tej imprezy. - powiedziała z uśmiechem.



Zobacz profil autora

21 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 22:25

Oj nie przesadzajmy! Nie łączyło ich łózko - tak można powiedzieć o regularnych kochankach! Na razie ich wspólnym mianownikiem było to, ze Carma stawiała mu drinki.
Gdy dopił swój alkohol... to miał ochotę na jeszcze jedną kolejkę.
- Szaleć? No w sumie... czemu nie, co? - zaśmiał się i pomasował po karku.



Zobacz profil autora

22 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 22:30

Z początku nie rozumiała o czym mówi, ale potem już było tylko lepiej. Kiedy facet postawił jej piwo ta poczuła, że zbliża się wielkimi krokami do zwycięstwa. Rozejrzała się za Noah, czy ten przypadkiem nie widzi jej brawurowych postępów, ten jednak całkowicie zginął w tłumie. Znała renomę Carmality, więc żywiła szczere nadzieje, że jeszcze nie wessała biednego Housera swoim przechodzonym kroczem.
W każdym razie skupiła uwagę na Joolsie. Wiedziała o nim, że łatwo u niego wydębić drina, bije się jak dziewczynka, a zaraz będzie miała okazję przekonać się jak to u niego jest z tańcem. A jak dobrze już wiemy - Consuela bardzo lubiła tańczyć. Dlatego też dała się wyciągnąć na parkiet bez problemu.
- Uprzedzam tylko, że oglądałam Dirty Dancing i Step Up. Jestem prawie profesjonalistką. - uśmiechnęła się czarująco, po czym zbliżyła się do mężczyzny moonwalkiem, a potem słuchała grzecznie krzyczącego z głośników SzonoPola: szejk dat ting jo.



Zobacz profil autora

23 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 22:42

W rozmowach z Joolsem trzeba było pamiętać o tym, że jak człowiek nie słucha połowy rzeczy, które wydobywają się z ust Reynoldsa to jest w niebie. Pieprzył trzy po trzy, często bezsensownie, ale jakoś tą gadką potrafił w końcu znaleźć sobie żonę. No, chyba że tamta wcześniej się wycwaniła i słuchała tego, co powinna, a jakże.
- No ja oglądałem Wytańczyć marzenia, Step Down i Tupot małych stóp, też co nieco umiem - powiedział ze śmiechem. - Choć nie mam meksykańskiej krwi, a wy się przy wszystkim bawicie, aj, zapomnij - machnął dłonią, a pusty kufel pokal po piwie odstawił z łoskotem. - Poza tym, no kamon, ilu facetów zatańczy ci Szakirę? - spytał. - Chodzi mi o tych, co nie są czipendejsami, rzecz jasna - dodał, by pewnie zaraz samemu śmiało zacząć trzaskać dens. Prawdopodobnie jego celem było zdobycie parkietu dzisiaj.

Zobacz profil autora

24 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 22:47

Zakołysał się lekko do muzyki. Jednak nie tak jak Florencio. Raczej jak sztywna kłoda drewna. Cóż, chyba nie tańczył zbyt wiele. Lub w ogóle.
- Zdrówko. Za imprezę. - oznajmił zatem, gdy dostał kolejną kolejkę i gdy reszta też miała już co do picia. - A ty co tak bezalkoholowo?
Zawrócił się do Carmy, a potem spojrzał na oboje.
- I mam nadzieję... Że nie przeszkodziłem w randce?!



Zobacz profil autora

25 Re: Klub studencki "Piątunio" on Sro 10 Cze 2015, 22:53

Jools i Consuela zapewne ruszali się na parkiecie jak rażone prądem kurczaki, jednak oboje zapewne głęboko wierzyli w swoje taneczne talenty. Niestety, kondycja dziewczyny pozostawiała wiele do życzenia, więc wkrótce, po krótkiej chwili szalonych wygibasów, ta zasapała się, opierając dłonie o kolana.
- To wciąż taniec! - krzyknęła, na zapewne rozbawionego tym widokiem Joolsa - Taniec w stylu 'ruszający parowóz'. Dopiero się rozkręcam! - dodała, czując, że po tych słowach wypluje płuca. Niedługo potem doczołgała się do baru i osuszyła swojego drina. Misja wykonana. Przynajmniej pierwsza jej cześć.
- W ogóle skąd ty się wziąłeś sam-wiesz-kiedy w sam-wiesz-gdzie? Kto ci o tym powiedział? - zapytała z ciekawością, mając nadzieję, że Jools rozumie o jak bardzo tajnych sprawach się tu rozprawia.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 6]

Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach