Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Przyczepa Liluye

Idź do strony : Previous  1 ... 11 ... 19, 20, 21, 22  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 20 z 22]

1 Przyczepa Liluye on Sro 06 Sie 2014, 15:37

First topic message reminder :

Stojąca na betonowych bloczkach przyczepa może nie wydawać się idealnym miejscem do życia, jednak dobrze urządzona okazuje się całkiem wygodna. Ma wymiary 9x3 metry i jest wyposażona w kuchnię z aneksem jadalnym i salonikiem, łazienkę oraz dwie sypialnie. Przyczepa ma ogrzewanie gazowe oraz gazowy podgrzewacz wody i jest podłączona do szamba.



Ostatnio zmieniony przez Liluye dnia Czw 14 Sie 2014, 14:43, w całości zmieniany 1 raz




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

476 Re: Przyczepa Liluye on Nie 21 Gru 2014, 00:17

- Co mam ci powiedzieć? - warknął, otwierając oczy - co chcesz usłyszeć? Ze podpalam? Zabijam? Że kradnę? Tak, dobrze słyszysz. A teraz... cisza.

Zobacz profil autora

477 Re: Przyczepa Liluye on Nie 21 Gru 2014, 00:24

Przez moment miała ochote go strzelić w pysk. Za to jak się odzywa i co robi.. i robił. Zamiast tego jednak oparła się o łóżko plecami i nic nie powiedziała.
- Zamierzasz to skończyć czy jednak nie? - zapytala cicho. - Musimy iść do parku..




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

478 Re: Przyczepa Liluye on Nie 21 Gru 2014, 00:28

- Może. Musze jeszcze jedną rzecz załatwić. I koniec. Koniec z tym wszystkim... - warknął, zły chyba na samego siebie.
Wciąż leżał bez ruchu, wpatrzony w sufit.

Zobacz profil autora

479 Re: Przyczepa Liluye on Nie 21 Gru 2014, 00:29

- Moze czy koniec? - naciskała.
- Jaką rzecz? - zmarszczyła brwi. - I nie waż się nie odpowiedzieć teraz. Chcę wiedzieć.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

480 Re: Przyczepa Liluye on Nie 21 Gru 2014, 00:33

- Ważna rzecz - warknął, zrywając się z podłogi.
- Nie, nie pytaj. Nie powiem ci, nawet nie próbuj...
Wziął z podłogi zgnieciony list od Jacoba i wsadził go w kieszeń spodni.
- Czas na mnie.

Zobacz profil autora

481 Re: Przyczepa Liluye on Nie 21 Gru 2014, 00:35

Przez moment ukryła twarz w dloniach, bo nie wiedziała co ma zrobić. Potarła palcami oczy.
- Chcę wiedzieć, jesli mozesz się przez to wpakować w jeszcze większy syf. Żebym mogła ci pomóc. - podniosla na niego spokojne spojrzenie.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

482 Re: Przyczepa Liluye on Nie 21 Gru 2014, 00:37

- Nie chcę żadnej pomocy - powiedział tylko i skierował się do drzwi. Wyszedł, nawet się nie oglądając. Nim jednak skierował się na drogę, zajrzał pod przyczepę Liluye... tak, gdzie zostawił plecak kilka tygodni temu.
Odgarnał żwir i kamienie, wydobywając torbę.

Zobacz profil autora

483 Re: Przyczepa Liluye on Nie 21 Gru 2014, 00:38

Wyszła po chwili za nim, obeszła przyczepę i oparłą się o nią, patrząc na chłopaka.
- Żadnej? Z niczym? - ten sam spokojny ton mógł być dziwny po tym, czego wlasnie się dowiedziała, ale wydawała się całkiem opanowana.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

484 Re: Przyczepa Liluye on Nie 21 Gru 2014, 00:42

- Dokładnie tak. Żadnej. Z niczym.
Zarzucił skurzony plecak na ramię i wyminął przyczepę, by skierować się na drogę prowadzącą do jego domu.
- Zatrzymaj pamiątki.

Zobacz profil autora

485 Re: Przyczepa Liluye on Nie 21 Gru 2014, 00:43

- Życzę ci, żebyś tego nie żałował - odpowiedziała i mówiła szczerze. Stała twardo odprowadzajac go wzrokiem, chociaż paznokcie zaciśnięte na ramionach zostawiały ślady na jej skórze.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

486 Re: Przyczepa Liluye on Nie 21 Gru 2014, 00:44

- Też sobie tego życzę... - krzyknął, ale nie odwrócił się ani na chwilę. Wciąż szedł przed siebie.
Nie, nie zawrócił.

/zt --- > ??

Zobacz profil autora

487 Re: Przyczepa Liluye on Nie 21 Gru 2014, 00:48

Zacisnęła zęby, widząc jak odchodzi. Głupi. Ale udało jej się zachować twarz do końca, chociaż ramiona zaczęły jej drżeć. Dopiero gdy weszła do domu widac było, że wcale nie byla taka spokojna. Moira aż usunęła jej się z drogi i zniknęła na swoim legowisku. Lil swoim, pustym kubkiem w przypływie złości rzuciła przez przyczepę. Rozbił się i zaległ na podlodze. Drugi z hukiem wylądowal w zlewie i też skończył w kawałkach, zalewajac kakaem szafkę naokoło. Świetnie. Jak się pieprzy to wszystko na raz. Drżąc ze złości osunęła się po szafce na ziemie, gdzie usiadła chowajac twarz w dłoniach i rozpłakała się. Moira odważyła się wygrzebać ze swojego legowiska i podejść do Indianki. Wcisnęła łeb między jej rece, nieśmiało machajac ogonem.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

488 Re: Przyczepa Liluye on Pon 22 Gru 2014, 20:00

// 16.04.2013, wieczór

Betty podjechała na osiedle przyczep swoim samochodem w którym... o dziwo miała spakowane walizki. te same, które jeszcze niedawno wywoziła z miasteczka. 
Była sama. W wysokich obcasach, obcisłych spodniach i skórzanej kurtce - tej samej w której odjeżdżała jeszcze tygodnie temu.
Zaszłą pod drzwi Liluye i czekała aż kobieta ją przyjmie. Lecz nie zamierzała się rozgaszczać.



Zobacz profil autora

489 Re: Przyczepa Liluye on Pon 22 Gru 2014, 20:05

Lil spakowała rzeczy swoje i Moiry w duzy stelażowy plecak pamiętający chyba jeszcze czasy młodości jej matki i w jedną walizkę na kółkach. Wzięła wszystko co potrzebowała, ale w sumie w razie czego zawsze mogła tu wpaść po coś jeszcze. Postawiła swoje rzeczy koło drzwi i czekała na przyjście Betty. Ta w końcu zapukała i LIl otwarła jej drzwi
- Dzień dobry. Już wszystko w sumie mam spakowane.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

490 Re: Przyczepa Liluye on Pon 22 Gru 2014, 20:07

- W takim razie, zapraszam do samochodu... - powiedziała i wskazała na pickupa stojącego niedaleko. 
- Ja to wezmę.
Nie czekając na sprzeciwy Liluye, wzięła jej bagaże i zatargała do auta. Psa wygoniła na pakę.



Zobacz profil autora

491 Re: Przyczepa Liluye on Pon 22 Gru 2014, 20:10

Oczywiście, ze się posprzeciwiała, ale nic to nie dało. Kazała Moirze zostać z tyłu i usiadła na swoim miejscu.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

492 Re: Przyczepa Liluye on Pon 22 Gru 2014, 20:26

zasiadła za kierownicą, zapięła pas i poprawiła biustonosz. 
- Connor wie, że będziesz u mnie? - dopytała, przekręcając kluczyk w stacyjce.



Zobacz profil autora

493 Re: Przyczepa Liluye on Pon 22 Gru 2014, 20:29

- Wyjechał - odparła lakonicznie. Po chwili ciszy jednak dodała - Nie odbiera telefonów, nie wiem gdzie jest.

zt - dom betty




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

494 Re: Przyczepa Liluye on Nie 08 Lut 2015, 10:03

// z appalol

Trochę śmierdzące zaparkowaly przed przyczepą i wlazly do środka.
- Pierwsza zajmuje łazienkę! - rzuciła biegnąc pod prysznic.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

495 Re: Przyczepa Liluye on Nie 08 Lut 2015, 10:36

----->

Consuela ledwo trzymając się na nogach wturlała się do przyczepy, taranując po drodze szafkę i zrzucając z blatu parę durnostojek.
- Co ty tak rzucasz się na ten prysznic? Tarzałaś się dziś gównie, czy co? - zapytała z durnym uśmieszkiem i kpiną w głosie.
Kiedy Lilulaj zniknęła za drzwiami łazienki, dziewczyna zaczęła wyskakiwać z ciuchów, po czym wsadziła łeb pod kran w części kuchennej. Zimna woda zadziałała na nią niczym katharsis. Niczym woda święcona obmywająca czoło małego,  bezbronnego, niewinnego niemowlęcia z opuchniętymi jąderkami, których zdjęcie obiegło internet. Przypomniała sobie swoją mamę, która myła jej niesforne włosy, by potem pleść jej warkocze, a potem spłonąć żywcem w pożarze, razem z jej ojcem podczas dzikiego tango. Nie wiedziała czemu, ale w jej wizji pojawił się jeszcze dinozaur z głową konia i ujeżdżający go Papież.
Potem zwymiotowała do zlewu.



Zobacz profil autora

496 Re: Przyczepa Liluye on Nie 08 Lut 2015, 10:46

Zrzuciła z siebie ciuchy w drodze do łazienki i wskoczyła pod wodę. Zimną! Ale trudno. Obmyla się razem z włosami szorujac skórę do jeszcze większej czerwoności niż jej obecny kolor. O ile to było możliwe. Wyszła zawinieta w ręcznik.
- ej, golasie. Łazienkę masz wolną




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

497 Re: Przyczepa Liluye on Nie 08 Lut 2015, 10:59

Consuela nie była goła. Była obuta w blask wspaniałości. Niedługo po wyjściu Liluje, dziewczyna wkulała się do łazienki. Wlazła do kabiny i czując na sobie kolejną falę lejącej się po niej, chłodnej wody, poczuła się nagle jak Andrea Bocelli. Oczywiście postanowiła wykorzystać tą chwilową spływającą na nią łaskę i obłaskawić całe osiedle przyczep swym anielskim głosem. Kiedy w końcu zaśpiewała to niebo się otwarło.
Zapewne rozważając czy nie zdjąć Consueli z tego świata i oszczędzić ludzkości jej głosu brzmiącego niczym hamujący pociąg.
Potem się zrzygała. Alleluja.



Zobacz profil autora

498 Re: Przyczepa Liluye on Nie 08 Lut 2015, 11:23

Lilu jakoś sie trzymała, ale tylko jakoś do momentu w ktorym nie musiała sprzątać tych ich śmierdzących ciuchów. Dopadła do zarzyganego już zlewu i sama też się porzygała. Słyszała skrzeczenie Consueli, to pewnie przez to ją zemdliło.
- Skończ bo mi szyby pojda - zaskrzeczała do Ramirez. Potem dokonczyla sprzatanie i zrobila herbate, bo nie miala tutaj zadnego soku czy czegos innego.
- Wyłaź!




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

499 Re: Przyczepa Liluye on Nie 08 Lut 2015, 11:27

Usiadła pod bieżącą wodą i po pół godziny dopiero wyślizgnęła się stamtąd, owijając się w ręcznik.
- Myślałam że pawie to nieloty. - wychrypiała bystrze, wzruszyła ramionami i legła na łóżku.



Zobacz profil autora

500 Re: Przyczepa Liluye on Nie 08 Lut 2015, 11:34

- No.. też mi sie wydawało.. - niosła herbate do stolika.
- Ty spisz?! Ej, ja zrobilam herbate - burknęła oburzona.
- Chcesz cos do ubrania? - to co, ze sama biegała w reczniku.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 20 z 22]

Idź do strony : Previous  1 ... 11 ... 19, 20, 21, 22  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach