Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Dom Foxxy McGyver

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 8 z 9]

1 Dom Foxxy McGyver on Czw 02 Kwi 2015, 21:28

First topic message reminder :

Dom jest niewielki, wybudowany z gotowych materiałów. Ściany są wypełnione gąbką lub styropianem, nie ma tu mowy o porządnej izolacji. Dach często przecieka, w czasie upałów wewnątrz nie da się wytrzymać a klimatyzacja działa wątpliwie. Podczas chłodniejszych dni robi się naprawdę zimno i trzeba ratować się piecykiem elektrycznym.
Budynek ma tylko jedno piętro. Wewnątrz znajduje się kuchnia i łazienka oraz dwa średniej wielkości pokoje. Dom jest pomalowany na piaskowy kolor.
Na podwórku znajduje się podjazd, gdzie, jesli jest w domu stoi jej Nissan. W środku nie jest urządzono stylowo. Jakaś kanapa, by można było usiaść, łóżko w sypialni z do połowy zapełnioną szafą. Dom wygląda na taki zamieszkały przez osobę, często wychodzącą. nieco jedynie porozrzucanych ciuchów, pusta lodówka, pełna skrzynka pocztowa. I tyle.



Ostatnio zmieniony przez Foxxy McGyver dnia Wto 16 Cze 2015, 11:19, w całości zmieniany 2 razy



Zobacz profil autora

176 Re: Dom Foxxy McGyver on Sro 17 Cze 2015, 22:45

- jeździłam samochodem - odpowiedziała jej. Po czym jakby czytajac jej w myślach pocałowała ją i objęła.
- Też sie stęskniłam. - powiedziała, po czym upiła łyk wina z kieliszka, i objęła Autumn od tyłu. Tak im było teraz wygodniej.



Zobacz profil autora

177 Re: Dom Foxxy McGyver on Sro 17 Cze 2015, 22:47

- Ah.. Niech ci będzie - odpuściła sobie, bo nie chciala się znów pokłocić. Ale trochę ją bolalo, że Foxx nie chce jej mówić, jakby jej nie ufała.
- Jak kaktusy? Jeszcze żyją? - zapytała, kładąc na dłonie na jej ręce.




Zobacz profil autora

178 Re: Dom Foxxy McGyver on Sro 17 Cze 2015, 22:51

De facto jej nie okłamała, powiedziała prawdę. Tym bardziej jej nie chciała mówić, bo ot nie było zlecenie od smitha, tylko od Hai Wu. Miała z nią zbyt rzadko do czynienia, by nie być pewną tego co zrobiła. Wescthnęła.
- Tak żyją. Połowa jest w ogrodzie, a druga na fermie. - powiedziała szepcząc jej do ucha. Była zmęczona całym dniem i było to słychać.
- a ty co robiłaś? - spytała interesując się kobietą. Lekko pomasowała jej brzuch i lekko ustami musnęła szyję.



Zobacz profil autora

179 Re: Dom Foxxy McGyver on Sro 17 Cze 2015, 22:56

- Myślisz, że się przyjmą? - zastanowiła się, nie miała pojęcia właściwie.
- Pracowałam i siedziałam w domu, ogladałam jakieś durne seriale, kupiłam z cztery kocyki przez internet dla aliena i czytałam składy mlek w proszku.. Tyle, wlaściwie - przechyliła glowę, dając się cmokać w szyję.
- Mam iść? Wydajesz się padnięta.




Zobacz profil autora

180 Re: Dom Foxxy McGyver on Sro 17 Cze 2015, 23:01

Foxxy była teraz ogrodniczką roku. czytała o kaktusach całą rozprawe Harrego Hole'a o tytule "Kaktusy i ja, czyli ogód w Arizonie". w taki sposób zasadziła małe kaktusiki, które za kilka lat będa większe od domu.
- Tak. - odpowiedziała krótko o kaktusach. - A to ciekawie. - powiedziała szczerze o spędzaniu czasu. - A powinnaś pracować? No wiesz.. - poruszyła temat, sama się tym nigdy nie interesowała.
- Zostań. - mruknęła trochę nie zadowolona z faktu, ze ta chciała już iść. - Zaraz się rozbudzę. - dodała. Tak naprawdę była zmęczona, ale to też wynik spadku adrenaliny.



Zobacz profil autora

181 Re: Dom Foxxy McGyver on Sro 17 Cze 2015, 23:05

- Głownie teraz siedzę na tyłku, więc mogę pracować.. i wiesz.. jak nie będe mogła to kasy też nie będe miała. Więc kicha.. póki się nie posypię to chcę pracować - przyznała kladąc dloń na brzuchu na moment.
- Wiesz, mogę cię ululać zawsze - obróciła głowę w bok, w jej stronę - Powinnam się wprawiać.




Zobacz profil autora

182 Re: Dom Foxxy McGyver on Sro 17 Cze 2015, 23:09

Mruknęła przymykając oczy.
- Nie będziesz mnie lulać, za stara jestem. - powiedziała uśmiechając się od ucha do ucha. - Bierz swój sok, ja wino, i chodź do ogrodu. - dodała chwytając kieliszek. Po czym zaprowadziła ją na tyły domu. Po cześci wygladało to jeszcze ja plac budowy, ale kilka roślin i ławkohuśtawka była na swoim miejscu. W brodziku brakowało jedynie wody, ale Morg czekała aż przyjdzie pompka.
- Tadam. - powiedziała pokazując jej wszystko.



Zobacz profil autora

183 Re: Dom Foxxy McGyver on Sro 17 Cze 2015, 23:12

- Nie zgadzam się. Mogę cię lulać i spiewać na dobranoc - odwróciła się i znów ją cmoknęła w policzek. Potem ruszyła na ogród popijając sok. Przystanęła i ogarnęła całość wzrokiem.
- Wow. Nie miałam pojęcia, że lubisz kwiatki.. nigdy nie mówiłaś! - obejrzała się na nią, zaskoczona.




Zobacz profil autora

184 Re: Dom Foxxy McGyver on Sro 17 Cze 2015, 23:16

Machnęła ręką i chwyciła ją za dłoń, by mogły usiąśc na ławce. Była nawet duża. Gdy usiały delikatnie ją rozhuśtała.
- Stwierdziłam, ze to miła odmiana. - powiedziała upijając łyka. - Nigdy nie mialam ogrodu, bo się non stop przeprowadzałam. - dodała jakby na usprawiedliwienie. Oparła się oparcie ławki i przymknęła oczy.
- Przynajmniej mam trochę meijsca dla siebie, bez strusi i innych. - dodała otwierając jedno oko. Ogród był ogordzony płotem, i dodatkowo nie było wokół nic opórcz piachu.



Zobacz profil autora

185 Re: Dom Foxxy McGyver on Sro 17 Cze 2015, 23:19

- No tak. Ale jakbym wiedziała wcześniej to bym już dawno przyniosła te ogigloki! A tak to nawet nie wiedziałam co kupić - przyznała, siadajac i nie puiszczajac jej dłoni. Obserwowała Foxxy i ogród i cieszyła się, ze przez płot nic nie widać.
- Mieszkasz tam, na farmie, tak? - dopytała.




Zobacz profil autora

186 Re: Dom Foxxy McGyver on Sro 17 Cze 2015, 23:24

- Szczerze to na ten pomysł wpadłam jak dostałam od ciebie kaktusy. - zwierzyła jej się. Położyła jej dłoń na policzku i spojrzała z półprzymkniętymi oczami.
- Tak, ale.. chyba nie do końca. Pokazuje się tam, by nie było, a tak jestem w pracy, albo w ogrodzie. - powiedziała. - Czasami pomagam w szklarni, by tylko sie z nim nie widziec. - dodała. Po czym westchnęła.
- nie mówmy już o tym, dobra? - poprosiła. widać, ze chyba była zmęczona na takie tematy. Po czym wtuliła się w ramie Autumn.



Zobacz profil autora

187 Re: Dom Foxxy McGyver on Sro 17 Cze 2015, 23:28

- Cieszę się, w takim razie. Mam nadzieję, że wyrosną - wyszukała je wzrokiem i cmoknęła Foxxy we wnętrze dłoni, gdy poczuła ją na policzku.
- Wiesz co? Dopij to wino i chodź spać. Posiedze z tobą. zaraz zaśniesz tutaj i na pewno cie nie zaniosę do sypialni, mycho.




Zobacz profil autora

188 Re: Dom Foxxy McGyver on Sro 17 Cze 2015, 23:30

Poczuła przyjemne ciepło, gdy ta pocałowała jej dłoń. Sprawiało jej to przyjemność, sprawiały że motylki w brzuchu jeszcze bardziej trzepotały.
- Dobra mamo. - mruknęła. - Ale zostajesz. - podała swoje ultimatum. Po czym chwycila jej dłoń i położyła na swoim brzuchu, nie puściła jej, bo tak jej nie puści.



Zobacz profil autora

189 Re: Dom Foxxy McGyver on Czw 18 Cze 2015, 00:15

- Zostanę, zostanę, chociaż trochę - potwierdziła - Dalej, pij i chodź - pośpieszyła ją - Bo zaśniesz po drodze i co?




Zobacz profil autora

190 Re: Dom Foxxy McGyver on Czw 18 Cze 2015, 00:19

Otworzyła oczy i upiła wina. Spojrzała na Autumn.
- Nie zasnę po drodze. - mruknęła. Po czym bez słowa wstała, ale nie po to by iść do sypialni. Pocałowała Autumn trzymając jej jedną dłoń, a w drugiej kieliszek wina. I tak jak miała to w zwyczaju zahaczyła językiem o kolczyk na ustach Jesieni.



Zobacz profil autora

191 Re: Dom Foxxy McGyver on Czw 18 Cze 2015, 00:21

Uśmiechnęła się do niej.
- Jeszcze trochę, mycho. Na razie rączki przy sobie - mruknęła i cmoknęła ją w nos. Potem napiła się soku, ciągnąc ją do domu.




Zobacz profil autora

192 Re: Dom Foxxy McGyver on Czw 18 Cze 2015, 00:23

Przewróciła oczami, ale się uśmiechała, więc przyjeła to po porstu do wiadomości. Poszła posłusznie do domu, gdzie ona zaprowadziła je do sypialni. Byla duża i przestronna, nie to co jej pokój na fermie. Postawiła kieliszek na szafce nocnej. Usiadła na skraju łóżka i spojrzała na Autumn.
- Zostań do rana. - poprosiła.



Zobacz profil autora

193 Re: Dom Foxxy McGyver on Czw 18 Cze 2015, 00:29

Stanęła w drzwiach i oparła się o futrynę chwilowo.
- Do rana? - lubiła z nią spać. Lubiła zapach jej skóry po kąpieli. Zastanowiła się.
- Dobrze. Mam na późniejszą godzinę, więc.. - podeszła do Morgan i odstawiła szklankę, siadając obok. - Tylko musisz mi pożyczyć jakąś piżamę - dodała.




Zobacz profil autora

194 Re: Dom Foxxy McGyver on Czw 18 Cze 2015, 00:33

Skinęła głowa po czym wstała i wyciągnęła ze swojej szafy jakąs dużą, chyba męski t-shirt.
- To jeszcze po moim bracie. - wytlumaczyla się. - albo wybierz sobie co chcesz. - powiedziała wyciągajac jej czyste ręczniki. Wbrew pozorom Morgan miala tutaj dosć dużo rzeczy i wyglądało to jakby tutaj cały czas mieszkała.
- Ide pod prysznic - powiedziała by uczynić kroki. Wróciła po 10 minutach w samym szlafroczku, by naga położyć się do łóżka. Przykryła sie jednak cienką kołdra oczekując na Autumn.



Zobacz profil autora

195 Re: Dom Foxxy McGyver on Czw 18 Cze 2015, 00:37

Autumn czekala ogladajac ogrod za oknem, z pizamą i ręcznikiem w ręce. Odwróciła się do drzwi, gdy usłyszała Foxx. Potem sama zniknęła pod prysznicem, ale zajęło jej to ciut dlużej. Końcówki wlosów miała wilgotne i dreptala w tej za dużej koszulce, obciskającej się lekko na brzuchu i w majtkach. Wsunęła się pod kołdrę i objęła Foxx jedną ręką, kładąc jej dłoń na brzuchu, przesuwając palcami po skórze w tę i z powrotem. Wtuliła nos w jej szyję i uśmiechnęła się do siebie.
- Ładnie pachniesz - odezwała się cicho - Lubię zapach twojej skóry - dodała jeszcze.




Zobacz profil autora

196 Re: Dom Foxxy McGyver on Czw 18 Cze 2015, 00:40

Fox już przysypiała, na granicy snu objęła Autumn i delikatnie drapała jej bok. Cmoknęła ją w czoło i się uśmeichnęła na jej wyznanie.
- Już cie chyba nie wypuszcze - mruknęła. Przytuliła ja do siebie mocniej,a le równiez ostrożniej. Tak by nie było milimetra ciala, które by nie stykały sie ze sobą.



Zobacz profil autora

197 Re: Dom Foxxy McGyver on Czw 18 Cze 2015, 00:43

- Chciałabym - uśmiechnęła się i tak ją głaskała po brzuchu, póki oddech Foxx się nie uspokoił, a ta nie zasneła.




Zobacz profil autora

198 Re: Dom Foxxy McGyver on Czw 18 Cze 2015, 00:45

Autumn mogłaby dostac medal za szybkie usypianie Foxx. Przeciez niegdyś nie umiała zasnać o tej godzinie, nawet jak rano wstawała. Nie przespane noce były jej zmorą, cąły czas czuwała. Teraz mając w ramionach i obok Jesień cuzła się bezpiecznie. I te noce były najlepiej przespane.



Zobacz profil autora

199 Re: Dom Foxxy McGyver on Czw 18 Cze 2015, 00:47

Jesień lubiła spać z kimś. Właściwie, z kimkolwiek. Ale teraz trochę zmieniła zdanie. Lubiła spać z Foxx, niekoniecznie myślała o kimś innym. Wcześniej jej nie zależało, nie przywiązywała się. Teraz coś się zmieniło i, mimo wszystko, podobało jej się to. Pogrążona w calkiem przyjemnych rozmyślaniach, zasneła.




Zobacz profil autora

200 Re: Dom Foxxy McGyver on Czw 18 Cze 2015, 09:56

Foxxy przebudziła się w nocy. Pewnie jakiś kot sąsiadów grasował. Powoli sięgnęła po szlafrok, delikatnie uwolnila się z objęć Autumn, a jesli ta sie przebudziła to mówiła, by ta spała. Ubrała sie i wyszła do ogrodu,gdzie posiedziała chwilę, dopiła swoje wino, zapaliła papierosa. Posprzątała przewróconą donice, na która wpadło jakieś zwierzę. Wzięła głeboki oddech mając nadzieje, ze na dniach pojawi się deszcz. Po 20 minutach wróciła do Autumn. Znów objęła Jesień i zasnęła. Obudziła się jakieś 5  godzin później, gdy słońce zaczęło wpadać do sypialni. Otworzyła jedynie oczy  wiedząc, ze musi wstać. JEdnak się nie ruszała obserwując śpiącą mamuśkę.



Ostatnio zmieniony przez Foxxy McGyver dnia Czw 18 Cze 2015, 11:54, w całości zmieniany 1 raz



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 8 z 9]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach