Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Dom panstwa Bright

Idź do strony : Previous  1 ... 9 ... 14, 15, 16  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 15 z 16]

1 Dom panstwa Bright on Sob 16 Maj 2015, 11:12

First topic message reminder :

Dom z garażem zbudowany z porządnych materiałów, posiadający dobrą izolację i klimatyzację.
Pomieszczenia są w nim duże i jasne. Na piętrze mieszczą się trzy sypialnie i łazienka, na parterze znajdziemy kuchnię, salon i drugą łazienkę. Dodatkowo przy kuchni znajduje się niewielkie pomieszczenie gospodarcze,przez które można przejść do garażu. Dom posiada niewielką piwnicę. Na tyłach domu znajduje się dość duży ogród.



Ostatnio zmieniony przez Alice Bright dnia Pią 31 Lip 2015, 19:20, w całości zmieniany 2 razy

Zobacz profil autora

351 Re: Dom panstwa Bright on Sob 18 Lip 2015, 13:10

- CO? Alice jest w ciąży?! - zapytała wyraźnie zdziwiona. Być może nawet upuściła mokrą szklankę, którą właśnie szorowała.
- O kurwa! Znaczy... o ja pierdole! No to gratulacje! Trójka dzieci to niezły starter pack. - zaśmiała się - Na pewno będziesz dobrym tatą. - powiedziała z miłym uśmiechem, w środku rozlatując się jednak na kawałeczki. Zazdrościła i to mocno - zarówno Jolene i Elijahowi, jak i plemnikowi w brzuchu Alice. No ale też i samym Brightom. Ta znajomość być może okaże się dla niej trudniejsza niż myślała. No, o ile Harry w ogóle teraz będzie miał czas na obiadki i wypady z Consuelą.
-E tam, jeba... to znaczy... chuj z długami. - jak widać jej wokabularz był imponująco bogaty - Kasa się zawsze znajdzie. Najwyżej się zaharujesz, no ale chyba warto, co nie? Ja tam nie wiem. - wzruszyła ramionami, sprzątając szczątki szklanki.



Zobacz profil autora

352 Re: Dom panstwa Bright on Sob 18 Lip 2015, 13:13

- W takim razie.. wolałbym jeszcze "per pani" - świadczył Elijah. Chyba nie był aż tak otwarty jak Jolene, która zaczęła skakać między grządkami i zadawać setki pytań w stylu "czy będą tu rosły narkotyczne grzyby Indian"?
- Pani Terry mówi, ze już za dwa tygodnie się do was przeprowadzimy, jak się zgodzicie - kontynuował chłopak.

Zobacz profil autora

353 Re: Dom panstwa Bright on Sob 18 Lip 2015, 14:26

Kiwnęła głową i uśmiechnęła się, niezrażona faktem, że Elijah woli jej mówić w taki sposób. Ona sama nie potrafiłaby się tak szybko przestawić i nawet w przypadku Jolene była pewna, że to dłużej potrwa.
- Nie, Harry myślał bardziej o różach!
Zawołała za dziewczynką, mrużąc oczy pod każdym jej zachwianiem. Bała się, że ta zaraz zadepcze pracę nowego taty.
- Trochę będzie ciasno przez jakiś czas, ale mam nadzieję, że nie będzie to przeszkodą. Nie możemy się doczekać Was u siebie - Odpowiedziała chłopakowi.



Zobacz profil autora

354 Re: Dom panstwa Bright on Sob 18 Lip 2015, 15:16

- cicho! Nic nie wiesz! Wymskneło mi się bo to nowa informacja i nadal jestem trochę w szoku - przetarł twarz dłonią. Uśmiechnął się z oczami w mokrym miejscu.
- Tak myślisz? - tak go to dotknęło ze nawet nie miał jej za złe rozbitej szklanki. Odłożył talerze i subtelnie wytarł oczy.
- Warto. Dla rodziny warto. Potrzebujemy ładnych kilkunastu tysięcy... No ale to nie twój problem co ja Ci się będę skarżył. Ale następnym.razem pomożesz mi w ogrodzie.



Zobacz profil autora

355 Re: Dom panstwa Bright on Sob 18 Lip 2015, 15:27

- Tylko czy to na pewno będzie twoje dziecko? - zapytała żartobliwie i zaśmiała się złośliwie.
- No tak, czemu by nie zacząć od oszczędzania na ogrodniku? - wywróciła lekko oczami i westchnęła cicho. Na szczęście nie miała zamiaru narzekać na perspektywę grzebania w ziemi razem z Harrym. Zwłaszcza, że zawsze w tym samym czasie może mieć randkę z Georgem Glassem, co nie?
- Czyli mam rozumieć, że koniec z naszymi wyskokami na piwo?



Zobacz profil autora

356 Re: Dom panstwa Bright on Sob 18 Lip 2015, 15:32

- Oczywiście, że tak - Harry nie miał żadnych wątpliwości i ufał Alice bezgranicznie. Z resztą ich nie rodzone dzieci też były już jego. Koniec tematu.
- Oczywiście. Odpracujesz swój groszek. Zobaczysz, spodoba ci się. Grzebanie w ziemi jest bardzo odprężające. - Skończyli i skierowali się na ogród. Harry powinien niedługo odwieźć dzieciaki do pani Terry.
- A co? Będziesz tęsknić z piciem ze skamieliną? - zaśmiał się też - Nie no, może znajdę dla ciebie czas. Jak zasłużysz - zastrzegł jak rasowy ojciec.



Zobacz profil autora

357 Re: Dom panstwa Bright on Sob 18 Lip 2015, 15:36

Znowu wywróciła oczami, kończąc zmywanie.
- Gadasz jak mój ojciec. - powiedziała, brzmiąc za to jak rasowa nastolatka.
- W każdym razie dzięki za obiad. Jak już będziesz potrzebował tej pomocy w ogrodzie, to daj znać. - pewnie wytarła ręce do sucha, ucałowała Harry'ego w policzek i sobie poszła.
zt



Zobacz profil autora

358 Re: Dom panstwa Bright on Sob 18 Lip 2015, 15:37

- E tam róże, kaktusy trzeba sadzić! - zawołała Jolene.
Elijah się zasmiał.
- Też wole kaktusy... pani Bright, jak trzeba coś pomoc w urządzaniu domu, to proszę powiedzieć... em, a ta Consuela, to jest częstym gościem w domu?

Zobacz profil autora

359 Re: Dom panstwa Bright on Sob 18 Lip 2015, 16:14

- Kaktusy, mówicie? No to musicie szepnąć słówko panu domu.
Uśmiechnęła się do dzieci i spojrzała w stronę męża, zaraz twarz kierując ku Elijahowi.
- Dziękuję. To miło z twojej strony.. Consuela? Hmm wpada od czasu do czasu.



Zobacz profil autora

360 Re: Dom panstwa Bright on Sob 18 Lip 2015, 16:17

Chłopak się zastanowił chwilę. Po czym spojrzał na zegarek. było już późno.
- Chyba... musimy już wracać. Dziękujemy za obiad - odparł i ukłonił się panie Bright.
- Tak, spoko był MAMO -dorzuciła Jolene - zastanówcie się and kaktusami, bo są spoko, a nawet wporzo!
- A czy możemy wpaść jutro? Albo pojutrze? - zagaił Elijah.

Zobacz profil autora

361 Re: Dom panstwa Bright on Sob 18 Lip 2015, 16:45

- Zastanowimy Jolene.
Uśmiechnęła się do dziewczynki i pogłaskała ją po głowie, nachylając w stronę dziecka.
- Ale będziesz musiała pomóc nam z wyborem, dobrze?
Puściła jej oczko i wyprostowała się, aby spojrzeć na Elijaha.
- Oczywiście. Myślę, że siedemnasta jest idealną godziną.



Zobacz profil autora

362 Re: Dom panstwa Bright on Sob 18 Lip 2015, 17:06

Consuela jak chciała to potrafiła być rozkoszna. Gdyby tylko z jej ust nie ulewał jej się ściek przekleństw i głupoty. Pożegnał się czochrając jej kołtun na głowie.
Harry podszedł do zgromadzenia
- Odwiozę was. - kiwnął na dzieciaki. Podszedł do żony i pocałował ją czule w czoło - a ty się połóż. Jak wrócę masz być wynudzona i nic nie robiąca, tak?
- Wskakujcie - zaprowadził dzieci do samochodu.



Zobacz profil autora

363 Re: Dom panstwa Bright on Sob 18 Lip 2015, 19:06

W końcu dzieciaki pożegnały się z Alice i posłusznie wsiadły do auta. Jolene przykleiła się do szyby i pomachała swojej nowej mamie. I tak wyglądała przez okno, nim samochód nie zniknął za zakrętem.

/zt

Zobacz profil autora

364 Re: Dom panstwa Bright on Nie 26 Lip 2015, 14:53

/19.10.2013/ Pod drzwiami domu państwa Bright stanęła doniczka z kaktusem.

Zobacz profil autora

365 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 12:02

/ 20.01.2014, z toru motocrossowego, późny wieczór

Pod dom Harry'ego zajechał czerwony ford, na dachu którego znajdował się motocykl. Z auta wyskoczył nie kto inny jak Noah, który wciąż był w swoim motocrossowym wdzianku.
Podbiegł do drzwi i zaczął pukać, mimo późnej godziny.
- Panie Bright! Panie Bright, ja wiem, ze jest noc, ale to ważne! O Consuele chodzi!



Zobacz profil autora

366 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 12:12

/10.01.14

Z domu wyskoczył Harry jeszcze ubrany jak do pracy, ale z rozpiętą koszulą i pogniecionymi spodniami. Ktoś znowu pracował na kanapie.
- Cicho! Rodzinę mi obudzisz! - skarcił przybysza na dobry wieczór - Noah. Cześć. - powiedział cicho i po chwili zawahania spojrzał  do środka mieszkania. W salonie rozłożone były papierzyska i akta a na stoliku stały dwa kubki po kawie. Do tego strasznie się wszystko niosło w mieszkaniu. Wyszedł więc do Noah na zewnątrz. Pewnie oparł się o jego samochód.
- Co się stało?



Zobacz profil autora

367 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 12:24

- Panie Bright, no bo, tka jakby mamy problem - powiedział, spanikowany.
- I trzeba coś zrobić, żeby Consuelę wyciągnąć jak najszybciej bo potem będzie problem i... trzeba coś zrobić, żebym się z nią częściej widział i wiedział więcej, no i ja myślałem o tym.... panie Bright, niech no pan pomoże.
W końcu się przełamał:
- Consuela jest w ciąży.



Zobacz profil autora

368 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 12:29

Harry nic nie rozumiał z tego bełkotu.
- Spokojnie chłopcze, bo nic nie rozumiem. Pracuję cały czas nad tym żeby wyszli wcześniej i nie wiem czy... - zatrzymał się. To ostatnie zrozumiał głośno i wyraźnie. Zrobił wielkie oczy i w pierwszym odruchu chciał strzelić chłopakowi przez łeb. No przecież sam przypominał o zabezpieczeniu. Gdy już pierwsza prymitywna myśl mu minęła to zaczął myśleć logicznie i uśmiechnął się tak, że zdawało się że zmęczone zmarszczki zniknęły mu z twarzy.
- ...świetnie! Znaczy nie, nie świetnie z oczywistych przyczyn - jednak popatrzył na Noah karcąco - ale to świetnie. Będę mógł tego użyć. - położył dłoń na ustach w zastanowieniu i milczał chwilę.
- Ty jesteś ojcem jak rozumiem?



Zobacz profil autora

369 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 12:32

- Tak, tak, tak, ja jestem - jakoś nie brał w ogóle pod uwagę, ze mogłoby być inaczej.
- No... ale wiadomo według prawa to... no, nie mam prawa do niczego. Ani dziecka ani wiedzy o Consueli. A teraz to ja nie mam pojęcia co się dziać z nią będzie. Co, urodzi tam, zabiorą jej?!



Zobacz profil autora

370 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 12:51

- Spokojnie. Zobaczę co się da zrobić. - położył dłoń na ramieniu rozhisteryzowanego chłopaka w ramach otuchy - Sprawa nadal wygląda słabo ale pomyślę nad opcjami okej? - nie mówił teraz nic więcej, żeby Noah się jeszcze bardziej nie zestresował, bo nic to nikomu nie da.
- Kiedy się z nią widziałeś? jak się trzyma? - zapytał już nie sticte w kontekście swojej pracy. Bo tak poza tym to martwił się o dziewczynę.



Zobacz profil autora

371 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 12:59

- No ale, ale... ja muszę mieć prawa do tego dziecka. No przecież nie mogą oddać go gdzieś, komuś, coś... 
Spojrzał na prawnika, cały spanikowany i wystraszony. 
- Ja chyba muszę się z nią ożenić.



Zobacz profil autora

372 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 13:06

Harry popatrzył na Noah z jeszcze szerszymi oczami i zdusił w sobie chęć powiedzenia chłopakowi, że jak to i jak śmie nie prosić Harrego o zgodę. To by było dziwne.
- yyy. No to się da załatwić... - zamrugał kilka razy i podrapał się po głowie - będę się musiał wybrać do więzienia niedługo to spotkam się z Consuelą okej? Powiem jej jak wygląda sprawa... Noah proszę uspokój się. - powiedział jak na tatusia świata przystało.
- Jak obiecasz, że będziesz cicho to zaproszę zrobię cię na gorącą czekoladę, hm?



Zobacz profil autora

373 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 13:15

Wziął kilka głębszych oddechów.
- Ale... to niech mi pan powie... to ja mam pierścionek kupić?!
Pokiwał energicznie głową.
- Mi by się piwo przydało...



Zobacz profil autora

374 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 13:21

Harry zaśmiałby się z tej rozczulającej bezradności, ale to by sie chyba chłopak speszył.
- No.. wypadałoby. - uśmiechnał się i z ręką na jego ramieniu zaprowadził go do kuchni. Robili wielkie kroki pomiędzy papierzyskami.
- To też mam.



Zobacz profil autora

375 Re: Dom panstwa Bright on Wto 28 Lip 2015, 13:29

- Boże, mnie stać tylko na Ring popa - mruknął, przeskakując przez papiery.
- O boże, serio będę tatą. Panie Bright... jak to jest? Tatą być?



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 15 z 16]

Idź do strony : Previous  1 ... 9 ... 14, 15, 16  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach