Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Park Promnitz

Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 9]

1 Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 12:20

Największy park w Appaloosa, nazwany nazwiskiem majętnej rodziny, która w końcu XIX wieku założyła w okolicach sanatorium dla gruźlików. Niestety, kompleks został spalony w czasie trzeciego wielkiego pożaru Old Whiskey. Na szczęście rodzina Promnitz zasłynęła tez innymi rzeczami – odbudową Starej Whiskey, inwestycją w kolej i szpital w Appaloosa City.
Park został założony w latach 50 XX wieku prze żyjących potomków rodziny Promnitz. Składa się on z dwóch głównych części – pierwsza przeznaczona dla spacerowiczów i rowerzystów, z szerokimi alejkami i placami zabaw dla dzieci. Druga, wschodnia część parku to błonia na których odbywają się imprezy masowe, w tym słynny koncert AppaLOL.
W centrum parku, między dwoma kompleksami rekreacyjnymi stoją pomniki i popiersia ważnych osobistości hrabstwa Cochise – w tym tablica pamiątkowa rodziny Promnitz i pomnik kota Porucznika Wąsa.

Zobacz profil autora

2 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 12:20

22.05.2013


AppaLOL to największy festiwal muzyczny w tej części Arizony! Z całego kraju zjeżdżają się wielcy artyści, którzy przez dwa dni zabawiają publikę znaną z wysmakowanego gustu muzycznego. Do tego tanie piwo i żeli, sprzedawane w wielkich, różowych namiotach niedaleko sceny.

Karnet na dwa dni i dwa darmowe piwa – 50$.

Zobacz profil autora

3 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 12:41

/z domu

Liluye może i nie była zachwycona, ale przyjechały razem z Evą. Oczywiście o wypindrzeniu nie było mowy! Kolana miała zdarte wciąż. Więc założyła długą sukienkę. Wysiadły z busa i przedreptały do parku. Coś czuła, że to bedzie ogromna porażka!
- Masz moje piwa, Eva - zaznaczyła przy kupowaniu biletów.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

4 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 12:50

//początek

Eva natomiast była zachwycona. Wielka impreza, roznegliżowane dziewczyny i aż cztery piwa za friko. Nawet się wystroiła na okazję. Ubrała swoje odświętne dżinsy i obcisły top. A nóż coś dzisiaj wyrwie.
- Dzięki - wzięła od Liu karnety na piwa szczerząc się do dziewczyny.
Chwilę później już skanowała tłum.
- No to co? Idziemy pod scenę oglądać support, czy masz inne propozycje?

Zobacz profil autora

5 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 13:18

22.05.2013
------>

Przyjechała i jest. Zabawa, zabawa.

#literacka_nagroda_nobla



Zobacz profil autora

6 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 13:23

http://22.05.2013

Czarny motocykl, niczym magiczna, stalowa i wcholeręciężka karoca kopciuszka zajechał nieopodal parku. Seth rzadko bywał na koncertach, głównie z braku zapału i upadku miłości względem starych zwyczajów muzycznych. Co prawda to, co miało mieć miejsce w parku niezbyt zachęcało członka Świętych, ale stwierdził że dobra szydera nie jest zła. Zwłaszcza że będzie oglądał faceta który przyprawił sobie cycki i pomalował ryj.
O ile w przypadku Alice'a Coopera i Kissów było to całkiem zabawne i klasyczne w swojej formie, tak widok Conczity sprawiał że mężczyzna zaczynał tracić wiarę w ludzkość i zaczynał marzyć o byciu bezpłodnym. Bo jeśli kiedyś jego dziecko będzie robić takie rzeczy to chyba zrobi z nim to samo co zrobił z Billym. I to bez żadnych wyrzutów sumienia.
Sodomia i Gomoria!




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

7 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 13:40

<---- OW

- Mamy dziś randkę czy zostawisz mnie dla tego cudownego Coopera?
Zapytała Jona, odbierając darmowe piwo. Dlaczego tylko dwa? Gabrielle w kolorowej sukience, odrzuciła długie włosy i podniosła kubeczek do ust, zerkając z rozbawieniem na swego towarzysza. Jeszcze nie opowiedział jej słodkich tajemnic związanych z Damonem i Ramirez zamierzała dziś nadrobić.
Rozejrzała się po coraz większym tłumie, zastanawiając co tu w ogóle robi.
No tak, randa z Jonem!

Zobacz profil autora

8 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 13:40

/Z domu Cath, początek/

Dojechały pod park, po którym już kręciło się sporo fanów i koneserów najbardziej wysublimowanej muzyki rozrywkowej. Joan nie do końca była pewna, co miała robić, poza wypiciem czterech darmowych piw, bo przecież po to totalnie przyjechała do Appaloosa.
- Nie pchamy się pod scenę, nie?

Zobacz profil autora

9 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 13:47

/początek

Jon schował zarumienioną twarz za kubkiem z piwem. Oj, okrutna Gabrielle. Odchrząknął, uśmiechnął się kątem ust i wziął Gabrielle pod rękę.
- Mamy randkę.
Wziął drugi łyk.
- Chcesz zobaczyć zdjęcia Sophie? - wyciągnął telefon w próbie odwrócenia jej uwagi. No i dawno nie dostała od niego nowego spamu.





Zobacz profil autora

10 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 13:55

Gabrielle była totalnie szczęśliwa. Randka z Jonem! Teatralnie dłoń przyłożyła do serca i na moment oparła głowę na ramieniu Harpera. Na moment, Bo zaraz usłyszała pytanie i chyba miała ochotę się ewakuować.
- Weź. Nie po jednym piwie!
Powiedziała ze swoją standardową miłością skierowaną w stronę szczeniaka Harpera. Pokręciła głową i wskazała głową na scenę. Idą się bawić. Nie ma zamulania, tak? Pociągnęła mężczyznę za sobą i uśmiechnęła się szeroko.

Zobacz profil autora

11 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 14:00

/ z Ow

Przyjechały na festiwal, gdy już panowały na nim tłumy. Głównie piszczące nastolatki, ale Cath mogła się bez trudu wtopić w otoczenie. Była pełna entuzjazmu. Muzyka, gwiazdy i darmowe piwo!
Zakupiły wejściówki i weszły na teren imprezy, a blondynka zaciągnęła Joan ku budce z piwem.
- Piwa poprosimy! - zawołała, gdy nadeszła ich pora. - A jest bezalkoholowe?
Błysk rozsądku.



Zobacz profil autora

12 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 14:02

// 22.05.2013, początek

Oczywiste, że się Cooper pojawił się na festiwalu. Ha, przyszedł nawet z KOLEGAMI I KOLEŻANKĄ. Tak, Nathan ma jakiś znajomych, chociaż poziom ich znajomości jest dosyć ograniczony - zazwyczaj do wyjścia na piwo. 
Tak było teraz. 
Popijając pierwsze piwo usiłował słuchać paplaniny znajomej z roboty. Ale katem oka i tak dostrzegł Gabrielle.

Zobacz profil autora

13 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 14:04

- Pod scene? - zmarszczyla brwi i rozejrzala sie nieprzekonana.
- Wiesz.. nie do konca mi sie usmiecha przepychanie w tłumie. Nie najlepiej to znoszę - usmiechnela się trochę przepraszająco do Evy.
- Ale jak chcesz możesz iść, znajdziemy sie potem. Albo poszluchamy tutaj - dodala od razu. W koncu mialy swoje numery.
Rozejrzala się jeszcze raz i usmiechnela do ludzi, których znała. Jon, Gabi, Joan i inni. O, Consia. Miała jej dać koszulke i wciaż tego nie zrobila. No cóż, może kiedy indziej.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

14 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 15:47

Wydęła usta i patrzyła to na scenę, to na Liluye.
- No doba...w sumie to całe Kombo jest dość lamerskie. To co? chcesz iść się opierdalać czy w krzaki? - wyszczerzyła się bezczelnie - albo opierdalać się w krzakach? Hehe.
Wypiła piwo i porozglądała się po towarzystwie.
- Seth! JOŁ! - zawołała do znajomego i zamachała na niego ręką co by się panicz pofatygował i przywitał ze znajomymi.

Zobacz profil autora

15 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 15:53

Gabi nie wywinęła się tak łatwo. Jon przysunął się bliżej i chwycił mocniej ją za ramię. Znalazł już nową serię dzisiejszych zdjęć ze szczeniakiem.
- Tu, patrz. Znalazła na spacerze jakąś norę. Albo tu, Szarpie się ze sznurkiem. A tutaj śpi na moim swetrze. Cholernie polubiła ten sweter...w sumie to mój ulubiony ...
I tak Gabi znalazła się w sidłach zaborczego rodzica i slajdszołu. Niestety siła Jona i urok Sophie nie wystarczyły, aby nie dać się pociągnąć pod scenę czy w jakie tam krzaki prowadziła go Gabrielle.





Zobacz profil autora

16 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 15:57

Spojrzała zdziwiona na Catherine, że ta chce piwo, w jej stanie to nie do pomyślenia, ale zaraz tamta poprosiła bezalkoholowe. Po tym, jak już dostały piwo, Joan, tym razem, pociągnęła Cath na tyle daleko, na ile się dało od piszczących nastolatek.
- Jak w końcu z tym egzaminem ci poszło?
Rozejrzała się przy okazji po ludziach i dostrzegła Liluye z jakąś dziewczyną, którą chyba kojarzyła z imprezy Consuleli, pomachała Indiance.

Zobacz profil autora

17 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 15:59

-Tak.... yhm
Mruknęła, wcale nie patrząc na te zdjęcia. Wystarczyło jak atakowały ją znienacka przy otwieraniu nowych wiadomości. Że też musiała się z tym tak śpieszyć, zamiast sprawdzać nadawcę!
Kiedyś się nauczy.
Rozglądając się po tłumie, Gabrielle dostrzegła Coopera w towarzystwie kobiety. KOBIETY. Ramirez aż zacisnęła zęby, odwracając głowę. Proszę bardzo! Niech ma nowe koleżanki!
- Czuję się jak w cyrku.
Powiedziała ale trudno było zrozumieć o co jej chodzi.

Zobacz profil autora

18 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 16:04

W krzaki.. Lil wolała nic nie mowic na ten temat. W krzaki to można iść rzygać co najwyżej!
- Możemy sie przejść - stwierdziła. Pociągnęła ohydnie ciepłego soku przez słomkę i obejrzała się na Setha. Uśmiechneła sie i pomachała mu, a potem Joan. I Cath! Pomachała jeszcze raz. Ręka jej odpadnie niedługo. I Jon! Ale chyba był zajęty, pokazywał coś na telefonie.. pewnie zdjecia Sophie. Bo co innego?
- A masz plan tej imprezy? Bedzie grało coś ciekawszego?




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

19 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 16:06

Cooper marzył  tym, żeby jego droga koleżanka w końcu się odczepiła i poszła zamęczać gadaniną kogoś innego. 
Och tak, tak, gadaj, mała głupia pizdo - myślał Cooper patrząc na laskę, która najpierw nazwała go popierdolonym fagasem  a teraz nagle widziała w nim materiał na chłopaka.
Spojrzał w stronę Gabrielle.
Nosiło go by podejść, ale... Harper. 
Zacisnał usta.
Podszedł.
- Hej, Harper. Gabrielle - przywitał się, zupełnie ignorując nawoływania znajomej, która chciała, by ją przedstawił.

Zobacz profil autora

20 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 16:24

Jon wydął usta i zawiedziony reakcją Gabi schował telefon do kieszeni. Bezduszna Gabi.
Też zauważył Coopera i jego towarzystwo ale nie skojarzył, że Gabi może być tak zazdrosna o jakąś dziewczynę.
- No wiesz, czy ty mnie właśnie nazwałaś klaunem? - popchnął ją lekko ramieniem
Muzyka festiwalowa nie była raczej w jego typie. On wolał Majkela Bubla i inne dzezzy. Ale jak go Gabi wyciągnęła to niem mógł powiedzieć nie. A tylko by spróbował.
- A już myślałem że mnie ze sobą wzięłaś, bo potrzebowałaś przystojnego akcesorium do sukienki.
W tym momencie podszedł do nich Cooper.
- Hej Cooper. Co tak po nazwisku? Jakbym ci dziewczynę ukradł - zaśmiał się.





Zobacz profil autora

21 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 16:41

- Ciebie nigdy.
Zaśmiała się, niewzruszona tym popchnięciem. To coś jakby mucha usiadła na jej ręce. Popatrzyła na Harpera udając, że wcale Coopera nie zauważyła. Na słowa kolegi, przytuliła się do jego boku jeszcze bardziej i pokręciła głową.
- Sukienkę wybrałam dla Ciebie.
Zaśmiała się i zaraz na Nate zwróciła uwagę, zerkając też w stronę jego koleżanki.
- Cześć - Odpowiedziała, robiąc poważną minę i nie śmiejąc z żartu kolegi.

Zobacz profil autora

22 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 16:50

Seth zauważył obecność tej piękniejszej strony Świętych na festiwalu. Nie był zaskoczony, bo z tego co czytał (wcale tego nie robił!) na Pudelkach i innych gównach (oczywiście tylko dla rekonesansu, bo źli motocykliści nie robią takich rzeczy) to kobiety przepadały za Konczitą, Ramoną i tym podobnymi.
Blondyn wyglądający tak jak wyglądał codzień - w kamizelce z logo Świętych i bojówkach, z tym że teraz z piwem w plastikowym kubku podszedł do Liluye i Evy. Kiwnął jej głową i uśmiechnął się.
- Co tam, Dżagi? Gdzie macie Consuelę, widziałem że gdzieś się tu szlaja. - rzucił i pociągnął piwa. Ze zdegustowaną miną na twarzy spojrzał na kubek, krzywiąc się.
- Dżizas, co za szczyny. Kocham to festiwalowe piwo. - Ach ten ironiczny Seth. Piwo na festiwalach zawsze takie samo.




Ridin' through this world
All alone
God takes your soul
You're on your own
Zobacz profil autora

23 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 16:55

Cooper wybrał swoją czerwoną koszulę specjalnie dla Gabrielle. Ale jej tego nie powie.
- Ah, heh - westchnął, odgarniając włosy z czoła. Spojrzał na swoją koleżankę ale wciąż jej nie przedstawił.
- Hej, jestem... - zaczęła towarzyszka Coopera.
- Dobra, weź, idź po piwo czy coś? - przerwał jej Nathan - No, Gabrielle... ślicznie wyglądasz...
Uśmiechnął się do niej.
- I... em, z Jonathanem wpadłaś?

Zobacz profil autora

24 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 17:04

- Hm? No ładna jest, podobną ma moja siostra. Tylko krótszą. Dobrze ci w tym fasonie...bardzo dziewczęco. - skomentował tonem znawcy. W końcu się zostało przetrenowanym przez siostrę.
Jonathan popatrzył pomiędzy parą i powoli uniosły mu się brwi. Oho. O nie, on tu nie będzie jakimś pionkiem w ich gierkach. Dopił duszkiem resztę piwa.
- Przepraszam was na chwilę, idę sobie stanąć w kolejce - wskazał na tłum ludzi czekających na toj-toja. Delikatnie uwolnił się z uścisku Gabi i odszedł od pary.





Zobacz profil autora

25 Re: Park Promnitz on Sob 07 Lut 2015, 17:12

- eee, no spoko. Będzie jakiś Krawiec i kobieta z brodą... Taka trochę Eurowizja.
Podrapała się po głowie. Specjalnie nie robiło jej różnicy co kto gra, ważne żeby było głośno i było na co popatrzeć. Zabawa!
- Hej blondasku - stuknęła się plastikowymi kubkami z kolegą - A nie wiem gdzie jest nasz skunks - wzruszyła ramionami.
- Chodżmy znależć jakąś miejscówkę.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 9]

Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach