Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Appaloosa Plains Avenue

Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 10, 11, 12  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 6 z 12]

1 Appaloosa Plains Avenue on Pią 16 Maj 2014, 20:08

First topic message reminder :

Czteropasmowa ulica prowadzi przez prawie całe centrum. Budynki tutaj są zadbane, kamienice dopieszczone, a pośród mijanych lokali z pewnością zauważysz szyldy znanych marek. Dużo tu przecznic, więc i dużo przystanków na światłach. Za to nietrudno o złapanie taryfy, jeśli zmęczysz się chodzeniem. Jeśli się rozejrzysz, zobaczysz górujące nad miastem wieżowce, zarówno mieszkalne, jak i należące do firm.

Zobacz profil autora

126 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 20:37

- To fakt. W sumie bałam się, że twój ojciec albo Jim.. - skrzywiła się - a padło na was - westchnęła. - Mam nadzieje, że okaże się, ze to wcale nie jest tak straszne jak mogłoby się wam wydawać. A ja przy okazji nauczę się strzelać.. ale.. praca, dom, treningi z psem, Viva i jeszcze ten cały warsztat? - pokręciła głową - mam nadzieję, że jakoś to uda się obejść.. - dojadła lody i wzieła sie już na serio za kawę. Wybuchnie po tym.
- To nie o to chodzi, bo o tłuszcz łatwo.. a tłuszcz to na końcu.. Mięśnie i w ogóle- pokręciła głową. Tycie wydawało się tylko takie łatwe..




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

127 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 20:44

- Mięśnia nabierzesz jak będziesz charować jak wół dla Świętych, się nie bój. Albo możesz ze mną na siłkę łazić. Hm, ale na kickboxing, to dla ciebie jeszcze za wcześnie - popatrzyła krytycznie na koleżankę.
- No ale nic. Jak mówiłam, będzie dobrze. Ja to bym wolała tylko nie dostawa od Jima po pysku bo jak się wkurwię i mu oddam to jescze mu się łeb odkręci... papa byłby zły.

Zobacz profil autora

128 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 20:49

- Popracowałabyś dwa dni w stajni to byś zobaczyła.. a pracować dla świętych nie mam zamiaru - pokręciła głową. - Na pewno nie bedę z nimi nigdzie jeździć. Pracuję dla Betty i przed nią odpowiadam. Muszę z nią jeszcze porozmawiać - westchnęła na myśl o tym.
Na wizje odkręcającej się głowy jimbo parsknęła smiechem.
- Tak, tak, na pewno. Jak o nim myslę ot pewnie by ci oddał.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

129 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 20:55

- N zobaczyłabym a poczuła. Smród. - skrzywiła się.
- Prf, jeszcze nie widziałaś co potrafię - puściła jej oko - Oddałby jeśli by trafił, beka jest powolna.
Dojadła swoje lody i oparła się na krześle.
- Dooobre było.

Zobacz profil autora

130 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 20:57

- Chodzi mi o to, że to nie jest łatwe. Po prostu jestem chuda - wzruszyła ramionami, jakby to nie było jej wielkim kompleksem - i dlatego się wydaje, że nie mam mięśni - odstawiła do połowy wypitą kawę.
- Nie mam już miejsca - oparła się też i polozyla dłonie na brzuchu - Bo jeszcze chwila i pęknę.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

131 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 21:02

- A tego byśmy nie chcieli. Poof! Jak nadmuchana żaba.
Przekręciła kark, który strzyknął głośno i przeciągnęła się.
- Dobra, to żeśmy się poleniły a ja wydałam fortunę na coś co się może okazać strasznym błędem... to co, wracamy, czy masz coś jeszcze na oku? - zafalowała brwiami.

Zobacz profil autora

132 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 21:07

- Nie rób tak! - skrzywiła się słysząc jak strzyka karkiem. Okropny dźwięk.
- Nie błędem, na pewno nie błędem. Wyglądałaś super. Pójdziesz do jakiegoś klubu i zobaczysz - pokiwała do siebie głową. Potem podniosła się trochę ociężale.
- Muszę coś jeszcze załatwić w Old Whiskey, wracamy - podkradła swoją torbę z butami.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

133 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 05 Kwi 2015, 21:09

- Ale jak? Tak? - i strzeliła palcami.
- Noo... się okaże. Ale przyżekam, jak się ktoś będzie śmiał to ci osobiście ogolę głowę.
Wstała też nieco wolno i poszły razem na przystanek.
/zt

Zobacz profil autora

134 Re: Appaloosa Plains Avenue on Sob 11 Kwi 2015, 21:52

-> Z Arizona Drive
Morgan wjechala do podziemnego parkingu w poszukiwaniu miejsca.
- Nie, z barem wszystko dobrze. - odpowiedziała. Na chwilę zamilkła, by zaparkować. Szybko i w miarę sprawnie Nissan został zaparkowany. Odczepiła swój pas i westchnęła.
- To tylko seks koleżanka? - powiedziała w zapytaniu, bo sama nie wiedziała jak ją określić. - Strzeliła focha za jajecznice. - dodała machnawszy ręką na nazewnictwo i wyszła z samochodu. Poczekała na Autumn, ewentualnie jej pomogła. Piknęła samochód i mogły iść na zakupy.
- To gdzie najpierw? - spytała. Kompletnie nie znała tego miejsca.



Zobacz profil autora

135 Re: Appaloosa Plains Avenue on Sob 11 Kwi 2015, 22:07

- No to dobrze - stwierdzila, ale zaraz obrocila się na Foxxy ze zdziwioną miną. No proszę. Nie wiedziała.
- Znaczy niedobrze. Czemu za jajecznice? - nie widziała zwiazku między seksem a jajecznicą, ale różne ludzie mają fetysze.. Potem pomyslała o kolacji ze śniadaniem, ale to i tak niczego nei wyjasnialo.
- Najpierw.. najpierw jakieś ciuchy. Potem buty, potem dodatki. - zamilkla na chwile - Och! A moze w ogole zaczniemy od bielizny? Co ty nosisz? - spojrzała na nią.




Zobacz profil autora

136 Re: Appaloosa Plains Avenue on Sob 11 Kwi 2015, 22:12

Morgan ruszyła za koleżanką. Dużo ludzi się dziwiło jak mówiła o swoim życiu łóżkowym, dlatego ogólnie o nim nie mówiła.
- Przyszła do mnie wczoraj w nocy, i rano poszła zostawiajac tylko jajecznice. - odpowiedziała. - Nie pożegnała się w ogóle. - dodała jakby sedno sprawy. Strasznie nie lubiła o takich rzeczach mówić, ale chyba to był ten dzien w jej cyklu, że musiala.
- Aktualnie.. nie chcesz wiedzieć. Idziemy po bieliznę to ci pokaże nowy tatuaż. - powiedziała spokojnie. Tak ona rzadko wybucha emocjami. Tak wszystkie ciuchy miala ze rzeczy znalezionych z motelu, oczywiście , przepranych 10 razy i zdezynfekowanych wszystkim co się działo. Kupiła sobie łądniejszy zestaw, ale na więcej je wówczas nie było stać.



Zobacz profil autora

137 Re: Appaloosa Plains Avenue on Sob 11 Kwi 2015, 22:27

- Ah. No tak. To nie jest najmilsze - skrzywila sie bo znała to. Sama tak raz zrobila jak zobaczyła kogo kogo przyszło jej sie obudzić... ale nie zostawila nawet jajecznicy.
- Jasne. Ja musialam trochę przystopować z kolczykami i tatuażami - usmiechnela sie. A miała ich kilka.
- Aż tak źle? To co ty nosisz? - spojrzala na nia akurat CHAC wiedziec co ma na sobie po takiej wypowiedzi.
- I poklocilyscie sie o jajecznice?




Zobacz profil autora

138 Re: Appaloosa Plains Avenue on Sob 11 Kwi 2015, 22:35

Morgan też tak robiła i to też bez jajecznicy, jednak ta jajecznica wydawała jej się litościwa.
- Kolczyków akurat nie noszę, ale z chęcią zobacze twoje ozdóbki. - powiedziała. Chociaż nie było to z jakimś podtekstem myśląc, ze Autumn ma wszystko na wierzchu, tak jak Foxxy. Przemilczała odpowiedź na pytanie. Nie przyzna się nigdy do tego.
- To gdzie ten sklep? - spytała.
- Tak, wyrzuciłam ją do śmieci, zrobiłam zdjęcie i jej wysłałam. - powiedziała prawdę. po czym podała jej telefon, by mogła sobie sprawdzić całą konwersację, ale zdjęć nie wyświatlało. Dawno były usunięte z pamięci telefonu.



Zobacz profil autora

139 Re: Appaloosa Plains Avenue on Sob 11 Kwi 2015, 23:16

- No.. chyba raczej nie zobaczysz. Przynajmniej nie póki nie dojde do siebie po cesarce - stwierdziła. Ah, trochę ja to bolało. Ale tak na prawdę nie miała nawet ochoty na nic w tym jajecznicowym kierunku.
- Serio? - przejeła telefon i przeczytała calość - No wiesz.. w sumie.. troche chamsko i z twojej i z jej strony - pociągnęła ją za rękę do sklepu z bielizną.
- Och, nakupujemy ci fatałaszków.. Ta jajecznica padnie z wrażenia następnym razem.. - mruczała pod nosem. Pewnie, sama by chetnie coś później, jak już będzie na chodzie, ale teraz?




Zobacz profil autora

140 Re: Appaloosa Plains Avenue on Sob 11 Kwi 2015, 23:22

Morgan wzięla od niej telefon i schowała do kieszeni.
- Bo w seksie jestem dobra, ale poza nim to wychodzi tak jak to. - stwierdziła urywając już temat. po czym weszła do sklepu z bielizną.
- O to się nie martwię.- powiedziała apropo opadającej szczęki "jajecznicy". Foxxy poszła od razu do działu ze stanikami sportowymi.
- A ty w czym byś mnie widziała? - spytała Autumn trzymając już jeden zestaw w dłoni. - Będę w przebieralni i mi podawaj, ok? - dodała po chwili orientując się, ze miało być ładniej, a nie byle jak. Po czym poszła do przymierzalni.



Zobacz profil autora

141 Re: Appaloosa Plains Avenue on Sob 11 Kwi 2015, 23:37

- No to trzeba nad tym popracować - stwierdziła i pociągnęła Morgan w drugą stronę, do zupełnie innego działu!
- I nawet mi się nie waż spojrzeć na te paskudztwa jak zamierzasz je zakładać do czegokolwiek innego niż bieganie - ofuczała czarnulkę i odprowadziła ją wzrokiem do przebieralni. Jeszcze po drodze pewnie ją pomierzyły czy coś, ale że w USA świadomość braffitingowa chyba jest niewielka to cóż.
- Ja ci zaraz pokażę.. - mruknęła wybierajac kilka staników w odpowiednich rozmiarach i zanosząc je do Foxxy.
Czarny. Czarny z czerwonym. Fioletowy. Niebieski. Niebieski z czarnym.




Zobacz profil autora

142 Re: Appaloosa Plains Avenue on Sob 11 Kwi 2015, 23:45

Foxxy była uświadomiona i podała swoje wymiary Autumn zanim ta zaczęła szukać rzeczy. W międzyczasie w przebieralni Angielka zdołała zdjąć górę. Gdy ruda przyszła ta objęła piersi, tak by nie było ich widać, ale odsłaniał nowy tatuaż. Odsłoniła lekko zasłone do przymierzalni, odebrała wybrane staniki.
- I co podoba ci się? - spytała pokazując tatuaż. Po wysłuchaniu opini zasłoniła się po czym, by znowu odsłonić i pokazując w czarnym staniku.
- Chyba za bardzo cycate? - spytała. Faktycznie jej piersi wyglądały jakby miały zaraz wyskoczyć z tego więzienia. Po czym znowu zasloniła i zmieniła na kolejny, z czerwonymi elementami. Zanim powalczyła z zapięciem z przodu trochę minęło, ale od razu pokazała się Autumn.
- Ten jest dobry. - powiedziała opkręcając się dookoła. Fioletowy też był dobry, ale Morgan nie chciała się w nim pokazywać uznając, że to jednak zły kolor. Z ostatnim stanikiem miała problem z zapięciem. Najwyraźniej w Anglii takich nie mieli.
- Pomożesz? -zapytała zza zasłony.



Zobacz profil autora

143 Re: Appaloosa Plains Avenue on Sob 11 Kwi 2015, 23:50

- Nooo.. to jajecznicy? - chyba Katie miała już swoją ksywę przypisaną na dobre przez Autumn.
- No ten nie - pokręciła głową widząc pierwszy i zgadzajac sie z Foxxy.
- Nooooo ten tak. Ten bym zostawiła - pokiwała głową z zadowoleniem. - A ten fioletowy pokaż! Czemu nie pokazałaś? Hej, oszukujesz! - prychnęła zezujac za zaslone.
- Jasne - wsunęła się nawet dość zgrabnie jak na swój brzuch za zasłonę i pomogla zapiąc stanik i wyregulować ramiączka.




Zobacz profil autora

144 Re: Appaloosa Plains Avenue on Sob 11 Kwi 2015, 23:56

Morgan zaśmiała się, podobała jej się ta ksywa Katie.
- No wiesz jajecznica mi się nie spodobała, ale to jest fajne i uniwersalne. - powiedziała zadowolona ze swojego pomysłu na tatuaż.
Po czym wysłuchała konstruktywnej krytyki oraz przyjęła pomoc w zapieciu stanika, w kolorze niebiesko-czarnym.
- Kolorowe odpadają. - powiedziała od razu przewieszając je na drugą stronę. Nawet niebieskiego nie przymierzyła. Ten w którym się znajdowała był dobry, ale coś nie pasowało Morgan. Zaczęła wiec w nim poprawiać piersi.
- No toć cholera jasna, coś jest nie tak. - mruknęła pod nosem do stojącej obok Autumn. Jednocześnie przyglądając się jak wygląda. Bo wyglądała świetnie, ale chyba był nie wygodny.
- Chyba musimy z niego zrezygnować. - powiedziała naprawdę zawiedziona, to był chyba jedyny, który naprawde bardzo jej się podobał.
- Dobra to ten, ten i ten bierzemy - powiedziała wskazując same czarne, ewnetualnie z kolorwymi wstawkami. - Teraz tylko dół wybieramy i mozemy iść dalej. - powiedziała zadowolona z szybkich zakupów.



Zobacz profil autora

145 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 12 Kwi 2015, 00:00

- No ten jest fajny - pokiwała głową. - Wiesz co? Może go mają w innym kroju - zastanowiła się. - Sprawdzę - zebrała te, które się Foxxy nie podobały.
- Czemu nie chcesz kolorowego w ogóle? Przeciez to ładne - sama miała na sobie siateczkowy niebieski z żółtym.
- No a dół masz w wersji figi, stringi albo bokserki do każdego. To co chcesz? - zapytała jeszcze nie wychodząc z przebieralni, ze stanikami w rękach.




Zobacz profil autora

146 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 12 Kwi 2015, 00:06

Morgan przebierała już na swój stanik, wygodny, długo by nie wytrzymała w tym.
- Jakbyś mogła, dziękuje. - powiedziała apropo innego kroju. Po czym od razu odpowiedziała na jej drugie pytanie. - Przecież ten jest kolorowy. - wskazała na niebieski z czarnymi wzorami.
- bokserki. - powiedziała nawet bez zastanowienia. Poprawiła włosy i schowała się za kotarą by kontynuować przebieranie stanika.



Zobacz profil autora

147 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 12 Kwi 2015, 00:14

- Ma na sobie czarny. A chce zebys miała coś bez czarnego! - stwierdziła wychodząc i wracajac za jakiś czas z innym krojem i bokserkami do każdego.
- Do tego z niebieskim są tylko figi albo stringi to wziełam oba i zobacz co ci bardziej pasuje.




Zobacz profil autora

148 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 12 Kwi 2015, 00:22

Morgan spojrzała z nie smakiem na niebieski.
- Na samym końcu. - powiedziała co przymierzania kolorowych. Przymierzyła nowy krój i był dobry. Powiesiła do tych, które były do kupienia. Po czym zaczęla się zastanawiać nad stringami, czy figami, bo już obydwa przymierzyła.
- Biorę oba. - powiedziała, Cóż gaci nigdy za mało. Już zdązyła się przebrać w swoje rzeczy. Chwyciła komplety do kupna. Po czym stanęła w kolejce do kasy.
- Zapomniałam jak zakupy poprawiają humor. - powiedziała zadowolona płacąc kartą. Wyszły z bieliźnianiego i zwróciła się do rudej.
- To gdzie teraz? - spytała.



Zobacz profil autora

149 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 12 Kwi 2015, 01:12

- I prawidłowo. Czekam, kiedy ja bede mogła do takiej bielizny wrócić - westchnęła lekko. Teraz raczej szukała rzeczy, które zmieszczą jej się pod brzuchem elegancko i nie obciskują. A i tak nie bylo łatwo ich zalożyć.
- To teraz.. sukienki? I jakieś inne ciuchy?




Zobacz profil autora

150 Re: Appaloosa Plains Avenue on Nie 12 Kwi 2015, 01:18

Foxxy dorównywała kroku ciężarnej.
- Nie martw się, już bliżej niż dalej. - powiedziała na pocieszenie. chociaz nei wiadomo czy to było pocieszające.
- Sukienek.. nie za bardzo, ale pewnie inne ciuchy tak. - powiedziała trochę zakłopotana. Nie chciała pokazywać przecież swoich blizn na nogach, które były wręcz nieprzyjemne i w sukienkach by źle wyglądąły.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 6 z 12]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 10, 11, 12  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach