Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

004. Rozdział IV

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 004. Rozdział IV on Czw 22 Sty 2015, 13:14



Aresztowanie Connora Eastmana miało byś sygnałem, że policja nie ma zamiaru tolerować wybryków Świętych. Ci jednak uważali, że psy McConnora powinny zając się kartelem – Buendia i gang „P” były dla nich prawdziwym problemem. Baker nie miał zamiaru tolerować tego, że przygląda się im policja stanowa. Lecz musiał się tez pogodzić z faktem, ze gang powinien być ostrożniejszy... Szczególnie teraz, gdy w jego szeregi weszła młoda i temperament Consuela Ramirez.
...której siostra pracowała w policji.

Zobacz profil autora

2 Re: 004. Rozdział IV on Wto 24 Mar 2015, 12:58

Stacja Świętych i cukierkowy motel.

Stacja benzynowa kiedyś należąca do Skittlesa zmieniła właściciela. Po ataku neonazistów na przybytek Jonesa, miejsce to zostało wystawione na sprzedaż. Nowym nabywca okazał się nie kto inny jak Sue Baker. Mała zmiana ról... Jackie Jones przejął władzę w dawnym motelu Świętych a ci – przejęli stację benzynową.

W złym miejscu, o złym czasie

Naiche nie wiedział, czy podjął dobre decyzje. Nie wiedział też, jak wybrnąć z kłopotów – przecież wypowiedział regularna wojnę neonazistom, a jednocześnie nie miał wsparcia w swoim wuju i dziewczynie. Skłócony z rodziną i przyjaciółmi sam musiał ze wszystkim sobie radzić. Prawda jednak była taka, że w dużej mierze była to jego wina. On zabij wdowę Mayer, on zaatakował siedzibę KKK i nie umiał wyznać policji prawdy o tym wszystkim. Los też mu nie sprzyjał, bo niezależnie jak bardzo starał się wszystko ukryć, Lola Martinez powoli odkrywała prawdę.
Może trzeba było w końcu wyznać?
Tego dnia, gdy postanowił wyznać prawdę swojej narzeczonej i pogodzić się z wujem los postanowił go ukarać za wszystkie grzechy.
Pod motel Skittlesa podjechał gang „P”; gangsterzy ostrzelali budynek, sądząc, że kule sięgną Jonesa. Niestety - ofiara padł Naiche. Podziurawiony jak sito, padł u progu pensjonatu. Wyzionął ducha u stóp swojego wuja, z którym nie zdążył się pogodzić.
Tobias Whiteoak zginął, bo znalazł się w złym miejscu o złym czasie – a jednak wciąż to była pokuta za to co zrobił w swoim życiu. Niestety, jego tajemnice teraz trzyma Lola Martinez, która chyba nie umie się pogodzić ani ze śmiercią narzeczonego, ani z faktem, ze był on bandyta i mordercą.



Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Czw 26 Mar 2015, 12:31, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora

3 Re: 004. Rozdział IV on Wto 24 Mar 2015, 13:08

Dług

Billy Curwood wdał się w romans z Baby Jane. Nie spodobało się to Świętym, którzy troszczyli sobie prawo do rozporządzania ciałem prostytutki. Domagali się więc zwrotów kosztów za usługi. Billy nie był skory do oddania ponad 2 tysięcy dolarów, a sama Baby tez nie miała z czego wyłożyć takiej sumy. Czas mijał, dług rósł, a zniecierpliwiony Maro Salinas postanowił ukarać niesforne dzieciaki.
Wpierw pobicie i groźby, potem okaleczenie. Adrenalina jednak nie powłaziła młodemu Curwoodowi na poddanie się. Nawet pobity, zastraszony i bez palca – wciąż się buntował. Uciekł Świętym, chcąc w swoim radiu ogłosić, co z nim zrobili Święci z Arizony.
Nie udało mu się. Seth wraz z reszta motocyklistów, złapali radiowca i zastrzelili go. Chcąc pozbyć się ciała, wywieźli je na pustynie i spalili.
Niedługo potem Curwood senior dostał SMS z numeru syna, według którego ten wyjechał z Old Whiskey. Ojciec jednak w to nie uwierzył do końca i zgłosił zaginięcie syna...

Zobacz profil autora

4 Re: 004. Rozdział IV on Wto 24 Mar 2015, 13:12

Zmiana warty


McConnor musiał przetasować karty i rozdać je na nowo. Ze względu na osobiste związki i stare przyjaźnie i związki – jego policjanci musieli liczyć się z licznymi zmianami. Gabrielle Ramirez nie mogła już pracować przy sprawach związanych z gangiem Świętych, Lola Martinez musiała pogodzić się z faktem, że nie będzie miała nic wspólnego ze ściganiem KKK. Zamiast tego Nathaniel Cooper dodatkowo dostał sprawę neonazistów do rozwiązania, razem ze śledztwem w sprawie śmierci Naiche...
Rada miasta

W Old Whiskey odbyły się też wybory do Rady Miasta. Urząd został wzbogacony o kolejne kolorowe osobistości, które z chęcią będą walczyć o to, by Stara Whiskey rozwijała się w dobrobycie. Ramirez, Wharton, Marinez, Constanitno, Harper i Auguste – czy te nazwiska zdołają osiągnąć coś w polityce? Czas pokaże!

Kłopoty sercowe

Szeryf McConnor storni od romansów, nowych miłosnych uniesień czy flirtów – niestety, problemy sercowe szefa policji spowodowane są czymś zdecydowanie poważniejszym.
Sr tres, wykańczająca praca... to wszystko sprawiło, że Roger McConnor trafił do szpitala...



Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Czw 26 Mar 2015, 12:23, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora

5 Re: 004. Rozdział IV on Wto 24 Mar 2015, 13:24

Grób Cochise

Jonathan Harper, wraz z Ennisem Endermanem i Liluye Oldwood w końcu wybrali się na poszukiwania grobu wodza Cochise. Wraz z niesfornymi przewodnikami, Victorem i Dorothy Romero. Skłócone małżeństwo jednak w końcu doprowadziło trójkę poszukiwaczy na miejsce. Lecz nim wszyscy mogli odnaleźć skarb wodza, musieli przejść przez jaskinię prób...
Tam ukazały im się duchy... czy były to faktyczne zjawy, czy wytwór ich wyobraźni? Każdy musiał sobie sam odpowiedzieć na to pytanie.
Liluye napotkała Naiche, który w końcu przemówił jej do rozsądku by szła na przód nie oglądając się na swoją przeszłość; Jacob wyznał Ennisowi, ze sam nie był święty, a duch Onawy poprowadził Jonathana do wyjścia i pozwolił mu wreszcie odnaleźć skarb i ściągnąć z siebie klątwę.
Trójka poszukiwaczy wzbogaciła się o złoto, klejnoty i indiańskie pamiątki – ale też napotkali kolejną niewiadomą... w czasie, gdy przeszukiwali apacką skrytkę, ich przewodnicy – Victor i Dorothy – zniknęli bez śladu... i nie dali od tamtej pory znaku życia.
Uciekli? A może ich tam w ogóle nie było?

Afera w Sugar Hill

Tygodnie przesłuchań wreszcie się opłaciły. Detektyw Cooper zdobył informacje na temat ostatniego przywódcy lokalnej gałęzi KKK. Oficerowie z biura McConnora musieli udać się do wsi Sugar Hill – tam, na osiedlu przyczep kempingowych znaleźli podejrzanego Philipsa. Człowiek ten był prawą ręką nieżyjącej już, wdowy Mayer.
Aresztowanie jednak nie mogło pójść gładko.
Rozpoczęła się strzelanina i regularny szturm. Wreszcie, po wymianie setek kul, policja z Old Whiskey schwytała lub unieszkodliwiła bandę Philipsa.
Lecz nie wszyscy jednak wiedzą, że śmierć samego przywódcy KKK nie była wynikiem nieszczęśliwego wypadku. Zdaje się jednak, że Lola Martinez nie zdradziła detektywa Coopera, który bez mrugnięcia okiem dobił jeszcze żyjącego neonazistę, który w tamtym momencie był całkowicie bezbronny.



Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Czw 26 Mar 2015, 12:20, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora

6 Re: 004. Rozdział IV on Wto 24 Mar 2015, 14:15

Stracony wianek

Sabrina Smith, najmłodsza córka Anthony'ego, ma dosyć oryginalne hobby. Uwielbia polowania i karabiny. Pomimo, ze ojciec regularnie zabiera ją na strzelnice, ta częsta na własną rękę wybiera się na, niezbyt legalne, wyprawy do lasu. Tak było i tym razem – przyjechała w góry Dragoon, by tam z kilkoma znajomymi ze szkoły wybrać się na polowanie. Niestety, pecha chciał, że kilku smarkatych chłopaków nie miało zamiaru bawić się z dziewczyną. Chętnie by zamiast tego zabrali jej drogi karabin i odesłali do miast,a by nie przeszkadzała. Na ich nieszczęście Sabrina umiała się obronić i celnie rzucała kamieniami.
Bójkę jednak przerwała Morgan – kobieta śledziła Sabrinę od kiedy zobaczyła ją na parkingu parku krajobrazowego. Smithówna nie była z tego powodu zadowolona dała to do zrozumienia „Foxxy”. Ta jednak nie zamierzała jej zastawić w lesie samej...
Mimo „opieki” dziewczyna nie była do końca bezpieczna. W drodze powrotnej, Sabrina wraz z Morgan natknęły się na tych samych smarkaczy, którzy chwilę temu chcieli okraść córkę Smitha. Spotkanie to skończyło się tragicznie. Bójką i gwałtem na biednej Sabrinie, której Morgan nie zdołała ochronić... Te kilka minut całkowicie zmieniło życie dziewczyny oraz jej rodziny, która teraz musiała zmagać się z najgorszym... chcąc nie chcąc, sama Morgan została wciągnięta w to cierpienie i chęć zemsty.  

Polowanie

Rozpoczęło się więc polowanie na piątkę pryszczatych gówniarzy, którzy śmiali tknąć Sabrinę.
Anthony i Debbie Lynn Smith wyciągnęli większość swoich oszczędności i wynajęli Kojota. Stać ich jednak było tylko na dwa zlecenia. Resztą Smith musiał zająć się sam.
Lecz głup by był, gdyby wszystko wziął na siebie. Wpierw wynająć samą Morgan i Lionela, by ci z początku tylko nastraszyli jednego z dzieciaków niszcząc mu samochód. Jednak właściciel auta nakrył parę na obijaniu maski kijem baseballowym. Chwilę potem i jemu rozbito czaszkę.
Czwartym dzieciakiem zajęła się Catherine Henrnadez. Zaczepiła go w klubie, napoiła alkoholem i naćpała pigułką gwałtu. Nieprzytomnego chłopaka odebrał Smith, który miał zamiar wywieźć go na tory kolejowe. Jak postanowił, tak zrobił, mimo sprzeciwów panny Hernandez. Pijany i naszprycowany prochami dzieciak wylądował pod kołami pociągu...
Został jeszcze jeden, ostatni chłopak – lecz tym chciała się zająć sama Sabrina. Stchórzyła jednak, lecz i tak nie poprosiła ojca o pomoc. Zamiast tego poprosiła Ennisa Endermana by pomógł jej się zemścić, a ten rozpoczął swoje polowanie...

Rodzina Bakerów

Sally Anderson, córka Sue i Betty, postanowiła wrócić do rodzinnego miasta. Wraz ze swoją pociechą zamieszkała u matki. W końcu liczyła na pomoc rodzicielki i chwilę spokoju. Niestety, okazało się, że nie ma co na to liczyć.
Jej ex i jednocześnie ojciec jej dziecka, zaczął ją prześladować. Skończyło się na tym, że podjechał pod jej dom i groził bronią. Szantażował ją, by oddała mu dziecko. Na szczęście Sally nie była sama; William oraz Liluye wszczęli pościg za pastorem-szaleńcem. Gdy go złapali, dali mu jasno do zrozumienia, że nie ma się pojawiać już w okolicach Whiskey... po czym wysłali go na lotnisko, by tam wsiadł w samolot lecący za ocean.

Eva, Lilye i Betty Jou

Gdy Sue Baker zajmował się organizowaniem nowej stacji benzynowej i dyscypliną w szeregach swojego gangu, Betty Jou postanowiła nie być gorsza. Zatrudniła dójkę nowych barmanów z Viva Maria – córkę Clausa Auguste i Meksykanina Floriana. Lecz nowa załoga w barze to nie wszystko.
Betty Jou postanowiła zrobić z Evy Auguste i Liluye swoje „dziewczynki na posyłki”. Eva bardzo chciała dostać się do gangu, więc mogła to uznać za zlecenia na rzecz Świętych; Liluye zaś mieszkała u Betty, więc była jej coś winna.
Tak więc obie dziewczyny ściągały do baru księżycówkę., okradły sklep monopolowy i załatwiły sprawy z dłużnikami Betty Jou.
Mimo ryzyka – opłaciło się... a przynajmniej zyskała na tym Eva.

Pustynne wyścigi

Święci zorganizowali nielegalne wyścigi motocyklowe, których trasa rozciągała się na pustynnych drogach między Old Whiskey a górami Dragoon. Wielkie, głośne maszyny, piwo, dziewczyny i euforia, gdy zawody wygrał William Parker. Jednak nie tylko on świętował tego dnia.
Eva Auguste została mianowana na członka gangu Świętych. Dzięki współpracy z Betty i wykonywaniu dla niej zadań, młodsza córka Clausa z dumą mogła już nosić kamizelkę z logiem gangu.

Zobacz profil autora

7 Re: 004. Rozdział IV on Czw 26 Mar 2015, 12:06

Moment, w którym impreza kończy się źle...

Consuela Ramirez uwielbiam domówki. Nigdy nie przegapi okazji, by sprowadzić gości do swojego mieszkania. Teraz, gdy wyprowadziła się od starszej siostry może wyprawiać coraz to większe i głośniejsze imprezy. Niestety, nie zawsze to na dobre wychodzi – o czym i ona sama mogła się przekonać.
Niespodziewani goście w domu Świętej – dwóch pionków rodziny Buendia wpadło na imprezę, uznając, że nie będzie ona taka sama bez prochów. Jednak chyba nikt ich nie nauczył, że narkotyki szkodzą – jeden z nieproszonych gości przedawkował, a tym samym stał się „problemem”. Consuela nie miała wyjścia, jak tylko pozbyć się drugiego, żyjącego Buendia i poprosić o pomoc resztę Świętych. Seth Cluster po raz kolejny musiał pozbyć się ciał.
Oczywiste było to, że po pewnym czasie Skittles zorientuje się, że brakuje mu ludzi. Po nitce do kłębka doszedł do Consueli Ramirez, po czym porwał ją i dziwkę Świętych - Baby Jane.

Ostania noc Rona w motelu

Obie dziewczyny przetrzymywane były w motelu „Rosie”; siedzące w zamknięciu, pod opieką Rona Brody'ego. Lecz niesforny informatyk nie miał zamiaru spełnić prośby swojego szefa. Co więcej – sam chciał im pomóc się wydostać. Niestety, podrzucenie Consueli telefonu nie okazało się dobrym planem. Body pozostałą przyłapany na gorącym uczynku, a za to groziła najgorsza kara.
Skittles dawał szansę Brody'emu by się wytłumaczył; by błagał o wybaczenie na kolanach. Lecz informatyk nie skorzystał z tego przywileju. Wreszcie kulka wystrzelone ze rewolweru Morgan dosięgła jego głowy. Ron padł martwy, a ruda panna weszła do rodziny Buendia. Brody nie żył, a Morgan stała się już na zawsze Foxxy.

Coś się święci

W końcu Sue Baker zorientował się, że Consuela wraz z Baby Jane zaginęły. Nie trzeba było jednak długo szukać, by zorientować się, kto stoi za ich porwaniem. Świeci przygotowani byli na najgorsze; w pełni uzbrojeni podjechali pod motel, czekając na wymianę ognia. Lecz, ku ich zdziwieniu, Skittles wydał im dziewczyny be problemu. Wspaniałomyślny Jones wypuścił młodą Ramirez i dziwkę Jane bez zająknięcia – ale Sue wiedział, że to kolejny ruch Buendiów w sprawie dyskusji o „współpracy”...

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach