Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

005. Rozdział V

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 005. Rozdział V on Sob 21 Mar 2015, 14:42


Cisza przed burzą. Święci starający się nie wchodzić w drogę Buendiom, kartel - „ignorujący” gang motocyklowy. Czuć w powietrzu napięcie. Obie strony myślą jednak o czymś innym niż tylko walka o terytorium i wojna narkotykowa... Zarówno Sue Baker jak i Jackie Jones czy Anthony Smith w głowie mają losy swoich pociech, które z dnia na dzień stały się dziwną karta przetargową.
Może jeszcze nikt na głos tego nie powiedział, ale każdy z nich wie, że teraz gra toczy się o ich bezpieczeństwo.

Zobacz profil autora

2 Re: 005. Rozdział V on Czw 26 Mar 2015, 12:50

Wolność i swoboda

Connor Eastman w końcu wyszedł z więzienia. Po wielu tygodniach mógł zaczerpnąć świeżego powietrza i przejść się wolnymi ulicami Arizony. W klapkach Kubotona, szarym podkoszulku i dresie, rozpoczął swoją wędrówkę do domu.
Tylko ciekawe - jak go w tym domu przyjmą..?
Lecz nie tylko Święty wreszcie zasmakował wolności; również szeryf McConnor mógł poczuć ulgę, gdy wypisano go ze szpitala. Po tygodniach leżenia w łóżku mógł wreszcie wrócić do domu i pracy. Niestety, żona i córka musiały ostudzić jego pracoholizm i zmusiły, by wziął sobie jeszcze kilka tygodni wolnego.
To dla niego chyba największa kara za niedbanie o swoje zdrowie.

Mapa skarbów

Joan Wharton wybrała się na samotny spacer po lokalnej atrakcji turystycznej. Wild West Town wszak kryje w sobie wiele tajemnic – jak na przykład dziwną, starą kobietę, która oferuje dziwne, stare mapy. Joan, skuszona ofertą rozpoczęcia wyprawy po skarby Dzikiego zachodu, zapłaciła starowince 100$. Skończyło się tym, że zawędrowała na cmentarz, by dowiedzieć się, że mapa wskazuje... grób Nicka McConnora.
Teraz dziewczyna musi podjąć decyzję, czy ma ochotę grzebać w ziemi pełnej kości amerykańskich bandytów.

Zobacz profil autora

3 Re: 005. Rozdział V on Czw 26 Mar 2015, 13:04

Go, Święci, Go!

Sue Baker postanowił rozszerzyć działalność swojego klubu. Sam bar „Viva Maria” nie wystarczał, a od kiedy Skittles przejął motel, dziewczynki Świętych musiały przebywać na starej, niezbyt przyjemnej farmie.
Wreszcie postanowiono, że opustoszałe ranczo zostanie przerobione na klub ze striptizem. Siłą swoich rąk i mózgów, Świeci stworzyli „Heaven's Gates”, które będzie kusiło gołymi cyckami, krągłymi tyłkami i towarzystwem charyzmatycznych kobiet.  
Otwarcie Heaven's Gates było bardzo ciekawym wydarzenie towarzyskim. Dla jednych była to okazja do zabawy, dla innych traumatyczne przeżycie. Sama Consuela Ramirez nie bawiła się przednio, zważywszy na fakt, że Sue Baker kazał jej pracować jako skąpo odziana kelnerka. Cała noc płakała, zmywając łzami ostry makijaż. Upodlenie i wstyd – tara była jej kara za sprowadzanie kłopotów na gang świętych.
Nie tylko młoda Ramirez musiała odnaleźć się w nowej roli. Liluye Oldwood od tamtego dnia byłą już świętą – mimo że wielu starych członków gangu było tow niesmak, Betty Jou postanowiła, że dziewczyna będzie pracować dla niej.  

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach